-0 C
Olsztyn
piątek, 3 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Rolnicy przyznali się do znęcania się nad krowami

PiszRolnicy przyznali się do znęcania się nad krowami

Przed sądem w Piszu rozpoczął się w czwartek proces rolników z tej gminy – matki i syna – oskarżonych o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad stadem 90 krów. W skutek warunków panujących w oborze, co najmniej 46 zwierząt padło.

reklama

Oskarżeni to matka Ewa P. i syn Wojciech P. Oboje w związku z tą sprawa przebywali przez kilka tygodni w areszcie.

W czwartek przed sądem w Piszu oboje przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia – poinformował o tym rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Adam Barczak.

reklama

Oskarżeni prowadzili w jednej z miejscowości w gminie Pisz gospodarstwo rolne specjalizujące się w produkcji mleka. Według ustaleń prokuratora od września 2021 r. do 19 sierpnia 2022 r. znęcali się ze szczególnym okrucieństwem nad liczącym co najmniej 90 sztuk stadem bydła.

Nieoczekiwany zwrot w sprawie wypadku na ul. Bałtyckiej

reklama

Traktowali zwierzęta w niehumanitarny sposób, nie zapewniając im opieki weterynaryjnej i pielęgnacyjnej. Utrzymywali je bez dostępu do odpowiedniej karmy i bez stałego dostępu do wody, w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa oraz w warunkach uniemożliwiający im odpoczynek. Następstwem szeregu zaniedbań ze strony oskarżonych była śmierć co najmniej 46 zwierząt, w tym cieląt” – podał sędzia Barczak dodając, że „opis czynu zarzuconego oskarżonym jest wyjątkowo drastyczny”. Wcześniej prokuratura informowała, że zwierzęta stały w brei z odchodów, która sięgała krowom do szyi – gdyby zwierzęta położyły się, groziło im utonięcie.

Sprawa wyszła na jaw po anonimowym, telefonicznym zgłoszeniu do powiatowego inspektoratu weterynarii w Piszu, który – po potwierdzeniu tej informacji na miejscu – zawiadomił policję. W akcję ratowania zwierząt włączyły się inne służby i osoby, w tym organizacje broniące praw zwierząt. O sprawie stało się głośno, gdy inspektorzy Animals zaczęli relacjonować przebieg akcji ratowniczej w mediach społecznościowych.

Drugi raz dożywocie dla Jacka W. za porwanie i zabójstwo sprzed ponad 20 lat

W czwartek sąd przerwał proces do 6 lutego. „Sąd planuje przesłuchanie części świadków zawnioskowanych przez prokuratora w akcie oskarżenia” – podał sędzia Barczak. 

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Popularne

Pan Romuald jeździ na bykach od 12 roku życia. Historia niezwykłej przyjaźni