\nSąd odwoławczy zmienił opis i kwalifikację czynu zarzucanego Jackowi T., przyjmując, że oskarżony, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu mógł przewidzieć, nieumyślnie naraził T.Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnie spowodował śmierć małoletniego chłopca. Sąd wskazał, że przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej (nieumyślność czynu) obniżyło stopień winy i społecznej szkodliwości czynu. W rezultacie skutkowało to także obniżeniem kary pozbawienia wolności i uchyleniem orzeczonego zakazu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176701,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Okręgowy w Olsztynie w piątek zmienił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji w ten sposób, że złagodził Jackowi T. karę pozbawienia wolności do 1 roku oraz uchylił orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych.\n\n\n\nSąd odwoławczy zmienił opis i kwalifikację czynu zarzucanego Jackowi T., przyjmując, że oskarżony, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu mógł przewidzieć, nieumyślnie naraził T.Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnie spowodował śmierć małoletniego chłopca. Sąd wskazał, że przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej (nieumyślność czynu) obniżyło stopień winy i społecznej szkodliwości czynu. W rezultacie skutkowało to także obniżeniem kary pozbawienia wolności i uchyleniem orzeczonego zakazu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176701,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd rejonowy wymierzając karę Jackowi T. miał na uwadze wysoki stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu, którego skutkiem była śmierć chłopca. Wyrok został zaskarżony przez obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie w piątek zmienił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji w ten sposób, że złagodził Jackowi T. karę pozbawienia wolności do 1 roku oraz uchylił orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych.\n\n\n\nSąd odwoławczy zmienił opis i kwalifikację czynu zarzucanego Jackowi T., przyjmując, że oskarżony, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu mógł przewidzieć, nieumyślnie naraził T.Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnie spowodował śmierć małoletniego chłopca. Sąd wskazał, że przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej (nieumyślność czynu) obniżyło stopień winy i społecznej szkodliwości czynu. W rezultacie skutkowało to także obniżeniem kary pozbawienia wolności i uchyleniem orzeczonego zakazu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176701,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPękniecie, które feralnego dnia spowodowało przechylenie gondoli i wypadnięcie z niej dwóch osób, znajdowało się w newralgicznym miejscu. To połączenie gondoli z ramieniem, na którym była ona umocowana. Sąd podkreślił, że pęknięcie powstało dużo wcześniej przed zdarzeniem i stopniowo się pogłębiało. W ocenie sądu, gdyby Jacek T. na bieżąco sprawdzał w sposób właściwy stan techniczny tej karuzeli, to na pewno dostrzegłby pęknięcie. Oskarżony jednak nie robił takich przeglądów, w szczególności nie zlecał okresowych demontaży gondol feralnej karuzeli, tak, by można było ocenić stan techniczny jej mocowania do ramienia, prawdopodobnie oszczędzając w ten sposób czas i pieniądze, i właśnie dlatego doszło do tego wypadku.\n\n\n\nSąd rejonowy wymierzając karę Jackowi T. miał na uwadze wysoki stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu, którego skutkiem była śmierć chłopca. Wyrok został zaskarżony przez obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie w piątek zmienił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji w ten sposób, że złagodził Jackowi T. karę pozbawienia wolności do 1 roku oraz uchylił orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych.\n\n\n\nSąd odwoławczy zmienił opis i kwalifikację czynu zarzucanego Jackowi T., przyjmując, że oskarżony, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu mógł przewidzieć, nieumyślnie naraził T.Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnie spowodował śmierć małoletniego chłopca. Sąd wskazał, że przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej (nieumyślność czynu) obniżyło stopień winy i społecznej szkodliwości czynu. W rezultacie skutkowało to także obniżeniem kary pozbawienia wolności i uchyleniem orzeczonego zakazu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176701,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd rejonowy podając ustne motywy wyroku wskazał, że karuzela, na której doszło do wypadku, podlegała okresowym przeglądom wykonywanym przez pracownika Urzędu Dozoru Technicznego. Jednakże oskarżony, jako właściciel tej karuzeli był zobowiązany do wykonywania pomiędzy tymi urzędowymi kontrolami także swoich własnych bieżących przeglądów technicznych.\n\n\n\nPękniecie, które feralnego dnia spowodowało przechylenie gondoli i wypadnięcie z niej dwóch osób, znajdowało się w newralgicznym miejscu. To połączenie gondoli z ramieniem, na którym była ona umocowana. Sąd podkreślił, że pęknięcie powstało dużo wcześniej przed zdarzeniem i stopniowo się pogłębiało. W ocenie sądu, gdyby Jacek T. na bieżąco sprawdzał w sposób właściwy stan techniczny tej karuzeli, to na pewno dostrzegłby pęknięcie. Oskarżony jednak nie robił takich przeglądów, w szczególności nie zlecał okresowych demontaży gondol feralnej karuzeli, tak, by można było ocenić stan techniczny jej mocowania do ramienia, prawdopodobnie oszczędzając w ten sposób czas i pieniądze, i właśnie dlatego doszło do tego wypadku.\n\n\n\nSąd rejonowy wymierzając karę Jackowi T. miał na uwadze wysoki stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu, którego skutkiem była śmierć chłopca. Wyrok został zaskarżony przez obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie w piątek zmienił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji w ten sposób, że złagodził Jackowi T. karę pozbawienia wolności do 1 roku oraz uchylił orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych.\n\n\n\nSąd odwoławczy zmienił opis i kwalifikację czynu zarzucanego Jackowi T., przyjmując, że oskarżony, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu mógł przewidzieć, nieumyślnie naraził T.Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnie spowodował śmierć małoletniego chłopca. Sąd wskazał, że przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej (nieumyślność czynu) obniżyło stopień winy i społecznej szkodliwości czynu. W rezultacie skutkowało to także obniżeniem kary pozbawienia wolności i uchyleniem orzeczonego zakazu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176701,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPonadto, sąd orzekł wobec Jacka T. środek karny w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych na okres 2 lat. Oskarżony został obciążony także kosztami sądowymi w tej sprawie.\n\n\n\nSąd rejonowy podając ustne motywy wyroku wskazał, że karuzela, na której doszło do wypadku, podlegała okresowym przeglądom wykonywanym przez pracownika Urzędu Dozoru Technicznego. Jednakże oskarżony, jako właściciel tej karuzeli był zobowiązany do wykonywania pomiędzy tymi urzędowymi kontrolami także swoich własnych bieżących przeglądów technicznych.\n\n\n\nPękniecie, które feralnego dnia spowodowało przechylenie gondoli i wypadnięcie z niej dwóch osób, znajdowało się w newralgicznym miejscu. To połączenie gondoli z ramieniem, na którym była ona umocowana. Sąd podkreślił, że pęknięcie powstało dużo wcześniej przed zdarzeniem i stopniowo się pogłębiało. W ocenie sądu, gdyby Jacek T. na bieżąco sprawdzał w sposób właściwy stan techniczny tej karuzeli, to na pewno dostrzegłby pęknięcie. Oskarżony jednak nie robił takich przeglądów, w szczególności nie zlecał okresowych demontaży gondol feralnej karuzeli, tak, by można było ocenić stan techniczny jej mocowania do ramienia, prawdopodobnie oszczędzając w ten sposób czas i pieniądze, i właśnie dlatego doszło do tego wypadku.\n\n\n\nSąd rejonowy wymierzając karę Jackowi T. miał na uwadze wysoki stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu, którego skutkiem była śmierć chłopca. Wyrok został zaskarżony przez obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie w piątek zmienił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji w ten sposób, że złagodził Jackowi T. karę pozbawienia wolności do 1 roku oraz uchylił orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych.\n\n\n\nSąd odwoławczy zmienił opis i kwalifikację czynu zarzucanego Jackowi T., przyjmując, że oskarżony, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu mógł przewidzieć, nieumyślnie naraził T.Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnie spowodował śmierć małoletniego chłopca. Sąd wskazał, że przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej (nieumyślność czynu) obniżyło stopień winy i społecznej szkodliwości czynu. W rezultacie skutkowało to także obniżeniem kary pozbawienia wolności i uchyleniem orzeczonego zakazu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176701,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWyrok w tej sprawie zapadł w listopadzie 2021 r. Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Jacka T. za winnego zarzucanego mu czynu i skazał go za to na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł od oskarżonego nawiązki w kwotach po 100 tys. zł na rzecz rodziców zmarłego chłopca.\n\n\n\nPonadto, sąd orzekł wobec Jacka T. środek karny w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych na okres 2 lat. Oskarżony został obciążony także kosztami sądowymi w tej sprawie.\n\n\n\nSąd rejonowy podając ustne motywy wyroku wskazał, że karuzela, na której doszło do wypadku, podlegała okresowym przeglądom wykonywanym przez pracownika Urzędu Dozoru Technicznego. Jednakże oskarżony, jako właściciel tej karuzeli był zobowiązany do wykonywania pomiędzy tymi urzędowymi kontrolami także swoich własnych bieżących przeglądów technicznych.\n\n\n\nPękniecie, które feralnego dnia spowodowało przechylenie gondoli i wypadnięcie z niej dwóch osób, znajdowało się w newralgicznym miejscu. To połączenie gondoli z ramieniem, na którym była ona umocowana. Sąd podkreślił, że pęknięcie powstało dużo wcześniej przed zdarzeniem i stopniowo się pogłębiało. W ocenie sądu, gdyby Jacek T. na bieżąco sprawdzał w sposób właściwy stan techniczny tej karuzeli, to na pewno dostrzegłby pęknięcie. Oskarżony jednak nie robił takich przeglądów, w szczególności nie zlecał okresowych demontaży gondol feralnej karuzeli, tak, by można było ocenić stan techniczny jej mocowania do ramienia, prawdopodobnie oszczędzając w ten sposób czas i pieniądze, i właśnie dlatego doszło do tego wypadku.\n\n\n\nSąd rejonowy wymierzając karę Jackowi T. miał na uwadze wysoki stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu, którego skutkiem była śmierć chłopca. Wyrok został zaskarżony przez obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie w piątek zmienił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji w ten sposób, że złagodził Jackowi T. karę pozbawienia wolności do 1 roku oraz uchylił orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych.\n\n\n\nSąd odwoławczy zmienił opis i kwalifikację czynu zarzucanego Jackowi T., przyjmując, że oskarżony, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu mógł przewidzieć, nieumyślnie naraził T.Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnie spowodował śmierć małoletniego chłopca. Sąd wskazał, że przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej (nieumyślność czynu) obniżyło stopień winy i społecznej szkodliwości czynu. W rezultacie skutkowało to także obniżeniem kary pozbawienia wolności i uchyleniem orzeczonego zakazu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176701,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ocenie prokuratora osobą odpowiedzialną za narażenie opiekuna dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca był Jacek T., właściciel lunaparku, który dopuścił do użytkowania karuzelę Break Dance bez należytego sprawdzenia stanu technicznego.\n\n\n\nWyrok w tej sprawie zapadł w listopadzie 2021 r. Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Jacka T. za winnego zarzucanego mu czynu i skazał go za to na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł od oskarżonego nawiązki w kwotach po 100 tys. zł na rzecz rodziców zmarłego chłopca.\n\n\n\nPonadto, sąd orzekł wobec Jacka T. środek karny w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych na okres 2 lat. Oskarżony został obciążony także kosztami sądowymi w tej sprawie.\n\n\n\nSąd rejonowy podając ustne motywy wyroku wskazał, że karuzela, na której doszło do wypadku, podlegała okresowym przeglądom wykonywanym przez pracownika Urzędu Dozoru Technicznego. Jednakże oskarżony, jako właściciel tej karuzeli był zobowiązany do wykonywania pomiędzy tymi urzędowymi kontrolami także swoich własnych bieżących przeglądów technicznych.\n\n\n\nPękniecie, które feralnego dnia spowodowało przechylenie gondoli i wypadnięcie z niej dwóch osób, znajdowało się w newralgicznym miejscu. To połączenie gondoli z ramieniem, na którym była ona umocowana. Sąd podkreślił, że pęknięcie powstało dużo wcześniej przed zdarzeniem i stopniowo się pogłębiało. W ocenie sądu, gdyby Jacek T. na bieżąco sprawdzał w sposób właściwy stan techniczny tej karuzeli, to na pewno dostrzegłby pęknięcie. Oskarżony jednak nie robił takich przeglądów, w szczególności nie zlecał okresowych demontaży gondol feralnej karuzeli, tak, by można było ocenić stan techniczny jej mocowania do ramienia, prawdopodobnie oszczędzając w ten sposób czas i pieniądze, i właśnie dlatego doszło do tego wypadku.\n\n\n\nSąd rejonowy wymierzając karę Jackowi T. miał na uwadze wysoki stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu, którego skutkiem była śmierć chłopca. Wyrok został zaskarżony przez obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie w piątek zmienił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji w ten sposób, że złagodził Jackowi T. karę pozbawienia wolności do 1 roku oraz uchylił orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych.\n\n\n\nSąd odwoławczy zmienił opis i kwalifikację czynu zarzucanego Jackowi T., przyjmując, że oskarżony, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu mógł przewidzieć, nieumyślnie naraził T.Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnie spowodował śmierć małoletniego chłopca. Sąd wskazał, że przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej (nieumyślność czynu) obniżyło stopień winy i społecznej szkodliwości czynu. W rezultacie skutkowało to także obniżeniem kary pozbawienia wolności i uchyleniem orzeczonego zakazu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176701,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOkoło godz. 14 postanowili skorzystać z karuzeli typu Break Dance. Zakupili odpowiedni żeton, a następnie weszli do jednej z gondoli, usiedli na wskazane miejsca i zapięli pasy. Niedługo po uruchomieniu karuzeli pod ich gondolą pękło tzw. połączenie spawne na ramieniu krzyżaka, powodując przechylenie gondoli i wypadnięcie obu pasażerów. Chłopiec po upadku doznał obrażeń, w wyniku których zmarł.\n\n\n\nW ocenie prokuratora osobą odpowiedzialną za narażenie opiekuna dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca był Jacek T., właściciel lunaparku, który dopuścił do użytkowania karuzelę Break Dance bez należytego sprawdzenia stanu technicznego.\n\n\n\nWyrok w tej sprawie zapadł w listopadzie 2021 r. Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Jacka T. za winnego zarzucanego mu czynu i skazał go za to na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł od oskarżonego nawiązki w kwotach po 100 tys. zł na rzecz rodziców zmarłego chłopca.\n\n\n\nPonadto, sąd orzekł wobec Jacka T. środek karny w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych na okres 2 lat. Oskarżony został obciążony także kosztami sądowymi w tej sprawie.\n\n\n\nSąd rejonowy podając ustne motywy wyroku wskazał, że karuzela, na której doszło do wypadku, podlegała okresowym przeglądom wykonywanym przez pracownika Urzędu Dozoru Technicznego. Jednakże oskarżony, jako właściciel tej karuzeli był zobowiązany do wykonywania pomiędzy tymi urzędowymi kontrolami także swoich własnych bieżących przeglądów technicznych.\n\n\n\nPękniecie, które feralnego dnia spowodowało przechylenie gondoli i wypadnięcie z niej dwóch osób, znajdowało się w newralgicznym miejscu. To połączenie gondoli z ramieniem, na którym była ona umocowana. Sąd podkreślił, że pęknięcie powstało dużo wcześniej przed zdarzeniem i stopniowo się pogłębiało. W ocenie sądu, gdyby Jacek T. na bieżąco sprawdzał w sposób właściwy stan techniczny tej karuzeli, to na pewno dostrzegłby pęknięcie. Oskarżony jednak nie robił takich przeglądów, w szczególności nie zlecał okresowych demontaży gondol feralnej karuzeli, tak, by można było ocenić stan techniczny jej mocowania do ramienia, prawdopodobnie oszczędzając w ten sposób czas i pieniądze, i właśnie dlatego doszło do tego wypadku.\n\n\n\nSąd rejonowy wymierzając karę Jackowi T. miał na uwadze wysoki stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu, którego skutkiem była śmierć chłopca. Wyrok został zaskarżony przez obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie w piątek zmienił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji w ten sposób, że złagodził Jackowi T. karę pozbawienia wolności do 1 roku oraz uchylił orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych.\n\n\n\nSąd odwoławczy zmienił opis i kwalifikację czynu zarzucanego Jackowi T., przyjmując, że oskarżony, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu mógł przewidzieć, nieumyślnie naraził T.Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnie spowodował śmierć małoletniego chłopca. Sąd wskazał, że przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej (nieumyślność czynu) obniżyło stopień winy i społecznej szkodliwości czynu. W rezultacie skutkowało to także obniżeniem kary pozbawienia wolności i uchyleniem orzeczonego zakazu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176701,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprawa dotyczyła tragicznego wypadku, do którego doszło 22 lipca 2018 r. w lunaparku w Szczytnie. Według ustaleń prokuratora tego dnia chłopiec razem z wujkiem odwiedzili wesołe miasteczko - przypomniał w komunikacie rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie Adam Barczak.\n\n\n\nOkoło godz. 14 postanowili skorzystać z karuzeli typu Break Dance. Zakupili odpowiedni żeton, a następnie weszli do jednej z gondoli, usiedli na wskazane miejsca i zapięli pasy. Niedługo po uruchomieniu karuzeli pod ich gondolą pękło tzw. połączenie spawne na ramieniu krzyżaka, powodując przechylenie gondoli i wypadnięcie obu pasażerów. Chłopiec po upadku doznał obrażeń, w wyniku których zmarł.\n\n\n\nW ocenie prokuratora osobą odpowiedzialną za narażenie opiekuna dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca był Jacek T., właściciel lunaparku, który dopuścił do użytkowania karuzelę Break Dance bez należytego sprawdzenia stanu technicznego.\n\n\n\nWyrok w tej sprawie zapadł w listopadzie 2021 r. Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Jacka T. za winnego zarzucanego mu czynu i skazał go za to na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł od oskarżonego nawiązki w kwotach po 100 tys. zł na rzecz rodziców zmarłego chłopca.\n\n\n\nPonadto, sąd orzekł wobec Jacka T. środek karny w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych na okres 2 lat. Oskarżony został obciążony także kosztami sądowymi w tej sprawie.\n\n\n\nSąd rejonowy podając ustne motywy wyroku wskazał, że karuzela, na której doszło do wypadku, podlegała okresowym przeglądom wykonywanym przez pracownika Urzędu Dozoru Technicznego. Jednakże oskarżony, jako właściciel tej karuzeli był zobowiązany do wykonywania pomiędzy tymi urzędowymi kontrolami także swoich własnych bieżących przeglądów technicznych.\n\n\n\nPękniecie, które feralnego dnia spowodowało przechylenie gondoli i wypadnięcie z niej dwóch osób, znajdowało się w newralgicznym miejscu. To połączenie gondoli z ramieniem, na którym była ona umocowana. Sąd podkreślił, że pęknięcie powstało dużo wcześniej przed zdarzeniem i stopniowo się pogłębiało. W ocenie sądu, gdyby Jacek T. na bieżąco sprawdzał w sposób właściwy stan techniczny tej karuzeli, to na pewno dostrzegłby pęknięcie. Oskarżony jednak nie robił takich przeglądów, w szczególności nie zlecał okresowych demontaży gondol feralnej karuzeli, tak, by można było ocenić stan techniczny jej mocowania do ramienia, prawdopodobnie oszczędzając w ten sposób czas i pieniądze, i właśnie dlatego doszło do tego wypadku.\n\n\n\nSąd rejonowy wymierzając karę Jackowi T. miał na uwadze wysoki stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu, którego skutkiem była śmierć chłopca. Wyrok został zaskarżony przez obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie w piątek zmienił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji w ten sposób, że złagodził Jackowi T. karę pozbawienia wolności do 1 roku oraz uchylił orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych.\n\n\n\nSąd odwoławczy zmienił opis i kwalifikację czynu zarzucanego Jackowi T., przyjmując, że oskarżony, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu mógł przewidzieć, nieumyślnie naraził T.Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnie spowodował śmierć małoletniego chłopca. Sąd wskazał, że przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej (nieumyślność czynu) obniżyło stopień winy i społecznej szkodliwości czynu. W rezultacie skutkowało to także obniżeniem kary pozbawienia wolności i uchyleniem orzeczonego zakazu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176701,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Okręgowy w Olsztynie złagodził do 1 roku karę więzienia orzeczoną wobec mężczyzny oskarżonego m.in. o nieumyślne spowodowanie śmierci 9-letniego chłopca w lunaparku w Szczytnie. Piątkowy wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nSprawa dotyczyła tragicznego wypadku, do którego doszło 22 lipca 2018 r. w lunaparku w Szczytnie. Według ustaleń prokuratora tego dnia chłopiec razem z wujkiem odwiedzili wesołe miasteczko - przypomniał w komunikacie rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie Adam Barczak.\n\n\n\nOkoło godz. 14 postanowili skorzystać z karuzeli typu Break Dance. Zakupili odpowiedni żeton, a następnie weszli do jednej z gondoli, usiedli na wskazane miejsca i zapięli pasy. Niedługo po uruchomieniu karuzeli pod ich gondolą pękło tzw. połączenie spawne na ramieniu krzyżaka, powodując przechylenie gondoli i wypadnięcie obu pasażerów. Chłopiec po upadku doznał obrażeń, w wyniku których zmarł.\n\n\n\nW ocenie prokuratora osobą odpowiedzialną za narażenie opiekuna dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca był Jacek T., właściciel lunaparku, który dopuścił do użytkowania karuzelę Break Dance bez należytego sprawdzenia stanu technicznego.\n\n\n\nWyrok w tej sprawie zapadł w listopadzie 2021 r. Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Jacka T. za winnego zarzucanego mu czynu i skazał go za to na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł od oskarżonego nawiązki w kwotach po 100 tys. zł na rzecz rodziców zmarłego chłopca.\n\n\n\nPonadto, sąd orzekł wobec Jacka T. środek karny w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych na okres 2 lat. Oskarżony został obciążony także kosztami sądowymi w tej sprawie.\n\n\n\nSąd rejonowy podając ustne motywy wyroku wskazał, że karuzela, na której doszło do wypadku, podlegała okresowym przeglądom wykonywanym przez pracownika Urzędu Dozoru Technicznego. Jednakże oskarżony, jako właściciel tej karuzeli był zobowiązany do wykonywania pomiędzy tymi urzędowymi kontrolami także swoich własnych bieżących przeglądów technicznych.\n\n\n\nPękniecie, które feralnego dnia spowodowało przechylenie gondoli i wypadnięcie z niej dwóch osób, znajdowało się w newralgicznym miejscu. To połączenie gondoli z ramieniem, na którym była ona umocowana. Sąd podkreślił, że pęknięcie powstało dużo wcześniej przed zdarzeniem i stopniowo się pogłębiało. W ocenie sądu, gdyby Jacek T. na bieżąco sprawdzał w sposób właściwy stan techniczny tej karuzeli, to na pewno dostrzegłby pęknięcie. Oskarżony jednak nie robił takich przeglądów, w szczególności nie zlecał okresowych demontaży gondol feralnej karuzeli, tak, by można było ocenić stan techniczny jej mocowania do ramienia, prawdopodobnie oszczędzając w ten sposób czas i pieniądze, i właśnie dlatego doszło do tego wypadku.\n\n\n\nSąd rejonowy wymierzając karę Jackowi T. miał na uwadze wysoki stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu, którego skutkiem była śmierć chłopca. Wyrok został zaskarżony przez obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie w piątek zmienił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji w ten sposób, że złagodził Jackowi T. karę pozbawienia wolności do 1 roku oraz uchylił orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z branżą rozrywkową z użyciem urządzeń mechanicznych.\n\n\n\nSąd odwoławczy zmienił opis i kwalifikację czynu zarzucanego Jackowi T., przyjmując, że oskarżony, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu mógł przewidzieć, nieumyślnie naraził T.Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnie spowodował śmierć małoletniego chłopca. Sąd wskazał, że przyjęcie takiej kwalifikacji prawnej (nieumyślność czynu) obniżyło stopień winy i społecznej szkodliwości czynu. W rezultacie skutkowało to także obniżeniem kary pozbawienia wolności i uchyleniem orzeczonego zakazu.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wp_auto_spinner_checked":"yes","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176701,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Sąd Okręgowy w Olsztynie wydał prawomocny wyrok w sprawie śmiertelnego wypadku w lunaparku, do którego doszło w Szczytnie w 2018 roku. Sprawa dotyczyła nieumyślnego spowodowania śmierci 9-letniego chłopca na karuzeli typu Break Dance. Właściciel lunaparku, Jacek T. został skazany m.in. za narażenie opiekuna dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Jacka T. za winnego i skazał na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz na nawiązkę na rzecz rodziców dziecka. Sąd Okręgowy w Olsztynie złagodził karę pozbawienia wolności do 1 roku oraz uchylił orzeczone zakazy. Sąd odwoławczy zmienił kwalifikację czynu, obniżając stopień winy i społecznej szkodliwości czynu.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.