\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSąd okręgowy uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest słuszny i sprawiedliwy, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu.\n\n\n\n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, obciążając oskarżonego kosztami postępowania odwoławczego. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nSąd okręgowy uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest słuszny i sprawiedliwy, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu.\n\n\n\n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWszystkie strony procesu odwołały się od tego wyroku. Matka pokrzywdzonych chłopców i jej pełnomocniczka chciały zaostrzenia kary do siedmiu lat więzienia i 15-letniego zakazu kierowania pojazdami, z kolei prokurator wnosił jedynie o zwiększenie tego zakazu do 10 lat. Adwokaci oskarżonego domagali się natomiast uchylenia wyroku i ponownego procesu albo złagodzenia kary, m.in. przez jej warunkowe zawieszenie.\n\n\n\nW czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, obciążając oskarżonego kosztami postępowania odwoławczego. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nSąd okręgowy uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest słuszny i sprawiedliwy, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu.\n\n\n\n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług sądu to niebezpieczne zachowanie oskarżonego w powiązaniu z brakiem jego dostatecznych umiejętności do odzyskania w tej sytuacji panowania nad autem doprowadziło do tragicznych skutków. Nie doszłoby do wypadku, gdyby oskarżony, widząc pojazd wymuszający na nim pierwszeństwo, po prostu lekko przyhamował.\n\n\n\nWszystkie strony procesu odwołały się od tego wyroku. Matka pokrzywdzonych chłopców i jej pełnomocniczka chciały zaostrzenia kary do siedmiu lat więzienia i 15-letniego zakazu kierowania pojazdami, z kolei prokurator wnosił jedynie o zwiększenie tego zakazu do 10 lat. Adwokaci oskarżonego domagali się natomiast uchylenia wyroku i ponownego procesu albo złagodzenia kary, m.in. przez jej warunkowe zawieszenie.\n\n\n\nW czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, obciążając oskarżonego kosztami postępowania odwoławczego. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nSąd okręgowy uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest słuszny i sprawiedliwy, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu.\n\n\n\n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJednak główną przyczyną wypadku była utrata panowania nad fordem mustangiem, na skutek nieuzasadnionego i nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzenia volkswagena przez oskarżonego, po uprzednim wyłączeniu systemów kontroli trakcji i systemów wpływających na przyczepność kół na tzw. tryb sport drive.\n\n\n\nWedług sądu to niebezpieczne zachowanie oskarżonego w powiązaniu z brakiem jego dostatecznych umiejętności do odzyskania w tej sytuacji panowania nad autem doprowadziło do tragicznych skutków. Nie doszłoby do wypadku, gdyby oskarżony, widząc pojazd wymuszający na nim pierwszeństwo, po prostu lekko przyhamował.\n\n\n\nWszystkie strony procesu odwołały się od tego wyroku. Matka pokrzywdzonych chłopców i jej pełnomocniczka chciały zaostrzenia kary do siedmiu lat więzienia i 15-letniego zakazu kierowania pojazdami, z kolei prokurator wnosił jedynie o zwiększenie tego zakazu do 10 lat. Adwokaci oskarżonego domagali się natomiast uchylenia wyroku i ponownego procesu albo złagodzenia kary, m.in. przez jej warunkowe zawieszenie.\n\n\n\nW czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, obciążając oskarżonego kosztami postępowania odwoławczego. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nSąd okręgowy uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest słuszny i sprawiedliwy, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu.\n\n\n\n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\n\n\n\nJednak główną przyczyną wypadku była utrata panowania nad fordem mustangiem, na skutek nieuzasadnionego i nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzenia volkswagena przez oskarżonego, po uprzednim wyłączeniu systemów kontroli trakcji i systemów wpływających na przyczepność kół na tzw. tryb sport drive.\n\n\n\nWedług sądu to niebezpieczne zachowanie oskarżonego w powiązaniu z brakiem jego dostatecznych umiejętności do odzyskania w tej sytuacji panowania nad autem doprowadziło do tragicznych skutków. Nie doszłoby do wypadku, gdyby oskarżony, widząc pojazd wymuszający na nim pierwszeństwo, po prostu lekko przyhamował.\n\n\n\nWszystkie strony procesu odwołały się od tego wyroku. Matka pokrzywdzonych chłopców i jej pełnomocniczka chciały zaostrzenia kary do siedmiu lat więzienia i 15-letniego zakazu kierowania pojazdami, z kolei prokurator wnosił jedynie o zwiększenie tego zakazu do 10 lat. Adwokaci oskarżonego domagali się natomiast uchylenia wyroku i ponownego procesu albo złagodzenia kary, m.in. przez jej warunkowe zawieszenie.\n\n\n\nW czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, obciążając oskarżonego kosztami postępowania odwoławczego. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nSąd okręgowy uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest słuszny i sprawiedliwy, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu.\n\n\n\n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSąd - opierając się m.in. na opinii biegłych - stwierdził wówczas, że pierwotnym czynnikiem, który doprowadził do wypadku, było zachowanie kierującej innym pojazdem (volkswagenem). Kobieta wyjechała z drogi podporządkowanej, zmuszając oskarżonego do \"podjęcia manewrów obronnych w postaci zjechania na lewy pas ruchu\".\n\n\n\n\n\n\n\nJednak główną przyczyną wypadku była utrata panowania nad fordem mustangiem, na skutek nieuzasadnionego i nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzenia volkswagena przez oskarżonego, po uprzednim wyłączeniu systemów kontroli trakcji i systemów wpływających na przyczepność kół na tzw. tryb sport drive.\n\n\n\nWedług sądu to niebezpieczne zachowanie oskarżonego w powiązaniu z brakiem jego dostatecznych umiejętności do odzyskania w tej sytuacji panowania nad autem doprowadziło do tragicznych skutków. Nie doszłoby do wypadku, gdyby oskarżony, widząc pojazd wymuszający na nim pierwszeństwo, po prostu lekko przyhamował.\n\n\n\nWszystkie strony procesu odwołały się od tego wyroku. Matka pokrzywdzonych chłopców i jej pełnomocniczka chciały zaostrzenia kary do siedmiu lat więzienia i 15-letniego zakazu kierowania pojazdami, z kolei prokurator wnosił jedynie o zwiększenie tego zakazu do 10 lat. Adwokaci oskarżonego domagali się natomiast uchylenia wyroku i ponownego procesu albo złagodzenia kary, m.in. przez jej warunkowe zawieszenie.\n\n\n\nW czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, obciążając oskarżonego kosztami postępowania odwoławczego. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nSąd okręgowy uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest słuszny i sprawiedliwy, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu.\n\n\n\n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW maju tego roku Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Adama D. za winnego i skazał go za to na karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Zakazał mu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 lat i zasądził od niego 100 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego chłopca. Oskarżony został również obciążony kosztami procesu.\n\n\n\nSąd - opierając się m.in. na opinii biegłych - stwierdził wówczas, że pierwotnym czynnikiem, który doprowadził do wypadku, było zachowanie kierującej innym pojazdem (volkswagenem). Kobieta wyjechała z drogi podporządkowanej, zmuszając oskarżonego do \"podjęcia manewrów obronnych w postaci zjechania na lewy pas ruchu\".\n\n\n\n\n\n\n\nJednak główną przyczyną wypadku była utrata panowania nad fordem mustangiem, na skutek nieuzasadnionego i nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzenia volkswagena przez oskarżonego, po uprzednim wyłączeniu systemów kontroli trakcji i systemów wpływających na przyczepność kół na tzw. tryb sport drive.\n\n\n\nWedług sądu to niebezpieczne zachowanie oskarżonego w powiązaniu z brakiem jego dostatecznych umiejętności do odzyskania w tej sytuacji panowania nad autem doprowadziło do tragicznych skutków. Nie doszłoby do wypadku, gdyby oskarżony, widząc pojazd wymuszający na nim pierwszeństwo, po prostu lekko przyhamował.\n\n\n\nWszystkie strony procesu odwołały się od tego wyroku. Matka pokrzywdzonych chłopców i jej pełnomocniczka chciały zaostrzenia kary do siedmiu lat więzienia i 15-letniego zakazu kierowania pojazdami, z kolei prokurator wnosił jedynie o zwiększenie tego zakazu do 10 lat. Adwokaci oskarżonego domagali się natomiast uchylenia wyroku i ponownego procesu albo złagodzenia kary, m.in. przez jej warunkowe zawieszenie.\n\n\n\nW czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, obciążając oskarżonego kosztami postępowania odwoławczego. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nSąd okręgowy uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest słuszny i sprawiedliwy, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu.\n\n\n\n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nStracił wtedy panowanie pojazdem, wpadł w poślizg i zjechał na chodnik w rejonie przejścia dla pieszych, gdzie uderzył w kobietę i prowadzony przez nią wózek z dwójką śpiących wnuków. Jeden z chłopców - bliźniaków w wieku półtora roku - zmarł w szpitalu, drugi został ciężko ranny.\n\n\n\nW maju tego roku Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Adama D. za winnego i skazał go za to na karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Zakazał mu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 lat i zasądził od niego 100 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego chłopca. Oskarżony został również obciążony kosztami procesu.\n\n\n\nSąd - opierając się m.in. na opinii biegłych - stwierdził wówczas, że pierwotnym czynnikiem, który doprowadził do wypadku, było zachowanie kierującej innym pojazdem (volkswagenem). Kobieta wyjechała z drogi podporządkowanej, zmuszając oskarżonego do \"podjęcia manewrów obronnych w postaci zjechania na lewy pas ruchu\".\n\n\n\n\n\n\n\nJednak główną przyczyną wypadku była utrata panowania nad fordem mustangiem, na skutek nieuzasadnionego i nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzenia volkswagena przez oskarżonego, po uprzednim wyłączeniu systemów kontroli trakcji i systemów wpływających na przyczepność kół na tzw. tryb sport drive.\n\n\n\nWedług sądu to niebezpieczne zachowanie oskarżonego w powiązaniu z brakiem jego dostatecznych umiejętności do odzyskania w tej sytuacji panowania nad autem doprowadziło do tragicznych skutków. Nie doszłoby do wypadku, gdyby oskarżony, widząc pojazd wymuszający na nim pierwszeństwo, po prostu lekko przyhamował.\n\n\n\nWszystkie strony procesu odwołały się od tego wyroku. Matka pokrzywdzonych chłopców i jej pełnomocniczka chciały zaostrzenia kary do siedmiu lat więzienia i 15-letniego zakazu kierowania pojazdami, z kolei prokurator wnosił jedynie o zwiększenie tego zakazu do 10 lat. Adwokaci oskarżonego domagali się natomiast uchylenia wyroku i ponownego procesu albo złagodzenia kary, m.in. przez jej warunkowe zawieszenie.\n\n\n\nW czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, obciążając oskarżonego kosztami postępowania odwoławczego. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nSąd okręgowy uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest słuszny i sprawiedliwy, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu.\n\n\n\n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak ustalono, oskarżony wracał sportowym fordem mustangiem z pracy do domu. Ulicami Szczytna jechał 60 km\/h, czyli przekraczając dozwoloną prędkość. Następnie przekroczył podwójną linię ciągłą, po czym - widząc inny pojazd wyjeżdżający na jego pas ruchu z ulicy podporządkowanej - postanowił go wyprzedzić i przyspieszył do 95 km\/h.\n\n\n\nStracił wtedy panowanie pojazdem, wpadł w poślizg i zjechał na chodnik w rejonie przejścia dla pieszych, gdzie uderzył w kobietę i prowadzony przez nią wózek z dwójką śpiących wnuków. Jeden z chłopców - bliźniaków w wieku półtora roku - zmarł w szpitalu, drugi został ciężko ranny.\n\n\n\nW maju tego roku Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Adama D. za winnego i skazał go za to na karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Zakazał mu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 lat i zasądził od niego 100 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego chłopca. Oskarżony został również obciążony kosztami procesu.\n\n\n\nSąd - opierając się m.in. na opinii biegłych - stwierdził wówczas, że pierwotnym czynnikiem, który doprowadził do wypadku, było zachowanie kierującej innym pojazdem (volkswagenem). Kobieta wyjechała z drogi podporządkowanej, zmuszając oskarżonego do \"podjęcia manewrów obronnych w postaci zjechania na lewy pas ruchu\".\n\n\n\n\n\n\n\nJednak główną przyczyną wypadku była utrata panowania nad fordem mustangiem, na skutek nieuzasadnionego i nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzenia volkswagena przez oskarżonego, po uprzednim wyłączeniu systemów kontroli trakcji i systemów wpływających na przyczepność kół na tzw. tryb sport drive.\n\n\n\nWedług sądu to niebezpieczne zachowanie oskarżonego w powiązaniu z brakiem jego dostatecznych umiejętności do odzyskania w tej sytuacji panowania nad autem doprowadziło do tragicznych skutków. Nie doszłoby do wypadku, gdyby oskarżony, widząc pojazd wymuszający na nim pierwszeństwo, po prostu lekko przyhamował.\n\n\n\nWszystkie strony procesu odwołały się od tego wyroku. Matka pokrzywdzonych chłopców i jej pełnomocniczka chciały zaostrzenia kary do siedmiu lat więzienia i 15-letniego zakazu kierowania pojazdami, z kolei prokurator wnosił jedynie o zwiększenie tego zakazu do 10 lat. Adwokaci oskarżonego domagali się natomiast uchylenia wyroku i ponownego procesu albo złagodzenia kary, m.in. przez jej warunkowe zawieszenie.\n\n\n\nW czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, obciążając oskarżonego kosztami postępowania odwoławczego. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nSąd okręgowy uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest słuszny i sprawiedliwy, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu.\n\n\n\n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nAdam D. był oskarżony o spowodowanie w kwietniu 2020 r. wypadku na jednej z ulic Szczytna (woj. warmińsko-mazurskie). W ocenie prokuratury, do zdarzenia miało dojść w wyniku umyślnego naruszenia przez niego zasad bezpieczeństwa w ruchu. Kierowca w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nJak ustalono, oskarżony wracał sportowym fordem mustangiem z pracy do domu. Ulicami Szczytna jechał 60 km\/h, czyli przekraczając dozwoloną prędkość. Następnie przekroczył podwójną linię ciągłą, po czym - widząc inny pojazd wyjeżdżający na jego pas ruchu z ulicy podporządkowanej - postanowił go wyprzedzić i przyspieszył do 95 km\/h.\n\n\n\nStracił wtedy panowanie pojazdem, wpadł w poślizg i zjechał na chodnik w rejonie przejścia dla pieszych, gdzie uderzył w kobietę i prowadzony przez nią wózek z dwójką śpiących wnuków. Jeden z chłopców - bliźniaków w wieku półtora roku - zmarł w szpitalu, drugi został ciężko ranny.\n\n\n\nW maju tego roku Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Adama D. za winnego i skazał go za to na karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Zakazał mu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 lat i zasądził od niego 100 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego chłopca. Oskarżony został również obciążony kosztami procesu.\n\n\n\nSąd - opierając się m.in. na opinii biegłych - stwierdził wówczas, że pierwotnym czynnikiem, który doprowadził do wypadku, było zachowanie kierującej innym pojazdem (volkswagenem). Kobieta wyjechała z drogi podporządkowanej, zmuszając oskarżonego do \"podjęcia manewrów obronnych w postaci zjechania na lewy pas ruchu\".\n\n\n\n\n\n\n\nJednak główną przyczyną wypadku była utrata panowania nad fordem mustangiem, na skutek nieuzasadnionego i nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzenia volkswagena przez oskarżonego, po uprzednim wyłączeniu systemów kontroli trakcji i systemów wpływających na przyczepność kół na tzw. tryb sport drive.\n\n\n\nWedług sądu to niebezpieczne zachowanie oskarżonego w powiązaniu z brakiem jego dostatecznych umiejętności do odzyskania w tej sytuacji panowania nad autem doprowadziło do tragicznych skutków. Nie doszłoby do wypadku, gdyby oskarżony, widząc pojazd wymuszający na nim pierwszeństwo, po prostu lekko przyhamował.\n\n\n\nWszystkie strony procesu odwołały się od tego wyroku. Matka pokrzywdzonych chłopców i jej pełnomocniczka chciały zaostrzenia kary do siedmiu lat więzienia i 15-letniego zakazu kierowania pojazdami, z kolei prokurator wnosił jedynie o zwiększenie tego zakazu do 10 lat. Adwokaci oskarżonego domagali się natomiast uchylenia wyroku i ponownego procesu albo złagodzenia kary, m.in. przez jej warunkowe zawieszenie.\n\n\n\nW czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, obciążając oskarżonego kosztami postępowania odwoławczego. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nSąd okręgowy uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest słuszny i sprawiedliwy, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu.\n\n\n\n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok skazujący na karę 4,5 roku więzienia i 6-letni zakaz kierowania pojazdami kierowcę oskarżonego o potrącenie na chodniku dwójki dzieci w wózku. Jedno z bliźniąt zmarło w szpitalu, drugie zostało ciężko ranne.\n\n\n\nAdam D. był oskarżony o spowodowanie w kwietniu 2020 r. wypadku na jednej z ulic Szczytna (woj. warmińsko-mazurskie). W ocenie prokuratury, do zdarzenia miało dojść w wyniku umyślnego naruszenia przez niego zasad bezpieczeństwa w ruchu. Kierowca w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nJak ustalono, oskarżony wracał sportowym fordem mustangiem z pracy do domu. Ulicami Szczytna jechał 60 km\/h, czyli przekraczając dozwoloną prędkość. Następnie przekroczył podwójną linię ciągłą, po czym - widząc inny pojazd wyjeżdżający na jego pas ruchu z ulicy podporządkowanej - postanowił go wyprzedzić i przyspieszył do 95 km\/h.\n\n\n\nStracił wtedy panowanie pojazdem, wpadł w poślizg i zjechał na chodnik w rejonie przejścia dla pieszych, gdzie uderzył w kobietę i prowadzony przez nią wózek z dwójką śpiących wnuków. Jeden z chłopców - bliźniaków w wieku półtora roku - zmarł w szpitalu, drugi został ciężko ranny.\n\n\n\nW maju tego roku Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Adama D. za winnego i skazał go za to na karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Zakazał mu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 lat i zasądził od niego 100 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego chłopca. Oskarżony został również obciążony kosztami procesu.\n\n\n\nSąd - opierając się m.in. na opinii biegłych - stwierdził wówczas, że pierwotnym czynnikiem, który doprowadził do wypadku, było zachowanie kierującej innym pojazdem (volkswagenem). Kobieta wyjechała z drogi podporządkowanej, zmuszając oskarżonego do \"podjęcia manewrów obronnych w postaci zjechania na lewy pas ruchu\".\n\n\n\n\n\n\n\nJednak główną przyczyną wypadku była utrata panowania nad fordem mustangiem, na skutek nieuzasadnionego i nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzenia volkswagena przez oskarżonego, po uprzednim wyłączeniu systemów kontroli trakcji i systemów wpływających na przyczepność kół na tzw. tryb sport drive.\n\n\n\nWedług sądu to niebezpieczne zachowanie oskarżonego w powiązaniu z brakiem jego dostatecznych umiejętności do odzyskania w tej sytuacji panowania nad autem doprowadziło do tragicznych skutków. Nie doszłoby do wypadku, gdyby oskarżony, widząc pojazd wymuszający na nim pierwszeństwo, po prostu lekko przyhamował.\n\n\n\nWszystkie strony procesu odwołały się od tego wyroku. Matka pokrzywdzonych chłopców i jej pełnomocniczka chciały zaostrzenia kary do siedmiu lat więzienia i 15-letniego zakazu kierowania pojazdami, z kolei prokurator wnosił jedynie o zwiększenie tego zakazu do 10 lat. Adwokaci oskarżonego domagali się natomiast uchylenia wyroku i ponownego procesu albo złagodzenia kary, m.in. przez jej warunkowe zawieszenie.\n\n\n\nW czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, obciążając oskarżonego kosztami postępowania odwoławczego. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nSąd okręgowy uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest słuszny i sprawiedliwy, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, a wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu.\n\n\n\n\"Ten stopień społecznej szkodliwości w żaden sposób nie uzasadnia tego, żeby łagodzić karę do takiego wymiaru, aby móc zastosować środek karny w postaci warunkowego zawieszenia jej wykonania, o co wnosili obaj obrońcy oskarżonego\" - podkreślił w ustnym uzasadnieniu sędzia Piotr Zbierzchowski.\n\n\n\nSędzia zwrócił przy tym uwagę na tragiczne skutki wypadku, który spowodował oskarżony; jedno z dzieci zginęło, a drugie doznało ciężkiego kalectwa, z którym prawdopodobnie będzie borykało się przez całe życie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":176619,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-9.3 C
Olsztyn
piątek, 20 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Adam D. idzie do więzienia za potrącenie bliźniaków! Matka chłopców chciała wyższej kary

OlsztynAdam D. idzie do więzienia za potrącenie bliźniaków! Matka chłopców chciała wyższej...

Kierowca Adam D., który potrącił na chodniku dwójkę dzieci, otrzymał wyrok skazujący na karę 4,5 roku pozbawienia wolności oraz 6-letni zakaz kierowania pojazdami. Do wypadku doszło w Szczytnej w kwietniu 2020 roku, gdy Adam D. wracał sportowym Fordem Mustanga z pracy do domu. Jechał z prędkością 60 km/h, a następnie przekroczył podwójną linię ciągłą, aby wyprzedzić inny pojazd. W wyniku nieuzasadnionego manewru, Adam D. stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na chodnik i uderzył w prowadzony przez kobietę wózek z dwójką śpiących wnuków. Jeden z dziecka zmarł, a drugie zostało ciężko ranne.

reklama

Sąd Olsztyński utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji. Sąd uznał, że wyrok szczycieńskiego sądu jest adekwatny do stopnia społecznej szkodliwości czynu. Najważniejszym czynnikiem, który przyczynił się do wypadku był nieuzasadniony manewr wyprzedzania oraz utrata panowania nad autem przez oskarżonego. Wyrok jest prawomocny, a oskarżony został obciążony kosztami postępowania odwoławczego.

Matka pokrzywdzonych chłopców domagała się wyższej kary dla Adama D., ale sąd utrzymał pierwotny werdykt. Tragiczne skutki wypadku, w którym jeden z dziecii zginął, a drugi został ciężko ranny, nie uzasadniają łagodzenia kary i warunkowego zawieszenia jej wykonania.

reklama

źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
9 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Masz je w domu i nawet o tym nie wiesz. Ile naprawdę są warte?

Co sprawia, że jedne okazy mają wartość, a inne nie?

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?
reklama
reklama