\n\"Rosyjskie zagrożenie w regionie Bałtyku zmniejszyło się w porównaniu do stanu sprzed roku, ponieważ siły (tego kraju) zostały poważnie przetrzebione. Gdy jednak jesteś małym krajem bałtyckim, nigdy nie możesz stracić czujności tylko dlatego, że Kreml akurat nie radzi sobie najlepiej\" - dodał Jim Townsend, analityk think tanku Center for a New American Security i były wysoki urzędnik ministerstwa obrony USA.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNiemniej, przedstawiciele władz krajów bałtyckich przestrzegają przed lekceważeniem Kremla. \"Rosja jest niezwykle niebezpieczna. Zagrożenie (ze wschodu) w perspektywie długoterminowej będzie zależało od wyniku wojny na Ukrainie. Jeśli Kreml osiągnie przynajmniej część swoich celów (w ramach inwazji), to przewidujemy niezwykle trudne czasy dla nas wszystkich w Europie\" - ostrzegł sekretarz generalny resortu spraw zagranicznych Estonii Jonatan Vseviov.\n\n\n\n\"Rosyjskie zagrożenie w regionie Bałtyku zmniejszyło się w porównaniu do stanu sprzed roku, ponieważ siły (tego kraju) zostały poważnie przetrzebione. Gdy jednak jesteś małym krajem bałtyckim, nigdy nie możesz stracić czujności tylko dlatego, że Kreml akurat nie radzi sobie najlepiej\" - dodał Jim Townsend, analityk think tanku Center for a New American Security i były wysoki urzędnik ministerstwa obrony USA.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Redukcja obecności wojskowej Rosji, obserwowana przez nas w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy, jest jednak bardzo duża. Moskwa przez dekady utrzymywała (tutaj) formacje lądowe skierowane przeciwko nam, a teraz (te jednostki) zniknęły na dobre\" - zauważył jeden z przedstawicieli ministerstw obrony państw nordyckich, wypowiadający się dla amerykańskiego magazynu pod warunkiem zachowania anonimowości.\n\n\n\nNiemniej, przedstawiciele władz krajów bałtyckich przestrzegają przed lekceważeniem Kremla. \"Rosja jest niezwykle niebezpieczna. Zagrożenie (ze wschodu) w perspektywie długoterminowej będzie zależało od wyniku wojny na Ukrainie. Jeśli Kreml osiągnie przynajmniej część swoich celów (w ramach inwazji), to przewidujemy niezwykle trudne czasy dla nas wszystkich w Europie\" - ostrzegł sekretarz generalny resortu spraw zagranicznych Estonii Jonatan Vseviov.\n\n\n\n\"Rosyjskie zagrożenie w regionie Bałtyku zmniejszyło się w porównaniu do stanu sprzed roku, ponieważ siły (tego kraju) zostały poważnie przetrzebione. Gdy jednak jesteś małym krajem bałtyckim, nigdy nie możesz stracić czujności tylko dlatego, że Kreml akurat nie radzi sobie najlepiej\" - dodał Jim Townsend, analityk think tanku Center for a New American Security i były wysoki urzędnik ministerstwa obrony USA.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak zauważyli autorzy opracowania, Robbie Gramer i Jack Detsch, osłabienie potencjału militarnego Rosji w tym regionie nie dotyczy marynarki wojennej i sił powietrznych. Poważną siłą wciąż pozostaje Flota Północna - największy rosyjski komponent morski, którego baza mieści się w Siewieromorsku na Półwyspie Kolskim.\n\n\n\n\"Redukcja obecności wojskowej Rosji, obserwowana przez nas w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy, jest jednak bardzo duża. Moskwa przez dekady utrzymywała (tutaj) formacje lądowe skierowane przeciwko nam, a teraz (te jednostki) zniknęły na dobre\" - zauważył jeden z przedstawicieli ministerstw obrony państw nordyckich, wypowiadający się dla amerykańskiego magazynu pod warunkiem zachowania anonimowości.\n\n\n\nNiemniej, przedstawiciele władz krajów bałtyckich przestrzegają przed lekceważeniem Kremla. \"Rosja jest niezwykle niebezpieczna. Zagrożenie (ze wschodu) w perspektywie długoterminowej będzie zależało od wyniku wojny na Ukrainie. Jeśli Kreml osiągnie przynajmniej część swoich celów (w ramach inwazji), to przewidujemy niezwykle trudne czasy dla nas wszystkich w Europie\" - ostrzegł sekretarz generalny resortu spraw zagranicznych Estonii Jonatan Vseviov.\n\n\n\n\"Rosyjskie zagrożenie w regionie Bałtyku zmniejszyło się w porównaniu do stanu sprzed roku, ponieważ siły (tego kraju) zostały poważnie przetrzebione. Gdy jednak jesteś małym krajem bałtyckim, nigdy nie możesz stracić czujności tylko dlatego, że Kreml akurat nie radzi sobie najlepiej\" - dodał Jim Townsend, analityk think tanku Center for a New American Security i były wysoki urzędnik ministerstwa obrony USA.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW regionie bałtyckim pozostało tylko około 6 tys. rosyjskich żołnierzy. Oznacza to redukcję personelu aż o 80 proc., czyli de facto \"odsłonięcie\" tej flanki przez Moskwę. Na Ukrainę przenoszony jest również zaawansowany technologicznie sprzęt wojskowy, np. przeciwlotnicze systemy rakietowe S-300, rozmieszczone wcześniej pod Petersburgiem - czytamy na łamach \"Foreign Policy\".\n\n\n\nJak zauważyli autorzy opracowania, Robbie Gramer i Jack Detsch, osłabienie potencjału militarnego Rosji w tym regionie nie dotyczy marynarki wojennej i sił powietrznych. Poważną siłą wciąż pozostaje Flota Północna - największy rosyjski komponent morski, którego baza mieści się w Siewieromorsku na Półwyspie Kolskim.\n\n\n\n\"Redukcja obecności wojskowej Rosji, obserwowana przez nas w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy, jest jednak bardzo duża. Moskwa przez dekady utrzymywała (tutaj) formacje lądowe skierowane przeciwko nam, a teraz (te jednostki) zniknęły na dobre\" - zauważył jeden z przedstawicieli ministerstw obrony państw nordyckich, wypowiadający się dla amerykańskiego magazynu pod warunkiem zachowania anonimowości.\n\n\n\nNiemniej, przedstawiciele władz krajów bałtyckich przestrzegają przed lekceważeniem Kremla. \"Rosja jest niezwykle niebezpieczna. Zagrożenie (ze wschodu) w perspektywie długoterminowej będzie zależało od wyniku wojny na Ukrainie. Jeśli Kreml osiągnie przynajmniej część swoich celów (w ramach inwazji), to przewidujemy niezwykle trudne czasy dla nas wszystkich w Europie\" - ostrzegł sekretarz generalny resortu spraw zagranicznych Estonii Jonatan Vseviov.\n\n\n\n\"Rosyjskie zagrożenie w regionie Bałtyku zmniejszyło się w porównaniu do stanu sprzed roku, ponieważ siły (tego kraju) zostały poważnie przetrzebione. Gdy jednak jesteś małym krajem bałtyckim, nigdy nie możesz stracić czujności tylko dlatego, że Kreml akurat nie radzi sobie najlepiej\" - dodał Jim Townsend, analityk think tanku Center for a New American Security i były wysoki urzędnik ministerstwa obrony USA.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPodczas wojny na Ukrainie Rosja znacznie zmniejszyła swą obecność militarną w regionie Morza Bałtyckiego; Kreml przerzucił na front większość spośród 30 tys. żołnierzy, którzy stacjonowali dotąd w obwodzie kaliningradzkim oraz w pobliżu granic z państwami bałtyckimi i Finlandią - powiadomił amerykański magazyn \"Foreign Policy\".\n\n\n\nW regionie bałtyckim pozostało tylko około 6 tys. rosyjskich żołnierzy. Oznacza to redukcję personelu aż o 80 proc., czyli de facto \"odsłonięcie\" tej flanki przez Moskwę. Na Ukrainę przenoszony jest również zaawansowany technologicznie sprzęt wojskowy, np. przeciwlotnicze systemy rakietowe S-300, rozmieszczone wcześniej pod Petersburgiem - czytamy na łamach \"Foreign Policy\".\n\n\n\nJak zauważyli autorzy opracowania, Robbie Gramer i Jack Detsch, osłabienie potencjału militarnego Rosji w tym regionie nie dotyczy marynarki wojennej i sił powietrznych. Poważną siłą wciąż pozostaje Flota Północna - największy rosyjski komponent morski, którego baza mieści się w Siewieromorsku na Półwyspie Kolskim.\n\n\n\n\"Redukcja obecności wojskowej Rosji, obserwowana przez nas w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy, jest jednak bardzo duża. Moskwa przez dekady utrzymywała (tutaj) formacje lądowe skierowane przeciwko nam, a teraz (te jednostki) zniknęły na dobre\" - zauważył jeden z przedstawicieli ministerstw obrony państw nordyckich, wypowiadający się dla amerykańskiego magazynu pod warunkiem zachowania anonimowości.\n\n\n\nNiemniej, przedstawiciele władz krajów bałtyckich przestrzegają przed lekceważeniem Kremla. \"Rosja jest niezwykle niebezpieczna. Zagrożenie (ze wschodu) w perspektywie długoterminowej będzie zależało od wyniku wojny na Ukrainie. Jeśli Kreml osiągnie przynajmniej część swoich celów (w ramach inwazji), to przewidujemy niezwykle trudne czasy dla nas wszystkich w Europie\" - ostrzegł sekretarz generalny resortu spraw zagranicznych Estonii Jonatan Vseviov.\n\n\n\n\"Rosyjskie zagrożenie w regionie Bałtyku zmniejszyło się w porównaniu do stanu sprzed roku, ponieważ siły (tego kraju) zostały poważnie przetrzebione. Gdy jednak jesteś małym krajem bałtyckim, nigdy nie możesz stracić czujności tylko dlatego, że Kreml akurat nie radzi sobie najlepiej\" - dodał Jim Townsend, analityk think tanku Center for a New American Security i były wysoki urzędnik ministerstwa obrony USA.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
3.1 C
Olsztyn
poniedziałek, 23 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Rosja znacznie zmniejszyła swoją obecność wojskową w regionie Morza Bałtyckiego?

WiadomościRosja znacznie zmniejszyła swoją obecność wojskową w regionie Morza Bałtyckiego?

Rosja zdecydowanie zmniejszyła swoją liczebną obecność wojskową w rejonie Morza Bałtyckiego podczas trwania wojny na Ukrainie. Według amerykańskiego magazynu „Foreign Policy”, większość z 30 tys. wojskowych, którzy wcześniej stacjonowali w obwodzie kaliningradzkim oraz w pobliżu granic bałtyckich i Finlandii, została przerzucona na front. W rezultacie w regionie pozostało jedynie około 6 tys. rosyjskich żołnierzy, co oznacza de facto redukcję personelu o 80%. Nie dotyczy to jednak sił powietrznych ani marynarki wojennej, w tym Floty Północnej. Choć obserwatorzy zauważają, że siła militarna Rosji w regionie została osłabiona, to władze krajów bałtyckich nadal przestrzegają przed lekceważeniem Kremla, uważając Rosję za niezwykle niebezpieczną. Źródło: PAP.

Przeczytaj także

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Wnętrze, do którego chce się wracać. Jak urządzić przytulne mieszkanie?

W dzisiejszym zabieganym świecie coraz bardziej cenimy wnętrza „z duszą”.

Zastosowanie folii pryzmowej

Co to jest folia do pryzm?

Giełda kolekcjonerska w Olsztynie. Sprawdź, czy twoje pamiątki mają wartość

III Olsztyńska Giełda Kolekcjonerska odbędzie się w niedzielę 22 lutego w godzinach 9:00–13:00.

Żabson po raz pierwszy wystąpi na Kortowiadzie!

Wyjątkowa postać na polskiej scenie rapowej.

III Olsztyńska Giełda Kolekcjonerska już 22 lutego

Spotkanie kolekcjonerów i pasjonatów historii.

W Olsztynie otwiera się nowe miejsce rozrywki. Pierwsze tego typu miejsce w Polsce

Nowa rozrywka w Olsztynie na starówce zaskakuje formułą.

Masz je w domu i nawet o tym nie wiesz. Ile naprawdę są warte?

Co sprawia, że jedne okazy mają wartość, a inne nie?

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej
reklama
reklama