\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWystąpił też m.in. w \"Bliźnie\" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w \"Austerii\" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w \"Jańciu Wodniku\" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji \"Quo vadis\" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. Wcześniej w postać św. Piotra wcielił się w serialu komediowym \"Bank nie z tej ziemi\" (1993). W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu \"Ranczo\".\n\n\n\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w \"Perle w koronie\" Kazimierza Kutza (1971), \"Weselu\" Andrzeja Wajdy (1972), \"Chłopach\" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w \"Potopie\" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w \"Ziemi obiecanej\" Wajdy (1974).\n\n\n\nWystąpił też m.in. w \"Bliźnie\" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w \"Austerii\" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w \"Jańciu Wodniku\" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji \"Quo vadis\" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. Wcześniej w postać św. Piotra wcielił się w serialu komediowym \"Bank nie z tej ziemi\" (1993). W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu \"Ranczo\".\n\n\n\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - \"Chudy i inni\" (1966) oraz \"Słońce wschodzi raz na dzień\" (1967). Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim \"Żywocie Mateusza\" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka.\n\n\n\nW filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w \"Perle w koronie\" Kazimierza Kutza (1971), \"Weselu\" Andrzeja Wajdy (1972), \"Chłopach\" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w \"Potopie\" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w \"Ziemi obiecanej\" Wajdy (1974).\n\n\n\nWystąpił też m.in. w \"Bliźnie\" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w \"Austerii\" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w \"Jańciu Wodniku\" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji \"Quo vadis\" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. Wcześniej w postać św. Piotra wcielił się w serialu komediowym \"Bank nie z tej ziemi\" (1993). W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu \"Ranczo\".\n\n\n\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu \"Czterej pancerni i pies\" (1966-70). Jako Gustlik Jeleń, członek załogi czołgu \"Rudy\", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie sympatię widzów. Kiedy w 1995 r. Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie \"Czterem pancernym\".\n\n\n\nPracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - \"Chudy i inni\" (1966) oraz \"Słońce wschodzi raz na dzień\" (1967). Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim \"Żywocie Mateusza\" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka.\n\n\n\nW filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w \"Perle w koronie\" Kazimierza Kutza (1971), \"Weselu\" Andrzeja Wajdy (1972), \"Chłopach\" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w \"Potopie\" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w \"Ziemi obiecanej\" Wajdy (1974).\n\n\n\nWystąpił też m.in. w \"Bliźnie\" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w \"Austerii\" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w \"Jańciu Wodniku\" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji \"Quo vadis\" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. Wcześniej w postać św. Piotra wcielił się w serialu komediowym \"Bank nie z tej ziemi\" (1993). W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu \"Ranczo\".\n\n\n\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJednocześnie debiutował w filmie. W 1954 r. zagrał w \"Pokoleniu\" Andrzeja Wajdy, w 1960 r. w \"Matce Joannie od Aniołów\" Jerzego Kawalerowicza, a w 1964 r. w \"Rękopisie znalezionym w Saragossie\" Wojciecha Jerzego Hasa.\n\n\n\nPrawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu \"Czterej pancerni i pies\" (1966-70). Jako Gustlik Jeleń, członek załogi czołgu \"Rudy\", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie sympatię widzów. Kiedy w 1995 r. Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie \"Czterem pancernym\".\n\n\n\nPracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - \"Chudy i inni\" (1966) oraz \"Słońce wschodzi raz na dzień\" (1967). Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim \"Żywocie Mateusza\" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka.\n\n\n\nW filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w \"Perle w koronie\" Kazimierza Kutza (1971), \"Weselu\" Andrzeja Wajdy (1972), \"Chłopach\" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w \"Potopie\" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w \"Ziemi obiecanej\" Wajdy (1974).\n\n\n\nWystąpił też m.in. w \"Bliźnie\" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w \"Austerii\" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w \"Jańciu Wodniku\" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji \"Quo vadis\" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. Wcześniej w postać św. Piotra wcielił się w serialu komediowym \"Bank nie z tej ziemi\" (1993). W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu \"Ranczo\".\n\n\n\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"To był początek lat 50. Obowiązywały różne skierowania i nakazy. Aby zmienić kierunek studiów, potrzebna była zgoda ministerstwa. Byłem młody i przebojowy. Bez umawiania się wparowałem do gabinetu ministra i go przekonałem. Potem trzeba było zdać egzamin do szkoły teatralnej, a tu już zaczął się rok akademicki. Zdawałem go w prywatnym mieszkaniu Aleksandra Zelwerowicza, który wówczas był dziekanem wydziału aktorskiego i miał niepisane prawo przyjęcia dodatkowo jednego studenta. Dostałem się. Kiedy powiedziałem o tym w domu, posypały się na mnie wszystkie śląskie pierony. Bo inżynier to porządny zawód, a aktor - w pojęciu mego ojca - będzie chodził głodny\" - opowiadał Pieczka.\n\n\n\nJednocześnie debiutował w filmie. W 1954 r. zagrał w \"Pokoleniu\" Andrzeja Wajdy, w 1960 r. w \"Matce Joannie od Aniołów\" Jerzego Kawalerowicza, a w 1964 r. w \"Rękopisie znalezionym w Saragossie\" Wojciecha Jerzego Hasa.\n\n\n\nPrawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu \"Czterej pancerni i pies\" (1966-70). Jako Gustlik Jeleń, członek załogi czołgu \"Rudy\", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie sympatię widzów. Kiedy w 1995 r. Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie \"Czterem pancernym\".\n\n\n\nPracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - \"Chudy i inni\" (1966) oraz \"Słońce wschodzi raz na dzień\" (1967). Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim \"Żywocie Mateusza\" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka.\n\n\n\nW filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w \"Perle w koronie\" Kazimierza Kutza (1971), \"Weselu\" Andrzeja Wajdy (1972), \"Chłopach\" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w \"Potopie\" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w \"Ziemi obiecanej\" Wajdy (1974).\n\n\n\nWystąpił też m.in. w \"Bliźnie\" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w \"Austerii\" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w \"Jańciu Wodniku\" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji \"Quo vadis\" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. Wcześniej w postać św. Piotra wcielił się w serialu komediowym \"Bank nie z tej ziemi\" (1993). W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu \"Ranczo\".\n\n\n\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Zgodnie z górniczą tradycją, w której idzie się śladami ojca, poszedłem pracować pod ziemię. Po roku zacząłem się uczyć w Uniwersyteckim Studium Przygotowawczym w Katowicach. Jego ukończenie dawało miejsce na każdej uczelni - poza szkołami artystycznymi - bez egzaminu. Zacząłem studia na Politechnice Gliwickiej, ale po miesiącu zrezygnowałem i pojechałem do Warszawy, aby się dostać do szkoły teatralnej\" - wspominał.\n\n\n\n\"To był początek lat 50. Obowiązywały różne skierowania i nakazy. Aby zmienić kierunek studiów, potrzebna była zgoda ministerstwa. Byłem młody i przebojowy. Bez umawiania się wparowałem do gabinetu ministra i go przekonałem. Potem trzeba było zdać egzamin do szkoły teatralnej, a tu już zaczął się rok akademicki. Zdawałem go w prywatnym mieszkaniu Aleksandra Zelwerowicza, który wówczas był dziekanem wydziału aktorskiego i miał niepisane prawo przyjęcia dodatkowo jednego studenta. Dostałem się. Kiedy powiedziałem o tym w domu, posypały się na mnie wszystkie śląskie pierony. Bo inżynier to porządny zawód, a aktor - w pojęciu mego ojca - będzie chodził głodny\" - opowiadał Pieczka.\n\n\n\nJednocześnie debiutował w filmie. W 1954 r. zagrał w \"Pokoleniu\" Andrzeja Wajdy, w 1960 r. w \"Matce Joannie od Aniołów\" Jerzego Kawalerowicza, a w 1964 r. w \"Rękopisie znalezionym w Saragossie\" Wojciecha Jerzego Hasa.\n\n\n\nPrawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu \"Czterej pancerni i pies\" (1966-70). Jako Gustlik Jeleń, członek załogi czołgu \"Rudy\", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie sympatię widzów. Kiedy w 1995 r. Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie \"Czterem pancernym\".\n\n\n\nPracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - \"Chudy i inni\" (1966) oraz \"Słońce wschodzi raz na dzień\" (1967). Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim \"Żywocie Mateusza\" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka.\n\n\n\nW filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w \"Perle w koronie\" Kazimierza Kutza (1971), \"Weselu\" Andrzeja Wajdy (1972), \"Chłopach\" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w \"Potopie\" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w \"Ziemi obiecanej\" Wajdy (1974).\n\n\n\nWystąpił też m.in. w \"Bliźnie\" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w \"Austerii\" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w \"Jańciu Wodniku\" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji \"Quo vadis\" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. Wcześniej w postać św. Piotra wcielił się w serialu komediowym \"Bank nie z tej ziemi\" (1993). W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu \"Ranczo\".\n\n\n\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nFranciszek Pieczka urodził się 18 stycznia 1928 r. w Godowie na Górnym Śląsku. Dyplom Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie uzyskał w 1954 r. Pierwsze kroki, jako aktor, stawiał na scenach Teatru Dolnośląskiego w Jeleniej Górze i Teatru Ludowego w Nowej Hucie. Przez wiele lat związany był z Teatrem Powszechnym w Warszawie.\n\n\n\n\"Zgodnie z górniczą tradycją, w której idzie się śladami ojca, poszedłem pracować pod ziemię. Po roku zacząłem się uczyć w Uniwersyteckim Studium Przygotowawczym w Katowicach. Jego ukończenie dawało miejsce na każdej uczelni - poza szkołami artystycznymi - bez egzaminu. Zacząłem studia na Politechnice Gliwickiej, ale po miesiącu zrezygnowałem i pojechałem do Warszawy, aby się dostać do szkoły teatralnej\" - wspominał.\n\n\n\n\"To był początek lat 50. Obowiązywały różne skierowania i nakazy. Aby zmienić kierunek studiów, potrzebna była zgoda ministerstwa. Byłem młody i przebojowy. Bez umawiania się wparowałem do gabinetu ministra i go przekonałem. Potem trzeba było zdać egzamin do szkoły teatralnej, a tu już zaczął się rok akademicki. Zdawałem go w prywatnym mieszkaniu Aleksandra Zelwerowicza, który wówczas był dziekanem wydziału aktorskiego i miał niepisane prawo przyjęcia dodatkowo jednego studenta. Dostałem się. Kiedy powiedziałem o tym w domu, posypały się na mnie wszystkie śląskie pierony. Bo inżynier to porządny zawód, a aktor - w pojęciu mego ojca - będzie chodził głodny\" - opowiadał Pieczka.\n\n\n\nJednocześnie debiutował w filmie. W 1954 r. zagrał w \"Pokoleniu\" Andrzeja Wajdy, w 1960 r. w \"Matce Joannie od Aniołów\" Jerzego Kawalerowicza, a w 1964 r. w \"Rękopisie znalezionym w Saragossie\" Wojciecha Jerzego Hasa.\n\n\n\nPrawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu \"Czterej pancerni i pies\" (1966-70). Jako Gustlik Jeleń, członek załogi czołgu \"Rudy\", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie sympatię widzów. Kiedy w 1995 r. Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie \"Czterem pancernym\".\n\n\n\nPracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - \"Chudy i inni\" (1966) oraz \"Słońce wschodzi raz na dzień\" (1967). Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim \"Żywocie Mateusza\" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka.\n\n\n\nW filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w \"Perle w koronie\" Kazimierza Kutza (1971), \"Weselu\" Andrzeja Wajdy (1972), \"Chłopach\" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w \"Potopie\" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w \"Ziemi obiecanej\" Wajdy (1974).\n\n\n\nWystąpił też m.in. w \"Bliźnie\" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w \"Austerii\" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w \"Jańciu Wodniku\" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji \"Quo vadis\" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. Wcześniej w postać św. Piotra wcielił się w serialu komediowym \"Bank nie z tej ziemi\" (1993). W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu \"Ranczo\".\n\n\n\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Z wielkim smutkiem przyjąłem informację o odejściu Franciszka Pieczki, wybitnego i lubianego aktora, odtwórcy wielu niezapomnianych ról, autorytetu środowiska, kawalera Ord. Orła Białego, laureata Nagrody Min. KiDN w 2019r. Bliskim Zmarłego składam wyrazy głębokiego współczucia. RIP\" - napisał w piątek wieczorem na Twitterze wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nFranciszek Pieczka urodził się 18 stycznia 1928 r. w Godowie na Górnym Śląsku. Dyplom Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie uzyskał w 1954 r. Pierwsze kroki, jako aktor, stawiał na scenach Teatru Dolnośląskiego w Jeleniej Górze i Teatru Ludowego w Nowej Hucie. Przez wiele lat związany był z Teatrem Powszechnym w Warszawie.\n\n\n\n\"Zgodnie z górniczą tradycją, w której idzie się śladami ojca, poszedłem pracować pod ziemię. Po roku zacząłem się uczyć w Uniwersyteckim Studium Przygotowawczym w Katowicach. Jego ukończenie dawało miejsce na każdej uczelni - poza szkołami artystycznymi - bez egzaminu. Zacząłem studia na Politechnice Gliwickiej, ale po miesiącu zrezygnowałem i pojechałem do Warszawy, aby się dostać do szkoły teatralnej\" - wspominał.\n\n\n\n\"To był początek lat 50. Obowiązywały różne skierowania i nakazy. Aby zmienić kierunek studiów, potrzebna była zgoda ministerstwa. Byłem młody i przebojowy. Bez umawiania się wparowałem do gabinetu ministra i go przekonałem. Potem trzeba było zdać egzamin do szkoły teatralnej, a tu już zaczął się rok akademicki. Zdawałem go w prywatnym mieszkaniu Aleksandra Zelwerowicza, który wówczas był dziekanem wydziału aktorskiego i miał niepisane prawo przyjęcia dodatkowo jednego studenta. Dostałem się. Kiedy powiedziałem o tym w domu, posypały się na mnie wszystkie śląskie pierony. Bo inżynier to porządny zawód, a aktor - w pojęciu mego ojca - będzie chodził głodny\" - opowiadał Pieczka.\n\n\n\nJednocześnie debiutował w filmie. W 1954 r. zagrał w \"Pokoleniu\" Andrzeja Wajdy, w 1960 r. w \"Matce Joannie od Aniołów\" Jerzego Kawalerowicza, a w 1964 r. w \"Rękopisie znalezionym w Saragossie\" Wojciecha Jerzego Hasa.\n\n\n\nPrawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu \"Czterej pancerni i pies\" (1966-70). Jako Gustlik Jeleń, członek załogi czołgu \"Rudy\", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie sympatię widzów. Kiedy w 1995 r. Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie \"Czterem pancernym\".\n\n\n\nPracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - \"Chudy i inni\" (1966) oraz \"Słońce wschodzi raz na dzień\" (1967). Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim \"Żywocie Mateusza\" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka.\n\n\n\nW filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w \"Perle w koronie\" Kazimierza Kutza (1971), \"Weselu\" Andrzeja Wajdy (1972), \"Chłopach\" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w \"Potopie\" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w \"Ziemi obiecanej\" Wajdy (1974).\n\n\n\nWystąpił też m.in. w \"Bliźnie\" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w \"Austerii\" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w \"Jańciu Wodniku\" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji \"Quo vadis\" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. Wcześniej w postać św. Piotra wcielił się w serialu komediowym \"Bank nie z tej ziemi\" (1993). W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu \"Ranczo\".\n\n\n\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Aktor do pokochania, aktor nie do zastąpienia, akceptowało się go w każdej roli\" - powiedziała o zmarłym Franciszku Pieczce krytyk filmowy Bożena Janicka. \"Masz zaufanie do dużego, silnego człowieka, który niczym ci nie grozi, a przeciwnie - zawsze pomoże\" - wyjaśniła.\n\n\n\n\"Z wielkim smutkiem przyjąłem informację o odejściu Franciszka Pieczki, wybitnego i lubianego aktora, odtwórcy wielu niezapomnianych ról, autorytetu środowiska, kawalera Ord. Orła Białego, laureata Nagrody Min. KiDN w 2019r. Bliskim Zmarłego składam wyrazy głębokiego współczucia. RIP\" - napisał w piątek wieczorem na Twitterze wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nFranciszek Pieczka urodził się 18 stycznia 1928 r. w Godowie na Górnym Śląsku. Dyplom Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie uzyskał w 1954 r. Pierwsze kroki, jako aktor, stawiał na scenach Teatru Dolnośląskiego w Jeleniej Górze i Teatru Ludowego w Nowej Hucie. Przez wiele lat związany był z Teatrem Powszechnym w Warszawie.\n\n\n\n\"Zgodnie z górniczą tradycją, w której idzie się śladami ojca, poszedłem pracować pod ziemię. Po roku zacząłem się uczyć w Uniwersyteckim Studium Przygotowawczym w Katowicach. Jego ukończenie dawało miejsce na każdej uczelni - poza szkołami artystycznymi - bez egzaminu. Zacząłem studia na Politechnice Gliwickiej, ale po miesiącu zrezygnowałem i pojechałem do Warszawy, aby się dostać do szkoły teatralnej\" - wspominał.\n\n\n\n\"To był początek lat 50. Obowiązywały różne skierowania i nakazy. Aby zmienić kierunek studiów, potrzebna była zgoda ministerstwa. Byłem młody i przebojowy. Bez umawiania się wparowałem do gabinetu ministra i go przekonałem. Potem trzeba było zdać egzamin do szkoły teatralnej, a tu już zaczął się rok akademicki. Zdawałem go w prywatnym mieszkaniu Aleksandra Zelwerowicza, który wówczas był dziekanem wydziału aktorskiego i miał niepisane prawo przyjęcia dodatkowo jednego studenta. Dostałem się. Kiedy powiedziałem o tym w domu, posypały się na mnie wszystkie śląskie pierony. Bo inżynier to porządny zawód, a aktor - w pojęciu mego ojca - będzie chodził głodny\" - opowiadał Pieczka.\n\n\n\nJednocześnie debiutował w filmie. W 1954 r. zagrał w \"Pokoleniu\" Andrzeja Wajdy, w 1960 r. w \"Matce Joannie od Aniołów\" Jerzego Kawalerowicza, a w 1964 r. w \"Rękopisie znalezionym w Saragossie\" Wojciecha Jerzego Hasa.\n\n\n\nPrawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu \"Czterej pancerni i pies\" (1966-70). Jako Gustlik Jeleń, członek załogi czołgu \"Rudy\", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie sympatię widzów. Kiedy w 1995 r. Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie \"Czterem pancernym\".\n\n\n\nPracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - \"Chudy i inni\" (1966) oraz \"Słońce wschodzi raz na dzień\" (1967). Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim \"Żywocie Mateusza\" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka.\n\n\n\nW filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w \"Perle w koronie\" Kazimierza Kutza (1971), \"Weselu\" Andrzeja Wajdy (1972), \"Chłopach\" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w \"Potopie\" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w \"Ziemi obiecanej\" Wajdy (1974).\n\n\n\nWystąpił też m.in. w \"Bliźnie\" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w \"Austerii\" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w \"Jańciu Wodniku\" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji \"Quo vadis\" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. Wcześniej w postać św. Piotra wcielił się w serialu komediowym \"Bank nie z tej ziemi\" (1993). W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu \"Ranczo\".\n\n\n\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW polskim filmie stał się swoistym, żywym symbolem Górnego Śląska. W głośnym serialu dokumentalnym o losach pracowników restrukturyzowanych kopalń pt. \"Serce z węgla\" (2001) Ireny i Jerzego Morawskich lektorem w pierwszym odcinku był Leszek Sznyter - w następnych czternastu autorskie komentarze czytał już Franciszek Pieczka. Od lat mieszkający w Warszawie, \"Ślązakiem pozostanie na zawsze\" - powtarzał w wywiadach. \"Pochodzę ze Śląska. Mój ojciec pracował czterdzieści lat w kopalni. Miałem sześcioro rodzeństwa i byłem najmłodszy\" - opowiadał w rozmowie z dziennikarką \"Tele Tygodnia\" w 2007 r.\n\n\n\n\"Aktor do pokochania, aktor nie do zastąpienia, akceptowało się go w każdej roli\" - powiedziała o zmarłym Franciszku Pieczce krytyk filmowy Bożena Janicka. \"Masz zaufanie do dużego, silnego człowieka, który niczym ci nie grozi, a przeciwnie - zawsze pomoże\" - wyjaśniła.\n\n\n\n\"Z wielkim smutkiem przyjąłem informację o odejściu Franciszka Pieczki, wybitnego i lubianego aktora, odtwórcy wielu niezapomnianych ról, autorytetu środowiska, kawalera Ord. Orła Białego, laureata Nagrody Min. KiDN w 2019r. Bliskim Zmarłego składam wyrazy głębokiego współczucia. RIP\" - napisał w piątek wieczorem na Twitterze wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nFranciszek Pieczka urodził się 18 stycznia 1928 r. w Godowie na Górnym Śląsku. Dyplom Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie uzyskał w 1954 r. Pierwsze kroki, jako aktor, stawiał na scenach Teatru Dolnośląskiego w Jeleniej Górze i Teatru Ludowego w Nowej Hucie. Przez wiele lat związany był z Teatrem Powszechnym w Warszawie.\n\n\n\n\"Zgodnie z górniczą tradycją, w której idzie się śladami ojca, poszedłem pracować pod ziemię. Po roku zacząłem się uczyć w Uniwersyteckim Studium Przygotowawczym w Katowicach. Jego ukończenie dawało miejsce na każdej uczelni - poza szkołami artystycznymi - bez egzaminu. Zacząłem studia na Politechnice Gliwickiej, ale po miesiącu zrezygnowałem i pojechałem do Warszawy, aby się dostać do szkoły teatralnej\" - wspominał.\n\n\n\n\"To był początek lat 50. Obowiązywały różne skierowania i nakazy. Aby zmienić kierunek studiów, potrzebna była zgoda ministerstwa. Byłem młody i przebojowy. Bez umawiania się wparowałem do gabinetu ministra i go przekonałem. Potem trzeba było zdać egzamin do szkoły teatralnej, a tu już zaczął się rok akademicki. Zdawałem go w prywatnym mieszkaniu Aleksandra Zelwerowicza, który wówczas był dziekanem wydziału aktorskiego i miał niepisane prawo przyjęcia dodatkowo jednego studenta. Dostałem się. Kiedy powiedziałem o tym w domu, posypały się na mnie wszystkie śląskie pierony. Bo inżynier to porządny zawód, a aktor - w pojęciu mego ojca - będzie chodził głodny\" - opowiadał Pieczka.\n\n\n\nJednocześnie debiutował w filmie. W 1954 r. zagrał w \"Pokoleniu\" Andrzeja Wajdy, w 1960 r. w \"Matce Joannie od Aniołów\" Jerzego Kawalerowicza, a w 1964 r. w \"Rękopisie znalezionym w Saragossie\" Wojciecha Jerzego Hasa.\n\n\n\nPrawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu \"Czterej pancerni i pies\" (1966-70). Jako Gustlik Jeleń, członek załogi czołgu \"Rudy\", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie sympatię widzów. Kiedy w 1995 r. Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie \"Czterem pancernym\".\n\n\n\nPracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - \"Chudy i inni\" (1966) oraz \"Słońce wschodzi raz na dzień\" (1967). Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim \"Żywocie Mateusza\" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka.\n\n\n\nW filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w \"Perle w koronie\" Kazimierza Kutza (1971), \"Weselu\" Andrzeja Wajdy (1972), \"Chłopach\" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w \"Potopie\" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w \"Ziemi obiecanej\" Wajdy (1974).\n\n\n\nWystąpił też m.in. w \"Bliźnie\" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w \"Austerii\" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w \"Jańciu Wodniku\" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji \"Quo vadis\" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. Wcześniej w postać św. Piotra wcielił się w serialu komediowym \"Bank nie z tej ziemi\" (1993). W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu \"Ranczo\".\n\n\n\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW wieku 94 lat zmarł Franciszek Pieczka, jeden z najbardziej lubianych polskich aktorów, odtwórca ról w filmach \"Żywot Mateusza\" i \"Austeria\", niezapomniany Gustlik z serialu \"Czterej pancerni i pies\". Informację o śmierci aktora przekazało Radio dla Ciebie.\n\n\n\nW polskim filmie stał się swoistym, żywym symbolem Górnego Śląska. W głośnym serialu dokumentalnym o losach pracowników restrukturyzowanych kopalń pt. \"Serce z węgla\" (2001) Ireny i Jerzego Morawskich lektorem w pierwszym odcinku był Leszek Sznyter - w następnych czternastu autorskie komentarze czytał już Franciszek Pieczka. Od lat mieszkający w Warszawie, \"Ślązakiem pozostanie na zawsze\" - powtarzał w wywiadach. \"Pochodzę ze Śląska. Mój ojciec pracował czterdzieści lat w kopalni. Miałem sześcioro rodzeństwa i byłem najmłodszy\" - opowiadał w rozmowie z dziennikarką \"Tele Tygodnia\" w 2007 r.\n\n\n\n\"Aktor do pokochania, aktor nie do zastąpienia, akceptowało się go w każdej roli\" - powiedziała o zmarłym Franciszku Pieczce krytyk filmowy Bożena Janicka. \"Masz zaufanie do dużego, silnego człowieka, który niczym ci nie grozi, a przeciwnie - zawsze pomoże\" - wyjaśniła.\n\n\n\n\"Z wielkim smutkiem przyjąłem informację o odejściu Franciszka Pieczki, wybitnego i lubianego aktora, odtwórcy wielu niezapomnianych ról, autorytetu środowiska, kawalera Ord. Orła Białego, laureata Nagrody Min. KiDN w 2019r. Bliskim Zmarłego składam wyrazy głębokiego współczucia. RIP\" - napisał w piątek wieczorem na Twitterze wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nFranciszek Pieczka urodził się 18 stycznia 1928 r. w Godowie na Górnym Śląsku. Dyplom Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie uzyskał w 1954 r. Pierwsze kroki, jako aktor, stawiał na scenach Teatru Dolnośląskiego w Jeleniej Górze i Teatru Ludowego w Nowej Hucie. Przez wiele lat związany był z Teatrem Powszechnym w Warszawie.\n\n\n\n\"Zgodnie z górniczą tradycją, w której idzie się śladami ojca, poszedłem pracować pod ziemię. Po roku zacząłem się uczyć w Uniwersyteckim Studium Przygotowawczym w Katowicach. Jego ukończenie dawało miejsce na każdej uczelni - poza szkołami artystycznymi - bez egzaminu. Zacząłem studia na Politechnice Gliwickiej, ale po miesiącu zrezygnowałem i pojechałem do Warszawy, aby się dostać do szkoły teatralnej\" - wspominał.\n\n\n\n\"To był początek lat 50. Obowiązywały różne skierowania i nakazy. Aby zmienić kierunek studiów, potrzebna była zgoda ministerstwa. Byłem młody i przebojowy. Bez umawiania się wparowałem do gabinetu ministra i go przekonałem. Potem trzeba było zdać egzamin do szkoły teatralnej, a tu już zaczął się rok akademicki. Zdawałem go w prywatnym mieszkaniu Aleksandra Zelwerowicza, który wówczas był dziekanem wydziału aktorskiego i miał niepisane prawo przyjęcia dodatkowo jednego studenta. Dostałem się. Kiedy powiedziałem o tym w domu, posypały się na mnie wszystkie śląskie pierony. Bo inżynier to porządny zawód, a aktor - w pojęciu mego ojca - będzie chodził głodny\" - opowiadał Pieczka.\n\n\n\nJednocześnie debiutował w filmie. W 1954 r. zagrał w \"Pokoleniu\" Andrzeja Wajdy, w 1960 r. w \"Matce Joannie od Aniołów\" Jerzego Kawalerowicza, a w 1964 r. w \"Rękopisie znalezionym w Saragossie\" Wojciecha Jerzego Hasa.\n\n\n\nPrawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu \"Czterej pancerni i pies\" (1966-70). Jako Gustlik Jeleń, członek załogi czołgu \"Rudy\", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie sympatię widzów. Kiedy w 1995 r. Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie \"Czterem pancernym\".\n\n\n\nPracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - \"Chudy i inni\" (1966) oraz \"Słońce wschodzi raz na dzień\" (1967). Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim \"Żywocie Mateusza\" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka.\n\n\n\nW filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w \"Perle w koronie\" Kazimierza Kutza (1971), \"Weselu\" Andrzeja Wajdy (1972), \"Chłopach\" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w \"Potopie\" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w \"Ziemi obiecanej\" Wajdy (1974).\n\n\n\nWystąpił też m.in. w \"Bliźnie\" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w \"Austerii\" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w \"Jańciu Wodniku\" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji \"Quo vadis\" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. Wcześniej w postać św. Piotra wcielił się w serialu komediowym \"Bank nie z tej ziemi\" (1993). W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu \"Ranczo\".\n\n\n\nW 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia.\n\n\n\nW 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.\n\n\n\nStowarzyszenie Filmowców Polskich w ub. r. uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za dzieło życia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","rank_math_seo_score":1,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":153783,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Franciszek Pieczka – jedno z najważniejszych i najbardziej cenionych nazwisk polskiej sceny oraz kina – zmarł w wieku 94 lat. Aktor, długoletni członek zespołu Teatru Powszechnego w Warszawie, zagrał w wielu znaczących produkcjach filmowych takich jak „Żywot Mateusza” czy „Austeria”, ale zyskał popularność przede wszystkim dzięki roli Gustlika w kultowym serialu „Czterej pancerni i pies”. Informacja o śmierci aktora została przekazana przez Radio dla Ciebie.
reklama
Urodzony w 1928 roku w Godowie na Górnym Śląsku Franciszek Pieczka przez całe życie pozostał wierny swoim korzeniom. Często określał siebie jako „Ślązaka na zawsze”, który ciągle tkwi w sercu ziem rodzimych. Jego ojciec przez czterdzieści lat pracował w kopalni, więc aktor doskonale znał i rozumiał problematykę związaną z pracą na dole.
Pieczka zadebiutował na dużym ekranie w 1954 roku w filmie „Pokolenie” Andrzeja Wajdy. Największe uznanie publiczności zdobył jednak dzięki roli Gustlika w „Czterech pancernych”, gdzie do dziś uchodził za jedną z najbardziej lubianych postaci. Poza tym warto wspomnieć, że w dorobku aktora pozostało wiele innych kreacji, m.in. w „Potopie” Jerzego Hoffmana oraz „Ziemi obiecanej” Andrzeja Wajdy.
reklama
W 2015 roku Franciszek Pieczka został uhonorowany Polską Nagrodą Filmową Orła za Osiągnięcia Życia. Dwa lata później otrzymał Order Orła Białego. Swoją karierę aktorską zakończył rolą Stacha Japycza w serialu „Ranczo” w 2015 roku.
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.