13 C
Olsztyn
środa, 28 września, 2022
reklama

Amstaff, który w zeszłym tygodniu zaatakował małego psa i pogryzł człowieka, został odebrany właścicielce

OlsztynAmstaff, który w zeszłym tygodniu zaatakował małego psa i pogryzł człowieka, został...
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Kilka dni temu opisywaliśmy sprawę agresywnego amstaffa, który na jednym z osiedli na olsztyńskim Zatorzu biega bez smyczy, atakuje psy i ludzi. Mieszkańcy bloku przy ulicy Jagiellońskiej nie mogli się czuć bezpiecznie.

reklama

W zeszłym tygodniu amstaff zrzucił się na terriera westa. Właścicielowi zaatakowanej suczki udało się odciągnąć psa, ale sam został przy tym pogryziony.

Właścicielka suczki powiedziała Radiu Olsztyn, że amstaff był ogromnym zagrożeniem, szczególnie, że biegał po klatce schodowej bez smyczy. Tak było także feralnego dnia, gdy wybiegł z mieszkania i rzucił się na jej suczkę.

reklama

– Wyleciał z tego mieszkania, po prostu jakby miał cel rzucić się na kogokolwiek. Trafił na Lolę. Mąż, aby ratować psa, wsadził mu w pysk dłoń, odciągnął go – relacjonuje kobieta.

Właściciele stwierdzili że nie było ich "tylko" 40 min. Policjanci wybili szybę aby uratować pieska

Mężczyzna został pogryziony, a ponieważ amstaff nie był szczepiony przeciwko wściekliźnie, teraz musi przyjąć serię zastrzyków.

Sprawą zajmuje się policja i OTOZ Animals

reklama

Właścicielka amstaffa miała jeszcze dwa inne psy, jednego z nich oddała rodzinie. Amstaff trafił do schroniska dla zwierząt.

Sprawa jednak będzie miała dalsze konsekwencje.

– Policjanci sporządzili stosowną dokumentację, która w dalszej kolejności trafi do sądu do rozpatrzenia pod kątem naruszeń, których mogła dopuścić się właścicielka psów – powiedział Radiu Olsztyn rzecznik olsztyńskiej policji komisarz Rafał Prokopczyk.

Sąsiedzi zaznaczają, że właścicielka psów poza zaniedbaniami w stosunku do zwierząt często zakłócała spokój, urządzając w mieszkaniu libacje alkoholowe. W tej sprawie policja interweniowała wielokrotnie.

Sprawą zainteresowało się także Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt Animals.

Jak wygląd ich szkolenie? Owczarek belgijski EDO na co dzień zajmuje się wykrywaniem materiałów wybuchowych i broni

źródło: Radio Olsztyn

reklama
reklama
reklama
reklama

3 KOMENTARZY

3 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama