8 C
Olsztyn
środa, 28 września, 2022
reklama

Łemkowszczyzna – magiczna kraina dolin

Materiał partneraŁemkowszczyzna – magiczna kraina dolin
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

W góry jedzie się zwykle by zdobywać szczyty i podziwiać sięgające po horyzont panoramy. Jest jednak taki górski region w Polsce, gdzie znacznie ważniejsze od szczytów są doliny. To teren Łemkowszczyzny, rozciągający się od zachodniej części Bieszczad przez Beskid Niski po Pasmo Jaworzyny Krynickiej w Beskidzie Sądeckim. Punktów widokowych nie ma tu zbyt wielu, choć oczywiście nie można powiedzieć, że nie ma ich w ogóle. Ale tym, co pozwala poczuć magię tego terenu, są doliny dawnych wsi łemkowskich.

Tam, gdzie stały chaty…

reklama

Łemkowie, górale zamieszkujący w przeszłości tereny od okolic Cisnej i Komańczy po Krynicę i Wierchomlę, zajmowali się rolnictwem i pasterstwem. Od czasów późnego średniowiecza, gdy ich przodkowie przybyli na te tereny podążając Łukiem Karpat ze swoimi stadami, zmienili się w gospodarzy, którzy wytworzyli swoją własną kulturę, język i tradycję. Ich świat runął tuż po II wojnie światowej, gdy na skutek dziejowej zawieruchy najpierw część z nich została przesiedlona do Ukraińskiej SSR, a część w ramach Akcji Wisła trafiła na Pomorze, Warmię, Mazury i Dolny Śląsk.

Beskid Niski opustoszał, nieliczni polscy osadnicy zasiedlili tylko część przedwojennych wsi. Pozostawione na pastwę losu chaty powoli chyliły się ku upadkowi. Podobny los spotkał też część tutejszych cerkwi. Na szczęście nie wszystkie. Tam, gdzie pojawili się polscy mieszkańcy, cerkwie przejął kościół rzymskokatolicki. Dzięki temu przetrwały i do dziś są świadectwem historii Łemkowszczyzny.

reklama

Najszybciej zniszczały chaty, którymi nikt się nie zajmował. Więcej szczęścia miały cmentarze i przydrożne krzyże oraz kapliczki wykonane z kamienia. Zarośnięte krzakami, ukryte w gąszczu wciąż zaskakują podczas wędrówek beskidzkimi dolinami.

Przyjeżdżając w okolice Komańczy, Dukli, Gorlic, Krynicy czy Muszyny warto poszukać śladów tej bogatej, wielokulturowej przeszłości. Nie tylko odwiedzić pięknie dziś odrestaurowane cerkwie, z których kilka, jak w Kwiatoniu, Owczarach czy Powroźniku wpisane są na listę UNESCO, ale zagłębić się w opuszczone doliny i odnaleźć miejsca, gdzie kiedyś stały chaty… Więcej o atrakcjach okolicy na stronie lokalnej restauracji Strakija z Muszyny: https://strakija.pl/blog/muszyna-atrakcje-turystyczne-lokalny-przewodnik-co-warto-zobaczyc-i-zwiedzic.

Duch Łemkowszczyzny

reklama

Choć jednolita społeczność łemkowska na terenach od Bieszczad po Beskid Sądecki została rozbita w latach 1946-47, to jej tradycje nie uległy zatarciu. Część, choć niewielka, dawnych mieszkańców wróciła na te tereny i tworzy skupiska np. w Bielance, Nowicy, Śnietnicy, Uściu Gorlickim, Zdyni.

Dziś, w dobie powrotu do tradycji, popularności folkloru i nawiązania do źródeł także Łemkowie z nową siłą prezentują swoje dziedzictwo. Imprezy kulturalne jak Kermesz w Olchowcu, Od Rusal do Jana w Zyndranowej czy Watra w Zdyni gromadzą tłumy, działa łemkowskie radio, organizowane są pokazy rzemiosła, festyny odwołujące się do lokalnych tradycji i kultury. Innym, może nieco bardziej przyziemnym wyrazem tego powrotu do źródeł jest czerpanie z łemkowskiej kuchni, co coraz chętniej robią regionalne restauracje. Zainteresowanych tą kuchnią odsyłamy na stronę Pensjonatu Klimek w Muszynie: https://www.pensjonatklimek.pl/kuchnia-lemkowska.

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama