\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nOfiary KL Soldau są obecnie upamiętnione m.in. w Komornikach k. Działdowa. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nObecnie na terenie po KL Soldau prowadzone są prace remontowe, powstaje tam m.in. ogród pamięci. Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński zapowiedział w rozmowie, że w piwnicach obozowego baraku więźniów powstanie wystawa dotycząca tego miejsca. \"To ważne miejsce polskiej martyrologii, uczynimy je czytelnym dla przyszłych pokoleń, to nasz obowiązek\" - powiedział Mrowiński, który podkreślił, że na tego rodzaju działania naciskają sami działdowianie.\n\n\n\nOfiary KL Soldau są obecnie upamiętnione m.in. w Komornikach k. Działdowa. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nObóz KL Soldau powstał w 1945 roku w celu eksterminacji polskiej inteligencji, duchowieństwa - przeprowadzono tu także akcję T4 tj. eliminację osób umysłowo chorych, także Niemców. Kompleks obozowy zlokalizowano w koszarach III Batalionu 32. Pułku Piechoty Wojska Polskiego, budynki usytuowane były w odległości 500 m od centrum miasta i zaledwie ok. 50 m od dworca kolejowego. Pierwszymi osadzonymi tu byli żołnierze, którzy dostali się do niewoli w czasie bitwy pod Mławą.\n\n\n\nObecnie na terenie po KL Soldau prowadzone są prace remontowe, powstaje tam m.in. ogród pamięci. Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński zapowiedział w rozmowie, że w piwnicach obozowego baraku więźniów powstanie wystawa dotycząca tego miejsca. \"To ważne miejsce polskiej martyrologii, uczynimy je czytelnym dla przyszłych pokoleń, to nasz obowiązek\" - powiedział Mrowiński, który podkreślił, że na tego rodzaju działania naciskają sami działdowianie.\n\n\n\nOfiary KL Soldau są obecnie upamiętnione m.in. w Komornikach k. Działdowa. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nProkurator poinformował, że prace przy ustalaniu miejsc pochówku ofiar KL Soldau rozpoczęto w 2019 roku, kiedy pracownicy Biura Pamięci Walk i Męczeństwa poprosili o ustalenie liczby ofiar tego obozu. Nie zachowała się znaczna część dokumentacji tego miejsca, a dane zajmujących się tym obozem historyków znacznie się różniły - wskazywały, że mogło tam zginąć od tysiąca do 30 tys. ludzi. \"Z imienia i nazwiska mamy ustalonych 3 tys. ofiar tego obozu, teraz wiemy, że było ich co najmniej 8 tys.\" - powiedział Jankowski podkreślając, że tego typu badania terenowe \"pozwalają przejść z fazy poszlak do fazy dowodów\".\n\n\n\nObóz KL Soldau powstał w 1945 roku w celu eksterminacji polskiej inteligencji, duchowieństwa - przeprowadzono tu także akcję T4 tj. eliminację osób umysłowo chorych, także Niemców. Kompleks obozowy zlokalizowano w koszarach III Batalionu 32. Pułku Piechoty Wojska Polskiego, budynki usytuowane były w odległości 500 m od centrum miasta i zaledwie ok. 50 m od dworca kolejowego. Pierwszymi osadzonymi tu byli żołnierze, którzy dostali się do niewoli w czasie bitwy pod Mławą.\n\n\n\nObecnie na terenie po KL Soldau prowadzone są prace remontowe, powstaje tam m.in. ogród pamięci. Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński zapowiedział w rozmowie, że w piwnicach obozowego baraku więźniów powstanie wystawa dotycząca tego miejsca. \"To ważne miejsce polskiej martyrologii, uczynimy je czytelnym dla przyszłych pokoleń, to nasz obowiązek\" - powiedział Mrowiński, który podkreślił, że na tego rodzaju działania naciskają sami działdowianie.\n\n\n\nOfiary KL Soldau są obecnie upamiętnione m.in. w Komornikach k. Działdowa. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW jamach grobowych w lesie białuckim archeolodzy znaleźli kilkaset artefaktów, m.in. guziki, szkaplerze i krzyżyki, czy nożyki do cięcia papieru. Prokurator Jankowski powiedział, że są to rzeczy o małej wartości materialnej, co potwierdza okradanie zwłok przed ich spaleniem, dodatkowo artefakty te nie są spersonalizowane na tyle, by móc za ich pomocą dotrzeć do ich właścicieli, czy ich rodzin.\n\n\n\nProkurator poinformował, że prace przy ustalaniu miejsc pochówku ofiar KL Soldau rozpoczęto w 2019 roku, kiedy pracownicy Biura Pamięci Walk i Męczeństwa poprosili o ustalenie liczby ofiar tego obozu. Nie zachowała się znaczna część dokumentacji tego miejsca, a dane zajmujących się tym obozem historyków znacznie się różniły - wskazywały, że mogło tam zginąć od tysiąca do 30 tys. ludzi. \"Z imienia i nazwiska mamy ustalonych 3 tys. ofiar tego obozu, teraz wiemy, że było ich co najmniej 8 tys.\" - powiedział Jankowski podkreślając, że tego typu badania terenowe \"pozwalają przejść z fazy poszlak do fazy dowodów\".\n\n\n\nObóz KL Soldau powstał w 1945 roku w celu eksterminacji polskiej inteligencji, duchowieństwa - przeprowadzono tu także akcję T4 tj. eliminację osób umysłowo chorych, także Niemców. Kompleks obozowy zlokalizowano w koszarach III Batalionu 32. Pułku Piechoty Wojska Polskiego, budynki usytuowane były w odległości 500 m od centrum miasta i zaledwie ok. 50 m od dworca kolejowego. Pierwszymi osadzonymi tu byli żołnierze, którzy dostali się do niewoli w czasie bitwy pod Mławą.\n\n\n\nObecnie na terenie po KL Soldau prowadzone są prace remontowe, powstaje tam m.in. ogród pamięci. Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński zapowiedział w rozmowie, że w piwnicach obozowego baraku więźniów powstanie wystawa dotycząca tego miejsca. \"To ważne miejsce polskiej martyrologii, uczynimy je czytelnym dla przyszłych pokoleń, to nasz obowiązek\" - powiedział Mrowiński, który podkreślił, że na tego rodzaju działania naciskają sami działdowianie.\n\n\n\nOfiary KL Soldau są obecnie upamiętnione m.in. w Komornikach k. Działdowa. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Odkryliśmy dwa groby masowe; jeden miał 28 metrów długości, drugi 12 metrów. Głębokość jam to ok. 3 metry\" - powiedział Jankowski dodając, że warstwa ludzkich prochów rozpoczynała się ok. 1,5 m. pod powierzchnią ściółki leśnej. IPN przystąpił w tym miejscu do prac archeologicznych, ponieważ wcześniej dokonano tu badań odkrywkowych. Wyniki innych badań i oględzin pozwalają sądzić, że podobnych grobów ofiar KL Soldau można się spodziewać w sześciu innych miejscach. \"Oczywiście będziemy kontynuować prace, będziemy też robić wszystko, by ustalić personalia osób zamordowanych\" - zapowiedział Jankowski.\n\n\n\nW jamach grobowych w lesie białuckim archeolodzy znaleźli kilkaset artefaktów, m.in. guziki, szkaplerze i krzyżyki, czy nożyki do cięcia papieru. Prokurator Jankowski powiedział, że są to rzeczy o małej wartości materialnej, co potwierdza okradanie zwłok przed ich spaleniem, dodatkowo artefakty te nie są spersonalizowane na tyle, by móc za ich pomocą dotrzeć do ich właścicieli, czy ich rodzin.\n\n\n\nProkurator poinformował, że prace przy ustalaniu miejsc pochówku ofiar KL Soldau rozpoczęto w 2019 roku, kiedy pracownicy Biura Pamięci Walk i Męczeństwa poprosili o ustalenie liczby ofiar tego obozu. Nie zachowała się znaczna część dokumentacji tego miejsca, a dane zajmujących się tym obozem historyków znacznie się różniły - wskazywały, że mogło tam zginąć od tysiąca do 30 tys. ludzi. \"Z imienia i nazwiska mamy ustalonych 3 tys. ofiar tego obozu, teraz wiemy, że było ich co najmniej 8 tys.\" - powiedział Jankowski podkreślając, że tego typu badania terenowe \"pozwalają przejść z fazy poszlak do fazy dowodów\".\n\n\n\nObóz KL Soldau powstał w 1945 roku w celu eksterminacji polskiej inteligencji, duchowieństwa - przeprowadzono tu także akcję T4 tj. eliminację osób umysłowo chorych, także Niemców. Kompleks obozowy zlokalizowano w koszarach III Batalionu 32. Pułku Piechoty Wojska Polskiego, budynki usytuowane były w odległości 500 m od centrum miasta i zaledwie ok. 50 m od dworca kolejowego. Pierwszymi osadzonymi tu byli żołnierze, którzy dostali się do niewoli w czasie bitwy pod Mławą.\n\n\n\nObecnie na terenie po KL Soldau prowadzone są prace remontowe, powstaje tam m.in. ogród pamięci. Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński zapowiedział w rozmowie, że w piwnicach obozowego baraku więźniów powstanie wystawa dotycząca tego miejsca. \"To ważne miejsce polskiej martyrologii, uczynimy je czytelnym dla przyszłych pokoleń, to nasz obowiązek\" - powiedział Mrowiński, który podkreślił, że na tego rodzaju działania naciskają sami działdowianie.\n\n\n\nOfiary KL Soldau są obecnie upamiętnione m.in. w Komornikach k. Działdowa. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nProkurator IPN Tomasz Jankowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Gdańsku poinformował, że w lesie białuckim odnaleziono 17,5 tony prochów ludzkich, co można przypuszczalnie określić na 8 tys. ofiar.\n\n\n\n\"Odkryliśmy dwa groby masowe; jeden miał 28 metrów długości, drugi 12 metrów. Głębokość jam to ok. 3 metry\" - powiedział Jankowski dodając, że warstwa ludzkich prochów rozpoczynała się ok. 1,5 m. pod powierzchnią ściółki leśnej. IPN przystąpił w tym miejscu do prac archeologicznych, ponieważ wcześniej dokonano tu badań odkrywkowych. Wyniki innych badań i oględzin pozwalają sądzić, że podobnych grobów ofiar KL Soldau można się spodziewać w sześciu innych miejscach. \"Oczywiście będziemy kontynuować prace, będziemy też robić wszystko, by ustalić personalia osób zamordowanych\" - zapowiedział Jankowski.\n\n\n\nW jamach grobowych w lesie białuckim archeolodzy znaleźli kilkaset artefaktów, m.in. guziki, szkaplerze i krzyżyki, czy nożyki do cięcia papieru. Prokurator Jankowski powiedział, że są to rzeczy o małej wartości materialnej, co potwierdza okradanie zwłok przed ich spaleniem, dodatkowo artefakty te nie są spersonalizowane na tyle, by móc za ich pomocą dotrzeć do ich właścicieli, czy ich rodzin.\n\n\n\nProkurator poinformował, że prace przy ustalaniu miejsc pochówku ofiar KL Soldau rozpoczęto w 2019 roku, kiedy pracownicy Biura Pamięci Walk i Męczeństwa poprosili o ustalenie liczby ofiar tego obozu. Nie zachowała się znaczna część dokumentacji tego miejsca, a dane zajmujących się tym obozem historyków znacznie się różniły - wskazywały, że mogło tam zginąć od tysiąca do 30 tys. ludzi. \"Z imienia i nazwiska mamy ustalonych 3 tys. ofiar tego obozu, teraz wiemy, że było ich co najmniej 8 tys.\" - powiedział Jankowski podkreślając, że tego typu badania terenowe \"pozwalają przejść z fazy poszlak do fazy dowodów\".\n\n\n\nObóz KL Soldau powstał w 1945 roku w celu eksterminacji polskiej inteligencji, duchowieństwa - przeprowadzono tu także akcję T4 tj. eliminację osób umysłowo chorych, także Niemców. Kompleks obozowy zlokalizowano w koszarach III Batalionu 32. Pułku Piechoty Wojska Polskiego, budynki usytuowane były w odległości 500 m od centrum miasta i zaledwie ok. 50 m od dworca kolejowego. Pierwszymi osadzonymi tu byli żołnierze, którzy dostali się do niewoli w czasie bitwy pod Mławą.\n\n\n\nObecnie na terenie po KL Soldau prowadzone są prace remontowe, powstaje tam m.in. ogród pamięci. Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński zapowiedział w rozmowie, że w piwnicach obozowego baraku więźniów powstanie wystawa dotycząca tego miejsca. \"To ważne miejsce polskiej martyrologii, uczynimy je czytelnym dla przyszłych pokoleń, to nasz obowiązek\" - powiedział Mrowiński, który podkreślił, że na tego rodzaju działania naciskają sami działdowianie.\n\n\n\nOfiary KL Soldau są obecnie upamiętnione m.in. w Komornikach k. Działdowa. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Robiono to, aby nikt nie poniósł odpowiedzialności za zbrodnie niemieckich nazistów. To się nie udało, bo Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z pełną determinacja poszukuje ofiar i bohaterów II wojny światowej. Nigdy IPN nie pozwoli na to, by choć jedna ofiara została zapomniana\" - powiedział Nawrocki.\n\n\n\nProkurator IPN Tomasz Jankowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Gdańsku poinformował, że w lesie białuckim odnaleziono 17,5 tony prochów ludzkich, co można przypuszczalnie określić na 8 tys. ofiar.\n\n\n\n\"Odkryliśmy dwa groby masowe; jeden miał 28 metrów długości, drugi 12 metrów. Głębokość jam to ok. 3 metry\" - powiedział Jankowski dodając, że warstwa ludzkich prochów rozpoczynała się ok. 1,5 m. pod powierzchnią ściółki leśnej. IPN przystąpił w tym miejscu do prac archeologicznych, ponieważ wcześniej dokonano tu badań odkrywkowych. Wyniki innych badań i oględzin pozwalają sądzić, że podobnych grobów ofiar KL Soldau można się spodziewać w sześciu innych miejscach. \"Oczywiście będziemy kontynuować prace, będziemy też robić wszystko, by ustalić personalia osób zamordowanych\" - zapowiedział Jankowski.\n\n\n\nW jamach grobowych w lesie białuckim archeolodzy znaleźli kilkaset artefaktów, m.in. guziki, szkaplerze i krzyżyki, czy nożyki do cięcia papieru. Prokurator Jankowski powiedział, że są to rzeczy o małej wartości materialnej, co potwierdza okradanie zwłok przed ich spaleniem, dodatkowo artefakty te nie są spersonalizowane na tyle, by móc za ich pomocą dotrzeć do ich właścicieli, czy ich rodzin.\n\n\n\nProkurator poinformował, że prace przy ustalaniu miejsc pochówku ofiar KL Soldau rozpoczęto w 2019 roku, kiedy pracownicy Biura Pamięci Walk i Męczeństwa poprosili o ustalenie liczby ofiar tego obozu. Nie zachowała się znaczna część dokumentacji tego miejsca, a dane zajmujących się tym obozem historyków znacznie się różniły - wskazywały, że mogło tam zginąć od tysiąca do 30 tys. ludzi. \"Z imienia i nazwiska mamy ustalonych 3 tys. ofiar tego obozu, teraz wiemy, że było ich co najmniej 8 tys.\" - powiedział Jankowski podkreślając, że tego typu badania terenowe \"pozwalają przejść z fazy poszlak do fazy dowodów\".\n\n\n\nObóz KL Soldau powstał w 1945 roku w celu eksterminacji polskiej inteligencji, duchowieństwa - przeprowadzono tu także akcję T4 tj. eliminację osób umysłowo chorych, także Niemców. Kompleks obozowy zlokalizowano w koszarach III Batalionu 32. Pułku Piechoty Wojska Polskiego, budynki usytuowane były w odległości 500 m od centrum miasta i zaledwie ok. 50 m od dworca kolejowego. Pierwszymi osadzonymi tu byli żołnierze, którzy dostali się do niewoli w czasie bitwy pod Mławą.\n\n\n\nObecnie na terenie po KL Soldau prowadzone są prace remontowe, powstaje tam m.in. ogród pamięci. Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński zapowiedział w rozmowie, że w piwnicach obozowego baraku więźniów powstanie wystawa dotycząca tego miejsca. \"To ważne miejsce polskiej martyrologii, uczynimy je czytelnym dla przyszłych pokoleń, to nasz obowiązek\" - powiedział Mrowiński, który podkreślił, że na tego rodzaju działania naciskają sami działdowianie.\n\n\n\nOfiary KL Soldau są obecnie upamiętnione m.in. w Komornikach k. Działdowa. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Ludzi, których prochy tu spoczywają mordowano i okradano\" - mówił dr Nawrocki nawiązując do tego, że w tym miejscu niemieccy naziści realizowali \"Akcję 1005\", która polegała na pozbywaniu się śladów masowych zabójstw. Wówczas odkopywano masowe groby i palono spoczywające w nich zwłoki. Nawrocki wyjaśnił, że przeprowadzone w ostatnim tygodniu badania pozwalają stwierdzić, że ofiary z grobu w lesie białuckim były po odkopaniu ograbiane z cenniejszych przedmiotów, a następnie polewane łatwopalnymi cieczami, m.in. benzyną, okładane chrustem i palone. Szczątki po spopieleniu były mielone.\n\n\n\n\"Robiono to, aby nikt nie poniósł odpowiedzialności za zbrodnie niemieckich nazistów. To się nie udało, bo Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z pełną determinacja poszukuje ofiar i bohaterów II wojny światowej. Nigdy IPN nie pozwoli na to, by choć jedna ofiara została zapomniana\" - powiedział Nawrocki.\n\n\n\nProkurator IPN Tomasz Jankowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Gdańsku poinformował, że w lesie białuckim odnaleziono 17,5 tony prochów ludzkich, co można przypuszczalnie określić na 8 tys. ofiar.\n\n\n\n\"Odkryliśmy dwa groby masowe; jeden miał 28 metrów długości, drugi 12 metrów. Głębokość jam to ok. 3 metry\" - powiedział Jankowski dodając, że warstwa ludzkich prochów rozpoczynała się ok. 1,5 m. pod powierzchnią ściółki leśnej. IPN przystąpił w tym miejscu do prac archeologicznych, ponieważ wcześniej dokonano tu badań odkrywkowych. Wyniki innych badań i oględzin pozwalają sądzić, że podobnych grobów ofiar KL Soldau można się spodziewać w sześciu innych miejscach. \"Oczywiście będziemy kontynuować prace, będziemy też robić wszystko, by ustalić personalia osób zamordowanych\" - zapowiedział Jankowski.\n\n\n\nW jamach grobowych w lesie białuckim archeolodzy znaleźli kilkaset artefaktów, m.in. guziki, szkaplerze i krzyżyki, czy nożyki do cięcia papieru. Prokurator Jankowski powiedział, że są to rzeczy o małej wartości materialnej, co potwierdza okradanie zwłok przed ich spaleniem, dodatkowo artefakty te nie są spersonalizowane na tyle, by móc za ich pomocą dotrzeć do ich właścicieli, czy ich rodzin.\n\n\n\nProkurator poinformował, że prace przy ustalaniu miejsc pochówku ofiar KL Soldau rozpoczęto w 2019 roku, kiedy pracownicy Biura Pamięci Walk i Męczeństwa poprosili o ustalenie liczby ofiar tego obozu. Nie zachowała się znaczna część dokumentacji tego miejsca, a dane zajmujących się tym obozem historyków znacznie się różniły - wskazywały, że mogło tam zginąć od tysiąca do 30 tys. ludzi. \"Z imienia i nazwiska mamy ustalonych 3 tys. ofiar tego obozu, teraz wiemy, że było ich co najmniej 8 tys.\" - powiedział Jankowski podkreślając, że tego typu badania terenowe \"pozwalają przejść z fazy poszlak do fazy dowodów\".\n\n\n\nObóz KL Soldau powstał w 1945 roku w celu eksterminacji polskiej inteligencji, duchowieństwa - przeprowadzono tu także akcję T4 tj. eliminację osób umysłowo chorych, także Niemców. Kompleks obozowy zlokalizowano w koszarach III Batalionu 32. Pułku Piechoty Wojska Polskiego, budynki usytuowane były w odległości 500 m od centrum miasta i zaledwie ok. 50 m od dworca kolejowego. Pierwszymi osadzonymi tu byli żołnierze, którzy dostali się do niewoli w czasie bitwy pod Mławą.\n\n\n\nObecnie na terenie po KL Soldau prowadzone są prace remontowe, powstaje tam m.in. ogród pamięci. Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński zapowiedział w rozmowie, że w piwnicach obozowego baraku więźniów powstanie wystawa dotycząca tego miejsca. \"To ważne miejsce polskiej martyrologii, uczynimy je czytelnym dla przyszłych pokoleń, to nasz obowiązek\" - powiedział Mrowiński, który podkreślił, że na tego rodzaju działania naciskają sami działdowianie.\n\n\n\nOfiary KL Soldau są obecnie upamiętnione m.in. w Komornikach k. Działdowa. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nO odnalezieniu masowych grobów w lesie białuckim poinformował na miejscu odnalezienia pochówków prezes IPN dr Karol Nawrocki. \"Dokonano tu przerażającego porzucenia szczątków ludzkich, mniemamy, że były to w większości ofiary obozu KL Soldau\" - powiedział. Dodał, że jeszcze nie zapadła decyzja, czy szczątki te będą przeniesione na cmentarz w Działdowie, gdzie znajdują się prochy innych ofiar tego obozu, czy też na zawsze będą spoczywały w lesie białuckim i tu zostaną upamiętnione.\n\n\n\n\"Ludzi, których prochy tu spoczywają mordowano i okradano\" - mówił dr Nawrocki nawiązując do tego, że w tym miejscu niemieccy naziści realizowali \"Akcję 1005\", która polegała na pozbywaniu się śladów masowych zabójstw. Wówczas odkopywano masowe groby i palono spoczywające w nich zwłoki. Nawrocki wyjaśnił, że przeprowadzone w ostatnim tygodniu badania pozwalają stwierdzić, że ofiary z grobu w lesie białuckim były po odkopaniu ograbiane z cenniejszych przedmiotów, a następnie polewane łatwopalnymi cieczami, m.in. benzyną, okładane chrustem i palone. Szczątki po spopieleniu były mielone.\n\n\n\n\"Robiono to, aby nikt nie poniósł odpowiedzialności za zbrodnie niemieckich nazistów. To się nie udało, bo Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z pełną determinacja poszukuje ofiar i bohaterów II wojny światowej. Nigdy IPN nie pozwoli na to, by choć jedna ofiara została zapomniana\" - powiedział Nawrocki.\n\n\n\nProkurator IPN Tomasz Jankowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Gdańsku poinformował, że w lesie białuckim odnaleziono 17,5 tony prochów ludzkich, co można przypuszczalnie określić na 8 tys. ofiar.\n\n\n\n\"Odkryliśmy dwa groby masowe; jeden miał 28 metrów długości, drugi 12 metrów. Głębokość jam to ok. 3 metry\" - powiedział Jankowski dodając, że warstwa ludzkich prochów rozpoczynała się ok. 1,5 m. pod powierzchnią ściółki leśnej. IPN przystąpił w tym miejscu do prac archeologicznych, ponieważ wcześniej dokonano tu badań odkrywkowych. Wyniki innych badań i oględzin pozwalają sądzić, że podobnych grobów ofiar KL Soldau można się spodziewać w sześciu innych miejscach. \"Oczywiście będziemy kontynuować prace, będziemy też robić wszystko, by ustalić personalia osób zamordowanych\" - zapowiedział Jankowski.\n\n\n\nW jamach grobowych w lesie białuckim archeolodzy znaleźli kilkaset artefaktów, m.in. guziki, szkaplerze i krzyżyki, czy nożyki do cięcia papieru. Prokurator Jankowski powiedział, że są to rzeczy o małej wartości materialnej, co potwierdza okradanie zwłok przed ich spaleniem, dodatkowo artefakty te nie są spersonalizowane na tyle, by móc za ich pomocą dotrzeć do ich właścicieli, czy ich rodzin.\n\n\n\nProkurator poinformował, że prace przy ustalaniu miejsc pochówku ofiar KL Soldau rozpoczęto w 2019 roku, kiedy pracownicy Biura Pamięci Walk i Męczeństwa poprosili o ustalenie liczby ofiar tego obozu. Nie zachowała się znaczna część dokumentacji tego miejsca, a dane zajmujących się tym obozem historyków znacznie się różniły - wskazywały, że mogło tam zginąć od tysiąca do 30 tys. ludzi. \"Z imienia i nazwiska mamy ustalonych 3 tys. ofiar tego obozu, teraz wiemy, że było ich co najmniej 8 tys.\" - powiedział Jankowski podkreślając, że tego typu badania terenowe \"pozwalają przejść z fazy poszlak do fazy dowodów\".\n\n\n\nObóz KL Soldau powstał w 1945 roku w celu eksterminacji polskiej inteligencji, duchowieństwa - przeprowadzono tu także akcję T4 tj. eliminację osób umysłowo chorych, także Niemców. Kompleks obozowy zlokalizowano w koszarach III Batalionu 32. Pułku Piechoty Wojska Polskiego, budynki usytuowane były w odległości 500 m od centrum miasta i zaledwie ok. 50 m od dworca kolejowego. Pierwszymi osadzonymi tu byli żołnierze, którzy dostali się do niewoli w czasie bitwy pod Mławą.\n\n\n\nObecnie na terenie po KL Soldau prowadzone są prace remontowe, powstaje tam m.in. ogród pamięci. Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński zapowiedział w rozmowie, że w piwnicach obozowego baraku więźniów powstanie wystawa dotycząca tego miejsca. \"To ważne miejsce polskiej martyrologii, uczynimy je czytelnym dla przyszłych pokoleń, to nasz obowiązek\" - powiedział Mrowiński, który podkreślił, że na tego rodzaju działania naciskają sami działdowianie.\n\n\n\nOfiary KL Soldau są obecnie upamiętnione m.in. w Komornikach k. Działdowa. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZapowiedziano zbadanie kolejnych 6 miejsc, w których mogą znajdować się podobne groby.\n\n\n\nO odnalezieniu masowych grobów w lesie białuckim poinformował na miejscu odnalezienia pochówków prezes IPN dr Karol Nawrocki. \"Dokonano tu przerażającego porzucenia szczątków ludzkich, mniemamy, że były to w większości ofiary obozu KL Soldau\" - powiedział. Dodał, że jeszcze nie zapadła decyzja, czy szczątki te będą przeniesione na cmentarz w Działdowie, gdzie znajdują się prochy innych ofiar tego obozu, czy też na zawsze będą spoczywały w lesie białuckim i tu zostaną upamiętnione.\n\n\n\n\"Ludzi, których prochy tu spoczywają mordowano i okradano\" - mówił dr Nawrocki nawiązując do tego, że w tym miejscu niemieccy naziści realizowali \"Akcję 1005\", która polegała na pozbywaniu się śladów masowych zabójstw. Wówczas odkopywano masowe groby i palono spoczywające w nich zwłoki. Nawrocki wyjaśnił, że przeprowadzone w ostatnim tygodniu badania pozwalają stwierdzić, że ofiary z grobu w lesie białuckim były po odkopaniu ograbiane z cenniejszych przedmiotów, a następnie polewane łatwopalnymi cieczami, m.in. benzyną, okładane chrustem i palone. Szczątki po spopieleniu były mielone.\n\n\n\n\"Robiono to, aby nikt nie poniósł odpowiedzialności za zbrodnie niemieckich nazistów. To się nie udało, bo Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z pełną determinacja poszukuje ofiar i bohaterów II wojny światowej. Nigdy IPN nie pozwoli na to, by choć jedna ofiara została zapomniana\" - powiedział Nawrocki.\n\n\n\nProkurator IPN Tomasz Jankowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Gdańsku poinformował, że w lesie białuckim odnaleziono 17,5 tony prochów ludzkich, co można przypuszczalnie określić na 8 tys. ofiar.\n\n\n\n\"Odkryliśmy dwa groby masowe; jeden miał 28 metrów długości, drugi 12 metrów. Głębokość jam to ok. 3 metry\" - powiedział Jankowski dodając, że warstwa ludzkich prochów rozpoczynała się ok. 1,5 m. pod powierzchnią ściółki leśnej. IPN przystąpił w tym miejscu do prac archeologicznych, ponieważ wcześniej dokonano tu badań odkrywkowych. Wyniki innych badań i oględzin pozwalają sądzić, że podobnych grobów ofiar KL Soldau można się spodziewać w sześciu innych miejscach. \"Oczywiście będziemy kontynuować prace, będziemy też robić wszystko, by ustalić personalia osób zamordowanych\" - zapowiedział Jankowski.\n\n\n\nW jamach grobowych w lesie białuckim archeolodzy znaleźli kilkaset artefaktów, m.in. guziki, szkaplerze i krzyżyki, czy nożyki do cięcia papieru. Prokurator Jankowski powiedział, że są to rzeczy o małej wartości materialnej, co potwierdza okradanie zwłok przed ich spaleniem, dodatkowo artefakty te nie są spersonalizowane na tyle, by móc za ich pomocą dotrzeć do ich właścicieli, czy ich rodzin.\n\n\n\nProkurator poinformował, że prace przy ustalaniu miejsc pochówku ofiar KL Soldau rozpoczęto w 2019 roku, kiedy pracownicy Biura Pamięci Walk i Męczeństwa poprosili o ustalenie liczby ofiar tego obozu. Nie zachowała się znaczna część dokumentacji tego miejsca, a dane zajmujących się tym obozem historyków znacznie się różniły - wskazywały, że mogło tam zginąć od tysiąca do 30 tys. ludzi. \"Z imienia i nazwiska mamy ustalonych 3 tys. ofiar tego obozu, teraz wiemy, że było ich co najmniej 8 tys.\" - powiedział Jankowski podkreślając, że tego typu badania terenowe \"pozwalają przejść z fazy poszlak do fazy dowodów\".\n\n\n\nObóz KL Soldau powstał w 1945 roku w celu eksterminacji polskiej inteligencji, duchowieństwa - przeprowadzono tu także akcję T4 tj. eliminację osób umysłowo chorych, także Niemców. Kompleks obozowy zlokalizowano w koszarach III Batalionu 32. Pułku Piechoty Wojska Polskiego, budynki usytuowane były w odległości 500 m od centrum miasta i zaledwie ok. 50 m od dworca kolejowego. Pierwszymi osadzonymi tu byli żołnierze, którzy dostali się do niewoli w czasie bitwy pod Mławą.\n\n\n\nObecnie na terenie po KL Soldau prowadzone są prace remontowe, powstaje tam m.in. ogród pamięci. Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński zapowiedział w rozmowie, że w piwnicach obozowego baraku więźniów powstanie wystawa dotycząca tego miejsca. \"To ważne miejsce polskiej martyrologii, uczynimy je czytelnym dla przyszłych pokoleń, to nasz obowiązek\" - powiedział Mrowiński, który podkreślił, że na tego rodzaju działania naciskają sami działdowianie.\n\n\n\nOfiary KL Soldau są obecnie upamiętnione m.in. w Komornikach k. Działdowa. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW lesie białuckim niedaleko miejscowości Iłowo Osada w powiecie działdowskim Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu odkryła dwa masowe groby z czasów II wojny światowej, w których pochowano ok. 8 tys. ludzi, w większości byli to więźniowie KL Soldau tj. - dzisiejsze Działdowo.\n\n\n\nZapowiedziano zbadanie kolejnych 6 miejsc, w których mogą znajdować się podobne groby.\n\n\n\nO odnalezieniu masowych grobów w lesie białuckim poinformował na miejscu odnalezienia pochówków prezes IPN dr Karol Nawrocki. \"Dokonano tu przerażającego porzucenia szczątków ludzkich, mniemamy, że były to w większości ofiary obozu KL Soldau\" - powiedział. Dodał, że jeszcze nie zapadła decyzja, czy szczątki te będą przeniesione na cmentarz w Działdowie, gdzie znajdują się prochy innych ofiar tego obozu, czy też na zawsze będą spoczywały w lesie białuckim i tu zostaną upamiętnione.\n\n\n\n\"Ludzi, których prochy tu spoczywają mordowano i okradano\" - mówił dr Nawrocki nawiązując do tego, że w tym miejscu niemieccy naziści realizowali \"Akcję 1005\", która polegała na pozbywaniu się śladów masowych zabójstw. Wówczas odkopywano masowe groby i palono spoczywające w nich zwłoki. Nawrocki wyjaśnił, że przeprowadzone w ostatnim tygodniu badania pozwalają stwierdzić, że ofiary z grobu w lesie białuckim były po odkopaniu ograbiane z cenniejszych przedmiotów, a następnie polewane łatwopalnymi cieczami, m.in. benzyną, okładane chrustem i palone. Szczątki po spopieleniu były mielone.\n\n\n\n\"Robiono to, aby nikt nie poniósł odpowiedzialności za zbrodnie niemieckich nazistów. To się nie udało, bo Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z pełną determinacja poszukuje ofiar i bohaterów II wojny światowej. Nigdy IPN nie pozwoli na to, by choć jedna ofiara została zapomniana\" - powiedział Nawrocki.\n\n\n\nProkurator IPN Tomasz Jankowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Gdańsku poinformował, że w lesie białuckim odnaleziono 17,5 tony prochów ludzkich, co można przypuszczalnie określić na 8 tys. ofiar.\n\n\n\n\"Odkryliśmy dwa groby masowe; jeden miał 28 metrów długości, drugi 12 metrów. Głębokość jam to ok. 3 metry\" - powiedział Jankowski dodając, że warstwa ludzkich prochów rozpoczynała się ok. 1,5 m. pod powierzchnią ściółki leśnej. IPN przystąpił w tym miejscu do prac archeologicznych, ponieważ wcześniej dokonano tu badań odkrywkowych. Wyniki innych badań i oględzin pozwalają sądzić, że podobnych grobów ofiar KL Soldau można się spodziewać w sześciu innych miejscach. \"Oczywiście będziemy kontynuować prace, będziemy też robić wszystko, by ustalić personalia osób zamordowanych\" - zapowiedział Jankowski.\n\n\n\nW jamach grobowych w lesie białuckim archeolodzy znaleźli kilkaset artefaktów, m.in. guziki, szkaplerze i krzyżyki, czy nożyki do cięcia papieru. Prokurator Jankowski powiedział, że są to rzeczy o małej wartości materialnej, co potwierdza okradanie zwłok przed ich spaleniem, dodatkowo artefakty te nie są spersonalizowane na tyle, by móc za ich pomocą dotrzeć do ich właścicieli, czy ich rodzin.\n\n\n\nProkurator poinformował, że prace przy ustalaniu miejsc pochówku ofiar KL Soldau rozpoczęto w 2019 roku, kiedy pracownicy Biura Pamięci Walk i Męczeństwa poprosili o ustalenie liczby ofiar tego obozu. Nie zachowała się znaczna część dokumentacji tego miejsca, a dane zajmujących się tym obozem historyków znacznie się różniły - wskazywały, że mogło tam zginąć od tysiąca do 30 tys. ludzi. \"Z imienia i nazwiska mamy ustalonych 3 tys. ofiar tego obozu, teraz wiemy, że było ich co najmniej 8 tys.\" - powiedział Jankowski podkreślając, że tego typu badania terenowe \"pozwalają przejść z fazy poszlak do fazy dowodów\".\n\n\n\nObóz KL Soldau powstał w 1945 roku w celu eksterminacji polskiej inteligencji, duchowieństwa - przeprowadzono tu także akcję T4 tj. eliminację osób umysłowo chorych, także Niemców. Kompleks obozowy zlokalizowano w koszarach III Batalionu 32. Pułku Piechoty Wojska Polskiego, budynki usytuowane były w odległości 500 m od centrum miasta i zaledwie ok. 50 m od dworca kolejowego. Pierwszymi osadzonymi tu byli żołnierze, którzy dostali się do niewoli w czasie bitwy pod Mławą.\n\n\n\nObecnie na terenie po KL Soldau prowadzone są prace remontowe, powstaje tam m.in. ogród pamięci. Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński zapowiedział w rozmowie, że w piwnicach obozowego baraku więźniów powstanie wystawa dotycząca tego miejsca. \"To ważne miejsce polskiej martyrologii, uczynimy je czytelnym dla przyszłych pokoleń, to nasz obowiązek\" - powiedział Mrowiński, który podkreślił, że na tego rodzaju działania naciskają sami działdowianie.\n\n\n\nOfiary KL Soldau są obecnie upamiętnione m.in. w Komornikach k. Działdowa. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147549,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-2.2 C
Olsztyn
piątek, 6 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

 W lesie odkryto dwa masowe groby

Działdowo W lesie odkryto dwa masowe groby

W lesie białuckim, niedaleko miejscowości Iłowo Osada w powiecie działdowskim, Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu odkryła dwa masowe groby pochodzące z czasów II wojny światowej. W grobach tych pochowano około 8 tysięcy ludzi, przeważnie byli to więźniowie KL Soldau (obecnie Działdowo). Zawiadamiając o znalezisku, prezes IPN, dr Karol Nawrocki powiedział, że to porzucenie szczątków ludzkich, a masowe groby powstały w trakcie tzw. „Akcji 1005” mającej na celu likwidację dowodów zbrodni niemieckich nazistów. Prokurator IPN Tomasz Jankowski poinformował, że badania pozwalają sądzić, że podobne groby ofiar KL Soldau można znaleźć w sześciu innych miejscach. IPN przystąpił w tym miejscu do prac archeologicznych. Na miejscu odnalezienia pochówków znaleziono także kilkaset artefaktów, m.in. guziki, szkaplerze i nożyki. Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama