\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Zagadkowe śmierci menadżerów z branży gazowej w Rosji budzą pytania ","spintaxed_cnt":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Zagadkowe śmierci menadżerów z branży gazowej w Rosji budzą pytania ","spintaxed_cnt":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Zagadkowe śmierci menadżerów z branży gazowej w Rosji budzą pytania ","spintaxed_cnt":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Zagadkowe śmierci menadżerów z branży gazowej w Rosji budzą pytania ","spintaxed_cnt":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Zagadkowe śmierci menadżerów z branży gazowej w Rosji budzą pytania ","spintaxed_cnt":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Zagadkowe śmierci menadżerów z branży gazowej w Rosji budzą pytania ","spintaxed_cnt":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa – donosi agencja PAP.
reklama
W Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.
Podobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.
reklama
Te niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. „Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną” – uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko – na styku interesów wielu stron.
Śledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań.