\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Zagadkowe śmierci menadżerów z branży gazowej w Rosji budzą pytania ","spintaxed_cnt":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Zagadkowe śmierci menadżerów z branży gazowej w Rosji budzą pytania ","spintaxed_cnt":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Zagadkowe śmierci menadżerów z branży gazowej w Rosji budzą pytania ","spintaxed_cnt":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Zagadkowe śmierci menadżerów z branży gazowej w Rosji budzą pytania ","spintaxed_cnt":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Zagadkowe śmierci menadżerów z branży gazowej w Rosji budzą pytania ","spintaxed_cnt":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Zagadkowe śmierci menadżerów z branży gazowej w Rosji budzą pytania ","spintaxed_cnt":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa - donosi agencja PAP.\n\n\n\nW Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.\n\n\n\nPodobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.\n\n\n\nTe niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko - na styku interesów wielu stron.\n\n\n\nŚledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji","original_cnt":"\nW Rosji i poza jej granicami zmarło w ostatnich miesiącach kilku menadżerów wysokiego szczebla związanych z koncernami energetycznymi. Przypadki te są zbyt częste i gwałtowne, by nie wywoływały pytań i nie brak głosów mówiących o możliwych zabójstwach.\n\n\n\nW tragicznych okolicznościach zmarł Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Ciało 55-letniego biznesmena znaleziono 19 kwietnia w willi w Hiszpanii, w znanym kurorcie Lloret de Mar. Wraz z nim zginęły jego żona i córka - według policji - od ciosów zadanych nożem i toporem. Rodzina, która żyła głównie we Francji, miała spędzić Wielkanoc w Hiszpanii, w willi kupionej 10 lat temu. Majątek Protosieni, zanim odszedł z Nowateku w 2016 roku, szacowano na 400 mln euro.\n\n\n\nPolicja hiszpańska uważa, że do tragedii mogło dojść w wyniku rodzinnej kłótni; biznesmen zabił żonę i córkę, a sam się powiesił. Nie wyklucza jednak, że było to potrójne zabójstwo i samobójstwo Protosieni zostało upozorowane. Syn biznesmena, Fiodor, powiedział brytyjskiej gazecie \"Daily Mail\", że nie wierzy, by jego ojciec mógł zabić własną rodzinę. Nigdy wcześniej nie było sygnałów, by odnosił się w brutalny sposób do swoich najbliższych.\n\n\n\nProtosienia miał oprócz obywatelstwa rosyjskiego paszport Cypru. Na Cyprze, w spółce Viladex Finance, zarejestrowana była część jego aktywów. Krótko przed śmiercią Protosieni do władz cypryjskich wpłynął wniosek o podział aktywów w tej spółce.\n\n\n\nHiszpańscy śledczy badający tę tragedię zwrócili zapewne uwagę na doniesienia z Rosji. W Moskwie 18 kwietnia, dzień przed śmiercią Protosieni, stracił życie Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku. Jego ciało, a także ciała żony i córki, znaleziono w apartamencie w rosyjskiej stolicy. Wszyscy troje zostali zastrzeleni. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Awajew zabił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo. Ciała znalazła starsza córka; Awajew miał w ręku pistolet.\n\n\n\nGazprombank, wielka instytucja finansowa, w całości należy do koncernu Gazprom. Inny były wiceprezes banku Igor Wołobujew po inwazji rosyjskiej na Ukrainę wyjechał z kraju i opowiedział się po stronie Ukrainy. Wołobujew w kwietniu w wywiadzie dla portalu Insider wyraził przekonanie, że śmierć Awajewa była zabójstwem.\n\n\n\nTragiczne śmierci menadżerów i ich rodzin poprzedziły zgony w elitarnym rejonie pod Petersburgiem. 25 lutego odkryto śmierć Aleksandra Tuljakowa, zajmującego w Gazpromie wysokie stanowisko w strukturach finansowych. 61-letni Tuljakow powiesił się w garażu swojej willi; pozostawił list, którego treści nie ujawniono. Śledczy wstępnie uznali, że chodzi o samobójstwo.\n\n\n\nTuljakow został znaleziony w miejscowości Leninski pod Petersburgiem. Właścielami posiadłości w tym rejonie, położonym wśród las i jezior, są wyłącznie osoby, których nazwiska zbieżne są z nazwiskami kluczowych postaci ze struktur Gazpromu - pisała niezależna \"Nowaja Gazieta\". Domy w Leninskim są warte pół miliona dolarów.\n\n\n\nNiespełna miesiąc przed śmiercią Tuljakowa doszło w Leninskim do innego samobójstwa. 30 stycznia policja znalazła ciało 60-letniego Leonida Szulmana, szefa działu transportu firmy Gazprom Invest - spółki-córki Gazpromu. Mężczyzna zmarł od ciosu nożem w łazience własnego domu, gdzie pozostawił też list tłumaczący, że nie jest w stanie znieść bólu, który sprawia mu złamana wcześniej noga. \"Nowaja Gazieta\" zauważała, że taka przyczyna budzi wątpliwości i jednocześnie, że pod koniec 2021 roku Gazprom rozpoczął kontrolę w strukturach transportowych spółki.\n\n\n\nWiele rozgłosu wywołały okoliczności śmierci kolejnego biznesmena - Aleksandra Subbotina, w przeszłości związanego z koncernem Łukoil. Subbotina znaleziono w podmoskiewskich Mytiszczach, według mediów rosyjskich zmarł po tym, gdy brał udział w seansie szamańskim. Przy pomocy takich praktyk Subbotin chciał wyleczyć kaca. Z usług szamanów korzystał od dawna, ale tym razem po zabiegu poczuł się źle i skarżył się na ból serca. Gospodarz nie wezwał pogotowia i Subbotin zmarł.\n\n\n\nPięć od początku roku przypadków, gdy w dramatycznych okolicznościach umierają menadżerowie związani z biznesem gazowo-naftowym budzi pytanie o taki zbieg okoliczności. Znany rosyjski dziennikarz Oleg Kaszyn w komentarzu dla portalu Republic powiązał te wydarzenia z inwazją na Ukrainę. \"Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną\" - uważa Kaszyn.\n\n\n\nDziennikarz zwraca uwagę, że sektor gazowy zawsze był kluczowy dla gospodarki Rosji. Teraz, w warunkach sankcji zachodnich pracownicy tych koncernów znaleźli się w miejscu bardziej wystawionym na ryzyko - na skrzyżowaniu interesów wielu stron. \"Ryzyko, że komuś się narazisz i okaże się, że wiesz więcej, niż można na to pozwolić żywym, że popełnisz poważny błąd, w nowych warunkach rosną wielokrotnie\" - twierdzi Kaszyn. Dziennikarz dopuszcza też, że doniesienia o gwałtownych śmierciach sprawią, że \"typowy przedstawiciel rosyjskiej elity\" przestanie myśleć \"i o ucieczce, i o proteście\" przeciwko wojnie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":144334,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-3 C
Olsztyn
czwartek, 19 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

To już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji

KrajTo już prawdziwa plaga? Zagadkowe zgony menadżerów z branży gazowej w Rosji

W ostatnich miesiącach na terenie Rosji i poza jej granicami doszło do kilku tragicznych śmierci menadżerów związanych z koncernami energetycznymi. Wszystkie przypadki są gwałtowne i zbyt częste, by nie wzbudzać podejrzeń o potencjalne zabójstwa – donosi agencja PAP.

reklama

W Hiszpanii tragicznie zginął Siergiej Protosienia, były główny księgowy koncernu gazowego Nowatek, drugiego co do wielkości w Rosji. Jego ciało znaleziono wraz z ciałami żony i córki w willi w kurorcie Lloret de Mar. Według policji, Protosienia zabił żonę i córkę, po czym powiesił się. Jednak syn biznesmena wyklucza, że jego ojciec mógł popełnić takie czyny i nie wierzy w teorię policji. Dotychczas nie było żadnych sygnałów, że Protosienia traktował w sposób brutalny swoją rodzinę.

Podobne okoliczności smutnej tragedii miały miejsce w Moskwie, gdzie z życia odeszli Władisław Awajew, były wiceprezes Gazprombanku i jego rodzina. Z kolei Aleksander Tuljakow, zarządca finansowy Gazpromu, popełnił samobójstwo w garażu swojej willi. W Leninsk pod Petersburgiem samobójstwo popełnił Leonid Szulman, a Aleksander Subbotin związany z koncernem Łukoil, zmarł tragicznie, uczestnicząc w seansie szamańskim w podmoskiewskich Mytiszczach.

reklama

Te niepokojące przypadki śmierci menadżerów budzą pytania i szereg hipotez. Oleg Kaszyn, znany dziennikarz rosyjski, łączy te wydarzenia z inwazją Rosji na Ukrainę. „Gdy ludzie giną w czasie wojny, nawet na tyłach, należy wyjść z założenia, że wydarzenia te nie mogą nie mieć punktów stycznych z wojną” – uważa Kaszyn. Sektor gazowy zawsze był podstawową gałęzią gospodarki Rosji, jednak teraz w obliczu sankcji zachodnich pracownicy firm energetycznych znaleźli się w miejscu bardziej narażonym na ryzyko – na styku interesów wielu stron.

Śledczy na terenie Rosji oraz poza nią badają te przypadki śmierci z niepokojem i zwracają uwagę na doniesienia z różnych źródeł. Wszystkie informacje są starannie analizowane, a kolejne fakty będą przedstawiane w czasie badań.

Źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.
reklama
reklama