10 C
Olsztyn
środa, 28 września, 2022
reklama

Weszli do płonącego budynku. Funkcjonariusze bez wahania ruszyli z pomocą

PiszWeszli do płonącego budynku. Funkcjonariusze bez wahania ruszyli z pomocą
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

„Pomagamy i chronimy” to nie tylko hasło widoczne na policyjnych radiowozach, ale motto, którym kierują się policjanci codziennie wychodząc do służby. Pomagają ratując zdrowie i życie ludzi oraz chroniąc ich mienie. Tak jak to było w przypadku policyjnego patrolu z Rucianego – Nidy, który zauważył pożar na terenie ośrodka wypoczynkowego. Funkcjonariusze bez wahania ruszyli z pomocą. Przeskoczyli ogrodzenie i weszli do palącego się budynku, w którym na szczęście nikogo nie było, więc zaczęli gasić obiekt i z pomocą innych osób zrobili to skutecznie.

reklama

Zakres zadań, jakie są stawiane przed policjantem bywa bardzo szeroki. Dlatego już na etapie szkolenia podstawowego adepci są przygotowywani m.in. do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, reakcji na pożar czy inne zagrożenia, z jakimi mogą się spotkać w trakcie służby.

Pożar auta na Jarotach. Przypadkowy mężczyzna pobiegł do sklepu po gaśnicę i zdławił pożar

Z taką niecodzienną sytuacją spotkali się policjanci z Komisariatu Policji w Rucianem – Nidzie, którzy przejeżdżali w pobliżu jednego z ośrodków wypoczynkowych na terenie gminy. Było to w czwartek (12.05.2022) przed godz. 18:00. Będący tego dnia wspólnie w patrolu sierż. Aleksandra Chudzik i sierż. Sebastian Wojdyła zauważyli w oddali kłęby dymu i ogień wydobywający się z jednego z domków letniskowych. Policjanci bez wahania zareagowali i ruszyli z pomocą, obawiając się, że w środku mogą być jakieś osoby. Za pośrednictwem oficera dyżurnego o pożarze powiadomili straż pożarną.

reklama

Obiekt ośrodka wypoczynkowego był zamknięty. Interweniujący policjant i policjantka, nie czekając na przyjazd innych służb, przeskoczyli przez ogrodzenie i dotarli do palącego się budynku. Zachowując zasady bezpieczeństwa weszli do środka, by sprawdzić, czy są tam jakieś osoby. Po obejściu poszczególnych pomieszczeń stwierdzili, że na szczęście nikogo tam nie było. Policjanci podjęli próbę ugaszenia ognia wspólnie z pracownikami, którzy też przybiegli na miejsce pożaru.

13-latek z 14-letnim wspólnikiem podpalili galerię handlową. Straty wyceniono na 2,5 mln zł

Wspólnymi siłami udało się stłumić ogień. Strażacy, którzy dotarli na miejsce ustalili, że do pożaru doszło w saunie, gdzie bardzo szybko zapaliły się drewniane belki. Przyczyną była najprawdopodobniej nieszczelność przewodu kominowego.

reklama

To, że policjanci doskonale wiedzieli, w jaki sposób zachować się na miejscu pożaru, wynika też z tego, że sierż. Sebastian Wojdyła już od ponad 10 lat jest… strażakiem ochotnikiem. Ma więc szeroką wiedzę i bogate doświadczenie w tej dziedzinie, które tym razem wykorzystał pełniąc służbę w policyjnym mundurze.

źródło: KWP

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama