\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Z przykrością informuję, że po 11 latach pracy zostałem zmuszony opuścić Urząd Gminy w Kurzętniku. Prokurator zarzucił mi, że jakoby korzystając z pomocy pracowników Urzędu Gminy na swojej prywatnej posesji, dopuściłem się korzyści majątkowych na kwotę 12 tysięcy złotych i tym sposobem naraziłem gminę Kurzętnik na straty. Pragnę nadmienić, iż większość tej szkody została już odpracowana przez moich pracowników i naprawiona. Niestety, mimo to prokurator zawiesił mnie w wykonywaniu czynności wójta gminy, pozbawiając mnie środków do życia. Do tego zapłaciłem Na poczet przyszłych kar zapłaciłem 10 tysięcy poręczenia\" - mówi na filmie wójt.\n\n\n\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWójt Wojciech D. na stronie urzędu gminy zamieścił film, w którym występuje bez zasłaniania twarzy i jest podpisany pełnymi personaliami.\n\n\n\n\"Z przykrością informuję, że po 11 latach pracy zostałem zmuszony opuścić Urząd Gminy w Kurzętniku. Prokurator zarzucił mi, że jakoby korzystając z pomocy pracowników Urzędu Gminy na swojej prywatnej posesji, dopuściłem się korzyści majątkowych na kwotę 12 tysięcy złotych i tym sposobem naraziłem gminę Kurzętnik na straty. Pragnę nadmienić, iż większość tej szkody została już odpracowana przez moich pracowników i naprawiona. Niestety, mimo to prokurator zawiesił mnie w wykonywaniu czynności wójta gminy, pozbawiając mnie środków do życia. Do tego zapłaciłem Na poczet przyszłych kar zapłaciłem 10 tysięcy poręczenia\" - mówi na filmie wójt.\n\n\n\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWójt Wojciech D. jest znanym działaczem PSL w regionie. Sekretarz PSL Zbigniew Ciechosmki powiedział, że statut partii mówi o wykluczeniu w przypadku osób skazanych.\n\n\n\nWójt Wojciech D. na stronie urzędu gminy zamieścił film, w którym występuje bez zasłaniania twarzy i jest podpisany pełnymi personaliami.\n\n\n\n\"Z przykrością informuję, że po 11 latach pracy zostałem zmuszony opuścić Urząd Gminy w Kurzętniku. Prokurator zarzucił mi, że jakoby korzystając z pomocy pracowników Urzędu Gminy na swojej prywatnej posesji, dopuściłem się korzyści majątkowych na kwotę 12 tysięcy złotych i tym sposobem naraziłem gminę Kurzętnik na straty. Pragnę nadmienić, iż większość tej szkody została już odpracowana przez moich pracowników i naprawiona. Niestety, mimo to prokurator zawiesił mnie w wykonywaniu czynności wójta gminy, pozbawiając mnie środków do życia. Do tego zapłaciłem Na poczet przyszłych kar zapłaciłem 10 tysięcy poręczenia\" - mówi na filmie wójt.\n\n\n\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek poinformował, że do wojewody nie dotarły informacje o zawieszeniu w obowiązkach kierownictwa gminy Kurzętnik. Prokurator Karmowski powiedział, że decyzje o zawieszeniu urzędników wysłano wojewodzie pocztą.\n\n\n\nWójt Wojciech D. jest znanym działaczem PSL w regionie. Sekretarz PSL Zbigniew Ciechosmki powiedział, że statut partii mówi o wykluczeniu w przypadku osób skazanych.\n\n\n\nWójt Wojciech D. na stronie urzędu gminy zamieścił film, w którym występuje bez zasłaniania twarzy i jest podpisany pełnymi personaliami.\n\n\n\n\"Z przykrością informuję, że po 11 latach pracy zostałem zmuszony opuścić Urząd Gminy w Kurzętniku. Prokurator zarzucił mi, że jakoby korzystając z pomocy pracowników Urzędu Gminy na swojej prywatnej posesji, dopuściłem się korzyści majątkowych na kwotę 12 tysięcy złotych i tym sposobem naraziłem gminę Kurzętnik na straty. Pragnę nadmienić, iż większość tej szkody została już odpracowana przez moich pracowników i naprawiona. Niestety, mimo to prokurator zawiesił mnie w wykonywaniu czynności wójta gminy, pozbawiając mnie środków do życia. Do tego zapłaciłem Na poczet przyszłych kar zapłaciłem 10 tysięcy poręczenia\" - mówi na filmie wójt.\n\n\n\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW środę ani wójta, ani zastępcy nie było w urzędzie. Sekretarka informowała, że obaj są na zwolnieniach lekarskich, a urzędem kieruje sekretarz gminy.\n\n\n\nRzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek poinformował, że do wojewody nie dotarły informacje o zawieszeniu w obowiązkach kierownictwa gminy Kurzętnik. Prokurator Karmowski powiedział, że decyzje o zawieszeniu urzędników wysłano wojewodzie pocztą.\n\n\n\nWójt Wojciech D. jest znanym działaczem PSL w regionie. Sekretarz PSL Zbigniew Ciechosmki powiedział, że statut partii mówi o wykluczeniu w przypadku osób skazanych.\n\n\n\nWójt Wojciech D. na stronie urzędu gminy zamieścił film, w którym występuje bez zasłaniania twarzy i jest podpisany pełnymi personaliami.\n\n\n\n\"Z przykrością informuję, że po 11 latach pracy zostałem zmuszony opuścić Urząd Gminy w Kurzętniku. Prokurator zarzucił mi, że jakoby korzystając z pomocy pracowników Urzędu Gminy na swojej prywatnej posesji, dopuściłem się korzyści majątkowych na kwotę 12 tysięcy złotych i tym sposobem naraziłem gminę Kurzętnik na straty. Pragnę nadmienić, iż większość tej szkody została już odpracowana przez moich pracowników i naprawiona. Niestety, mimo to prokurator zawiesił mnie w wykonywaniu czynności wójta gminy, pozbawiając mnie środków do życia. Do tego zapłaciłem Na poczet przyszłych kar zapłaciłem 10 tysięcy poręczenia\" - mówi na filmie wójt.\n\n\n\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Wobec wszystkich trzech urzędników zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w wykonywaniu sprawowanych funkcji\" - powiedział prokurator Karmowski i dodał, że decyzje te nie są prawomocne (można je zaskarżyć do czwartku i piątku - w zależności od osób). Do prokuratury nie wpłynęły jeszcze od żadnego z urzędników sprzeciwy wobec tej decyzji ale prokuratura przyznaje, że się ich spodziewa.\n\n\n\nW środę ani wójta, ani zastępcy nie było w urzędzie. Sekretarka informowała, że obaj są na zwolnieniach lekarskich, a urzędem kieruje sekretarz gminy.\n\n\n\nRzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek poinformował, że do wojewody nie dotarły informacje o zawieszeniu w obowiązkach kierownictwa gminy Kurzętnik. Prokurator Karmowski powiedział, że decyzje o zawieszeniu urzędników wysłano wojewodzie pocztą.\n\n\n\nWójt Wojciech D. jest znanym działaczem PSL w regionie. Sekretarz PSL Zbigniew Ciechosmki powiedział, że statut partii mówi o wykluczeniu w przypadku osób skazanych.\n\n\n\nWójt Wojciech D. na stronie urzędu gminy zamieścił film, w którym występuje bez zasłaniania twarzy i jest podpisany pełnymi personaliami.\n\n\n\n\"Z przykrością informuję, że po 11 latach pracy zostałem zmuszony opuścić Urząd Gminy w Kurzętniku. Prokurator zarzucił mi, że jakoby korzystając z pomocy pracowników Urzędu Gminy na swojej prywatnej posesji, dopuściłem się korzyści majątkowych na kwotę 12 tysięcy złotych i tym sposobem naraziłem gminę Kurzętnik na straty. Pragnę nadmienić, iż większość tej szkody została już odpracowana przez moich pracowników i naprawiona. Niestety, mimo to prokurator zawiesił mnie w wykonywaniu czynności wójta gminy, pozbawiając mnie środków do życia. Do tego zapłaciłem Na poczet przyszłych kar zapłaciłem 10 tysięcy poręczenia\" - mówi na filmie wójt.\n\n\n\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzewodniczącemu rady gminy Zbigniewowi L. przedstawiono dwa zarzuty związane z tymi samymi parcelami, co w przypadku wójta i zastępcy, a także nieprawidłowości w zamieszczonym oświadczeniu majątkowym.\n\n\n\n\"Wobec wszystkich trzech urzędników zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w wykonywaniu sprawowanych funkcji\" - powiedział prokurator Karmowski i dodał, że decyzje te nie są prawomocne (można je zaskarżyć do czwartku i piątku - w zależności od osób). Do prokuratury nie wpłynęły jeszcze od żadnego z urzędników sprzeciwy wobec tej decyzji ale prokuratura przyznaje, że się ich spodziewa.\n\n\n\nW środę ani wójta, ani zastępcy nie było w urzędzie. Sekretarka informowała, że obaj są na zwolnieniach lekarskich, a urzędem kieruje sekretarz gminy.\n\n\n\nRzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek poinformował, że do wojewody nie dotarły informacje o zawieszeniu w obowiązkach kierownictwa gminy Kurzętnik. Prokurator Karmowski powiedział, że decyzje o zawieszeniu urzędników wysłano wojewodzie pocztą.\n\n\n\nWójt Wojciech D. jest znanym działaczem PSL w regionie. Sekretarz PSL Zbigniew Ciechosmki powiedział, że statut partii mówi o wykluczeniu w przypadku osób skazanych.\n\n\n\nWójt Wojciech D. na stronie urzędu gminy zamieścił film, w którym występuje bez zasłaniania twarzy i jest podpisany pełnymi personaliami.\n\n\n\n\"Z przykrością informuję, że po 11 latach pracy zostałem zmuszony opuścić Urząd Gminy w Kurzętniku. Prokurator zarzucił mi, że jakoby korzystając z pomocy pracowników Urzędu Gminy na swojej prywatnej posesji, dopuściłem się korzyści majątkowych na kwotę 12 tysięcy złotych i tym sposobem naraziłem gminę Kurzętnik na straty. Pragnę nadmienić, iż większość tej szkody została już odpracowana przez moich pracowników i naprawiona. Niestety, mimo to prokurator zawiesił mnie w wykonywaniu czynności wójta gminy, pozbawiając mnie środków do życia. Do tego zapłaciłem Na poczet przyszłych kar zapłaciłem 10 tysięcy poręczenia\" - mówi na filmie wójt.\n\n\n\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZastępcy wójta przedstawiono trzy zarzuty (dotyczą tych samych działek, co w zarzutach wójta - poza jedną posesją).\n\n\n\nPrzewodniczącemu rady gminy Zbigniewowi L. przedstawiono dwa zarzuty związane z tymi samymi parcelami, co w przypadku wójta i zastępcy, a także nieprawidłowości w zamieszczonym oświadczeniu majątkowym.\n\n\n\n\"Wobec wszystkich trzech urzędników zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w wykonywaniu sprawowanych funkcji\" - powiedział prokurator Karmowski i dodał, że decyzje te nie są prawomocne (można je zaskarżyć do czwartku i piątku - w zależności od osób). Do prokuratury nie wpłynęły jeszcze od żadnego z urzędników sprzeciwy wobec tej decyzji ale prokuratura przyznaje, że się ich spodziewa.\n\n\n\nW środę ani wójta, ani zastępcy nie było w urzędzie. Sekretarka informowała, że obaj są na zwolnieniach lekarskich, a urzędem kieruje sekretarz gminy.\n\n\n\nRzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek poinformował, że do wojewody nie dotarły informacje o zawieszeniu w obowiązkach kierownictwa gminy Kurzętnik. Prokurator Karmowski powiedział, że decyzje o zawieszeniu urzędników wysłano wojewodzie pocztą.\n\n\n\nWójt Wojciech D. jest znanym działaczem PSL w regionie. Sekretarz PSL Zbigniew Ciechosmki powiedział, że statut partii mówi o wykluczeniu w przypadku osób skazanych.\n\n\n\nWójt Wojciech D. na stronie urzędu gminy zamieścił film, w którym występuje bez zasłaniania twarzy i jest podpisany pełnymi personaliami.\n\n\n\n\"Z przykrością informuję, że po 11 latach pracy zostałem zmuszony opuścić Urząd Gminy w Kurzętniku. Prokurator zarzucił mi, że jakoby korzystając z pomocy pracowników Urzędu Gminy na swojej prywatnej posesji, dopuściłem się korzyści majątkowych na kwotę 12 tysięcy złotych i tym sposobem naraziłem gminę Kurzętnik na straty. Pragnę nadmienić, iż większość tej szkody została już odpracowana przez moich pracowników i naprawiona. Niestety, mimo to prokurator zawiesił mnie w wykonywaniu czynności wójta gminy, pozbawiając mnie środków do życia. Do tego zapłaciłem Na poczet przyszłych kar zapłaciłem 10 tysięcy poręczenia\" - mówi na filmie wójt.\n\n\n\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Wójtowi przedstawiono cztery zarzuty dotyczące tego, że osobiście lub za pośrednictwem pracowników gminy kierował do pracy na swojej posesji, posesji osoby najbliższej i dwóch posesjach należących do spółki, w której wójt miał udziały, ludzi i sprzęt należący do Zakładu Gospodarki Komunalnej\" - poinformował prokurator Karmowski i dodał, że pracownicy ZGK nieodpłatnie mieli prowadzić prace związane z budową domu i porządkowaniem posesji po pracach budowlanych. Wykorzystywano do tego m.in. koparki i samochody. Wartość prac, które wykonali pracownicy samorządowej spółki na działkach wójta przekracza nieco ponad 12 tys. zł. Ostatnie prace na rzecz urzędników pracownicy spółki komunalnej mieli wykonywać w czerwcu 2021.\n\n\n\nZastępcy wójta przedstawiono trzy zarzuty (dotyczą tych samych działek, co w zarzutach wójta - poza jedną posesją).\n\n\n\nPrzewodniczącemu rady gminy Zbigniewowi L. przedstawiono dwa zarzuty związane z tymi samymi parcelami, co w przypadku wójta i zastępcy, a także nieprawidłowości w zamieszczonym oświadczeniu majątkowym.\n\n\n\n\"Wobec wszystkich trzech urzędników zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w wykonywaniu sprawowanych funkcji\" - powiedział prokurator Karmowski i dodał, że decyzje te nie są prawomocne (można je zaskarżyć do czwartku i piątku - w zależności od osób). Do prokuratury nie wpłynęły jeszcze od żadnego z urzędników sprzeciwy wobec tej decyzji ale prokuratura przyznaje, że się ich spodziewa.\n\n\n\nW środę ani wójta, ani zastępcy nie było w urzędzie. Sekretarka informowała, że obaj są na zwolnieniach lekarskich, a urzędem kieruje sekretarz gminy.\n\n\n\nRzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek poinformował, że do wojewody nie dotarły informacje o zawieszeniu w obowiązkach kierownictwa gminy Kurzętnik. Prokurator Karmowski powiedział, że decyzje o zawieszeniu urzędników wysłano wojewodzie pocztą.\n\n\n\nWójt Wojciech D. jest znanym działaczem PSL w regionie. Sekretarz PSL Zbigniew Ciechosmki powiedział, że statut partii mówi o wykluczeniu w przypadku osób skazanych.\n\n\n\nWójt Wojciech D. na stronie urzędu gminy zamieścił film, w którym występuje bez zasłaniania twarzy i jest podpisany pełnymi personaliami.\n\n\n\n\"Z przykrością informuję, że po 11 latach pracy zostałem zmuszony opuścić Urząd Gminy w Kurzętniku. Prokurator zarzucił mi, że jakoby korzystając z pomocy pracowników Urzędu Gminy na swojej prywatnej posesji, dopuściłem się korzyści majątkowych na kwotę 12 tysięcy złotych i tym sposobem naraziłem gminę Kurzętnik na straty. Pragnę nadmienić, iż większość tej szkody została już odpracowana przez moich pracowników i naprawiona. Niestety, mimo to prokurator zawiesił mnie w wykonywaniu czynności wójta gminy, pozbawiając mnie środków do życia. Do tego zapłaciłem Na poczet przyszłych kar zapłaciłem 10 tysięcy poręczenia\" - mówi na filmie wójt.\n\n\n\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Żadna z osób nie przyznaje się do winy, żadna nie złożyła wyjaśnień\" - poinformował prokurator Karmowski.\n\n\n\n\"Wójtowi przedstawiono cztery zarzuty dotyczące tego, że osobiście lub za pośrednictwem pracowników gminy kierował do pracy na swojej posesji, posesji osoby najbliższej i dwóch posesjach należących do spółki, w której wójt miał udziały, ludzi i sprzęt należący do Zakładu Gospodarki Komunalnej\" - poinformował prokurator Karmowski i dodał, że pracownicy ZGK nieodpłatnie mieli prowadzić prace związane z budową domu i porządkowaniem posesji po pracach budowlanych. Wykorzystywano do tego m.in. koparki i samochody. Wartość prac, które wykonali pracownicy samorządowej spółki na działkach wójta przekracza nieco ponad 12 tys. zł. Ostatnie prace na rzecz urzędników pracownicy spółki komunalnej mieli wykonywać w czerwcu 2021.\n\n\n\nZastępcy wójta przedstawiono trzy zarzuty (dotyczą tych samych działek, co w zarzutach wójta - poza jedną posesją).\n\n\n\nPrzewodniczącemu rady gminy Zbigniewowi L. przedstawiono dwa zarzuty związane z tymi samymi parcelami, co w przypadku wójta i zastępcy, a także nieprawidłowości w zamieszczonym oświadczeniu majątkowym.\n\n\n\n\"Wobec wszystkich trzech urzędników zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w wykonywaniu sprawowanych funkcji\" - powiedział prokurator Karmowski i dodał, że decyzje te nie są prawomocne (można je zaskarżyć do czwartku i piątku - w zależności od osób). Do prokuratury nie wpłynęły jeszcze od żadnego z urzędników sprzeciwy wobec tej decyzji ale prokuratura przyznaje, że się ich spodziewa.\n\n\n\nW środę ani wójta, ani zastępcy nie było w urzędzie. Sekretarka informowała, że obaj są na zwolnieniach lekarskich, a urzędem kieruje sekretarz gminy.\n\n\n\nRzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek poinformował, że do wojewody nie dotarły informacje o zawieszeniu w obowiązkach kierownictwa gminy Kurzętnik. Prokurator Karmowski powiedział, że decyzje o zawieszeniu urzędników wysłano wojewodzie pocztą.\n\n\n\nWójt Wojciech D. jest znanym działaczem PSL w regionie. Sekretarz PSL Zbigniew Ciechosmki powiedział, że statut partii mówi o wykluczeniu w przypadku osób skazanych.\n\n\n\nWójt Wojciech D. na stronie urzędu gminy zamieścił film, w którym występuje bez zasłaniania twarzy i jest podpisany pełnymi personaliami.\n\n\n\n\"Z przykrością informuję, że po 11 latach pracy zostałem zmuszony opuścić Urząd Gminy w Kurzętniku. Prokurator zarzucił mi, że jakoby korzystając z pomocy pracowników Urzędu Gminy na swojej prywatnej posesji, dopuściłem się korzyści majątkowych na kwotę 12 tysięcy złotych i tym sposobem naraziłem gminę Kurzętnik na straty. Pragnę nadmienić, iż większość tej szkody została już odpracowana przez moich pracowników i naprawiona. Niestety, mimo to prokurator zawiesił mnie w wykonywaniu czynności wójta gminy, pozbawiając mnie środków do życia. Do tego zapłaciłem Na poczet przyszłych kar zapłaciłem 10 tysięcy poręczenia\" - mówi na filmie wójt.\n\n\n\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski poinformował, że wójtowi Wojciechowi D., jego zastępcy Adamowi Z. i przewodniczącemu rady gminy Zbigniewowi L. przedstawiono zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych - zarzuty te zagrożone są kara od roku do 10 lat więzienia. Kierownictwo gminy miało działać \"wspólnie i w porozumieniu\".\n\n\n\n\"Żadna z osób nie przyznaje się do winy, żadna nie złożyła wyjaśnień\" - poinformował prokurator Karmowski.\n\n\n\n\"Wójtowi przedstawiono cztery zarzuty dotyczące tego, że osobiście lub za pośrednictwem pracowników gminy kierował do pracy na swojej posesji, posesji osoby najbliższej i dwóch posesjach należących do spółki, w której wójt miał udziały, ludzi i sprzęt należący do Zakładu Gospodarki Komunalnej\" - poinformował prokurator Karmowski i dodał, że pracownicy ZGK nieodpłatnie mieli prowadzić prace związane z budową domu i porządkowaniem posesji po pracach budowlanych. Wykorzystywano do tego m.in. koparki i samochody. Wartość prac, które wykonali pracownicy samorządowej spółki na działkach wójta przekracza nieco ponad 12 tys. zł. Ostatnie prace na rzecz urzędników pracownicy spółki komunalnej mieli wykonywać w czerwcu 2021.\n\n\n\nZastępcy wójta przedstawiono trzy zarzuty (dotyczą tych samych działek, co w zarzutach wójta - poza jedną posesją).\n\n\n\nPrzewodniczącemu rady gminy Zbigniewowi L. przedstawiono dwa zarzuty związane z tymi samymi parcelami, co w przypadku wójta i zastępcy, a także nieprawidłowości w zamieszczonym oświadczeniu majątkowym.\n\n\n\n\"Wobec wszystkich trzech urzędników zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w wykonywaniu sprawowanych funkcji\" - powiedział prokurator Karmowski i dodał, że decyzje te nie są prawomocne (można je zaskarżyć do czwartku i piątku - w zależności od osób). Do prokuratury nie wpłynęły jeszcze od żadnego z urzędników sprzeciwy wobec tej decyzji ale prokuratura przyznaje, że się ich spodziewa.\n\n\n\nW środę ani wójta, ani zastępcy nie było w urzędzie. Sekretarka informowała, że obaj są na zwolnieniach lekarskich, a urzędem kieruje sekretarz gminy.\n\n\n\nRzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek poinformował, że do wojewody nie dotarły informacje o zawieszeniu w obowiązkach kierownictwa gminy Kurzętnik. Prokurator Karmowski powiedział, że decyzje o zawieszeniu urzędników wysłano wojewodzie pocztą.\n\n\n\nWójt Wojciech D. jest znanym działaczem PSL w regionie. Sekretarz PSL Zbigniew Ciechosmki powiedział, że statut partii mówi o wykluczeniu w przypadku osób skazanych.\n\n\n\nWójt Wojciech D. na stronie urzędu gminy zamieścił film, w którym występuje bez zasłaniania twarzy i jest podpisany pełnymi personaliami.\n\n\n\n\"Z przykrością informuję, że po 11 latach pracy zostałem zmuszony opuścić Urząd Gminy w Kurzętniku. Prokurator zarzucił mi, że jakoby korzystając z pomocy pracowników Urzędu Gminy na swojej prywatnej posesji, dopuściłem się korzyści majątkowych na kwotę 12 tysięcy złotych i tym sposobem naraziłem gminę Kurzętnik na straty. Pragnę nadmienić, iż większość tej szkody została już odpracowana przez moich pracowników i naprawiona. Niestety, mimo to prokurator zawiesił mnie w wykonywaniu czynności wójta gminy, pozbawiając mnie środków do życia. Do tego zapłaciłem Na poczet przyszłych kar zapłaciłem 10 tysięcy poręczenia\" - mówi na filmie wójt.\n\n\n\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKierownictwo gminy Kurzętnik: wójt, zastępca i przewodniczący rady gminy usłyszeli w elbląskiej Prokuraturze Okręgowej zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Prokuratura zawiesiła ich w wykonywaniu obowiązków. Gminą kieruje na razie sekretarz. .\n\n\n\nRzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski poinformował, że wójtowi Wojciechowi D., jego zastępcy Adamowi Z. i przewodniczącemu rady gminy Zbigniewowi L. przedstawiono zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych - zarzuty te zagrożone są kara od roku do 10 lat więzienia. Kierownictwo gminy miało działać \"wspólnie i w porozumieniu\".\n\n\n\n\"Żadna z osób nie przyznaje się do winy, żadna nie złożyła wyjaśnień\" - poinformował prokurator Karmowski.\n\n\n\n\"Wójtowi przedstawiono cztery zarzuty dotyczące tego, że osobiście lub za pośrednictwem pracowników gminy kierował do pracy na swojej posesji, posesji osoby najbliższej i dwóch posesjach należących do spółki, w której wójt miał udziały, ludzi i sprzęt należący do Zakładu Gospodarki Komunalnej\" - poinformował prokurator Karmowski i dodał, że pracownicy ZGK nieodpłatnie mieli prowadzić prace związane z budową domu i porządkowaniem posesji po pracach budowlanych. Wykorzystywano do tego m.in. koparki i samochody. Wartość prac, które wykonali pracownicy samorządowej spółki na działkach wójta przekracza nieco ponad 12 tys. zł. Ostatnie prace na rzecz urzędników pracownicy spółki komunalnej mieli wykonywać w czerwcu 2021.\n\n\n\nZastępcy wójta przedstawiono trzy zarzuty (dotyczą tych samych działek, co w zarzutach wójta - poza jedną posesją).\n\n\n\nPrzewodniczącemu rady gminy Zbigniewowi L. przedstawiono dwa zarzuty związane z tymi samymi parcelami, co w przypadku wójta i zastępcy, a także nieprawidłowości w zamieszczonym oświadczeniu majątkowym.\n\n\n\n\"Wobec wszystkich trzech urzędników zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w wykonywaniu sprawowanych funkcji\" - powiedział prokurator Karmowski i dodał, że decyzje te nie są prawomocne (można je zaskarżyć do czwartku i piątku - w zależności od osób). Do prokuratury nie wpłynęły jeszcze od żadnego z urzędników sprzeciwy wobec tej decyzji ale prokuratura przyznaje, że się ich spodziewa.\n\n\n\nW środę ani wójta, ani zastępcy nie było w urzędzie. Sekretarka informowała, że obaj są na zwolnieniach lekarskich, a urzędem kieruje sekretarz gminy.\n\n\n\nRzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek poinformował, że do wojewody nie dotarły informacje o zawieszeniu w obowiązkach kierownictwa gminy Kurzętnik. Prokurator Karmowski powiedział, że decyzje o zawieszeniu urzędników wysłano wojewodzie pocztą.\n\n\n\nWójt Wojciech D. jest znanym działaczem PSL w regionie. Sekretarz PSL Zbigniew Ciechosmki powiedział, że statut partii mówi o wykluczeniu w przypadku osób skazanych.\n\n\n\nWójt Wojciech D. na stronie urzędu gminy zamieścił film, w którym występuje bez zasłaniania twarzy i jest podpisany pełnymi personaliami.\n\n\n\n\"Z przykrością informuję, że po 11 latach pracy zostałem zmuszony opuścić Urząd Gminy w Kurzętniku. Prokurator zarzucił mi, że jakoby korzystając z pomocy pracowników Urzędu Gminy na swojej prywatnej posesji, dopuściłem się korzyści majątkowych na kwotę 12 tysięcy złotych i tym sposobem naraziłem gminę Kurzętnik na straty. Pragnę nadmienić, iż większość tej szkody została już odpracowana przez moich pracowników i naprawiona. Niestety, mimo to prokurator zawiesił mnie w wykonywaniu czynności wójta gminy, pozbawiając mnie środków do życia. Do tego zapłaciłem Na poczet przyszłych kar zapłaciłem 10 tysięcy poręczenia\" - mówi na filmie wójt.\n\n\n\nW dalszej części nagrania wójt przeprosił mieszkańców gminy Kurzętnik, wszystkich tych których zawiódł oraz tych, którzy \"mają przez niego problemy\".\n\n\n\nPodkreślił, że przez 11 lat jego pracy w gminie zrealizowano 570 zadań inwestycyjnych na kwotę prawie 120 milionów złotych.\n\n\n\n\"Mocno wierzę w sprawiedliwość i niezawisłość polskiego sądu i mam nadzieję, że już niebawem będzie mi dane nadal zarządzać naszą gminą, a póki co gmina funkcjonuje prawidłowo i bądźmy dobrej myśli, że spawa znajdzie swój pozytywny finał\" - kończy nagranie.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137493,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Kierownictwu gminy Kurzętnik – wójtowi, zastępcy i przewodniczącemu rady gminy – zostały postawione zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Ich zawieszenie w wykonywaniu obowiązków zostało nałożone przez elbląską Prokuraturę Okręgową. Jak poinformował rzecznik prasowy, trzej urzędnicy mieli działać „wspólnie i w porozumieniu”. Każdemu z nich przedstawiono zarzuty związane z wykorzystaniem pracowników gminy i sprzętu Zakładu Gospodarki Komunalnej do prywatnych prac budowlanych na ich posesjach. Wartość prac, które zostały wykonane, przekracza nieco ponad 12 tys. zł. Urzędnicy nie przyznają się do winy i nie składają wyjaśnień. Władze gminy zostały przejęte przez sekretarza gminy. Decyzje o zawieszeniu urzędników nie są jeszcze prawomocne. Źródło: PAP
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.