\nKsiążka pod redakcją prof. Stephana Lehnstaedta, której polski tytuł brzmi +Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej+ została wydana pod koniec ubiegłego roku\". Planowane jest wydanie publikacji w języku polskim i angielskim.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136113,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTo był dopiero wstęp do wspólnych z Touro College działań. W listopadzie w roku 2020 \"zorganizowaliśmy międzynarodową konferencję naukową (także finansowaną ze środków MSZ) na temat zbrodni niemieckich dokonanych w okupowanej Polsce w czasie II wojny światowej\" - opowiada Markowska. W konferencji uczestniczyli historycy, prawnicy oraz przedstawiciele polskich i niemieckich muzeów. \"Zainteresowanie było bardzo duże, w referaty bardzo ciekawe, więc poszliśmy za ciosem i aby konferencja nie utknęła gdzieś w eterze, postanowiliśmy wydać monografię na jej podstawie.\n\n\n\nKsiążka pod redakcją prof. Stephana Lehnstaedta, której polski tytuł brzmi +Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej+ została wydana pod koniec ubiegłego roku\". Planowane jest wydanie publikacji w języku polskim i angielskim.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136113,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProf. Lehnstaedt \"chciał pokazać studentom, że Holokaust to nie wszystko, że były też polskie ofiary wojny. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że spotkanie ze świadkiem historii to cenne doświadczenie i zupełnie coś innego, niż czytanie źródeł czy opracowań. (...) Frekwencja dopisała, a studenci słuchali pana Stanisława z zapartym tchem\".\n\n\n\nTo był dopiero wstęp do wspólnych z Touro College działań. W listopadzie w roku 2020 \"zorganizowaliśmy międzynarodową konferencję naukową (także finansowaną ze środków MSZ) na temat zbrodni niemieckich dokonanych w okupowanej Polsce w czasie II wojny światowej\" - opowiada Markowska. W konferencji uczestniczyli historycy, prawnicy oraz przedstawiciele polskich i niemieckich muzeów. \"Zainteresowanie było bardzo duże, w referaty bardzo ciekawe, więc poszliśmy za ciosem i aby konferencja nie utknęła gdzieś w eterze, postanowiliśmy wydać monografię na jej podstawie.\n\n\n\nKsiążka pod redakcją prof. Stephana Lehnstaedta, której polski tytuł brzmi +Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej+ została wydana pod koniec ubiegłego roku\". Planowane jest wydanie publikacji w języku polskim i angielskim.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136113,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Działaliśmy trochę po omacku. Nie mieliśmy pewności, czy uda nam się znaleźć sojusznika dla naszych planów. Touro College Belin to żydowsko-niemiecko-amerykańska uczelnia i prowadzi kierunek Studia nad Holocaustem, którego szefem jest prof. Stephan Lehnstaedt. Po roboczym spotkaniu z nim i z panią rektor Sarą Nahama ustaliliśmy, że wspólnie zorganizujemy w ich sali konferencyjnej spotkanie ze wspomnianym Stanisławem Zalewskim, jako świadkiem historii\" - mówi sekretarz stowarzyszenia.\n\n\n\nProf. Lehnstaedt \"chciał pokazać studentom, że Holokaust to nie wszystko, że były też polskie ofiary wojny. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że spotkanie ze świadkiem historii to cenne doświadczenie i zupełnie coś innego, niż czytanie źródeł czy opracowań. (...) Frekwencja dopisała, a studenci słuchali pana Stanisława z zapartym tchem\".\n\n\n\nTo był dopiero wstęp do wspólnych z Touro College działań. W listopadzie w roku 2020 \"zorganizowaliśmy międzynarodową konferencję naukową (także finansowaną ze środków MSZ) na temat zbrodni niemieckich dokonanych w okupowanej Polsce w czasie II wojny światowej\" - opowiada Markowska. W konferencji uczestniczyli historycy, prawnicy oraz przedstawiciele polskich i niemieckich muzeów. \"Zainteresowanie było bardzo duże, w referaty bardzo ciekawe, więc poszliśmy za ciosem i aby konferencja nie utknęła gdzieś w eterze, postanowiliśmy wydać monografię na jej podstawie.\n\n\n\nKsiążka pod redakcją prof. Stephana Lehnstaedta, której polski tytuł brzmi +Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej+ została wydana pod koniec ubiegłego roku\". Planowane jest wydanie publikacji w języku polskim i angielskim.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136113,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Właśnie w tym czasie w niemieckich mediach była kumulacja zwrotów typu +polskie obozy zagłady+, a my sami – jak stowarzyszenie – reprezentowaliśmy byłych więźniów w procesach o prostowanie tych wadliwych kodów pamięci. Był wśród nich śp. Karol Tendera, którego reprezentowaliśmy w sprawie sądowej z telewizją ZDF - stacja nazwała +polskim+ obóz zagłady w Auschwitz i dotychczas skutecznie za to nie przeprosiła, mimo prawomocnego wyroku polskiego Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Był też Stanisław Zalewski - były więzień obozów Auschwitz-Birkenau i Mauthausen\" - przypomina Markowska.\n\n\n\n\"Działaliśmy trochę po omacku. Nie mieliśmy pewności, czy uda nam się znaleźć sojusznika dla naszych planów. Touro College Belin to żydowsko-niemiecko-amerykańska uczelnia i prowadzi kierunek Studia nad Holocaustem, którego szefem jest prof. Stephan Lehnstaedt. Po roboczym spotkaniu z nim i z panią rektor Sarą Nahama ustaliliśmy, że wspólnie zorganizujemy w ich sali konferencyjnej spotkanie ze wspomnianym Stanisławem Zalewskim, jako świadkiem historii\" - mówi sekretarz stowarzyszenia.\n\n\n\nProf. Lehnstaedt \"chciał pokazać studentom, że Holokaust to nie wszystko, że były też polskie ofiary wojny. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że spotkanie ze świadkiem historii to cenne doświadczenie i zupełnie coś innego, niż czytanie źródeł czy opracowań. (...) Frekwencja dopisała, a studenci słuchali pana Stanisława z zapartym tchem\".\n\n\n\nTo był dopiero wstęp do wspólnych z Touro College działań. W listopadzie w roku 2020 \"zorganizowaliśmy międzynarodową konferencję naukową (także finansowaną ze środków MSZ) na temat zbrodni niemieckich dokonanych w okupowanej Polsce w czasie II wojny światowej\" - opowiada Markowska. W konferencji uczestniczyli historycy, prawnicy oraz przedstawiciele polskich i niemieckich muzeów. \"Zainteresowanie było bardzo duże, w referaty bardzo ciekawe, więc poszliśmy za ciosem i aby konferencja nie utknęła gdzieś w eterze, postanowiliśmy wydać monografię na jej podstawie.\n\n\n\nKsiążka pod redakcją prof. Stephana Lehnstaedta, której polski tytuł brzmi +Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej+ została wydana pod koniec ubiegłego roku\". Planowane jest wydanie publikacji w języku polskim i angielskim.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136113,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Nasza współpraca z Touro College Berlin rozpoczęła się w roku 2018. Realizowaliśmy wówczas program współfinansowany przez MSZ. Naszym celem było +przebicie się+ z polską narracją historyczną w Niemczech, do zwykłych ludzi, do młodszego pokolenia. Nie, żeby walczyć, tylko żeby spokojnie edukować\" - mówi Markowska.\n\n\n\n\"Właśnie w tym czasie w niemieckich mediach była kumulacja zwrotów typu +polskie obozy zagłady+, a my sami – jak stowarzyszenie – reprezentowaliśmy byłych więźniów w procesach o prostowanie tych wadliwych kodów pamięci. Był wśród nich śp. Karol Tendera, którego reprezentowaliśmy w sprawie sądowej z telewizją ZDF - stacja nazwała +polskim+ obóz zagłady w Auschwitz i dotychczas skutecznie za to nie przeprosiła, mimo prawomocnego wyroku polskiego Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Był też Stanisław Zalewski - były więzień obozów Auschwitz-Birkenau i Mauthausen\" - przypomina Markowska.\n\n\n\n\"Działaliśmy trochę po omacku. Nie mieliśmy pewności, czy uda nam się znaleźć sojusznika dla naszych planów. Touro College Belin to żydowsko-niemiecko-amerykańska uczelnia i prowadzi kierunek Studia nad Holocaustem, którego szefem jest prof. Stephan Lehnstaedt. Po roboczym spotkaniu z nim i z panią rektor Sarą Nahama ustaliliśmy, że wspólnie zorganizujemy w ich sali konferencyjnej spotkanie ze wspomnianym Stanisławem Zalewskim, jako świadkiem historii\" - mówi sekretarz stowarzyszenia.\n\n\n\nProf. Lehnstaedt \"chciał pokazać studentom, że Holokaust to nie wszystko, że były też polskie ofiary wojny. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że spotkanie ze świadkiem historii to cenne doświadczenie i zupełnie coś innego, niż czytanie źródeł czy opracowań. (...) Frekwencja dopisała, a studenci słuchali pana Stanisława z zapartym tchem\".\n\n\n\nTo był dopiero wstęp do wspólnych z Touro College działań. W listopadzie w roku 2020 \"zorganizowaliśmy międzynarodową konferencję naukową (także finansowaną ze środków MSZ) na temat zbrodni niemieckich dokonanych w okupowanej Polsce w czasie II wojny światowej\" - opowiada Markowska. W konferencji uczestniczyli historycy, prawnicy oraz przedstawiciele polskich i niemieckich muzeów. \"Zainteresowanie było bardzo duże, w referaty bardzo ciekawe, więc poszliśmy za ciosem i aby konferencja nie utknęła gdzieś w eterze, postanowiliśmy wydać monografię na jej podstawie.\n\n\n\nKsiążka pod redakcją prof. Stephana Lehnstaedta, której polski tytuł brzmi +Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej+ została wydana pod koniec ubiegłego roku\". Planowane jest wydanie publikacji w języku polskim i angielskim.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136113,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDotyczy to tak zwanych \"zwykłych ludzi\" - podkreśla Markowska. \"W niemieckich środowiskach naukowych, zbrodnie wojenne popełnione w okupowanej Polsce nie są białą plamą. Są środowiska, które się tym zajmują, realizowane są różnego rodzaju międzynarodowe projekty. Narracja ta nie dociera jednak do szerokiego odbiorcy. To, co wiedzą naukowcy, co opracowuje komisja podręcznikowa, to nadal nie jest obecne w mediach, w opinii publicznej, w szkołach. Dlatego tak ważne dla nas jest szukanie sojuszników za Odrą\".\n\n\n\n\"Nasza współpraca z Touro College Berlin rozpoczęła się w roku 2018. Realizowaliśmy wówczas program współfinansowany przez MSZ. Naszym celem było +przebicie się+ z polską narracją historyczną w Niemczech, do zwykłych ludzi, do młodszego pokolenia. Nie, żeby walczyć, tylko żeby spokojnie edukować\" - mówi Markowska.\n\n\n\n\"Właśnie w tym czasie w niemieckich mediach była kumulacja zwrotów typu +polskie obozy zagłady+, a my sami – jak stowarzyszenie – reprezentowaliśmy byłych więźniów w procesach o prostowanie tych wadliwych kodów pamięci. Był wśród nich śp. Karol Tendera, którego reprezentowaliśmy w sprawie sądowej z telewizją ZDF - stacja nazwała +polskim+ obóz zagłady w Auschwitz i dotychczas skutecznie za to nie przeprosiła, mimo prawomocnego wyroku polskiego Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Był też Stanisław Zalewski - były więzień obozów Auschwitz-Birkenau i Mauthausen\" - przypomina Markowska.\n\n\n\n\"Działaliśmy trochę po omacku. Nie mieliśmy pewności, czy uda nam się znaleźć sojusznika dla naszych planów. Touro College Belin to żydowsko-niemiecko-amerykańska uczelnia i prowadzi kierunek Studia nad Holocaustem, którego szefem jest prof. Stephan Lehnstaedt. Po roboczym spotkaniu z nim i z panią rektor Sarą Nahama ustaliliśmy, że wspólnie zorganizujemy w ich sali konferencyjnej spotkanie ze wspomnianym Stanisławem Zalewskim, jako świadkiem historii\" - mówi sekretarz stowarzyszenia.\n\n\n\nProf. Lehnstaedt \"chciał pokazać studentom, że Holokaust to nie wszystko, że były też polskie ofiary wojny. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że spotkanie ze świadkiem historii to cenne doświadczenie i zupełnie coś innego, niż czytanie źródeł czy opracowań. (...) Frekwencja dopisała, a studenci słuchali pana Stanisława z zapartym tchem\".\n\n\n\nTo był dopiero wstęp do wspólnych z Touro College działań. W listopadzie w roku 2020 \"zorganizowaliśmy międzynarodową konferencję naukową (także finansowaną ze środków MSZ) na temat zbrodni niemieckich dokonanych w okupowanej Polsce w czasie II wojny światowej\" - opowiada Markowska. W konferencji uczestniczyli historycy, prawnicy oraz przedstawiciele polskich i niemieckich muzeów. \"Zainteresowanie było bardzo duże, w referaty bardzo ciekawe, więc poszliśmy za ciosem i aby konferencja nie utknęła gdzieś w eterze, postanowiliśmy wydać monografię na jej podstawie.\n\n\n\nKsiążka pod redakcją prof. Stephana Lehnstaedta, której polski tytuł brzmi +Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej+ została wydana pod koniec ubiegłego roku\". Planowane jest wydanie publikacji w języku polskim i angielskim.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136113,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW Niemczech \"świadomość zbrodni popełnionych przez ich kraj w okresie II wojny światowej jest nikła i dlatego należy to Niemcom uzmysławiać m.in. poprzez takie publikacje i działania, jak nasze\" - mówi Aneta Markowska. \"Tu można postawić pytania retoryczne. Czy społeczeństwo niemieckie wie o 6 milionach zamordowanych obywatelach polskich? Nie. Czy wie o 12 mln okaleczonych? Nie. O tym, że co piąty duchowny został zamordowany, że jedna trzecia inteligencji została zamordowana? Nie wiedzą… Niemcy redukują zbrodnie niemieckie – nazywając je +nazistowskimi+ - do zbrodni na Żydach. Nie mają zupełnie wiedzy o tym, co się stało w Polsce podczas okupacji. Mała jest wiedza o zniszczeniu Warszawy, mordach czy rabunkach, Rzezi Woli czy zbrodni piaśnickiej\".\n\n\n\nDotyczy to tak zwanych \"zwykłych ludzi\" - podkreśla Markowska. \"W niemieckich środowiskach naukowych, zbrodnie wojenne popełnione w okupowanej Polsce nie są białą plamą. Są środowiska, które się tym zajmują, realizowane są różnego rodzaju międzynarodowe projekty. Narracja ta nie dociera jednak do szerokiego odbiorcy. To, co wiedzą naukowcy, co opracowuje komisja podręcznikowa, to nadal nie jest obecne w mediach, w opinii publicznej, w szkołach. Dlatego tak ważne dla nas jest szukanie sojuszników za Odrą\".\n\n\n\n\"Nasza współpraca z Touro College Berlin rozpoczęła się w roku 2018. Realizowaliśmy wówczas program współfinansowany przez MSZ. Naszym celem było +przebicie się+ z polską narracją historyczną w Niemczech, do zwykłych ludzi, do młodszego pokolenia. Nie, żeby walczyć, tylko żeby spokojnie edukować\" - mówi Markowska.\n\n\n\n\"Właśnie w tym czasie w niemieckich mediach była kumulacja zwrotów typu +polskie obozy zagłady+, a my sami – jak stowarzyszenie – reprezentowaliśmy byłych więźniów w procesach o prostowanie tych wadliwych kodów pamięci. Był wśród nich śp. Karol Tendera, którego reprezentowaliśmy w sprawie sądowej z telewizją ZDF - stacja nazwała +polskim+ obóz zagłady w Auschwitz i dotychczas skutecznie za to nie przeprosiła, mimo prawomocnego wyroku polskiego Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Był też Stanisław Zalewski - były więzień obozów Auschwitz-Birkenau i Mauthausen\" - przypomina Markowska.\n\n\n\n\"Działaliśmy trochę po omacku. Nie mieliśmy pewności, czy uda nam się znaleźć sojusznika dla naszych planów. Touro College Belin to żydowsko-niemiecko-amerykańska uczelnia i prowadzi kierunek Studia nad Holocaustem, którego szefem jest prof. Stephan Lehnstaedt. Po roboczym spotkaniu z nim i z panią rektor Sarą Nahama ustaliliśmy, że wspólnie zorganizujemy w ich sali konferencyjnej spotkanie ze wspomnianym Stanisławem Zalewskim, jako świadkiem historii\" - mówi sekretarz stowarzyszenia.\n\n\n\nProf. Lehnstaedt \"chciał pokazać studentom, że Holokaust to nie wszystko, że były też polskie ofiary wojny. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że spotkanie ze świadkiem historii to cenne doświadczenie i zupełnie coś innego, niż czytanie źródeł czy opracowań. (...) Frekwencja dopisała, a studenci słuchali pana Stanisława z zapartym tchem\".\n\n\n\nTo był dopiero wstęp do wspólnych z Touro College działań. W listopadzie w roku 2020 \"zorganizowaliśmy międzynarodową konferencję naukową (także finansowaną ze środków MSZ) na temat zbrodni niemieckich dokonanych w okupowanej Polsce w czasie II wojny światowej\" - opowiada Markowska. W konferencji uczestniczyli historycy, prawnicy oraz przedstawiciele polskich i niemieckich muzeów. \"Zainteresowanie było bardzo duże, w referaty bardzo ciekawe, więc poszliśmy za ciosem i aby konferencja nie utknęła gdzieś w eterze, postanowiliśmy wydać monografię na jej podstawie.\n\n\n\nKsiążka pod redakcją prof. Stephana Lehnstaedta, której polski tytuł brzmi +Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej+ została wydana pod koniec ubiegłego roku\". Planowane jest wydanie publikacji w języku polskim i angielskim.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136113,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Niemcy starają się pokazać jako naród, który otwarcie mówi o swoich zbrodniach. Jednak mamy wrażenie, że dotyczy to w głównej mierze żydowskich ofiar III Rzeszy. Bez wątpienia żaden niemiecki sąd czy trybunał nie uznałby frazy +żydowski obóz koncentracyjny+ za opinię, lecz z pewnością zostałoby to potępione jako obrzydliwe kłamstwo. Tymczasem tak się stało w sprawie Karola Tendery vs. ZDF. Tu sąd niemiecki słowa stacji o +polskim obozie+ w stosunku do Auschwitz uznał za prawo do wyrażenia opinii\" - zauważa sekretarz stowarzyszenia Patria Nostra.\n\n\n\nW Niemczech \"świadomość zbrodni popełnionych przez ich kraj w okresie II wojny światowej jest nikła i dlatego należy to Niemcom uzmysławiać m.in. poprzez takie publikacje i działania, jak nasze\" - mówi Aneta Markowska. \"Tu można postawić pytania retoryczne. Czy społeczeństwo niemieckie wie o 6 milionach zamordowanych obywatelach polskich? Nie. Czy wie o 12 mln okaleczonych? Nie. O tym, że co piąty duchowny został zamordowany, że jedna trzecia inteligencji została zamordowana? Nie wiedzą… Niemcy redukują zbrodnie niemieckie – nazywając je +nazistowskimi+ - do zbrodni na Żydach. Nie mają zupełnie wiedzy o tym, co się stało w Polsce podczas okupacji. Mała jest wiedza o zniszczeniu Warszawy, mordach czy rabunkach, Rzezi Woli czy zbrodni piaśnickiej\".\n\n\n\nDotyczy to tak zwanych \"zwykłych ludzi\" - podkreśla Markowska. \"W niemieckich środowiskach naukowych, zbrodnie wojenne popełnione w okupowanej Polsce nie są białą plamą. Są środowiska, które się tym zajmują, realizowane są różnego rodzaju międzynarodowe projekty. Narracja ta nie dociera jednak do szerokiego odbiorcy. To, co wiedzą naukowcy, co opracowuje komisja podręcznikowa, to nadal nie jest obecne w mediach, w opinii publicznej, w szkołach. Dlatego tak ważne dla nas jest szukanie sojuszników za Odrą\".\n\n\n\n\"Nasza współpraca z Touro College Berlin rozpoczęła się w roku 2018. Realizowaliśmy wówczas program współfinansowany przez MSZ. Naszym celem było +przebicie się+ z polską narracją historyczną w Niemczech, do zwykłych ludzi, do młodszego pokolenia. Nie, żeby walczyć, tylko żeby spokojnie edukować\" - mówi Markowska.\n\n\n\n\"Właśnie w tym czasie w niemieckich mediach była kumulacja zwrotów typu +polskie obozy zagłady+, a my sami – jak stowarzyszenie – reprezentowaliśmy byłych więźniów w procesach o prostowanie tych wadliwych kodów pamięci. Był wśród nich śp. Karol Tendera, którego reprezentowaliśmy w sprawie sądowej z telewizją ZDF - stacja nazwała +polskim+ obóz zagłady w Auschwitz i dotychczas skutecznie za to nie przeprosiła, mimo prawomocnego wyroku polskiego Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Był też Stanisław Zalewski - były więzień obozów Auschwitz-Birkenau i Mauthausen\" - przypomina Markowska.\n\n\n\n\"Działaliśmy trochę po omacku. Nie mieliśmy pewności, czy uda nam się znaleźć sojusznika dla naszych planów. Touro College Belin to żydowsko-niemiecko-amerykańska uczelnia i prowadzi kierunek Studia nad Holocaustem, którego szefem jest prof. Stephan Lehnstaedt. Po roboczym spotkaniu z nim i z panią rektor Sarą Nahama ustaliliśmy, że wspólnie zorganizujemy w ich sali konferencyjnej spotkanie ze wspomnianym Stanisławem Zalewskim, jako świadkiem historii\" - mówi sekretarz stowarzyszenia.\n\n\n\nProf. Lehnstaedt \"chciał pokazać studentom, że Holokaust to nie wszystko, że były też polskie ofiary wojny. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że spotkanie ze świadkiem historii to cenne doświadczenie i zupełnie coś innego, niż czytanie źródeł czy opracowań. (...) Frekwencja dopisała, a studenci słuchali pana Stanisława z zapartym tchem\".\n\n\n\nTo był dopiero wstęp do wspólnych z Touro College działań. W listopadzie w roku 2020 \"zorganizowaliśmy międzynarodową konferencję naukową (także finansowaną ze środków MSZ) na temat zbrodni niemieckich dokonanych w okupowanej Polsce w czasie II wojny światowej\" - opowiada Markowska. W konferencji uczestniczyli historycy, prawnicy oraz przedstawiciele polskich i niemieckich muzeów. \"Zainteresowanie było bardzo duże, w referaty bardzo ciekawe, więc poszliśmy za ciosem i aby konferencja nie utknęła gdzieś w eterze, postanowiliśmy wydać monografię na jej podstawie.\n\n\n\nKsiążka pod redakcją prof. Stephana Lehnstaedta, której polski tytuł brzmi +Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej+ została wydana pod koniec ubiegłego roku\". Planowane jest wydanie publikacji w języku polskim i angielskim.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136113,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDzięki staraniom stowarzyszenia we współpracy z Touro College Berlin na rynku niemieckim pojawiła się publikacja \"Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej\".\n\n\n\n\"Niemcy starają się pokazać jako naród, który otwarcie mówi o swoich zbrodniach. Jednak mamy wrażenie, że dotyczy to w głównej mierze żydowskich ofiar III Rzeszy. Bez wątpienia żaden niemiecki sąd czy trybunał nie uznałby frazy +żydowski obóz koncentracyjny+ za opinię, lecz z pewnością zostałoby to potępione jako obrzydliwe kłamstwo. Tymczasem tak się stało w sprawie Karola Tendery vs. ZDF. Tu sąd niemiecki słowa stacji o +polskim obozie+ w stosunku do Auschwitz uznał za prawo do wyrażenia opinii\" - zauważa sekretarz stowarzyszenia Patria Nostra.\n\n\n\nW Niemczech \"świadomość zbrodni popełnionych przez ich kraj w okresie II wojny światowej jest nikła i dlatego należy to Niemcom uzmysławiać m.in. poprzez takie publikacje i działania, jak nasze\" - mówi Aneta Markowska. \"Tu można postawić pytania retoryczne. Czy społeczeństwo niemieckie wie o 6 milionach zamordowanych obywatelach polskich? Nie. Czy wie o 12 mln okaleczonych? Nie. O tym, że co piąty duchowny został zamordowany, że jedna trzecia inteligencji została zamordowana? Nie wiedzą… Niemcy redukują zbrodnie niemieckie – nazywając je +nazistowskimi+ - do zbrodni na Żydach. Nie mają zupełnie wiedzy o tym, co się stało w Polsce podczas okupacji. Mała jest wiedza o zniszczeniu Warszawy, mordach czy rabunkach, Rzezi Woli czy zbrodni piaśnickiej\".\n\n\n\nDotyczy to tak zwanych \"zwykłych ludzi\" - podkreśla Markowska. \"W niemieckich środowiskach naukowych, zbrodnie wojenne popełnione w okupowanej Polsce nie są białą plamą. Są środowiska, które się tym zajmują, realizowane są różnego rodzaju międzynarodowe projekty. Narracja ta nie dociera jednak do szerokiego odbiorcy. To, co wiedzą naukowcy, co opracowuje komisja podręcznikowa, to nadal nie jest obecne w mediach, w opinii publicznej, w szkołach. Dlatego tak ważne dla nas jest szukanie sojuszników za Odrą\".\n\n\n\n\"Nasza współpraca z Touro College Berlin rozpoczęła się w roku 2018. Realizowaliśmy wówczas program współfinansowany przez MSZ. Naszym celem było +przebicie się+ z polską narracją historyczną w Niemczech, do zwykłych ludzi, do młodszego pokolenia. Nie, żeby walczyć, tylko żeby spokojnie edukować\" - mówi Markowska.\n\n\n\n\"Właśnie w tym czasie w niemieckich mediach była kumulacja zwrotów typu +polskie obozy zagłady+, a my sami – jak stowarzyszenie – reprezentowaliśmy byłych więźniów w procesach o prostowanie tych wadliwych kodów pamięci. Był wśród nich śp. Karol Tendera, którego reprezentowaliśmy w sprawie sądowej z telewizją ZDF - stacja nazwała +polskim+ obóz zagłady w Auschwitz i dotychczas skutecznie za to nie przeprosiła, mimo prawomocnego wyroku polskiego Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Był też Stanisław Zalewski - były więzień obozów Auschwitz-Birkenau i Mauthausen\" - przypomina Markowska.\n\n\n\n\"Działaliśmy trochę po omacku. Nie mieliśmy pewności, czy uda nam się znaleźć sojusznika dla naszych planów. Touro College Belin to żydowsko-niemiecko-amerykańska uczelnia i prowadzi kierunek Studia nad Holocaustem, którego szefem jest prof. Stephan Lehnstaedt. Po roboczym spotkaniu z nim i z panią rektor Sarą Nahama ustaliliśmy, że wspólnie zorganizujemy w ich sali konferencyjnej spotkanie ze wspomnianym Stanisławem Zalewskim, jako świadkiem historii\" - mówi sekretarz stowarzyszenia.\n\n\n\nProf. Lehnstaedt \"chciał pokazać studentom, że Holokaust to nie wszystko, że były też polskie ofiary wojny. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że spotkanie ze świadkiem historii to cenne doświadczenie i zupełnie coś innego, niż czytanie źródeł czy opracowań. (...) Frekwencja dopisała, a studenci słuchali pana Stanisława z zapartym tchem\".\n\n\n\nTo był dopiero wstęp do wspólnych z Touro College działań. W listopadzie w roku 2020 \"zorganizowaliśmy międzynarodową konferencję naukową (także finansowaną ze środków MSZ) na temat zbrodni niemieckich dokonanych w okupowanej Polsce w czasie II wojny światowej\" - opowiada Markowska. W konferencji uczestniczyli historycy, prawnicy oraz przedstawiciele polskich i niemieckich muzeów. \"Zainteresowanie było bardzo duże, w referaty bardzo ciekawe, więc poszliśmy za ciosem i aby konferencja nie utknęła gdzieś w eterze, postanowiliśmy wydać monografię na jej podstawie.\n\n\n\nKsiążka pod redakcją prof. Stephana Lehnstaedta, której polski tytuł brzmi +Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej+ została wydana pod koniec ubiegłego roku\". Planowane jest wydanie publikacji w języku polskim i angielskim.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136113,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW Niemczech świadomość zbrodni popełnionych przez ich kraj w okresie II wojny światowej jest nikła i dlatego należy to Niemcom uzmysławiać m.in. poprzez takie publikacje i działania, jak nasze - mówi w rozmowie sekretarz olsztyńskiego stowarzyszenia Patria Nostra Aneta Markowska.\n\n\n\nDzięki staraniom stowarzyszenia we współpracy z Touro College Berlin na rynku niemieckim pojawiła się publikacja \"Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej\".\n\n\n\n\"Niemcy starają się pokazać jako naród, który otwarcie mówi o swoich zbrodniach. Jednak mamy wrażenie, że dotyczy to w głównej mierze żydowskich ofiar III Rzeszy. Bez wątpienia żaden niemiecki sąd czy trybunał nie uznałby frazy +żydowski obóz koncentracyjny+ za opinię, lecz z pewnością zostałoby to potępione jako obrzydliwe kłamstwo. Tymczasem tak się stało w sprawie Karola Tendery vs. ZDF. Tu sąd niemiecki słowa stacji o +polskim obozie+ w stosunku do Auschwitz uznał za prawo do wyrażenia opinii\" - zauważa sekretarz stowarzyszenia Patria Nostra.\n\n\n\nW Niemczech \"świadomość zbrodni popełnionych przez ich kraj w okresie II wojny światowej jest nikła i dlatego należy to Niemcom uzmysławiać m.in. poprzez takie publikacje i działania, jak nasze\" - mówi Aneta Markowska. \"Tu można postawić pytania retoryczne. Czy społeczeństwo niemieckie wie o 6 milionach zamordowanych obywatelach polskich? Nie. Czy wie o 12 mln okaleczonych? Nie. O tym, że co piąty duchowny został zamordowany, że jedna trzecia inteligencji została zamordowana? Nie wiedzą… Niemcy redukują zbrodnie niemieckie – nazywając je +nazistowskimi+ - do zbrodni na Żydach. Nie mają zupełnie wiedzy o tym, co się stało w Polsce podczas okupacji. Mała jest wiedza o zniszczeniu Warszawy, mordach czy rabunkach, Rzezi Woli czy zbrodni piaśnickiej\".\n\n\n\nDotyczy to tak zwanych \"zwykłych ludzi\" - podkreśla Markowska. \"W niemieckich środowiskach naukowych, zbrodnie wojenne popełnione w okupowanej Polsce nie są białą plamą. Są środowiska, które się tym zajmują, realizowane są różnego rodzaju międzynarodowe projekty. Narracja ta nie dociera jednak do szerokiego odbiorcy. To, co wiedzą naukowcy, co opracowuje komisja podręcznikowa, to nadal nie jest obecne w mediach, w opinii publicznej, w szkołach. Dlatego tak ważne dla nas jest szukanie sojuszników za Odrą\".\n\n\n\n\"Nasza współpraca z Touro College Berlin rozpoczęła się w roku 2018. Realizowaliśmy wówczas program współfinansowany przez MSZ. Naszym celem było +przebicie się+ z polską narracją historyczną w Niemczech, do zwykłych ludzi, do młodszego pokolenia. Nie, żeby walczyć, tylko żeby spokojnie edukować\" - mówi Markowska.\n\n\n\n\"Właśnie w tym czasie w niemieckich mediach była kumulacja zwrotów typu +polskie obozy zagłady+, a my sami – jak stowarzyszenie – reprezentowaliśmy byłych więźniów w procesach o prostowanie tych wadliwych kodów pamięci. Był wśród nich śp. Karol Tendera, którego reprezentowaliśmy w sprawie sądowej z telewizją ZDF - stacja nazwała +polskim+ obóz zagłady w Auschwitz i dotychczas skutecznie za to nie przeprosiła, mimo prawomocnego wyroku polskiego Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Był też Stanisław Zalewski - były więzień obozów Auschwitz-Birkenau i Mauthausen\" - przypomina Markowska.\n\n\n\n\"Działaliśmy trochę po omacku. Nie mieliśmy pewności, czy uda nam się znaleźć sojusznika dla naszych planów. Touro College Belin to żydowsko-niemiecko-amerykańska uczelnia i prowadzi kierunek Studia nad Holocaustem, którego szefem jest prof. Stephan Lehnstaedt. Po roboczym spotkaniu z nim i z panią rektor Sarą Nahama ustaliliśmy, że wspólnie zorganizujemy w ich sali konferencyjnej spotkanie ze wspomnianym Stanisławem Zalewskim, jako świadkiem historii\" - mówi sekretarz stowarzyszenia.\n\n\n\nProf. Lehnstaedt \"chciał pokazać studentom, że Holokaust to nie wszystko, że były też polskie ofiary wojny. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że spotkanie ze świadkiem historii to cenne doświadczenie i zupełnie coś innego, niż czytanie źródeł czy opracowań. (...) Frekwencja dopisała, a studenci słuchali pana Stanisława z zapartym tchem\".\n\n\n\nTo był dopiero wstęp do wspólnych z Touro College działań. W listopadzie w roku 2020 \"zorganizowaliśmy międzynarodową konferencję naukową (także finansowaną ze środków MSZ) na temat zbrodni niemieckich dokonanych w okupowanej Polsce w czasie II wojny światowej\" - opowiada Markowska. W konferencji uczestniczyli historycy, prawnicy oraz przedstawiciele polskich i niemieckich muzeów. \"Zainteresowanie było bardzo duże, w referaty bardzo ciekawe, więc poszliśmy za ciosem i aby konferencja nie utknęła gdzieś w eterze, postanowiliśmy wydać monografię na jej podstawie.\n\n\n\nKsiążka pod redakcją prof. Stephana Lehnstaedta, której polski tytuł brzmi +Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej+ została wydana pod koniec ubiegłego roku\". Planowane jest wydanie publikacji w języku polskim i angielskim.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":136113,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W Niemczech istnieje nikła świadomość zbrodni popełnionych przez kraj w czasie II wojny światowej, dlatego ważne jest, aby Niemcy byli uświadamiani na temat tej tematyki poprzez działania edukacyjne – mówi sekretarz stowarzyszenia Patria Nostra, Aneta Markowska. Stowarzyszenie wraz z Touro College Berlin wydało publikację na temat niemieckich zbrodni w Polsce w czasie II wojny światowej, ponieważ według Markowskiej Niemcy skupiają się głównie na zbrodniach popełnionych na Żydach. Niemieckie społeczeństwo ma nikłą wiedzę na temat zbrodni w Polsce, na przykład o zabitych obywatelach polskich czy zniszczeniu Warszawy. Jednakże w środowiskach naukowych Niemiec, zbrodnie popełnione podczas okupacji Polski są tematem do badań i analizy. Patria Nostra we współpracy z Touro College Berlin organizowało spotkania ze świadkami historii oraz konferencje naukowe, w wyniku których powstała monografia, „Wina bez pokuty? Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej”. Planowane jest również wydanie publikacji w języku polskim i angielskim. źródło: PAP