\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133013,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMedia zwróciły się o komentarz w sprawie do biura prasowego urzędu miasta w Olsztynie, do chwili nadania depeszy nie otrzymała odpowiedzi.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133013,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Budżet miasta będzie obciążony dodatkowo o 670 tys. zł. Wspomniane podwyżki sięgają 100 proc. wcześniejszego wynagrodzenia. Oszczędza się dosłownie na wszystkim: na sporcie, kulturze, drogach, jak również na pracownikach, którzy są ekspertami w swojej dziedzinie. Dlaczego samemu sobie można dać podwyżkę o 100 proc., a osobom, dzięki którym funkcjonuje miasto, żałuje się godnej pensji\" - pytał Sawiński.\n\n\n\nMedia zwróciły się o komentarz w sprawie do biura prasowego urzędu miasta w Olsztynie, do chwili nadania depeszy nie otrzymała odpowiedzi.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133013,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJarosław Sawiński, skarbnik związku zawodowego \"Symetria\" podkreślił, że olsztyńscy radni na ostatniej sesji przyznali sobie podwyżki do wysokości 3 tys. 999 zł 99 gr oraz prezydentowi do 20 tys. 600 zł.\n\n\n\n\"Budżet miasta będzie obciążony dodatkowo o 670 tys. zł. Wspomniane podwyżki sięgają 100 proc. wcześniejszego wynagrodzenia. Oszczędza się dosłownie na wszystkim: na sporcie, kulturze, drogach, jak również na pracownikach, którzy są ekspertami w swojej dziedzinie. Dlaczego samemu sobie można dać podwyżkę o 100 proc., a osobom, dzięki którym funkcjonuje miasto, żałuje się godnej pensji\" - pytał Sawiński.\n\n\n\nMedia zwróciły się o komentarz w sprawie do biura prasowego urzędu miasta w Olsztynie, do chwili nadania depeszy nie otrzymała odpowiedzi.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133013,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJeśli do 22 grudnia żądania nie zostaną uwzględnione, urzędnicy wejdą w spór zbiorowy. Po wyczerpaniu różnych możliwości, jakie dają przepisy, mogą prowadzić akcję protestacyjną; nie mogą jednak strajkować.\n\n\n\nJarosław Sawiński, skarbnik związku zawodowego \"Symetria\" podkreślił, że olsztyńscy radni na ostatniej sesji przyznali sobie podwyżki do wysokości 3 tys. 999 zł 99 gr oraz prezydentowi do 20 tys. 600 zł.\n\n\n\n\"Budżet miasta będzie obciążony dodatkowo o 670 tys. zł. Wspomniane podwyżki sięgają 100 proc. wcześniejszego wynagrodzenia. Oszczędza się dosłownie na wszystkim: na sporcie, kulturze, drogach, jak również na pracownikach, którzy są ekspertami w swojej dziedzinie. Dlaczego samemu sobie można dać podwyżkę o 100 proc., a osobom, dzięki którym funkcjonuje miasto, żałuje się godnej pensji\" - pytał Sawiński.\n\n\n\nMedia zwróciły się o komentarz w sprawie do biura prasowego urzędu miasta w Olsztynie, do chwili nadania depeszy nie otrzymała odpowiedzi.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133013,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Po analizie i zebraniu informacji wystąpiliśmy do prezydenta Olsztyna z żądaniami podwyżek od 1 stycznia 2022 roku o 1,5 tys. zł brutto. Urzędnicy chcą także zasilenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jednorazowym odpisem w wysokości 1 tys. zł dla każdego uprawnionego\" - przekazali związkowcy. We wtorek mają się spotkać z prezydentem Olsztyna Piotrem Grzymowiczem.\n\n\n\nJeśli do 22 grudnia żądania nie zostaną uwzględnione, urzędnicy wejdą w spór zbiorowy. Po wyczerpaniu różnych możliwości, jakie dają przepisy, mogą prowadzić akcję protestacyjną; nie mogą jednak strajkować.\n\n\n\nJarosław Sawiński, skarbnik związku zawodowego \"Symetria\" podkreślił, że olsztyńscy radni na ostatniej sesji przyznali sobie podwyżki do wysokości 3 tys. 999 zł 99 gr oraz prezydentowi do 20 tys. 600 zł.\n\n\n\n\"Budżet miasta będzie obciążony dodatkowo o 670 tys. zł. Wspomniane podwyżki sięgają 100 proc. wcześniejszego wynagrodzenia. Oszczędza się dosłownie na wszystkim: na sporcie, kulturze, drogach, jak również na pracownikach, którzy są ekspertami w swojej dziedzinie. Dlaczego samemu sobie można dać podwyżkę o 100 proc., a osobom, dzięki którym funkcjonuje miasto, żałuje się godnej pensji\" - pytał Sawiński.\n\n\n\nMedia zwróciły się o komentarz w sprawie do biura prasowego urzędu miasta w Olsztynie, do chwili nadania depeszy nie otrzymała odpowiedzi.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133013,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodkreśliła, że to jak niskie są wynagrodzenia urzędników można przyrównać do rosnących kosztów życia. Wskazała, że ceny biletów komunikacji miejskiej w Olsztynie od 2011 roku wzrosły o 20 proc., stawki za zimną wodę o 34 proc., stawka bazowa czynszu w mieszkaniach komunalnych za 1 mkw. o 104 proc., wywóz odpadów o 83 proc. a odprowadzanie ścieków o 39 proc.\n\n\n\n\"Po analizie i zebraniu informacji wystąpiliśmy do prezydenta Olsztyna z żądaniami podwyżek od 1 stycznia 2022 roku o 1,5 tys. zł brutto. Urzędnicy chcą także zasilenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jednorazowym odpisem w wysokości 1 tys. zł dla każdego uprawnionego\" - przekazali związkowcy. We wtorek mają się spotkać z prezydentem Olsztyna Piotrem Grzymowiczem.\n\n\n\nJeśli do 22 grudnia żądania nie zostaną uwzględnione, urzędnicy wejdą w spór zbiorowy. Po wyczerpaniu różnych możliwości, jakie dają przepisy, mogą prowadzić akcję protestacyjną; nie mogą jednak strajkować.\n\n\n\nJarosław Sawiński, skarbnik związku zawodowego \"Symetria\" podkreślił, że olsztyńscy radni na ostatniej sesji przyznali sobie podwyżki do wysokości 3 tys. 999 zł 99 gr oraz prezydentowi do 20 tys. 600 zł.\n\n\n\n\"Budżet miasta będzie obciążony dodatkowo o 670 tys. zł. Wspomniane podwyżki sięgają 100 proc. wcześniejszego wynagrodzenia. Oszczędza się dosłownie na wszystkim: na sporcie, kulturze, drogach, jak również na pracownikach, którzy są ekspertami w swojej dziedzinie. Dlaczego samemu sobie można dać podwyżkę o 100 proc., a osobom, dzięki którym funkcjonuje miasto, żałuje się godnej pensji\" - pytał Sawiński.\n\n\n\nMedia zwróciły się o komentarz w sprawie do biura prasowego urzędu miasta w Olsztynie, do chwili nadania depeszy nie otrzymała odpowiedzi.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133013,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWskazała, że w 2022 roku podwyżką do wskazanego najniższego wynagrodzenia, czyli 3 tys. 10 zł objętych zostanie 139 pracowników. Takie podwyżki będzie musiało otrzymać w wydziale komunikacji i obsługi klienta 88 proc. załogi, a w Urzędzie Stanu Cywilnego - 80 proc.\n\n\n\nPodkreśliła, że to jak niskie są wynagrodzenia urzędników można przyrównać do rosnących kosztów życia. Wskazała, że ceny biletów komunikacji miejskiej w Olsztynie od 2011 roku wzrosły o 20 proc., stawki za zimną wodę o 34 proc., stawka bazowa czynszu w mieszkaniach komunalnych za 1 mkw. o 104 proc., wywóz odpadów o 83 proc. a odprowadzanie ścieków o 39 proc.\n\n\n\n\"Po analizie i zebraniu informacji wystąpiliśmy do prezydenta Olsztyna z żądaniami podwyżek od 1 stycznia 2022 roku o 1,5 tys. zł brutto. Urzędnicy chcą także zasilenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jednorazowym odpisem w wysokości 1 tys. zł dla każdego uprawnionego\" - przekazali związkowcy. We wtorek mają się spotkać z prezydentem Olsztyna Piotrem Grzymowiczem.\n\n\n\nJeśli do 22 grudnia żądania nie zostaną uwzględnione, urzędnicy wejdą w spór zbiorowy. Po wyczerpaniu różnych możliwości, jakie dają przepisy, mogą prowadzić akcję protestacyjną; nie mogą jednak strajkować.\n\n\n\nJarosław Sawiński, skarbnik związku zawodowego \"Symetria\" podkreślił, że olsztyńscy radni na ostatniej sesji przyznali sobie podwyżki do wysokości 3 tys. 999 zł 99 gr oraz prezydentowi do 20 tys. 600 zł.\n\n\n\n\"Budżet miasta będzie obciążony dodatkowo o 670 tys. zł. Wspomniane podwyżki sięgają 100 proc. wcześniejszego wynagrodzenia. Oszczędza się dosłownie na wszystkim: na sporcie, kulturze, drogach, jak również na pracownikach, którzy są ekspertami w swojej dziedzinie. Dlaczego samemu sobie można dać podwyżkę o 100 proc., a osobom, dzięki którym funkcjonuje miasto, żałuje się godnej pensji\" - pytał Sawiński.\n\n\n\nMedia zwróciły się o komentarz w sprawie do biura prasowego urzędu miasta w Olsztynie, do chwili nadania depeszy nie otrzymała odpowiedzi.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133013,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodała przykłady wysokości wynagrodzeń urzędników z różnych wydziałów olsztyńskiego magistratu. Podinspektorzy z wydziału administracyjno-gospodarczego ze stażem poniżej 5 lat i powyżej 20 lat zarabiają 2,8 tys. zł., z biura obsługi klienta - 2 tys. 970 zł, główny specjalista w biurze rady miasta ze stażem powyżej 20 lat zarabia 3 tys. 40 zł a inspektor w wydziale geodezji - 2,8 tys. zł.\n\n\n\nWskazała, że w 2022 roku podwyżką do wskazanego najniższego wynagrodzenia, czyli 3 tys. 10 zł objętych zostanie 139 pracowników. Takie podwyżki będzie musiało otrzymać w wydziale komunikacji i obsługi klienta 88 proc. załogi, a w Urzędzie Stanu Cywilnego - 80 proc.\n\n\n\nPodkreśliła, że to jak niskie są wynagrodzenia urzędników można przyrównać do rosnących kosztów życia. Wskazała, że ceny biletów komunikacji miejskiej w Olsztynie od 2011 roku wzrosły o 20 proc., stawki za zimną wodę o 34 proc., stawka bazowa czynszu w mieszkaniach komunalnych za 1 mkw. o 104 proc., wywóz odpadów o 83 proc. a odprowadzanie ścieków o 39 proc.\n\n\n\n\"Po analizie i zebraniu informacji wystąpiliśmy do prezydenta Olsztyna z żądaniami podwyżek od 1 stycznia 2022 roku o 1,5 tys. zł brutto. Urzędnicy chcą także zasilenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jednorazowym odpisem w wysokości 1 tys. zł dla każdego uprawnionego\" - przekazali związkowcy. We wtorek mają się spotkać z prezydentem Olsztyna Piotrem Grzymowiczem.\n\n\n\nJeśli do 22 grudnia żądania nie zostaną uwzględnione, urzędnicy wejdą w spór zbiorowy. Po wyczerpaniu różnych możliwości, jakie dają przepisy, mogą prowadzić akcję protestacyjną; nie mogą jednak strajkować.\n\n\n\nJarosław Sawiński, skarbnik związku zawodowego \"Symetria\" podkreślił, że olsztyńscy radni na ostatniej sesji przyznali sobie podwyżki do wysokości 3 tys. 999 zł 99 gr oraz prezydentowi do 20 tys. 600 zł.\n\n\n\n\"Budżet miasta będzie obciążony dodatkowo o 670 tys. zł. Wspomniane podwyżki sięgają 100 proc. wcześniejszego wynagrodzenia. Oszczędza się dosłownie na wszystkim: na sporcie, kulturze, drogach, jak również na pracownikach, którzy są ekspertami w swojej dziedzinie. Dlaczego samemu sobie można dać podwyżkę o 100 proc., a osobom, dzięki którym funkcjonuje miasto, żałuje się godnej pensji\" - pytał Sawiński.\n\n\n\nMedia zwróciły się o komentarz w sprawie do biura prasowego urzędu miasta w Olsztynie, do chwili nadania depeszy nie otrzymała odpowiedzi.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133013,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzedstawiła poziom zarobków urzędników na podstawie własnego wynagrodzenia, choć - jak powiedział - \"ta sytuacja ją zawstydza i jest dla niej niekomfortowa\". \"W 2009 roku moje zasadnicze wynagrodzenie brutto wynosiło 2 tys. 567 zł i stanowiło wówczas dwukrotność najniższego wynagrodzenia. Dziś moje wynagrodzenie wynosi 3 tys. 4 zł a zatem wzrosło w ciągu 12 lat o 17 proc.\" - mówiła.\n\n\n\nPodała przykłady wysokości wynagrodzeń urzędników z różnych wydziałów olsztyńskiego magistratu. Podinspektorzy z wydziału administracyjno-gospodarczego ze stażem poniżej 5 lat i powyżej 20 lat zarabiają 2,8 tys. zł., z biura obsługi klienta - 2 tys. 970 zł, główny specjalista w biurze rady miasta ze stażem powyżej 20 lat zarabia 3 tys. 40 zł a inspektor w wydziale geodezji - 2,8 tys. zł.\n\n\n\nWskazała, że w 2022 roku podwyżką do wskazanego najniższego wynagrodzenia, czyli 3 tys. 10 zł objętych zostanie 139 pracowników. Takie podwyżki będzie musiało otrzymać w wydziale komunikacji i obsługi klienta 88 proc. załogi, a w Urzędzie Stanu Cywilnego - 80 proc.\n\n\n\nPodkreśliła, że to jak niskie są wynagrodzenia urzędników można przyrównać do rosnących kosztów życia. Wskazała, że ceny biletów komunikacji miejskiej w Olsztynie od 2011 roku wzrosły o 20 proc., stawki za zimną wodę o 34 proc., stawka bazowa czynszu w mieszkaniach komunalnych za 1 mkw. o 104 proc., wywóz odpadów o 83 proc. a odprowadzanie ścieków o 39 proc.\n\n\n\n\"Po analizie i zebraniu informacji wystąpiliśmy do prezydenta Olsztyna z żądaniami podwyżek od 1 stycznia 2022 roku o 1,5 tys. zł brutto. Urzędnicy chcą także zasilenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jednorazowym odpisem w wysokości 1 tys. zł dla każdego uprawnionego\" - przekazali związkowcy. We wtorek mają się spotkać z prezydentem Olsztyna Piotrem Grzymowiczem.\n\n\n\nJeśli do 22 grudnia żądania nie zostaną uwzględnione, urzędnicy wejdą w spór zbiorowy. Po wyczerpaniu różnych możliwości, jakie dają przepisy, mogą prowadzić akcję protestacyjną; nie mogą jednak strajkować.\n\n\n\nJarosław Sawiński, skarbnik związku zawodowego \"Symetria\" podkreślił, że olsztyńscy radni na ostatniej sesji przyznali sobie podwyżki do wysokości 3 tys. 999 zł 99 gr oraz prezydentowi do 20 tys. 600 zł.\n\n\n\n\"Budżet miasta będzie obciążony dodatkowo o 670 tys. zł. Wspomniane podwyżki sięgają 100 proc. wcześniejszego wynagrodzenia. Oszczędza się dosłownie na wszystkim: na sporcie, kulturze, drogach, jak również na pracownikach, którzy są ekspertami w swojej dziedzinie. Dlaczego samemu sobie można dać podwyżkę o 100 proc., a osobom, dzięki którym funkcjonuje miasto, żałuje się godnej pensji\" - pytał Sawiński.\n\n\n\nMedia zwróciły się o komentarz w sprawie do biura prasowego urzędu miasta w Olsztynie, do chwili nadania depeszy nie otrzymała odpowiedzi.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133013,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nEwa Wyka przewodnicząca Związku Zawodowego Symetria, zrzeszającego 170 pracowników urzędu miasta w Olsztynie (spośród blisko 600) poinformowała w poniedziałek na konferencji prasowej, że już w sierpniu związkowcy wystosowali pismo do prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza z żądaniem podwyżek. \"Odpowiedź, jaką wówczas otrzymaliśmy brzmiała, że mamy czekać na zebranie środków i na rozmowy o ewentualnych podwyżkach\" - dodała.\n\n\n\nPrzedstawiła poziom zarobków urzędników na podstawie własnego wynagrodzenia, choć - jak powiedział - \"ta sytuacja ją zawstydza i jest dla niej niekomfortowa\". \"W 2009 roku moje zasadnicze wynagrodzenie brutto wynosiło 2 tys. 567 zł i stanowiło wówczas dwukrotność najniższego wynagrodzenia. Dziś moje wynagrodzenie wynosi 3 tys. 4 zł a zatem wzrosło w ciągu 12 lat o 17 proc.\" - mówiła.\n\n\n\nPodała przykłady wysokości wynagrodzeń urzędników z różnych wydziałów olsztyńskiego magistratu. Podinspektorzy z wydziału administracyjno-gospodarczego ze stażem poniżej 5 lat i powyżej 20 lat zarabiają 2,8 tys. zł., z biura obsługi klienta - 2 tys. 970 zł, główny specjalista w biurze rady miasta ze stażem powyżej 20 lat zarabia 3 tys. 40 zł a inspektor w wydziale geodezji - 2,8 tys. zł.\n\n\n\nWskazała, że w 2022 roku podwyżką do wskazanego najniższego wynagrodzenia, czyli 3 tys. 10 zł objętych zostanie 139 pracowników. Takie podwyżki będzie musiało otrzymać w wydziale komunikacji i obsługi klienta 88 proc. załogi, a w Urzędzie Stanu Cywilnego - 80 proc.\n\n\n\nPodkreśliła, że to jak niskie są wynagrodzenia urzędników można przyrównać do rosnących kosztów życia. Wskazała, że ceny biletów komunikacji miejskiej w Olsztynie od 2011 roku wzrosły o 20 proc., stawki za zimną wodę o 34 proc., stawka bazowa czynszu w mieszkaniach komunalnych za 1 mkw. o 104 proc., wywóz odpadów o 83 proc. a odprowadzanie ścieków o 39 proc.\n\n\n\n\"Po analizie i zebraniu informacji wystąpiliśmy do prezydenta Olsztyna z żądaniami podwyżek od 1 stycznia 2022 roku o 1,5 tys. zł brutto. Urzędnicy chcą także zasilenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jednorazowym odpisem w wysokości 1 tys. zł dla każdego uprawnionego\" - przekazali związkowcy. We wtorek mają się spotkać z prezydentem Olsztyna Piotrem Grzymowiczem.\n\n\n\nJeśli do 22 grudnia żądania nie zostaną uwzględnione, urzędnicy wejdą w spór zbiorowy. Po wyczerpaniu różnych możliwości, jakie dają przepisy, mogą prowadzić akcję protestacyjną; nie mogą jednak strajkować.\n\n\n\nJarosław Sawiński, skarbnik związku zawodowego \"Symetria\" podkreślił, że olsztyńscy radni na ostatniej sesji przyznali sobie podwyżki do wysokości 3 tys. 999 zł 99 gr oraz prezydentowi do 20 tys. 600 zł.\n\n\n\n\"Budżet miasta będzie obciążony dodatkowo o 670 tys. zł. Wspomniane podwyżki sięgają 100 proc. wcześniejszego wynagrodzenia. Oszczędza się dosłownie na wszystkim: na sporcie, kulturze, drogach, jak również na pracownikach, którzy są ekspertami w swojej dziedzinie. Dlaczego samemu sobie można dać podwyżkę o 100 proc., a osobom, dzięki którym funkcjonuje miasto, żałuje się godnej pensji\" - pytał Sawiński.\n\n\n\nMedia zwróciły się o komentarz w sprawie do biura prasowego urzędu miasta w Olsztynie, do chwili nadania depeszy nie otrzymała odpowiedzi.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133013,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPo 1,5 tys. zł podwyżki oraz zasilenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jednorazowym odpisem w wysokości 1 tys. zł dla uprawnionego żądają pracownicy urzędu miasta w Olsztynie. Jak wskazuje związek zawodowy zrzeszający pracowników miejskiego samorządu, 25 proc. urzędników zarabia niewiele ponad płacę minimalną.\n\n\n\nEwa Wyka przewodnicząca Związku Zawodowego Symetria, zrzeszającego 170 pracowników urzędu miasta w Olsztynie (spośród blisko 600) poinformowała w poniedziałek na konferencji prasowej, że już w sierpniu związkowcy wystosowali pismo do prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza z żądaniem podwyżek. \"Odpowiedź, jaką wówczas otrzymaliśmy brzmiała, że mamy czekać na zebranie środków i na rozmowy o ewentualnych podwyżkach\" - dodała.\n\n\n\nPrzedstawiła poziom zarobków urzędników na podstawie własnego wynagrodzenia, choć - jak powiedział - \"ta sytuacja ją zawstydza i jest dla niej niekomfortowa\". \"W 2009 roku moje zasadnicze wynagrodzenie brutto wynosiło 2 tys. 567 zł i stanowiło wówczas dwukrotność najniższego wynagrodzenia. Dziś moje wynagrodzenie wynosi 3 tys. 4 zł a zatem wzrosło w ciągu 12 lat o 17 proc.\" - mówiła.\n\n\n\nPodała przykłady wysokości wynagrodzeń urzędników z różnych wydziałów olsztyńskiego magistratu. Podinspektorzy z wydziału administracyjno-gospodarczego ze stażem poniżej 5 lat i powyżej 20 lat zarabiają 2,8 tys. zł., z biura obsługi klienta - 2 tys. 970 zł, główny specjalista w biurze rady miasta ze stażem powyżej 20 lat zarabia 3 tys. 40 zł a inspektor w wydziale geodezji - 2,8 tys. zł.\n\n\n\nWskazała, że w 2022 roku podwyżką do wskazanego najniższego wynagrodzenia, czyli 3 tys. 10 zł objętych zostanie 139 pracowników. Takie podwyżki będzie musiało otrzymać w wydziale komunikacji i obsługi klienta 88 proc. załogi, a w Urzędzie Stanu Cywilnego - 80 proc.\n\n\n\nPodkreśliła, że to jak niskie są wynagrodzenia urzędników można przyrównać do rosnących kosztów życia. Wskazała, że ceny biletów komunikacji miejskiej w Olsztynie od 2011 roku wzrosły o 20 proc., stawki za zimną wodę o 34 proc., stawka bazowa czynszu w mieszkaniach komunalnych za 1 mkw. o 104 proc., wywóz odpadów o 83 proc. a odprowadzanie ścieków o 39 proc.\n\n\n\n\"Po analizie i zebraniu informacji wystąpiliśmy do prezydenta Olsztyna z żądaniami podwyżek od 1 stycznia 2022 roku o 1,5 tys. zł brutto. Urzędnicy chcą także zasilenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jednorazowym odpisem w wysokości 1 tys. zł dla każdego uprawnionego\" - przekazali związkowcy. We wtorek mają się spotkać z prezydentem Olsztyna Piotrem Grzymowiczem.\n\n\n\nJeśli do 22 grudnia żądania nie zostaną uwzględnione, urzędnicy wejdą w spór zbiorowy. Po wyczerpaniu różnych możliwości, jakie dają przepisy, mogą prowadzić akcję protestacyjną; nie mogą jednak strajkować.\n\n\n\nJarosław Sawiński, skarbnik związku zawodowego \"Symetria\" podkreślił, że olsztyńscy radni na ostatniej sesji przyznali sobie podwyżki do wysokości 3 tys. 999 zł 99 gr oraz prezydentowi do 20 tys. 600 zł.\n\n\n\n\"Budżet miasta będzie obciążony dodatkowo o 670 tys. zł. Wspomniane podwyżki sięgają 100 proc. wcześniejszego wynagrodzenia. Oszczędza się dosłownie na wszystkim: na sporcie, kulturze, drogach, jak również na pracownikach, którzy są ekspertami w swojej dziedzinie. Dlaczego samemu sobie można dać podwyżkę o 100 proc., a osobom, dzięki którym funkcjonuje miasto, żałuje się godnej pensji\" - pytał Sawiński.\n\n\n\nMedia zwróciły się o komentarz w sprawie do biura prasowego urzędu miasta w Olsztynie, do chwili nadania depeszy nie otrzymała odpowiedzi.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133013,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Pracownicy urzędu miasta w Olsztynie żądają podwyżek i zasilenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Związek zawodowy zrzeszający pracowników miejskiego samorządu informuje, że 25% urzędników zarabia niewiele ponad płacę minimalną. Pracownicy domagają się podwyżek wynoszących 1,5 tys. zł brutto od 1 stycznia 2022 roku oraz jednorazowego odpisu w wysokości 1 tys. zł dla każdego uprawnionego. Związkowcy we wtorek mają spotkać się z prezydentem Piotrem Grzymowiczem. Przykłady zarobków pracowników wskazują na problem niskich wynagrodzeń w olsztyńskim magistracie. Według związkowców, jeśli ich żądania nie zostaną uwzględnione, urzędnicy wejdą w spór zbiorowy. źródło: PAP