\n\"Łukaszenka poszukując rozwiązania swoich własnych problemów w zasadzie może wywołać wojnę ogólnoeuropejską\" - ostrzega Felgenhauer. Przypomina o przypadkach znanych z historii, gdy np. I wojna światowa \"zaczęła się od drobiazgu\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129712,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOcenia, że Rosja, która popiera teraz Łukaszenkę, nie będzie \"dawać się wciągnąć w wojnę z powodu jego sztuczek, ale również go \"nie odda\".\n\n\n\n\"Łukaszenka poszukując rozwiązania swoich własnych problemów w zasadzie może wywołać wojnę ogólnoeuropejską\" - ostrzega Felgenhauer. Przypomina o przypadkach znanych z historii, gdy np. I wojna światowa \"zaczęła się od drobiazgu\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129712,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTak więc, \"w przypadku jakiegokolwiek konfliktu Łukaszenka będzie musiał wołać Rosję na pomoc, to znaczy, nasze siły będą wprowadzane na Białoruś w przyspieszonym trybie\" - prognozuje komentator.\n\n\n\nOcenia, że Rosja, która popiera teraz Łukaszenkę, nie będzie \"dawać się wciągnąć w wojnę z powodu jego sztuczek, ale również go \"nie odda\".\n\n\n\n\"Łukaszenka poszukując rozwiązania swoich własnych problemów w zasadzie może wywołać wojnę ogólnoeuropejską\" - ostrzega Felgenhauer. Przypomina o przypadkach znanych z historii, gdy np. I wojna światowa \"zaczęła się od drobiazgu\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129712,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nEkspert zwraca uwagę, że Białoruś ma niewielkie stałe siły zbrojne - około 16 tysięcy ludzi. Jego zdaniem Łukaszenka nie przeznaczał nigdy wiele na budżet wojskowy, bo \"nie uważał, że jest to potrzebne, a wszystkie pieniądze wydawał na KGB i milicję, które utrzymywały go u władzy\". Z kolei w Rosji, jak mówi Felgenhauer, \"jest teraz ogromna stała armia - tak wielkiej nie było od czasów Mikołaja I\" i jest ona \"jest gotowa do walki w każdym momencie bez mobilizacji\".\n\n\n\nTak więc, \"w przypadku jakiegokolwiek konfliktu Łukaszenka będzie musiał wołać Rosję na pomoc, to znaczy, nasze siły będą wprowadzane na Białoruś w przyspieszonym trybie\" - prognozuje komentator.\n\n\n\nOcenia, że Rosja, która popiera teraz Łukaszenkę, nie będzie \"dawać się wciągnąć w wojnę z powodu jego sztuczek, ale również go \"nie odda\".\n\n\n\n\"Łukaszenka poszukując rozwiązania swoich własnych problemów w zasadzie może wywołać wojnę ogólnoeuropejską\" - ostrzega Felgenhauer. Przypomina o przypadkach znanych z historii, gdy np. I wojna światowa \"zaczęła się od drobiazgu\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129712,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak ocenia, \"Rosja na razie trzyma się z boku, bo pasuje jej każdy rezultat: jeśli Łukaszenka jeszcze bardziej pokłóci z UE i nastąpią jeszcze gorsze sankcje, to będzie miał tylko jedno wyjście - zostać wasalem Rosji\". Jeśli zaś Unia Europejska ustąpi, to - zdaniem Felgenhauera - Moskwa \"nie będzie musiała dawać Łukaszence tyle pieniędzy\".\n\n\n\nEkspert zwraca uwagę, że Białoruś ma niewielkie stałe siły zbrojne - około 16 tysięcy ludzi. Jego zdaniem Łukaszenka nie przeznaczał nigdy wiele na budżet wojskowy, bo \"nie uważał, że jest to potrzebne, a wszystkie pieniądze wydawał na KGB i milicję, które utrzymywały go u władzy\". Z kolei w Rosji, jak mówi Felgenhauer, \"jest teraz ogromna stała armia - tak wielkiej nie było od czasów Mikołaja I\" i jest ona \"jest gotowa do walki w każdym momencie bez mobilizacji\".\n\n\n\nTak więc, \"w przypadku jakiegokolwiek konfliktu Łukaszenka będzie musiał wołać Rosję na pomoc, to znaczy, nasze siły będą wprowadzane na Białoruś w przyspieszonym trybie\" - prognozuje komentator.\n\n\n\nOcenia, że Rosja, która popiera teraz Łukaszenkę, nie będzie \"dawać się wciągnąć w wojnę z powodu jego sztuczek, ale również go \"nie odda\".\n\n\n\n\"Łukaszenka poszukując rozwiązania swoich własnych problemów w zasadzie może wywołać wojnę ogólnoeuropejską\" - ostrzega Felgenhauer. Przypomina o przypadkach znanych z historii, gdy np. I wojna światowa \"zaczęła się od drobiazgu\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129712,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nUE \"nie zamierza tego robić\". Łukaszenka \"także nie zamierza się wycofywać i mówi o prowokacjach. To znaczy, że może dojść do niewielkich starć, co może doprowadzić do eskalacji\" - ostrzega komentator niezależnej \"Nowej Gaziety\".\n\n\n\nJak ocenia, \"Rosja na razie trzyma się z boku, bo pasuje jej każdy rezultat: jeśli Łukaszenka jeszcze bardziej pokłóci z UE i nastąpią jeszcze gorsze sankcje, to będzie miał tylko jedno wyjście - zostać wasalem Rosji\". Jeśli zaś Unia Europejska ustąpi, to - zdaniem Felgenhauera - Moskwa \"nie będzie musiała dawać Łukaszence tyle pieniędzy\".\n\n\n\nEkspert zwraca uwagę, że Białoruś ma niewielkie stałe siły zbrojne - około 16 tysięcy ludzi. Jego zdaniem Łukaszenka nie przeznaczał nigdy wiele na budżet wojskowy, bo \"nie uważał, że jest to potrzebne, a wszystkie pieniądze wydawał na KGB i milicję, które utrzymywały go u władzy\". Z kolei w Rosji, jak mówi Felgenhauer, \"jest teraz ogromna stała armia - tak wielkiej nie było od czasów Mikołaja I\" i jest ona \"jest gotowa do walki w każdym momencie bez mobilizacji\".\n\n\n\nTak więc, \"w przypadku jakiegokolwiek konfliktu Łukaszenka będzie musiał wołać Rosję na pomoc, to znaczy, nasze siły będą wprowadzane na Białoruś w przyspieszonym trybie\" - prognozuje komentator.\n\n\n\nOcenia, że Rosja, która popiera teraz Łukaszenkę, nie będzie \"dawać się wciągnąć w wojnę z powodu jego sztuczek, ale również go \"nie odda\".\n\n\n\n\"Łukaszenka poszukując rozwiązania swoich własnych problemów w zasadzie może wywołać wojnę ogólnoeuropejską\" - ostrzega Felgenhauer. Przypomina o przypadkach znanych z historii, gdy np. I wojna światowa \"zaczęła się od drobiazgu\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129712,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług Felgenhauera Łukaszenka chce postępować wobec Unii Europejskiej w taki sam sposób, jak były prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan: \"uzyskać ustępstwa pod groźbą fali uchodźców\". Dla Łukaszenki - dodaje ekspert - \"jest to kluczowe, ponieważ jego reżim teraz się chwieje. Model gospodarczy, który budował balansując między Moskwą i Zachodem zawalił się z powodu sankcji zachodnich\". Tak więc, teraz \"wysyła on sygnały: zadzwońcie do mnie, dogadamy się, nie będzie więcej żadnych uchodźców. Uznajcie mnie za prezydenta i cofnijcie sankcje\".\n\n\n\nUE \"nie zamierza tego robić\". Łukaszenka \"także nie zamierza się wycofywać i mówi o prowokacjach. To znaczy, że może dojść do niewielkich starć, co może doprowadzić do eskalacji\" - ostrzega komentator niezależnej \"Nowej Gaziety\".\n\n\n\nJak ocenia, \"Rosja na razie trzyma się z boku, bo pasuje jej każdy rezultat: jeśli Łukaszenka jeszcze bardziej pokłóci z UE i nastąpią jeszcze gorsze sankcje, to będzie miał tylko jedno wyjście - zostać wasalem Rosji\". Jeśli zaś Unia Europejska ustąpi, to - zdaniem Felgenhauera - Moskwa \"nie będzie musiała dawać Łukaszence tyle pieniędzy\".\n\n\n\nEkspert zwraca uwagę, że Białoruś ma niewielkie stałe siły zbrojne - około 16 tysięcy ludzi. Jego zdaniem Łukaszenka nie przeznaczał nigdy wiele na budżet wojskowy, bo \"nie uważał, że jest to potrzebne, a wszystkie pieniądze wydawał na KGB i milicję, które utrzymywały go u władzy\". Z kolei w Rosji, jak mówi Felgenhauer, \"jest teraz ogromna stała armia - tak wielkiej nie było od czasów Mikołaja I\" i jest ona \"jest gotowa do walki w każdym momencie bez mobilizacji\".\n\n\n\nTak więc, \"w przypadku jakiegokolwiek konfliktu Łukaszenka będzie musiał wołać Rosję na pomoc, to znaczy, nasze siły będą wprowadzane na Białoruś w przyspieszonym trybie\" - prognozuje komentator.\n\n\n\nOcenia, że Rosja, która popiera teraz Łukaszenkę, nie będzie \"dawać się wciągnąć w wojnę z powodu jego sztuczek, ale również go \"nie odda\".\n\n\n\n\"Łukaszenka poszukując rozwiązania swoich własnych problemów w zasadzie może wywołać wojnę ogólnoeuropejską\" - ostrzega Felgenhauer. Przypomina o przypadkach znanych z historii, gdy np. I wojna światowa \"zaczęła się od drobiazgu\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129712,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Sytuacja jest rzeczywiście niebezpieczna. Rosja na razie nie zamierza przesuwać sił, ale może to uczynić w szybkim tempie, jeśli będzie to potrzebne. Samo w sobie ściąganie wojsk z jednej i z drugiej strony jest niebezpieczne. Do tej pory na granicy polsko-białoruskiej nie było konfrontacji\" - powiedział komentator.\n\n\n\nWedług Felgenhauera Łukaszenka chce postępować wobec Unii Europejskiej w taki sam sposób, jak były prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan: \"uzyskać ustępstwa pod groźbą fali uchodźców\". Dla Łukaszenki - dodaje ekspert - \"jest to kluczowe, ponieważ jego reżim teraz się chwieje. Model gospodarczy, który budował balansując między Moskwą i Zachodem zawalił się z powodu sankcji zachodnich\". Tak więc, teraz \"wysyła on sygnały: zadzwońcie do mnie, dogadamy się, nie będzie więcej żadnych uchodźców. Uznajcie mnie za prezydenta i cofnijcie sankcje\".\n\n\n\nUE \"nie zamierza tego robić\". Łukaszenka \"także nie zamierza się wycofywać i mówi o prowokacjach. To znaczy, że może dojść do niewielkich starć, co może doprowadzić do eskalacji\" - ostrzega komentator niezależnej \"Nowej Gaziety\".\n\n\n\nJak ocenia, \"Rosja na razie trzyma się z boku, bo pasuje jej każdy rezultat: jeśli Łukaszenka jeszcze bardziej pokłóci z UE i nastąpią jeszcze gorsze sankcje, to będzie miał tylko jedno wyjście - zostać wasalem Rosji\". Jeśli zaś Unia Europejska ustąpi, to - zdaniem Felgenhauera - Moskwa \"nie będzie musiała dawać Łukaszence tyle pieniędzy\".\n\n\n\nEkspert zwraca uwagę, że Białoruś ma niewielkie stałe siły zbrojne - około 16 tysięcy ludzi. Jego zdaniem Łukaszenka nie przeznaczał nigdy wiele na budżet wojskowy, bo \"nie uważał, że jest to potrzebne, a wszystkie pieniądze wydawał na KGB i milicję, które utrzymywały go u władzy\". Z kolei w Rosji, jak mówi Felgenhauer, \"jest teraz ogromna stała armia - tak wielkiej nie było od czasów Mikołaja I\" i jest ona \"jest gotowa do walki w każdym momencie bez mobilizacji\".\n\n\n\nTak więc, \"w przypadku jakiegokolwiek konfliktu Łukaszenka będzie musiał wołać Rosję na pomoc, to znaczy, nasze siły będą wprowadzane na Białoruś w przyspieszonym trybie\" - prognozuje komentator.\n\n\n\nOcenia, że Rosja, która popiera teraz Łukaszenkę, nie będzie \"dawać się wciągnąć w wojnę z powodu jego sztuczek, ale również go \"nie odda\".\n\n\n\n\"Łukaszenka poszukując rozwiązania swoich własnych problemów w zasadzie może wywołać wojnę ogólnoeuropejską\" - ostrzega Felgenhauer. Przypomina o przypadkach znanych z historii, gdy np. I wojna światowa \"zaczęła się od drobiazgu\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129712,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nEksperci wskazał, że NATO jest związane art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego, a Rosja i Białoruś również są związane traktatem. Jeśli konflikt się nasili może rozpocząć się koncentracja wojsk z obu stron.\n\n\n\n\"Sytuacja jest rzeczywiście niebezpieczna. Rosja na razie nie zamierza przesuwać sił, ale może to uczynić w szybkim tempie, jeśli będzie to potrzebne. Samo w sobie ściąganie wojsk z jednej i z drugiej strony jest niebezpieczne. Do tej pory na granicy polsko-białoruskiej nie było konfrontacji\" - powiedział komentator.\n\n\n\nWedług Felgenhauera Łukaszenka chce postępować wobec Unii Europejskiej w taki sam sposób, jak były prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan: \"uzyskać ustępstwa pod groźbą fali uchodźców\". Dla Łukaszenki - dodaje ekspert - \"jest to kluczowe, ponieważ jego reżim teraz się chwieje. Model gospodarczy, który budował balansując między Moskwą i Zachodem zawalił się z powodu sankcji zachodnich\". Tak więc, teraz \"wysyła on sygnały: zadzwońcie do mnie, dogadamy się, nie będzie więcej żadnych uchodźców. Uznajcie mnie za prezydenta i cofnijcie sankcje\".\n\n\n\nUE \"nie zamierza tego robić\". Łukaszenka \"także nie zamierza się wycofywać i mówi o prowokacjach. To znaczy, że może dojść do niewielkich starć, co może doprowadzić do eskalacji\" - ostrzega komentator niezależnej \"Nowej Gaziety\".\n\n\n\nJak ocenia, \"Rosja na razie trzyma się z boku, bo pasuje jej każdy rezultat: jeśli Łukaszenka jeszcze bardziej pokłóci z UE i nastąpią jeszcze gorsze sankcje, to będzie miał tylko jedno wyjście - zostać wasalem Rosji\". Jeśli zaś Unia Europejska ustąpi, to - zdaniem Felgenhauera - Moskwa \"nie będzie musiała dawać Łukaszence tyle pieniędzy\".\n\n\n\nEkspert zwraca uwagę, że Białoruś ma niewielkie stałe siły zbrojne - około 16 tysięcy ludzi. Jego zdaniem Łukaszenka nie przeznaczał nigdy wiele na budżet wojskowy, bo \"nie uważał, że jest to potrzebne, a wszystkie pieniądze wydawał na KGB i milicję, które utrzymywały go u władzy\". Z kolei w Rosji, jak mówi Felgenhauer, \"jest teraz ogromna stała armia - tak wielkiej nie było od czasów Mikołaja I\" i jest ona \"jest gotowa do walki w każdym momencie bez mobilizacji\".\n\n\n\nTak więc, \"w przypadku jakiegokolwiek konfliktu Łukaszenka będzie musiał wołać Rosję na pomoc, to znaczy, nasze siły będą wprowadzane na Białoruś w przyspieszonym trybie\" - prognozuje komentator.\n\n\n\nOcenia, że Rosja, która popiera teraz Łukaszenkę, nie będzie \"dawać się wciągnąć w wojnę z powodu jego sztuczek, ale również go \"nie odda\".\n\n\n\n\"Łukaszenka poszukując rozwiązania swoich własnych problemów w zasadzie może wywołać wojnę ogólnoeuropejską\" - ostrzega Felgenhauer. Przypomina o przypadkach znanych z historii, gdy np. I wojna światowa \"zaczęła się od drobiazgu\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129712,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W razie konfliktu, gdyby sytuacja na granicy polsko-białoruskiej wymknęła się spod kontroli Alaksandr Łukaszenka \"będzie musiał wołać Rosję na pomoc\" i jej siły będą wprowadzane na Białoruś w przyspieszonym trybie - powiedział w rozmowie rosyjski komentator wojskowy Paweł Felgenhauer, często cytowany przez zachodnie media.\n\n\n\nEksperci wskazał, że NATO jest związane art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego, a Rosja i Białoruś również są związane traktatem. Jeśli konflikt się nasili może rozpocząć się koncentracja wojsk z obu stron.\n\n\n\n\"Sytuacja jest rzeczywiście niebezpieczna. Rosja na razie nie zamierza przesuwać sił, ale może to uczynić w szybkim tempie, jeśli będzie to potrzebne. Samo w sobie ściąganie wojsk z jednej i z drugiej strony jest niebezpieczne. Do tej pory na granicy polsko-białoruskiej nie było konfrontacji\" - powiedział komentator.\n\n\n\nWedług Felgenhauera Łukaszenka chce postępować wobec Unii Europejskiej w taki sam sposób, jak były prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan: \"uzyskać ustępstwa pod groźbą fali uchodźców\". Dla Łukaszenki - dodaje ekspert - \"jest to kluczowe, ponieważ jego reżim teraz się chwieje. Model gospodarczy, który budował balansując między Moskwą i Zachodem zawalił się z powodu sankcji zachodnich\". Tak więc, teraz \"wysyła on sygnały: zadzwońcie do mnie, dogadamy się, nie będzie więcej żadnych uchodźców. Uznajcie mnie za prezydenta i cofnijcie sankcje\".\n\n\n\nUE \"nie zamierza tego robić\". Łukaszenka \"także nie zamierza się wycofywać i mówi o prowokacjach. To znaczy, że może dojść do niewielkich starć, co może doprowadzić do eskalacji\" - ostrzega komentator niezależnej \"Nowej Gaziety\".\n\n\n\nJak ocenia, \"Rosja na razie trzyma się z boku, bo pasuje jej każdy rezultat: jeśli Łukaszenka jeszcze bardziej pokłóci z UE i nastąpią jeszcze gorsze sankcje, to będzie miał tylko jedno wyjście - zostać wasalem Rosji\". Jeśli zaś Unia Europejska ustąpi, to - zdaniem Felgenhauera - Moskwa \"nie będzie musiała dawać Łukaszence tyle pieniędzy\".\n\n\n\nEkspert zwraca uwagę, że Białoruś ma niewielkie stałe siły zbrojne - około 16 tysięcy ludzi. Jego zdaniem Łukaszenka nie przeznaczał nigdy wiele na budżet wojskowy, bo \"nie uważał, że jest to potrzebne, a wszystkie pieniądze wydawał na KGB i milicję, które utrzymywały go u władzy\". Z kolei w Rosji, jak mówi Felgenhauer, \"jest teraz ogromna stała armia - tak wielkiej nie było od czasów Mikołaja I\" i jest ona \"jest gotowa do walki w każdym momencie bez mobilizacji\".\n\n\n\nTak więc, \"w przypadku jakiegokolwiek konfliktu Łukaszenka będzie musiał wołać Rosję na pomoc, to znaczy, nasze siły będą wprowadzane na Białoruś w przyspieszonym trybie\" - prognozuje komentator.\n\n\n\nOcenia, że Rosja, która popiera teraz Łukaszenkę, nie będzie \"dawać się wciągnąć w wojnę z powodu jego sztuczek, ale również go \"nie odda\".\n\n\n\n\"Łukaszenka poszukując rozwiązania swoich własnych problemów w zasadzie może wywołać wojnę ogólnoeuropejską\" - ostrzega Felgenhauer. Przypomina o przypadkach znanych z historii, gdy np. I wojna światowa \"zaczęła się od drobiazgu\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129712,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Ekspert wojskowy Paweł Felgenhauer stwierdził w rozmowie, że w przypadku konfliktu, sytuacja może wymknąć się spod kontroli Alaksandra Łukaszenki, a w efekcie będzie musiał on poprosić Rosję o pomoc. NATO i Rosja związane są Traktatem Północnoatlantyckim i Traktatem o Przyjaźni, Współpracy i Pomocy wzajemnej. Eksperci ostrzegają, że obie strony mogą skoncentrować wojska na granicy i być gotowe do działań militarnych. Felgenhauer wskazuje, że Łukaszenka może postępować wobec UE w taki sam sposób jak Erdogan, grożąc falą uchodźców, ale Unia Europejska nie ustąpi i Łukaszenka nie wycofa się. Ostrzega, że Białoruś ma małe stałe siły zbrojne, a w przypadku jakiejkolwiek konfrontacji, Łukaszenka skłoni się do poproszenia o pomoc ze strony Rosji. Zdaniem eksperta, Łukaszenka poszukując rozwiązania swoich problemów może wywołać wojnę ogólnoeuropejską, warto zwrócić uwagę na to, że historia już zna czasy, kiedy światowe konflikty zaczynały się od drobiazgu. Źródło: PAP.