\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSame formalności związane z wypadkiem są również dla nas dużym obciążeniem finansowym i dlatego zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe.\n\n\n\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW wypadku uczestniczył również pies, który potrzebuje leczenia i rehabilitacji gdyż został połamany.\n\n\n\nSame formalności związane z wypadkiem są również dla nas dużym obciążeniem finansowym i dlatego zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe.\n\n\n\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTata mojego partnera potrzebuje stałej opieki dlatego jesteśmy zmuszeni w szybkim tempie przystosować warunki mieszkaniowe do Pana Andrzeja.\n\n\n\nW wypadku uczestniczył również pies, który potrzebuje leczenia i rehabilitacji gdyż został połamany.\n\n\n\nSame formalności związane z wypadkiem są również dla nas dużym obciążeniem finansowym i dlatego zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe.\n\n\n\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMamy dwoje dzieci. Dwuletnią córeczkę i cztero i pół letniego chorego synka. Urodził się z rozszczepem podniebienia, a to wiąże się z różnego rodzaju wizytami u lekarza i rehabilitacjami. Stwierdzono u niego również niedosłuch i oczekuje na operację którą można przeprowadzić tylko w dwóch szpitalach w Polsce.\n\n\n\nTata mojego partnera potrzebuje stałej opieki dlatego jesteśmy zmuszeni w szybkim tempie przystosować warunki mieszkaniowe do Pana Andrzeja.\n\n\n\nW wypadku uczestniczył również pies, który potrzebuje leczenia i rehabilitacji gdyż został połamany.\n\n\n\nSame formalności związane z wypadkiem są również dla nas dużym obciążeniem finansowym i dlatego zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe.\n\n\n\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Dnia 26.09.2021r. w tragicznym wypadku samochodowym zginęła moja mama Anna T. Oraz mama mojego partnera Wanda Barbara N. Pomagały nam one bardzo w opiece nad dziećmi a także w razie potrzeby wspierały nas finansowo. Oprócz tego mama mojego partnera opiekowała się chorym mężem, który ma grupę inwalidzką.\n\n\n\nMamy dwoje dzieci. Dwuletnią córeczkę i cztero i pół letniego chorego synka. Urodził się z rozszczepem podniebienia, a to wiąże się z różnego rodzaju wizytami u lekarza i rehabilitacjami. Stwierdzono u niego również niedosłuch i oczekuje na operację którą można przeprowadzić tylko w dwóch szpitalach w Polsce.\n\n\n\nTata mojego partnera potrzebuje stałej opieki dlatego jesteśmy zmuszeni w szybkim tempie przystosować warunki mieszkaniowe do Pana Andrzeja.\n\n\n\nW wypadku uczestniczył również pies, który potrzebuje leczenia i rehabilitacji gdyż został połamany.\n\n\n\nSame formalności związane z wypadkiem są również dla nas dużym obciążeniem finansowym i dlatego zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe.\n\n\n\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW tym tragicznym wypadku śmierć poniosły dwie matki, teraz rodzina zbiera pieniądze na m.in. rehabilitację psa, który podróżował z kobietami autem czy formalności związane z wypadkiem:\n\n\n\n- Dnia 26.09.2021r. w tragicznym wypadku samochodowym zginęła moja mama Anna T. Oraz mama mojego partnera Wanda Barbara N. Pomagały nam one bardzo w opiece nad dziećmi a także w razie potrzeby wspierały nas finansowo. Oprócz tego mama mojego partnera opiekowała się chorym mężem, który ma grupę inwalidzką.\n\n\n\nMamy dwoje dzieci. Dwuletnią córeczkę i cztero i pół letniego chorego synka. Urodził się z rozszczepem podniebienia, a to wiąże się z różnego rodzaju wizytami u lekarza i rehabilitacjami. Stwierdzono u niego również niedosłuch i oczekuje na operację którą można przeprowadzić tylko w dwóch szpitalach w Polsce.\n\n\n\nTata mojego partnera potrzebuje stałej opieki dlatego jesteśmy zmuszeni w szybkim tempie przystosować warunki mieszkaniowe do Pana Andrzeja.\n\n\n\nW wypadku uczestniczył również pies, który potrzebuje leczenia i rehabilitacji gdyż został połamany.\n\n\n\nSame formalności związane z wypadkiem są również dla nas dużym obciążeniem finansowym i dlatego zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe.\n\n\n\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nfot. KMP Olsztynfot. OSP Jeziorany\n\n\n\nW tym tragicznym wypadku śmierć poniosły dwie matki, teraz rodzina zbiera pieniądze na m.in. rehabilitację psa, który podróżował z kobietami autem czy formalności związane z wypadkiem:\n\n\n\n- Dnia 26.09.2021r. w tragicznym wypadku samochodowym zginęła moja mama Anna T. Oraz mama mojego partnera Wanda Barbara N. Pomagały nam one bardzo w opiece nad dziećmi a także w razie potrzeby wspierały nas finansowo. Oprócz tego mama mojego partnera opiekowała się chorym mężem, który ma grupę inwalidzką.\n\n\n\nMamy dwoje dzieci. Dwuletnią córeczkę i cztero i pół letniego chorego synka. Urodził się z rozszczepem podniebienia, a to wiąże się z różnego rodzaju wizytami u lekarza i rehabilitacjami. Stwierdzono u niego również niedosłuch i oczekuje na operację którą można przeprowadzić tylko w dwóch szpitalach w Polsce.\n\n\n\nTata mojego partnera potrzebuje stałej opieki dlatego jesteśmy zmuszeni w szybkim tempie przystosować warunki mieszkaniowe do Pana Andrzeja.\n\n\n\nW wypadku uczestniczył również pies, który potrzebuje leczenia i rehabilitacji gdyż został połamany.\n\n\n\nSame formalności związane z wypadkiem są również dla nas dużym obciążeniem finansowym i dlatego zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe.\n\n\n\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nfot. Ochotnicza Straż Pożarna w Barczewie\n\n\n\nfot. KMP Olsztynfot. OSP Jeziorany\n\n\n\nW tym tragicznym wypadku śmierć poniosły dwie matki, teraz rodzina zbiera pieniądze na m.in. rehabilitację psa, który podróżował z kobietami autem czy formalności związane z wypadkiem:\n\n\n\n- Dnia 26.09.2021r. w tragicznym wypadku samochodowym zginęła moja mama Anna T. Oraz mama mojego partnera Wanda Barbara N. Pomagały nam one bardzo w opiece nad dziećmi a także w razie potrzeby wspierały nas finansowo. Oprócz tego mama mojego partnera opiekowała się chorym mężem, który ma grupę inwalidzką.\n\n\n\nMamy dwoje dzieci. Dwuletnią córeczkę i cztero i pół letniego chorego synka. Urodził się z rozszczepem podniebienia, a to wiąże się z różnego rodzaju wizytami u lekarza i rehabilitacjami. Stwierdzono u niego również niedosłuch i oczekuje na operację którą można przeprowadzić tylko w dwóch szpitalach w Polsce.\n\n\n\nTata mojego partnera potrzebuje stałej opieki dlatego jesteśmy zmuszeni w szybkim tempie przystosować warunki mieszkaniowe do Pana Andrzeja.\n\n\n\nW wypadku uczestniczył również pies, który potrzebuje leczenia i rehabilitacji gdyż został połamany.\n\n\n\nSame formalności związane z wypadkiem są również dla nas dużym obciążeniem finansowym i dlatego zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe.\n\n\n\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo zdarzenia doszło 26 września, na trasie Jeziorany-Barczewo. Mercedes zderzył się tam z Audi 80. Na miejscu zgięły dwie kobiety w wieku 53 i 67 lat. Uczestnikiem tego wypadku był adwokat z Łodzi, który w mediach społecznościowych mówił o \"trumnie na kółkach\", wskazując na auto, którym poruszały się kobiety. Izba Adwokacka wszczęła postępowanie wobec mężczyzny, z kolei prokuratura ustala jego rolę w tym tragicznym zdarzeniu. Jak podawało TVP Info, to on najprawdopodobniej był kierowcą Mercedesa, który zjechał na przeciwległy pas i zderzył się z prawidłowo jadącym Audi.\n\n\n\nfot. Ochotnicza Straż Pożarna w Barczewie\n\n\n\nfot. KMP Olsztynfot. OSP Jeziorany\n\n\n\nW tym tragicznym wypadku śmierć poniosły dwie matki, teraz rodzina zbiera pieniądze na m.in. rehabilitację psa, który podróżował z kobietami autem czy formalności związane z wypadkiem:\n\n\n\n- Dnia 26.09.2021r. w tragicznym wypadku samochodowym zginęła moja mama Anna T. Oraz mama mojego partnera Wanda Barbara N. Pomagały nam one bardzo w opiece nad dziećmi a także w razie potrzeby wspierały nas finansowo. Oprócz tego mama mojego partnera opiekowała się chorym mężem, który ma grupę inwalidzką.\n\n\n\nMamy dwoje dzieci. Dwuletnią córeczkę i cztero i pół letniego chorego synka. Urodził się z rozszczepem podniebienia, a to wiąże się z różnego rodzaju wizytami u lekarza i rehabilitacjami. Stwierdzono u niego również niedosłuch i oczekuje na operację którą można przeprowadzić tylko w dwóch szpitalach w Polsce.\n\n\n\nTata mojego partnera potrzebuje stałej opieki dlatego jesteśmy zmuszeni w szybkim tempie przystosować warunki mieszkaniowe do Pana Andrzeja.\n\n\n\nW wypadku uczestniczył również pies, który potrzebuje leczenia i rehabilitacji gdyż został połamany.\n\n\n\nSame formalności związane z wypadkiem są również dla nas dużym obciążeniem finansowym i dlatego zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe.\n\n\n\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nLink do zrzutki TUTAJ\n\n\n\nDo zdarzenia doszło 26 września, na trasie Jeziorany-Barczewo. Mercedes zderzył się tam z Audi 80. Na miejscu zgięły dwie kobiety w wieku 53 i 67 lat. Uczestnikiem tego wypadku był adwokat z Łodzi, który w mediach społecznościowych mówił o \"trumnie na kółkach\", wskazując na auto, którym poruszały się kobiety. Izba Adwokacka wszczęła postępowanie wobec mężczyzny, z kolei prokuratura ustala jego rolę w tym tragicznym zdarzeniu. Jak podawało TVP Info, to on najprawdopodobniej był kierowcą Mercedesa, który zjechał na przeciwległy pas i zderzył się z prawidłowo jadącym Audi.\n\n\n\nfot. Ochotnicza Straż Pożarna w Barczewie\n\n\n\nfot. KMP Olsztynfot. OSP Jeziorany\n\n\n\nW tym tragicznym wypadku śmierć poniosły dwie matki, teraz rodzina zbiera pieniądze na m.in. rehabilitację psa, który podróżował z kobietami autem czy formalności związane z wypadkiem:\n\n\n\n- Dnia 26.09.2021r. w tragicznym wypadku samochodowym zginęła moja mama Anna T. Oraz mama mojego partnera Wanda Barbara N. Pomagały nam one bardzo w opiece nad dziećmi a także w razie potrzeby wspierały nas finansowo. Oprócz tego mama mojego partnera opiekowała się chorym mężem, który ma grupę inwalidzką.\n\n\n\nMamy dwoje dzieci. Dwuletnią córeczkę i cztero i pół letniego chorego synka. Urodził się z rozszczepem podniebienia, a to wiąże się z różnego rodzaju wizytami u lekarza i rehabilitacjami. Stwierdzono u niego również niedosłuch i oczekuje na operację którą można przeprowadzić tylko w dwóch szpitalach w Polsce.\n\n\n\nTata mojego partnera potrzebuje stałej opieki dlatego jesteśmy zmuszeni w szybkim tempie przystosować warunki mieszkaniowe do Pana Andrzeja.\n\n\n\nW wypadku uczestniczył również pies, który potrzebuje leczenia i rehabilitacji gdyż został połamany.\n\n\n\nSame formalności związane z wypadkiem są również dla nas dużym obciążeniem finansowym i dlatego zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe.\n\n\n\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\nLink do zrzutki TUTAJ\n\n\n\nDo zdarzenia doszło 26 września, na trasie Jeziorany-Barczewo. Mercedes zderzył się tam z Audi 80. Na miejscu zgięły dwie kobiety w wieku 53 i 67 lat. Uczestnikiem tego wypadku był adwokat z Łodzi, który w mediach społecznościowych mówił o \"trumnie na kółkach\", wskazując na auto, którym poruszały się kobiety. Izba Adwokacka wszczęła postępowanie wobec mężczyzny, z kolei prokuratura ustala jego rolę w tym tragicznym zdarzeniu. Jak podawało TVP Info, to on najprawdopodobniej był kierowcą Mercedesa, który zjechał na przeciwległy pas i zderzył się z prawidłowo jadącym Audi.\n\n\n\nfot. Ochotnicza Straż Pożarna w Barczewie\n\n\n\nfot. KMP Olsztynfot. OSP Jeziorany\n\n\n\nW tym tragicznym wypadku śmierć poniosły dwie matki, teraz rodzina zbiera pieniądze na m.in. rehabilitację psa, który podróżował z kobietami autem czy formalności związane z wypadkiem:\n\n\n\n- Dnia 26.09.2021r. w tragicznym wypadku samochodowym zginęła moja mama Anna T. Oraz mama mojego partnera Wanda Barbara N. Pomagały nam one bardzo w opiece nad dziećmi a także w razie potrzeby wspierały nas finansowo. Oprócz tego mama mojego partnera opiekowała się chorym mężem, który ma grupę inwalidzką.\n\n\n\nMamy dwoje dzieci. Dwuletnią córeczkę i cztero i pół letniego chorego synka. Urodził się z rozszczepem podniebienia, a to wiąże się z różnego rodzaju wizytami u lekarza i rehabilitacjami. Stwierdzono u niego również niedosłuch i oczekuje na operację którą można przeprowadzić tylko w dwóch szpitalach w Polsce.\n\n\n\nTata mojego partnera potrzebuje stałej opieki dlatego jesteśmy zmuszeni w szybkim tempie przystosować warunki mieszkaniowe do Pana Andrzeja.\n\n\n\nW wypadku uczestniczył również pies, który potrzebuje leczenia i rehabilitacji gdyż został połamany.\n\n\n\nSame formalności związane z wypadkiem są również dla nas dużym obciążeniem finansowym i dlatego zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe.\n\n\n\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nUczestnik tego tragicznego wypadku, opowiadał po fakcie w mediach społecznościowych, że po polskich drogach „poruszają się trumny na kółkach”. Dziś prokuratura wyjaśnia czy to nie on kierował Mercedesem, który zderzył się z Audi, którym podróżowały dwie kobiety. Obie poniosły śmierć na miejscu, a rodzina prosi o pomoc w trudnej sytuacji.\n\n\n\n\n\n\n\nLink do zrzutki TUTAJ\n\n\n\nDo zdarzenia doszło 26 września, na trasie Jeziorany-Barczewo. Mercedes zderzył się tam z Audi 80. Na miejscu zgięły dwie kobiety w wieku 53 i 67 lat. Uczestnikiem tego wypadku był adwokat z Łodzi, który w mediach społecznościowych mówił o \"trumnie na kółkach\", wskazując na auto, którym poruszały się kobiety. Izba Adwokacka wszczęła postępowanie wobec mężczyzny, z kolei prokuratura ustala jego rolę w tym tragicznym zdarzeniu. Jak podawało TVP Info, to on najprawdopodobniej był kierowcą Mercedesa, który zjechał na przeciwległy pas i zderzył się z prawidłowo jadącym Audi.\n\n\n\nfot. Ochotnicza Straż Pożarna w Barczewie\n\n\n\nfot. KMP Olsztynfot. OSP Jeziorany\n\n\n\nW tym tragicznym wypadku śmierć poniosły dwie matki, teraz rodzina zbiera pieniądze na m.in. rehabilitację psa, który podróżował z kobietami autem czy formalności związane z wypadkiem:\n\n\n\n- Dnia 26.09.2021r. w tragicznym wypadku samochodowym zginęła moja mama Anna T. Oraz mama mojego partnera Wanda Barbara N. Pomagały nam one bardzo w opiece nad dziećmi a także w razie potrzeby wspierały nas finansowo. Oprócz tego mama mojego partnera opiekowała się chorym mężem, który ma grupę inwalidzką.\n\n\n\nMamy dwoje dzieci. Dwuletnią córeczkę i cztero i pół letniego chorego synka. Urodził się z rozszczepem podniebienia, a to wiąże się z różnego rodzaju wizytami u lekarza i rehabilitacjami. Stwierdzono u niego również niedosłuch i oczekuje na operację którą można przeprowadzić tylko w dwóch szpitalach w Polsce.\n\n\n\nTata mojego partnera potrzebuje stałej opieki dlatego jesteśmy zmuszeni w szybkim tempie przystosować warunki mieszkaniowe do Pana Andrzeja.\n\n\n\nW wypadku uczestniczył również pies, który potrzebuje leczenia i rehabilitacji gdyż został połamany.\n\n\n\nSame formalności związane z wypadkiem są również dla nas dużym obciążeniem finansowym i dlatego zwracamy się do Państwa o wsparcie finansowe.\n\n\n\nDziękujemy wszystkim za okazaną pomoc oraz słowa otuchy - czytamy w opisie zbiórki.\n\n\n\nWpłacać można TUTAJ\n\n\n\n\n\n\n\nPod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety - obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że \"to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły\". Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo \"kupili sobie auto za 3 tys. zł\".\n\n\n\n\"A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?\" - mówi na nagraniu.\n\n\n\nWypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata \"szokującymi\". Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.\n\n\n\n\"Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię\" - powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.\n\n\n\nPo medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za \"użycie niewłaściwych słów\" i zapewnił: \"nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji\". Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.\n\n\n\nSprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o \"trumnach na kołach\" wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę - większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.\n\n\n\nPo wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące \"autem bez poduszek\" zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.\n\n\n\nfot. KMP Olsztyn\n\n\n\nźródło: PAP\/pomagam.pl\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127171,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Do tragicznego wypadku doszło 26 września na trasie Jeziorany-Barczewo. Mercedes zderzył się tam z Audi, a dwie kobiety podróżujące samochodem poniosły śmierć na miejscu. Uczestnikiem wypadku był adwokat z Łodzi, który w mediach społecznościowych mówił o „poruszaniu się po polskich drogach trumien na kółkach”. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy to właśnie on kierował Mercedesem. Teraz prokuratura wyjaśnia jego rolę w tragicznym wypadku.
reklama
Rodzina ofiar zwróciła się o pomoc i zebranie funduszy na związane z tym formalności oraz rehabilitację psa, który podróżował z ofiarami w samochodzie. Istnieje pilna potrzeba przystosowania warunków mieszkaniowych do taty partnera jednej z ofiar, który potrzebuje stałej opieki. Ponadto, dla dwojga dzieci, którzy zostali pozbawieni ukochanych babć, potrzebne są wszelkie środki wsparcia.
Izba Adwokacka wszczęła postępowanie wobec mężczyzny. Prokuratura ustala jego rolę w zdarzeniu, bardziej prawdopodobne jest, że to on był kierowcą Mercedesa, który zjechał na przeciwległy pas i zderzył się z prawidłowo jadącym Audi.
reklama
Opinia publiczna oburzona jest wypowiedziami adwokata. Po wypadku w mediach społecznościowych, zamieścił film, w którym powiedział, że „to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły”. Izba Adwokacka w Łodzi stanowczo odcięła się od jego postawy i wszczęła postępowanie dyscyplinarne.
Zwracamy się z apelem o pomoc dla rodziny ofiar poprzez darowizny na specjalnie w tym celu założoną zbiórkę.