fbpx
-1 C
Olsztyn
środa, 19 stycznia, 2022
reklama

Mama zabitego Filipa: – Decyzja sądu woła o pomstę do nieba

reklama

W październiku 2020 roku doszło do zaatakowania nożem 27-letniego Filipa, przez co zmarł w szpitalu. 15 kwietnia ruszył proces Gruzina, który został oskarżony o zaatakowanie mężczyzny. Teraz sąd umorzył sprawę.

Do tego tragicznego zdarzenia doszło w październiku 2020 roku. 27-letni Filip otrzymał sześć ciosów nożem w plecy, co doprowadziło do jego śmierci w szpitalu: Filip przegrał walkę w szpitalu. Nożownik z Jarot nadal się ukrywa. Czy uda się złapać mordercę?

W kwietniu tego roku odbył się proces, którego przebieg opisaliśmy tutaj: Sędzia uwierzy? Zapłakany Gruzin opowiadał o morderstwie na Jarotach. Nagranie z procesu.

reklama

Oskarżony o morderstwo Gruzin nie przyznał się wtedy do tego czynu. Aslani L. opowiedział swoją historię tej tragicznej nocy, zgodnie z którą to Filip pierwszy miał zaatakować 33-letniego mężczyznę w obronie kobiety, z którą Gruzin kłócił się wtedy na ulicy. Wtedy właśnie miało dojść do ugodzenia 27-letniego Filipa scyzorykiem.

Kilka dni temu (16 sierpnia 2021) Sąd umorzył sprawę i wypuścił oskarżonego z aresztu: Kontrowersyjna decyzja sądu? Morderca Filipa wychodzi na wolność.

„Oskarżony miał prawo odeprzeć atak”

Z uzasadnienia Sądu wynika, że sprawa została umorzona ze względu na to, że „śmierć Filipa K. była wynikiem splotu nieszczęśliwych wypadków”. Zdaniem Sądu 27-latek źle zinterpretował zachowanie oskarżonego i zareagował zbyt agresywnie.

Czytaj też:  Zbrodnia w Barczewie. Śmiali się, gdy umierał. Po 22 latach współwinna popełniła samobójstwo?

Sąd stwierdził również, że oskarżony miał prawo odeprzeć ten bezpośredni i bezprawny atak na swoją osobę. Liczba zadanych ciosów świadczyła o przekroczeniu granicy obrony koniecznej, jednak w ocenie Sądu, wynikało to ze strachu oskarżonego i jego silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami zamachu ze strony pokrzywdzonego

– Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrokiem z dnia 16 sierpnia 2021 r. umorzył postępowanie wobec Aslaniego L. (na podstawie art. 17 § 1 pkt 4 kpk w zw. z art. 25 § 3 kk). Sąd uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z tym, że przyjął, iż dopuścił się go przekraczając granice obrony koniecznej, działając wówczas w stanie wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami zamachu ze strony pokrzywdzonego – czytamy w uzasadnieniu decyzji.

Rodzina Filipa złoży apelację

Matka 27-letniego Filipa jest wstrząśnięta i nie może pogodzić się z decyzją Sądu.

Decyzja sądu woła o pomstę do nieba. Wydaje mi się, że sąd bronił Gruzina, a mój syn miał pecha. Siostra Filipa była oskarżycielem posiłkowym. Składaliśmy wnioski o wizję lokalną i o zmianę składu sędziowskiego. Niestety, sąd je odrzucił. Nakazał jeszcze w trybie natychmiastowym zwolnić mordercę z aresztu. Razem z prokuratorem składamy apelację od wyroku – przyznała pani Helena w Fakcie.