fbpx
-1 C
Olsztyn
niedziela, 23 stycznia, 2022
reklama

Deweloper złożył trzeci wniosek o budowę bloku w Parku Centralnym. Radny Arczak komentuje

reklama
Najlepsze promocje na 2022 rok

Spółka Arbet już trzeci raz próbuje uzyskać zgodę na budowę bloku w Parku Centralnym w Olsztynie. Wniosek powołuje się na ustawę „lex deweloper”.

Pierwsze informacje o planach na budowę 7-piętrowego bloku między ul. E. Plater a Parkiem Centralnym pojawiły się już na początku zeszłego roku: Nowy 7-piętrowy blok przy Parku Centralnym. Oszpeci zieloną okolicę?

Inwestor powoływał się na tzw. specustawę „Lex deweloper” z 2018 roku. Pozwala ona na ominięcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W lipcu zeszłego roku odbyła się specjalna rada miasta, na której radni głosowali nad tą sprawą. Informowaliśmy o tym tutaj: Radni mówią „nie” deweloperowi. Kontrowersyjny blok przy Parku Centralnym nie zostanie wybudowany?

reklama

Arbet chciałby wybudować 7-mio kondygacyjny apartamentowiec z 80-cioma mieszkaniami. Miałby powstać przy ul. Emilii Plater. Na zwołanej radzie miasta przeprowadzono dyskusję w tym temacie, a następnie głosowanie za przyjęciem uchwały. Ostatecznie jej nie zaakceptowano, 12 radnych było przeciw, 2 za, a 6 wstrzymało się od głosu.

reklama

Miesiąc później odbyło się kolejne głosowanie w sprawie przyjęcia uchwały o „odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej oraz inwestycji towarzyszącej przy ul. Emilii Plater w Olsztynie”. Za przyjęciem uchwały było 14 radnych, 7 się wstrzymało, a Czesław Małkowski jako jedyny był przeciwko niej: 7-piętrowy apartamentowiec w Parku Centralnym? Olsztyńscy radni przeciw inwestycji Arbetu.

Drugie podejście inwestora

Poprzednio wpłynęło aż 7 skarg od okolicznych mieszkańców, przez co radni odmówili przyjęcia uchwały. W październiku do Urzędu Miasta wpłynął nowy, zmodernizowany wniosek z uwzględnieniem sugestii m.in. mieszkańców: Nowy blok Arbetu będzie górował nad Parkiem Centralnym, a deweloper milczy i odmawia komentarza.

Spółka oferowała przebudowanie istniejącej sieci kanalizacji deszczowej, remont chodnika, a także wymianę oświetlenia wokół nowej inwestycji. Jednym z punktów nie przemawiających do zainteresowanych wnioskiem mogła być kwestia wymogu przeprowadzenia wycinki drzew, choć deweloper nie wykluczał przyszłego nasadzenia.

Inwestor nie chciał wypowiedzieć się w tej sprawie.

Do trzech razy sztuka

Radny Mirosław Arczak poinformował na swoim profilu w mediach społecznościowych o rozpoczęciu kolejnej dyskusji radnych w związku z trzecim już wnioskiem dewelopera.

– Wniosek powołuje się na ustawę tzw. „lex deweloper”, która pozwala budować niezgodnie z miejscowym planem zagospodarowania. Aktualny Plan przewiduje w tym miejscu wyłącznie obiekty usługowe/hotel/gastronomię, a nie typową „mieszkaniówkę”. Co prawda w trzecim podejściu dewelopera zmienia się koncepcja architektoniczna obiektu i w miejsce ciemnego „bunkra” o wysokich ścianach pojawia się jasna i tarasowo podzielona konstrukcja starająca się dopasować do otoczenia, ale bez zmian pozostają wszystkie problemy związane z wprowadzeniem takiego obiektu w tym miejscu – poinformował radny Arczak.

Czytaj też:  Bał się mafii i schował pieniądze przy śmietniku. Stracił fortunę

Radny nie przewiduje zbyt dużego zainteresowania wnioskiem ze strony mieszkańców ze względu na czas, w jakim jest procedowany.

– Poprzednio odrzucony wniosek mocno wspierał się głosami okolicznych mieszkańców, którzy kategoryczne sprzeciwiali się takiej inwestycji w swoim sąsiedztwie. Aktualny wniosek został zamieszczony w BIP pod koniec roku szkolnego i jest procedowany przez Ratusz w trakcie wakacji, więc trudno oczekiwać większego zainteresowania mieszkańców. Zwłaszcza, że obszar ten jest pozbawiony Rad Osiedli (os. Kościuszki, os. Śródmieście), więc nie ma społecznych liderów, z którymi urzędnicy mogliby/powinni nawiązać kontakt – przyznał.

Radny Arczak nie ukrywa, że dziwi go zachowanie Prezydenta oraz drogowców, którzy jego zdaniem wynegocjowali zbyt mało w związku z ruchem samochodowym, który miałby miejsce w okolicy wybudowanego bloku. – Wciąż mnie zdumiewa i oburza miękkie stanowisko Prezydenta i drogowców, którzy w marcu 2020 r. wynegocjowali z deweloperem JEDYNIE remont kawałka chodnika (tylko po jednej stronie ulicy i tylko na fragmencie przylegającym do inwestycji), wymianę kilku latarni na LED-y oraz enigmatyczną „korektę skanalizowania ronda” na skrzyżowaniu z ul. Kościuszki. Załącznikiem do porozumienia w tej sprawie są tylko ogólne (w tym także odręczne!) szkice. Docelowo to miałyby być oficjalne załączniki do uchwały Rady Miasta. Wg mnie to porozumienie powinno zostać zerwane bądź uzupełnione o wiele elementów drogowych, na które REALNIE wpłynie ruch samochodowy wygenerowany przez użytkowników planowanego obiektu – dodał radny.

Państwowa Straż Pożarna już po raz kolejny wydała negatywną opinię na temat tego projektu. Ma to związek z brakiem właściwej drogi pożarowej. – Inwestor odpowiada, że to dopiero etap koncepcji, a w dopracowanie niezbędnych szczegółów zainwestują… dopiero po pozytywnej uchwale Rady Miasta – napisał Mirosław Arczak.

– Nie rozpisuję się nad oczywistościami w postaci obciążenia ul. E. Plater większym ruchem i parkowaniem, znacznym obniżeniem walorów dużej części Parku Centralnego i pojawieniem się w śródmieściu kolejnego zbioru drogich mieszkań, które zaburzają strukturę lokalnych społeczności, pogłębiają lokalne problemy gospodarcze i wcale nie posłużą poprawie dostępności mieszkaniowej w Olsztynie – podsumował radny Arczak.

Na końcu radny zaznaczył, że „”Lex deweloper” to zbiór fatalnych przepisów, a ten przykład dobitnie to pokazuje”.

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

6 KOMENTARZY

6 komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama