\nJak zaznaczył, termin rozprawy w ponownym procesie Jacka W. nie został jeszcze wyznaczony.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119386,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Sąd Odwoławczy częściowo odmiennie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznając m.in., że zeznania niektórych świadków sąd pierwszej instancji musi jeszcze raz kompleksowo i wnikliwie przeanalizować - poinformował we wtorek rzecznik prasowy olsztyńskiego SO Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył, termin rozprawy w ponownym procesie Jacka W. nie został jeszcze wyznaczony.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119386,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd wymierzył za to Jackowi W. karę 10 lat pozbawienia wolności. W tym samym wyroku uniewinnił go od zarzutu zabójstwa Tomasza S. Apelacje od tego rozstrzygnięcia wnieśli prokurator i obrońca oskarżonego. Pod koniec czerwca Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania SO w Olsztynie.\n\n\n\n- Sąd Odwoławczy częściowo odmiennie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznając m.in., że zeznania niektórych świadków sąd pierwszej instancji musi jeszcze raz kompleksowo i wnikliwie przeanalizować - poinformował we wtorek rzecznik prasowy olsztyńskiego SO Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył, termin rozprawy w ponownym procesie Jacka W. nie został jeszcze wyznaczony.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119386,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW toku tego procesu oskarżony Jacek W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyrok zapadł w maju ubiegłego roku. SO w Olsztynie uznał Jacka W. za winnego tego, że wspólnie z innymi osobami uprowadził Tomasza S., uwięził go w przygotowanej metalowej klatce i przetrzymywał na terenie Suwałk i okolic. Następnie po wcześniejszym uzgodnieniu z Wiesławem S. spowodował przywiezienie pokrzywdzonego do Plusek. Tam Tomasza S. torturowano, straszono zabójstwem i bito, żeby zmusić go do przyznania się do udziału w zamachu na Krzysztofa A.\n\n\n\nSąd wymierzył za to Jackowi W. karę 10 lat pozbawienia wolności. W tym samym wyroku uniewinnił go od zarzutu zabójstwa Tomasza S. Apelacje od tego rozstrzygnięcia wnieśli prokurator i obrońca oskarżonego. Pod koniec czerwca Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania SO w Olsztynie.\n\n\n\n- Sąd Odwoławczy częściowo odmiennie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznając m.in., że zeznania niektórych świadków sąd pierwszej instancji musi jeszcze raz kompleksowo i wnikliwie przeanalizować - poinformował we wtorek rzecznik prasowy olsztyńskiego SO Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył, termin rozprawy w ponownym procesie Jacka W. nie został jeszcze wyznaczony.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119386,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPonowne rozpoznanie sprawy\n\n\n\nW toku tego procesu oskarżony Jacek W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyrok zapadł w maju ubiegłego roku. SO w Olsztynie uznał Jacka W. za winnego tego, że wspólnie z innymi osobami uprowadził Tomasza S., uwięził go w przygotowanej metalowej klatce i przetrzymywał na terenie Suwałk i okolic. Następnie po wcześniejszym uzgodnieniu z Wiesławem S. spowodował przywiezienie pokrzywdzonego do Plusek. Tam Tomasza S. torturowano, straszono zabójstwem i bito, żeby zmusić go do przyznania się do udziału w zamachu na Krzysztofa A.\n\n\n\nSąd wymierzył za to Jackowi W. karę 10 lat pozbawienia wolności. W tym samym wyroku uniewinnił go od zarzutu zabójstwa Tomasza S. Apelacje od tego rozstrzygnięcia wnieśli prokurator i obrońca oskarżonego. Pod koniec czerwca Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania SO w Olsztynie.\n\n\n\n- Sąd Odwoławczy częściowo odmiennie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznając m.in., że zeznania niektórych świadków sąd pierwszej instancji musi jeszcze raz kompleksowo i wnikliwie przeanalizować - poinformował we wtorek rzecznik prasowy olsztyńskiego SO Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył, termin rozprawy w ponownym procesie Jacka W. nie został jeszcze wyznaczony.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119386,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW lutym 2018 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces, w którym Jacek W. ponownie zasiadł na ławie oskarżonych. Prokurator oskarżył go o to, że w 1999 r., wspólnie z innymi osobami, wziął udział w porwaniu Tomasza S., stosował wobec niego groźby i przemoc w celu zmuszenia go do przyznania się do udziału w zamachu bombowym na Krzysztofa A., a następnie dokonał zabójstwa Tomasza S. przez oddanie w jego głowę co najmniej dwóch strzałów z broni palnej. Miał też ukryć jego zwłoki.\n\n\n\nPonowne rozpoznanie sprawy\n\n\n\nW toku tego procesu oskarżony Jacek W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyrok zapadł w maju ubiegłego roku. SO w Olsztynie uznał Jacka W. za winnego tego, że wspólnie z innymi osobami uprowadził Tomasza S., uwięził go w przygotowanej metalowej klatce i przetrzymywał na terenie Suwałk i okolic. Następnie po wcześniejszym uzgodnieniu z Wiesławem S. spowodował przywiezienie pokrzywdzonego do Plusek. Tam Tomasza S. torturowano, straszono zabójstwem i bito, żeby zmusić go do przyznania się do udziału w zamachu na Krzysztofa A.\n\n\n\nSąd wymierzył za to Jackowi W. karę 10 lat pozbawienia wolności. W tym samym wyroku uniewinnił go od zarzutu zabójstwa Tomasza S. Apelacje od tego rozstrzygnięcia wnieśli prokurator i obrońca oskarżonego. Pod koniec czerwca Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania SO w Olsztynie.\n\n\n\n- Sąd Odwoławczy częściowo odmiennie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznając m.in., że zeznania niektórych świadków sąd pierwszej instancji musi jeszcze raz kompleksowo i wnikliwie przeanalizować - poinformował we wtorek rzecznik prasowy olsztyńskiego SO Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył, termin rozprawy w ponownym procesie Jacka W. nie został jeszcze wyznaczony.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119386,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrawdziwe miejsce ukrycia zwłok \"Sadzy\" wskazał w 2013 r. przebywający wówczas w areszcie Wiesław S. Powiedział on przesłuchującemu go prokuratorowi, że \"gryzą go wyrzuty sumienia\". Wyjaśnił, że on sam zabił Tomasza S., a jego ciało zakopał w lesie i żaden z jego kolegów - w tym Jacek W. - o tym nie wie. Z uwagi na niepoczytalność Wiesława S. postępowanie karne związane z jego udziałem w porwaniu i zabójstwie Tomasza S. zostało umorzone. Zastosowano wobec niego środki zabezpieczające w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.\n\n\n\nW lutym 2018 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces, w którym Jacek W. ponownie zasiadł na ławie oskarżonych. Prokurator oskarżył go o to, że w 1999 r., wspólnie z innymi osobami, wziął udział w porwaniu Tomasza S., stosował wobec niego groźby i przemoc w celu zmuszenia go do przyznania się do udziału w zamachu bombowym na Krzysztofa A., a następnie dokonał zabójstwa Tomasza S. przez oddanie w jego głowę co najmniej dwóch strzałów z broni palnej. Miał też ukryć jego zwłoki.\n\n\n\nPonowne rozpoznanie sprawy\n\n\n\nW toku tego procesu oskarżony Jacek W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyrok zapadł w maju ubiegłego roku. SO w Olsztynie uznał Jacka W. za winnego tego, że wspólnie z innymi osobami uprowadził Tomasza S., uwięził go w przygotowanej metalowej klatce i przetrzymywał na terenie Suwałk i okolic. Następnie po wcześniejszym uzgodnieniu z Wiesławem S. spowodował przywiezienie pokrzywdzonego do Plusek. Tam Tomasza S. torturowano, straszono zabójstwem i bito, żeby zmusić go do przyznania się do udziału w zamachu na Krzysztofa A.\n\n\n\nSąd wymierzył za to Jackowi W. karę 10 lat pozbawienia wolności. W tym samym wyroku uniewinnił go od zarzutu zabójstwa Tomasza S. Apelacje od tego rozstrzygnięcia wnieśli prokurator i obrońca oskarżonego. Pod koniec czerwca Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania SO w Olsztynie.\n\n\n\n- Sąd Odwoławczy częściowo odmiennie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznając m.in., że zeznania niektórych świadków sąd pierwszej instancji musi jeszcze raz kompleksowo i wnikliwie przeanalizować - poinformował we wtorek rzecznik prasowy olsztyńskiego SO Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył, termin rozprawy w ponownym procesie Jacka W. nie został jeszcze wyznaczony.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119386,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ ustaleń tamtejszego sądu wynikało, że zwłoki Tomasza S. zostały ukryte w różnych miejscach, m.in. utopione w jeziorze Pluszne. Tymczasem w 2014 r. w innym miejscu odkryto szkielet mężczyzny, który został zidentyfikowany właśnie jako szczątki Tomasza S. Sąd Najwyższy wznowił wówczas postępowanie w sprawie zabójstwa i w 2015 r. przekazał sprawę oskarżonego Jacka W. do ponownego rozpoznania.\n\n\n\nPrawdziwe miejsce ukrycia zwłok \"Sadzy\" wskazał w 2013 r. przebywający wówczas w areszcie Wiesław S. Powiedział on przesłuchującemu go prokuratorowi, że \"gryzą go wyrzuty sumienia\". Wyjaśnił, że on sam zabił Tomasza S., a jego ciało zakopał w lesie i żaden z jego kolegów - w tym Jacek W. - o tym nie wie. Z uwagi na niepoczytalność Wiesława S. postępowanie karne związane z jego udziałem w porwaniu i zabójstwie Tomasza S. zostało umorzone. Zastosowano wobec niego środki zabezpieczające w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.\n\n\n\nW lutym 2018 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces, w którym Jacek W. ponownie zasiadł na ławie oskarżonych. Prokurator oskarżył go o to, że w 1999 r., wspólnie z innymi osobami, wziął udział w porwaniu Tomasza S., stosował wobec niego groźby i przemoc w celu zmuszenia go do przyznania się do udziału w zamachu bombowym na Krzysztofa A., a następnie dokonał zabójstwa Tomasza S. przez oddanie w jego głowę co najmniej dwóch strzałów z broni palnej. Miał też ukryć jego zwłoki.\n\n\n\nPonowne rozpoznanie sprawy\n\n\n\nW toku tego procesu oskarżony Jacek W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyrok zapadł w maju ubiegłego roku. SO w Olsztynie uznał Jacka W. za winnego tego, że wspólnie z innymi osobami uprowadził Tomasza S., uwięził go w przygotowanej metalowej klatce i przetrzymywał na terenie Suwałk i okolic. Następnie po wcześniejszym uzgodnieniu z Wiesławem S. spowodował przywiezienie pokrzywdzonego do Plusek. Tam Tomasza S. torturowano, straszono zabójstwem i bito, żeby zmusić go do przyznania się do udziału w zamachu na Krzysztofa A.\n\n\n\nSąd wymierzył za to Jackowi W. karę 10 lat pozbawienia wolności. W tym samym wyroku uniewinnił go od zarzutu zabójstwa Tomasza S. Apelacje od tego rozstrzygnięcia wnieśli prokurator i obrońca oskarżonego. Pod koniec czerwca Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania SO w Olsztynie.\n\n\n\n- Sąd Odwoławczy częściowo odmiennie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznając m.in., że zeznania niektórych świadków sąd pierwszej instancji musi jeszcze raz kompleksowo i wnikliwie przeanalizować - poinformował we wtorek rzecznik prasowy olsztyńskiego SO Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył, termin rozprawy w ponownym procesie Jacka W. nie został jeszcze wyznaczony.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119386,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZawiły proces sądowy\n\n\n\nZ ustaleń tamtejszego sądu wynikało, że zwłoki Tomasza S. zostały ukryte w różnych miejscach, m.in. utopione w jeziorze Pluszne. Tymczasem w 2014 r. w innym miejscu odkryto szkielet mężczyzny, który został zidentyfikowany właśnie jako szczątki Tomasza S. Sąd Najwyższy wznowił wówczas postępowanie w sprawie zabójstwa i w 2015 r. przekazał sprawę oskarżonego Jacka W. do ponownego rozpoznania.\n\n\n\nPrawdziwe miejsce ukrycia zwłok \"Sadzy\" wskazał w 2013 r. przebywający wówczas w areszcie Wiesław S. Powiedział on przesłuchującemu go prokuratorowi, że \"gryzą go wyrzuty sumienia\". Wyjaśnił, że on sam zabił Tomasza S., a jego ciało zakopał w lesie i żaden z jego kolegów - w tym Jacek W. - o tym nie wie. Z uwagi na niepoczytalność Wiesława S. postępowanie karne związane z jego udziałem w porwaniu i zabójstwie Tomasza S. zostało umorzone. Zastosowano wobec niego środki zabezpieczające w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.\n\n\n\nW lutym 2018 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces, w którym Jacek W. ponownie zasiadł na ławie oskarżonych. Prokurator oskarżył go o to, że w 1999 r., wspólnie z innymi osobami, wziął udział w porwaniu Tomasza S., stosował wobec niego groźby i przemoc w celu zmuszenia go do przyznania się do udziału w zamachu bombowym na Krzysztofa A., a następnie dokonał zabójstwa Tomasza S. przez oddanie w jego głowę co najmniej dwóch strzałów z broni palnej. Miał też ukryć jego zwłoki.\n\n\n\nPonowne rozpoznanie sprawy\n\n\n\nW toku tego procesu oskarżony Jacek W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyrok zapadł w maju ubiegłego roku. SO w Olsztynie uznał Jacka W. za winnego tego, że wspólnie z innymi osobami uprowadził Tomasza S., uwięził go w przygotowanej metalowej klatce i przetrzymywał na terenie Suwałk i okolic. Następnie po wcześniejszym uzgodnieniu z Wiesławem S. spowodował przywiezienie pokrzywdzonego do Plusek. Tam Tomasza S. torturowano, straszono zabójstwem i bito, żeby zmusić go do przyznania się do udziału w zamachu na Krzysztofa A.\n\n\n\nSąd wymierzył za to Jackowi W. karę 10 lat pozbawienia wolności. W tym samym wyroku uniewinnił go od zarzutu zabójstwa Tomasza S. Apelacje od tego rozstrzygnięcia wnieśli prokurator i obrońca oskarżonego. Pod koniec czerwca Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania SO w Olsztynie.\n\n\n\n- Sąd Odwoławczy częściowo odmiennie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznając m.in., że zeznania niektórych świadków sąd pierwszej instancji musi jeszcze raz kompleksowo i wnikliwie przeanalizować - poinformował we wtorek rzecznik prasowy olsztyńskiego SO Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył, termin rozprawy w ponownym procesie Jacka W. nie został jeszcze wyznaczony.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119386,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nChodzi o głośną medialnie sprawę Jacka W., który kilkanaście lat temu został prawomocnie skazany przez Sąd Okręgowy w Suwałkach na karę dożywotniego więzienia za udział w zabójstwie w 1999 r. mieszkańca Suwałk - Tomasza S. ps. \"Sadza\".\n\n\n\nZawiły proces sądowy\n\n\n\nZ ustaleń tamtejszego sądu wynikało, że zwłoki Tomasza S. zostały ukryte w różnych miejscach, m.in. utopione w jeziorze Pluszne. Tymczasem w 2014 r. w innym miejscu odkryto szkielet mężczyzny, który został zidentyfikowany właśnie jako szczątki Tomasza S. Sąd Najwyższy wznowił wówczas postępowanie w sprawie zabójstwa i w 2015 r. przekazał sprawę oskarżonego Jacka W. do ponownego rozpoznania.\n\n\n\nPrawdziwe miejsce ukrycia zwłok \"Sadzy\" wskazał w 2013 r. przebywający wówczas w areszcie Wiesław S. Powiedział on przesłuchującemu go prokuratorowi, że \"gryzą go wyrzuty sumienia\". Wyjaśnił, że on sam zabił Tomasza S., a jego ciało zakopał w lesie i żaden z jego kolegów - w tym Jacek W. - o tym nie wie. Z uwagi na niepoczytalność Wiesława S. postępowanie karne związane z jego udziałem w porwaniu i zabójstwie Tomasza S. zostało umorzone. Zastosowano wobec niego środki zabezpieczające w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.\n\n\n\nW lutym 2018 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces, w którym Jacek W. ponownie zasiadł na ławie oskarżonych. Prokurator oskarżył go o to, że w 1999 r., wspólnie z innymi osobami, wziął udział w porwaniu Tomasza S., stosował wobec niego groźby i przemoc w celu zmuszenia go do przyznania się do udziału w zamachu bombowym na Krzysztofa A., a następnie dokonał zabójstwa Tomasza S. przez oddanie w jego głowę co najmniej dwóch strzałów z broni palnej. Miał też ukryć jego zwłoki.\n\n\n\nPonowne rozpoznanie sprawy\n\n\n\nW toku tego procesu oskarżony Jacek W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyrok zapadł w maju ubiegłego roku. SO w Olsztynie uznał Jacka W. za winnego tego, że wspólnie z innymi osobami uprowadził Tomasza S., uwięził go w przygotowanej metalowej klatce i przetrzymywał na terenie Suwałk i okolic. Następnie po wcześniejszym uzgodnieniu z Wiesławem S. spowodował przywiezienie pokrzywdzonego do Plusek. Tam Tomasza S. torturowano, straszono zabójstwem i bito, żeby zmusić go do przyznania się do udziału w zamachu na Krzysztofa A.\n\n\n\nSąd wymierzył za to Jackowi W. karę 10 lat pozbawienia wolności. W tym samym wyroku uniewinnił go od zarzutu zabójstwa Tomasza S. Apelacje od tego rozstrzygnięcia wnieśli prokurator i obrońca oskarżonego. Pod koniec czerwca Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania SO w Olsztynie.\n\n\n\n- Sąd Odwoławczy częściowo odmiennie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznając m.in., że zeznania niektórych świadków sąd pierwszej instancji musi jeszcze raz kompleksowo i wnikliwie przeanalizować - poinformował we wtorek rzecznik prasowy olsztyńskiego SO Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył, termin rozprawy w ponownym procesie Jacka W. nie został jeszcze wyznaczony.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119386,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił wyrok, jaki zapadł w ponownym procesie Jacka W. oskarżonego o udział w porwaniu i zabójstwo. Sprawę jeszcze raz rozpatrzy Sąd Okręgowy w Olsztynie.\n\n\n\nChodzi o głośną medialnie sprawę Jacka W., który kilkanaście lat temu został prawomocnie skazany przez Sąd Okręgowy w Suwałkach na karę dożywotniego więzienia za udział w zabójstwie w 1999 r. mieszkańca Suwałk - Tomasza S. ps. \"Sadza\".\n\n\n\nZawiły proces sądowy\n\n\n\nZ ustaleń tamtejszego sądu wynikało, że zwłoki Tomasza S. zostały ukryte w różnych miejscach, m.in. utopione w jeziorze Pluszne. Tymczasem w 2014 r. w innym miejscu odkryto szkielet mężczyzny, który został zidentyfikowany właśnie jako szczątki Tomasza S. Sąd Najwyższy wznowił wówczas postępowanie w sprawie zabójstwa i w 2015 r. przekazał sprawę oskarżonego Jacka W. do ponownego rozpoznania.\n\n\n\nPrawdziwe miejsce ukrycia zwłok \"Sadzy\" wskazał w 2013 r. przebywający wówczas w areszcie Wiesław S. Powiedział on przesłuchującemu go prokuratorowi, że \"gryzą go wyrzuty sumienia\". Wyjaśnił, że on sam zabił Tomasza S., a jego ciało zakopał w lesie i żaden z jego kolegów - w tym Jacek W. - o tym nie wie. Z uwagi na niepoczytalność Wiesława S. postępowanie karne związane z jego udziałem w porwaniu i zabójstwie Tomasza S. zostało umorzone. Zastosowano wobec niego środki zabezpieczające w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.\n\n\n\nW lutym 2018 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces, w którym Jacek W. ponownie zasiadł na ławie oskarżonych. Prokurator oskarżył go o to, że w 1999 r., wspólnie z innymi osobami, wziął udział w porwaniu Tomasza S., stosował wobec niego groźby i przemoc w celu zmuszenia go do przyznania się do udziału w zamachu bombowym na Krzysztofa A., a następnie dokonał zabójstwa Tomasza S. przez oddanie w jego głowę co najmniej dwóch strzałów z broni palnej. Miał też ukryć jego zwłoki.\n\n\n\nPonowne rozpoznanie sprawy\n\n\n\nW toku tego procesu oskarżony Jacek W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyrok zapadł w maju ubiegłego roku. SO w Olsztynie uznał Jacka W. za winnego tego, że wspólnie z innymi osobami uprowadził Tomasza S., uwięził go w przygotowanej metalowej klatce i przetrzymywał na terenie Suwałk i okolic. Następnie po wcześniejszym uzgodnieniu z Wiesławem S. spowodował przywiezienie pokrzywdzonego do Plusek. Tam Tomasza S. torturowano, straszono zabójstwem i bito, żeby zmusić go do przyznania się do udziału w zamachu na Krzysztofa A.\n\n\n\nSąd wymierzył za to Jackowi W. karę 10 lat pozbawienia wolności. W tym samym wyroku uniewinnił go od zarzutu zabójstwa Tomasza S. Apelacje od tego rozstrzygnięcia wnieśli prokurator i obrońca oskarżonego. Pod koniec czerwca Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania SO w Olsztynie.\n\n\n\n- Sąd Odwoławczy częściowo odmiennie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznając m.in., że zeznania niektórych świadków sąd pierwszej instancji musi jeszcze raz kompleksowo i wnikliwie przeanalizować - poinformował we wtorek rzecznik prasowy olsztyńskiego SO Olgierd Dąbrowski-Żegalski.\n\n\n\nJak zaznaczył, termin rozprawy w ponownym procesie Jacka W. nie został jeszcze wyznaczony.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119386,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił wyrok w ponownym procesie Jacka W., który był oskarżony o udział w porwaniu i zabójstwo mieszkańca Suwałk – Tomasza S. Sprawę ponownie rozpatrzy Sąd Okręgowy w Olsztynie.
reklama
Jacek W. kilkanaście lat temu został skazany przez Sąd Okręgowy w Suwałkach na karę dożywotniego więzienia za udział w zabójstwie Tomasza S. W 2014 roku szkielet mężczyzny został zidentyfikowany jako szczątki Tomasza S. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, a w 2018 roku Jacek W. został ponownie postawiony przed sądem.
W maju ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał Jacka W. za winnego uprowadzenia Tomasza S. i jego przetrzymywania, ale uniewinnił go od zarzutu zabójstwa. Sąd wymierzył mu karę 10 lat pozbawienia wolności. Od tego wyroku odwołali się zarówno prokurator, jak i obrońca oskarżonego.
reklama
Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Olsztynie. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.