fbpx
-0 C
Olsztyn
środa, 1 grudnia, 2021
reklama

Dwie firmy starają się o wykonanie „marszałkowego” dzwonu

reklama

Ludwisarnia Felczyńskich z Taciszowa oraz Odlewnia Dzwonów Janusz Felczyński SC to firmy, które będą walczyć o wykonanie kontrowersyjnego dzwonu.

Zgłosiły się dwie firmy i obie spełniły wstępne kryteria
Zgłosiły się dwie firmy i obie spełniły wstępne kryteria

Przetarg ograniczony odbywa się dwuetapowo. W pierwszym etapie firmy zgłaszały chęć uczestnictwa w postępowaniu i musiały spełnić konkretne wymogi (np. wykazać doświadczenie w produkcji dzwonów).

– Zgłosiły się dwie firmy i obie spełniły wstępne kryteria – mówi Krzysztof Stachowski, dyrektor Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych, które w imieniu zarządu województwa, zamawia dzwon. – Teraz odbędzie się drugi etap postępowania, po którym wyłonimy producenta dzwonu. Firmy będą musiały przedstawić projekt i przewidywaną wizualizację dzwonu oraz cenę.

reklama

Co ciekawe obie firmy mają ponaddwustuletnią tradycję, bo ojcem założycielem obu zakładów ludwisarskich był Michał Felczyński, urodzony w miejscowości Kałusz na terenie dzisiejszej Ukrainy. W latach W 1959 – 2004 Odlewnia Dzwonów Janusz Felczyński SC wykonała 3780 dzwonów dla 2130 odbiorców. Dokładnej liczby dzwonów wykonanych w całej historii firmy, nikt nie jest w stanie policzyć. Szacuje się, że Odlewnie w Kałuszu i Przemyślu wykonały ponad 10 tys. dzwonów. W tym ponad 200 dzwonów poświęconych przez papieża Jana Pawła II, największy dzwon wykonany w kraju – (Józef 11600 kg), dzwony dla papieża Piusa XI, pamiątkowe dzwony na Dar Pomorza i S/Y Przemyśl, dzwony na cmentarze w Katyniu, Charkowie i Miednoje.

Czytaj też:  Potrącenie 8-letniej dziewczynki i 27-letniej kobiety na ul. Krasickiego

Docelowo dzwon, upamiętniający rok Mikołaja Kopernika, zawiśnie na Archikatedrze św. Jakuba. Jakiś czas temu zawrzało wśród mieszkańców regionu, bo okazało się, że na dzwonie prócz Mikołaja Kopernika i hierarchów Kościoła ma znaleźć się także nazwisko marszałka Jacka Protasa, jako przedstawiciela fundatorów dzwonu, czyli społeczeństwa Warmii i Mazur. Po fali krytyki marszałek, tłumacząc, że decyzja o inskrypcji nie była z nim uzgadniana, wycofał się z uhonorowania go specjalnym napisem na dzwonie. W protokole komisji oceniającej wnioski obu firm zaznaczono, że przewidziane napisy na dzwonie pozostają, ale usunięte zostanie nazwisko marszałka. Widnieć będzie jedynie informacja „marszałek województwa warmińsko-mazurskiego”.

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama