fbpx
-0 C
Olsztyn
środa, 1 grudnia, 2021
reklama

Piłkarka z Barczewa zadebiutowała w kadrze

reklama
magdalena-szaj-168
Na co dzień Magda kibicuje Barcelonie. Fot. AZS Wrocław.

– Przed wejściem na boisko serce waliło, jak młot – mówi pochodząca z Barczewa Magdalena Szaj. Młoda piłkarka (ur. 1995) zadebiutowała w kadrze kobiet w piłce nożnej. Zagrała w wyjściowym składzie reprezentacji Polski w przegranym meczu ze Szkocją.

 – Jak się czujesz po debiucie? Był stres?

– Pewnie, że był. Przed wejściem na boisko serce waliło mi, jak młot. Co nie oznacza, że nie chciałam grać. Po prostu było to spowodowane emocjami przed pierwszym występem w kadrze seniorskiej. Poza tym to był bardzo ważny mecz. Dziękuję trenerowi, że dał mi szansę zagrać w wyjściowym składzie. Osobiście mam parę zastrzeżeń do swojej gry i nie jestem w 100 proc. zadowolona. Ale daje sobie też czas, bo to dopiero moje początki „wchodzenia” w kadrę A. Myślę, że mecze z najlepszymi przeciwnikami będą procentować w przyszłości. Zbieram doświadczenie i przy okazji się uczę.

reklama

– Zaczynałaś karierę w Barczewie. Jak trafiłaś do Wrocławia i AZS-u?

– W Surmie Barczewo grałam przez 6 lat, trenował mnie Piotr Ferenz, któremu dużo zawdzięczam. Do Wrocławia ściągnął mnie Mariusz Kowalski, który wtedy był trenerem AZS-u. Zobaczył mnie gdy rozgrywałyśmy z kadrą U-17 mecz eliminacyjny do Mistrzostw Europy w Sosnowcu. Kończąc gimnazjum wiedziałam, że jeśli chcę się dalej rozwijać, to muszę przejść do klubu, który będzie występował w lidze kobiecej. W Barczewie i okolicach nie było żadnej ligi, a ja grałam z trampkarzami. Po rozmowach z rodzicami stwierdziliśmy, że Wrocław będzie odpowiednim miejscem i klubem, by grać w piłkę na najwyższym poziomie bo przecież AZS występuje w ekstralidze. Jak dotąd nie żałuję swojej decyzji.

Czytaj też:  Mieli rozmach. Dwaj pracownicy ubojni zatrzymani. Zniknęło 2,5 tony mięsa

– Chciałabyś spróbować sił w klubie zagranicznym?

– Chyba marzeniem każdej piłkarki i piłkarza jest dostanie się do najlepszego klubu. Także chciałabym w przyszłości grać zagranicą, w silnym żeńskim zespole. Na razie skupiam się na dobrych występach w ekstralidze i kadrze. Jeżeli będą efekty i sukcesy zarówno zespołowe, jak i indywidualne, to jakieś propozycje powinny się pojawić. W każdym razie jeszcze nie myślę o tym, chcę podnosić sobie poprzeczkę i stawać się coraz lepszą piłkarką.

– Jaki jest Twój ulubiony klub piłkarski (męski i kobiecy)?

– FC Barcelona, a żeńskiego nie mam, ale uważam, że najlepsze kluby to Wolfsburg i Lyon. A z piłkarzy cenię najbardziej Messiego i Neymara.

 

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama