\nWśród osób zaangażowanych w inicjatywę \"Stop in vitro na Warmii i Mazurach\" są m.in. członkowie Civitas Christiana, Bractwo Przedmurza Komturia Warmińska, Inicjatywa Społeczna Tutum Domus czy Akcja Katolicka Archidiecezji Warmińskiej. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84154,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Najprawdopodobniej dlatego, że jest to procedura nieefektywna i dlatego te kliniki dążą do tego, żeby być finansowane z pieniędzy odbieranych pod przymusem\" – powiedziała Godek.\n\n\n\nWśród osób zaangażowanych w inicjatywę \"Stop in vitro na Warmii i Mazurach\" są m.in. członkowie Civitas Christiana, Bractwo Przedmurza Komturia Warmińska, Inicjatywa Społeczna Tutum Domus czy Akcja Katolicka Archidiecezji Warmińskiej. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84154,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Procedura sztucznego rozrodu człowieka jest nierozłącznie związana z aborcją. To jest coś, przeciwko czemu bardzo silnie protestujemy\" – powiedziała Godek i dodała, że kliniki sztucznego rozrodu wywierają presję na lokalne samorządy, \"by finansować ten biznes z pieniędzy publicznych\".\n\n\n\n\"Najprawdopodobniej dlatego, że jest to procedura nieefektywna i dlatego te kliniki dążą do tego, żeby być finansowane z pieniędzy odbieranych pod przymusem\" – powiedziała Godek.\n\n\n\nWśród osób zaangażowanych w inicjatywę \"Stop in vitro na Warmii i Mazurach\" są m.in. członkowie Civitas Christiana, Bractwo Przedmurza Komturia Warmińska, Inicjatywa Społeczna Tutum Domus czy Akcja Katolicka Archidiecezji Warmińskiej. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84154,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDziałaczy pro life z Warmii i Mazur wsparła w poniedziałek członek zarządu Fundacji Życie i Rodzina Kaja Godek. \"Cieszymy się, że środowiska na Warmii i Mazurach zareagowały, kiedy dokonuje się ewidentny zamach na życie ludzkie\" – powiedziała Godek i dodała, że finansowanie klinik sztucznego rozrodu \"to jest finansowanie ośrodków, gdzie więcej ludzi się morduje niż z tych procedur rzeczywiście się rodzi\".\n\n\n\n\"Procedura sztucznego rozrodu człowieka jest nierozłącznie związana z aborcją. To jest coś, przeciwko czemu bardzo silnie protestujemy\" – powiedziała Godek i dodała, że kliniki sztucznego rozrodu wywierają presję na lokalne samorządy, \"by finansować ten biznes z pieniędzy publicznych\".\n\n\n\n\"Najprawdopodobniej dlatego, że jest to procedura nieefektywna i dlatego te kliniki dążą do tego, żeby być finansowane z pieniędzy odbieranych pod przymusem\" – powiedziała Godek.\n\n\n\nWśród osób zaangażowanych w inicjatywę \"Stop in vitro na Warmii i Mazurach\" są m.in. członkowie Civitas Christiana, Bractwo Przedmurza Komturia Warmińska, Inicjatywa Społeczna Tutum Domus czy Akcja Katolicka Archidiecezji Warmińskiej. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84154,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nBasaj dodał, że podpisy pod petycją do marszałka będą zbierane przez trzy miesiące. Deklaracje do podpisów będzie można pobrać z internetu, podpisy mają być też zbierane w miejscach publicznych.\n\n\n\nDziałaczy pro life z Warmii i Mazur wsparła w poniedziałek członek zarządu Fundacji Życie i Rodzina Kaja Godek. \"Cieszymy się, że środowiska na Warmii i Mazurach zareagowały, kiedy dokonuje się ewidentny zamach na życie ludzkie\" – powiedziała Godek i dodała, że finansowanie klinik sztucznego rozrodu \"to jest finansowanie ośrodków, gdzie więcej ludzi się morduje niż z tych procedur rzeczywiście się rodzi\".\n\n\n\n\"Procedura sztucznego rozrodu człowieka jest nierozłącznie związana z aborcją. To jest coś, przeciwko czemu bardzo silnie protestujemy\" – powiedziała Godek i dodała, że kliniki sztucznego rozrodu wywierają presję na lokalne samorządy, \"by finansować ten biznes z pieniędzy publicznych\".\n\n\n\n\"Najprawdopodobniej dlatego, że jest to procedura nieefektywna i dlatego te kliniki dążą do tego, żeby być finansowane z pieniędzy odbieranych pod przymusem\" – powiedziała Godek.\n\n\n\nWśród osób zaangażowanych w inicjatywę \"Stop in vitro na Warmii i Mazurach\" są m.in. członkowie Civitas Christiana, Bractwo Przedmurza Komturia Warmińska, Inicjatywa Społeczna Tutum Domus czy Akcja Katolicka Archidiecezji Warmińskiej. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84154,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Nie godzimy się, by z publicznych pieniędzy finansować in vitro. Nasz sprzeciw wynika z dwóch powodów: moralnych, bo nie jest to metoda leczenia niepłodności, a drugi powód to finansowy. Te pieniądze mogłyby być przeznaczone na przedsiębiorców czy turystykę w naszym regionie, czy na coś innego, nie tak wątpliwego moralnie\" – powiedział Basaj i dodał, że decyzji samorządu województwa o finansowaniu in vitro nie poprzedziła debata publiczna.\n\n\n\nBasaj dodał, że podpisy pod petycją do marszałka będą zbierane przez trzy miesiące. Deklaracje do podpisów będzie można pobrać z internetu, podpisy mają być też zbierane w miejscach publicznych.\n\n\n\nDziałaczy pro life z Warmii i Mazur wsparła w poniedziałek członek zarządu Fundacji Życie i Rodzina Kaja Godek. \"Cieszymy się, że środowiska na Warmii i Mazurach zareagowały, kiedy dokonuje się ewidentny zamach na życie ludzkie\" – powiedziała Godek i dodała, że finansowanie klinik sztucznego rozrodu \"to jest finansowanie ośrodków, gdzie więcej ludzi się morduje niż z tych procedur rzeczywiście się rodzi\".\n\n\n\n\"Procedura sztucznego rozrodu człowieka jest nierozłącznie związana z aborcją. To jest coś, przeciwko czemu bardzo silnie protestujemy\" – powiedziała Godek i dodała, że kliniki sztucznego rozrodu wywierają presję na lokalne samorządy, \"by finansować ten biznes z pieniędzy publicznych\".\n\n\n\n\"Najprawdopodobniej dlatego, że jest to procedura nieefektywna i dlatego te kliniki dążą do tego, żeby być finansowane z pieniędzy odbieranych pod przymusem\" – powiedziała Godek.\n\n\n\nWśród osób zaangażowanych w inicjatywę \"Stop in vitro na Warmii i Mazurach\" są m.in. członkowie Civitas Christiana, Bractwo Przedmurza Komturia Warmińska, Inicjatywa Społeczna Tutum Domus czy Akcja Katolicka Archidiecezji Warmińskiej. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84154,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSamorząd woj. warmińsko-mazurskiego w tym roku po raz pierwszy w historii zarezerwował 210 tys. zł na leczenie niepłodności. Według szacunków z pomocy będą mogły skorzystać 42 pary, każda z nich otrzyma dofinansowanie w wysokości od 2,5 do 5 tys. zł. Według prognoz dzięki programowi może się urodzić 11 dzieci.\n\n\n\n\"Nie godzimy się, by z publicznych pieniędzy finansować in vitro. Nasz sprzeciw wynika z dwóch powodów: moralnych, bo nie jest to metoda leczenia niepłodności, a drugi powód to finansowy. Te pieniądze mogłyby być przeznaczone na przedsiębiorców czy turystykę w naszym regionie, czy na coś innego, nie tak wątpliwego moralnie\" – powiedział Basaj i dodał, że decyzji samorządu województwa o finansowaniu in vitro nie poprzedziła debata publiczna.\n\n\n\nBasaj dodał, że podpisy pod petycją do marszałka będą zbierane przez trzy miesiące. Deklaracje do podpisów będzie można pobrać z internetu, podpisy mają być też zbierane w miejscach publicznych.\n\n\n\nDziałaczy pro life z Warmii i Mazur wsparła w poniedziałek członek zarządu Fundacji Życie i Rodzina Kaja Godek. \"Cieszymy się, że środowiska na Warmii i Mazurach zareagowały, kiedy dokonuje się ewidentny zamach na życie ludzkie\" – powiedziała Godek i dodała, że finansowanie klinik sztucznego rozrodu \"to jest finansowanie ośrodków, gdzie więcej ludzi się morduje niż z tych procedur rzeczywiście się rodzi\".\n\n\n\n\"Procedura sztucznego rozrodu człowieka jest nierozłącznie związana z aborcją. To jest coś, przeciwko czemu bardzo silnie protestujemy\" – powiedziała Godek i dodała, że kliniki sztucznego rozrodu wywierają presję na lokalne samorządy, \"by finansować ten biznes z pieniędzy publicznych\".\n\n\n\n\"Najprawdopodobniej dlatego, że jest to procedura nieefektywna i dlatego te kliniki dążą do tego, żeby być finansowane z pieniędzy odbieranych pod przymusem\" – powiedziała Godek.\n\n\n\nWśród osób zaangażowanych w inicjatywę \"Stop in vitro na Warmii i Mazurach\" są m.in. członkowie Civitas Christiana, Bractwo Przedmurza Komturia Warmińska, Inicjatywa Społeczna Tutum Domus czy Akcja Katolicka Archidiecezji Warmińskiej. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84154,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPełnomocnik zbierania podpisów pod petycją do marszałka regionu Michał Basaj poinformował, że celem działania inicjatywy \"Stop in vitro na Warmii i Mazurach\" jest rezygnacja samorządu województwa z finansowania tej procedury medycznej.\n\n\n\nSamorząd woj. warmińsko-mazurskiego w tym roku po raz pierwszy w historii zarezerwował 210 tys. zł na leczenie niepłodności. Według szacunków z pomocy będą mogły skorzystać 42 pary, każda z nich otrzyma dofinansowanie w wysokości od 2,5 do 5 tys. zł. Według prognoz dzięki programowi może się urodzić 11 dzieci.\n\n\n\n\"Nie godzimy się, by z publicznych pieniędzy finansować in vitro. Nasz sprzeciw wynika z dwóch powodów: moralnych, bo nie jest to metoda leczenia niepłodności, a drugi powód to finansowy. Te pieniądze mogłyby być przeznaczone na przedsiębiorców czy turystykę w naszym regionie, czy na coś innego, nie tak wątpliwego moralnie\" – powiedział Basaj i dodał, że decyzji samorządu województwa o finansowaniu in vitro nie poprzedziła debata publiczna.\n\n\n\nBasaj dodał, że podpisy pod petycją do marszałka będą zbierane przez trzy miesiące. Deklaracje do podpisów będzie można pobrać z internetu, podpisy mają być też zbierane w miejscach publicznych.\n\n\n\nDziałaczy pro life z Warmii i Mazur wsparła w poniedziałek członek zarządu Fundacji Życie i Rodzina Kaja Godek. \"Cieszymy się, że środowiska na Warmii i Mazurach zareagowały, kiedy dokonuje się ewidentny zamach na życie ludzkie\" – powiedziała Godek i dodała, że finansowanie klinik sztucznego rozrodu \"to jest finansowanie ośrodków, gdzie więcej ludzi się morduje niż z tych procedur rzeczywiście się rodzi\".\n\n\n\n\"Procedura sztucznego rozrodu człowieka jest nierozłącznie związana z aborcją. To jest coś, przeciwko czemu bardzo silnie protestujemy\" – powiedziała Godek i dodała, że kliniki sztucznego rozrodu wywierają presję na lokalne samorządy, \"by finansować ten biznes z pieniędzy publicznych\".\n\n\n\n\"Najprawdopodobniej dlatego, że jest to procedura nieefektywna i dlatego te kliniki dążą do tego, żeby być finansowane z pieniędzy odbieranych pod przymusem\" – powiedziała Godek.\n\n\n\nWśród osób zaangażowanych w inicjatywę \"Stop in vitro na Warmii i Mazurach\" są m.in. członkowie Civitas Christiana, Bractwo Przedmurza Komturia Warmińska, Inicjatywa Społeczna Tutum Domus czy Akcja Katolicka Archidiecezji Warmińskiej. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84154,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDziałacze stowarzyszeń narodowych i katolickich poinformowali w poniedziałek o powołaniu inicjatywy \"Stop in vitro na Warmii i Mazurach\". Przez najbliższe trzy miesiące członkowie tej inicjatywy zamierzają zbierać podpisy pod petycją do marszałka regionu o rezygnację z finansowania procedury in vitro.\n\n\n\nPełnomocnik zbierania podpisów pod petycją do marszałka regionu Michał Basaj poinformował, że celem działania inicjatywy \"Stop in vitro na Warmii i Mazurach\" jest rezygnacja samorządu województwa z finansowania tej procedury medycznej.\n\n\n\nSamorząd woj. warmińsko-mazurskiego w tym roku po raz pierwszy w historii zarezerwował 210 tys. zł na leczenie niepłodności. Według szacunków z pomocy będą mogły skorzystać 42 pary, każda z nich otrzyma dofinansowanie w wysokości od 2,5 do 5 tys. zł. Według prognoz dzięki programowi może się urodzić 11 dzieci.\n\n\n\n\"Nie godzimy się, by z publicznych pieniędzy finansować in vitro. Nasz sprzeciw wynika z dwóch powodów: moralnych, bo nie jest to metoda leczenia niepłodności, a drugi powód to finansowy. Te pieniądze mogłyby być przeznaczone na przedsiębiorców czy turystykę w naszym regionie, czy na coś innego, nie tak wątpliwego moralnie\" – powiedział Basaj i dodał, że decyzji samorządu województwa o finansowaniu in vitro nie poprzedziła debata publiczna.\n\n\n\nBasaj dodał, że podpisy pod petycją do marszałka będą zbierane przez trzy miesiące. Deklaracje do podpisów będzie można pobrać z internetu, podpisy mają być też zbierane w miejscach publicznych.\n\n\n\nDziałaczy pro life z Warmii i Mazur wsparła w poniedziałek członek zarządu Fundacji Życie i Rodzina Kaja Godek. \"Cieszymy się, że środowiska na Warmii i Mazurach zareagowały, kiedy dokonuje się ewidentny zamach na życie ludzkie\" – powiedziała Godek i dodała, że finansowanie klinik sztucznego rozrodu \"to jest finansowanie ośrodków, gdzie więcej ludzi się morduje niż z tych procedur rzeczywiście się rodzi\".\n\n\n\n\"Procedura sztucznego rozrodu człowieka jest nierozłącznie związana z aborcją. To jest coś, przeciwko czemu bardzo silnie protestujemy\" – powiedziała Godek i dodała, że kliniki sztucznego rozrodu wywierają presję na lokalne samorządy, \"by finansować ten biznes z pieniędzy publicznych\".\n\n\n\n\"Najprawdopodobniej dlatego, że jest to procedura nieefektywna i dlatego te kliniki dążą do tego, żeby być finansowane z pieniędzy odbieranych pod przymusem\" – powiedziała Godek.\n\n\n\nWśród osób zaangażowanych w inicjatywę \"Stop in vitro na Warmii i Mazurach\" są m.in. członkowie Civitas Christiana, Bractwo Przedmurza Komturia Warmińska, Inicjatywa Społeczna Tutum Domus czy Akcja Katolicka Archidiecezji Warmińskiej. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":84154,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Stowarzyszenia narodowe i katolickie powołały inicjatywę „Stop in vitro na Warmii i Mazurach”. Jej członkowie planują przez najbliższe trzy miesiące zbierać podpisy pod petycją, w której żądają rezygnacji województwa z finansowania procedury in vitro. Pełnomocnik zbierania podpisów poinformował, że celem inicjatywy jest rezygnacja samorządu województwa z finansowania procedur medycznych, co wynika z obaw moralnych i finansowych. Według niego takie pieniądze mogłyby być przeznaczone na rozwój przedsiębiorczości i turystyki na tym obszarze. Działacze pro-life z Warmii i Mazur oskarżają kliniki sztucznego rozrodu o presję na lokalne samorządy w celu finansowania tych procedur. Deklaracje do podpisów będą dostępne w internecie, jak również zbierane w miejscach publicznych. Inicjatywę poparła członkini zarządu Fundacji Życie i Rodzina Kaja Godek, która oskarża kliniki sztucznego rozrodu o prowadzenie „biznesu”, w wyniku którego ma miejsce więcej morderstw niż narodzin. Źródło: PAP.