Matka: 13-latka zemdlała w autobusie i leżała na przystanku, a kierowca odjechał

Strona głównaOlsztynGmina OlsztynekMatka: 13-latka zemdlała w autobusie...

Zamiast na lekcje trafiła do karetki. Co spotkało 13-latkę w szkolnym autobusie?

Poranny kurs do szkoły miał przebiegać jak każdego innego dnia. Jednak to, co wydarzyło się w jednym z autobusów szkolnych, wywołało poważne emocje i doprowadziło do złożenia oficjalnej skargi. Matka 13-letniej dziewczynki zarzuca kierowcy, że nie udzielił jej córce odpowiedniej pomocy, kiedy ta miała stracić przytomność. Kierowca przedstawia zupełnie inną wersję wydarzeń, a przewoźnik przeanalizował nagranie z monitoringu. Sprawa trafiła również do burmistrza Olsztynka.

13-latka miała zemdleć w autobusie szkolnym w Olsztynku

Do zdarzenia doszło 5 października 2026 roku, podczas porannego kursu autobusu szkolnego linii 577 na trasie Drwęck–Olsztynek. Jak relacjonuje matka dziewczynki, jej 13-letnia córka wsiadła do autobusu około godziny 7:31, aby dotrzeć na zajęcia do szkoły.

Podczas przejazdu miało dojść do niebezpiecznej sytuacji. Według kobiety nastolatka straciła przytomność i uderzyła głową o barierkę wewnątrz pojazdu.

O zdarzeniu kierowcę miała poinformować inna pasażerka, około 16-letnia dziewczyna. Sytuacja rozegrała się w rejonie Szkoły Podstawowej nr 2 przy ul. Ostródzkiej w Olsztynku, około godziny 7:45.

Matka twierdzi, że reakcja kierowcy była niewystarczająca, a jej córka, zamiast otrzymać pomoc od dorosłego, została powierzona opiece innej niepełnoletniej pasażerki.

Olsztyn w skrócie. Na Twój e-mail.

Wybieramy najważniejsze wiadomości z Olsztyna. Możesz wypisać się w każdej chwili. Polityka prywatności.

Matka: kierowca odjechał, a nastolatka wezwała karetkę

Z relacji matki wynika, że po zatrzymaniu autobusu kierowca miał polecić starszej dziewczynce wyprowadzenie 13-latki z pojazdu i odprowadzenie jej na świetlicę szkolną lub pozostawienie na przystanku.

Według kobiety starsza nastolatka pomogła córce wysiąść, a następnie położyła ją na ziemi. Kierowca miał w tym czasie zamknąć drzwi i odjechać, kontynuując kurs.

To właśnie starsza dziewczyna, jak twierdzi matka, wezwała pogotowie ratunkowe, powiadomiła ją o sytuacji i pozostała przy 13-latce do czasu przyjazdu pomocy.

Kobieta podkreśla, że jej córka choruje na astmę, a podczas interwencji zespołu ratownictwa medycznego miała duszności i otrzymała leki rozkurczowe.

W korespondencji przesłanej do redakcji TKO.pl matka nie kryje oburzenia. Jej zdaniem kierowca powinien był niezwłocznie wezwać karetkę, zawiadomić rodziców i szkołę oraz upewnić się, że dziewczynka znajduje się pod właściwą opieką.

Kobieta uważa, że pozostawienie dziecka po utracie przytomności pod opieką innej niepełnoletniej osoby było niedopuszczalne. Domaga się wyjaśnienia sprawy i wyciągnięcia konsekwencji wobec kierowcy.

Kierowca autobusu przedstawia inną wersję wydarzeń

Do zarzutów odniósł się kierowca autobusu, który 16 października przesłał przewoźnikowi pisemne wyjaśnienia. Potwierdził, że 5 października, około godziny 7:45, w rejonie Szkoły Podstawowej nr 2 w Olsztynku został poinformowany o złym samopoczuciu jednej z pasażerek.

Według jego relacji natychmiast otworzył drzwi autobusu i podszedł do dziewczynek, aby ustalić, co się wydarzyło i czy potrzebna jest pomoc.

Kierowca utrzymuje, że zapytał 13-latkę, co się stało, jednak odpowiedziała, że nie wie. Następnie miał zapytać, czy jest w stanie samodzielnie opuścić pojazd. Dziewczynka miała odpowiedzieć twierdząco.

Starsza koleżanka zadeklarowała natomiast, że ją odprowadzi. W związku z tym kierowca poprosił ją o zaprowadzenie młodszej pasażerki na świetlicę szkolną.

Po wyjściu dziewcząt z autobusu kontynuował kurs, aby dowieźć pozostałych uczniów do miejsc docelowych. W swoich wyjaśnieniach zaznaczył, że nie pozostał obojętny na sytuację. Jego zdaniem zareagował niezwłocznie i upewnił się, że pasażerka może opuścić autobus.

Kierowca podkreślił również, że na podstawie uzyskanych odpowiedzi nie miał powodów przypuszczać, że dziewczynka nie jest w stanie samodzielnie wysiąść lub że konieczne jest podjęcie dodatkowych działań.

Dlaczego kierowca nie wezwał pogotowia?

To jedno z najważniejszych pytań pojawiających się w tej sprawie. Matka dziewczynki przekonuje, że po utracie przytomności i uderzeniu głową jej córka mogła być zdezorientowana i niezdolna do właściwej oceny swojego stanu zdrowia.

Zwraca uwagę, że nawet jeśli dziecko odpowiadało na pytania kierowcy, nie oznaczało to automatycznie, że nie potrzebowało pomocy medycznej.

Z pisemnych wyjaśnień kierowcy nie wynika, aby osobiście wezwał pogotowie, powiadomił rodziców lub zawiadomił szkołę. Nie opisuje on również utraty przytomności ani uderzenia głową przez pasażerkę.

Nie wiadomo jednak, czy kierowca był świadkiem tych zdarzeń i jakie dokładnie informacje przekazały mu pozostałe dzieci. W swoich wyjaśnieniach kierowca zwrócił także uwagę, że na tej samej linii kursuje drugi autobus, w którym obecna jest opiekunka. Według niego kilka dni po zdarzeniu poinformował dziewczynkę o możliwości korzystania z tego pojazdu.

Matka podważa jednak argumentację kierowcy i podtrzymuje stanowisko, że w dniu zdarzenia jej córce nie zapewniono odpowiedniej pomocy.

Przewoźnik sprawdził monitoring. Jest jednak istotny problem

Skarga matki trafiła do Urzędu Miejskiego w Olsztynku 9 października. Następnie została przekazana firmie, odpowiedzialnej za obsługę przewozów.

W piśmie z 19 października przewoźnik poinformował, że uzyskał pisemne wyjaśnienia kierowcy i przeanalizował zapis monitoringu z autobusu.

Spółka przedstawiła przebieg wydarzeń zgodny z relacją swojego pracownika. Jednocześnie zwróciła uwagę na istotne ograniczenie nagrania.

Monitoring nie rejestruje bowiem dźwięku. Oznacza to, że nie można na jego podstawie ustalić dokładnej treści rozmowy kierowcy z dziewczynką ani zweryfikować wszystkich informacji przekazanych podczas tej rozmowy.

Przewoźnik zaznaczył, że ocena sytuacji opiera się na dostępnym nagraniu oraz pisemnych wyjaśnieniach kierowcy. Materiał nie pozwala jednak jednoznacznie odtworzyć wszystkich okoliczności, w szczególności stanu zdrowia pasażerki i treści rozmowy na miejscu zdarzenia.

Nie przedstawiono również szczegółowego opisu tego, co dokładnie zarejestrowały kamery. Przewoźnik zapewnił, że traktuje zgłoszenie poważnie, a bezpieczeństwo dzieci i młodzieży korzystających z przewozów szkolnych jest ważnym elementem realizowanych usług.

Spółka poinformowała ponadto, że analizuje zdarzenie pod kątem prawidłowości postępowania oraz ewentualnej potrzeby przypomnienia kierowcom zasad reagowania w sytuacjach nagłego pogorszenia samopoczucia pasażerów.

Burmistrz Olsztynka skierował skargę do przewoźnika

Sprawa znalazła również odzwierciedlenie w oficjalnej korespondencji Urzędu Miejskiego w Olsztynku. W piśmie z 16 października burmistrz Robert Waraksa poinformował przewoźnika, że do urzędu wpłynęła skarga dotycząca zdarzenia z 5 października.

Powołując się na zapisy umowy dotyczącej realizacji przewozów, urząd przekazał skargę operatorowi do rozpatrzenia i zwrócił się o pisemną informację na temat podjętych działań.

Z udostępnionych dokumentów nie wynika jednak, czy urząd przeprowadził własne postępowanie wyjaśniające ani czy uznał odpowiedź przewoźnika za wystarczającą.

Matka nie zgadza się z wyjaśnieniami firmy

Po otrzymaniu odpowiedzi matka dziewczynki ponownie zabrała głos. W piśmie z 21 października stanowczo zakwestionowała zarówno wyjaśnienia kierowcy, jak i stanowisko przewoźnika.

Podkreśliła, że jej córka nie tylko źle się poczuła, lecz zemdlała w autobusie, uderzyła głową i wymagała pomocy medycznej. Zdaniem kobiety kierowca nie powinien był opierać oceny stanu zdrowia dziecka wyłącznie na odpowiedziach udzielanych bezpośrednio po omdleniu.

Matka wskazuje również, że w sytuacji zagrożenia zdrowia pasażera kierowca powinien podjąć działania zapewniające bezpieczeństwo, a nie przenosić odpowiedzialność na inną niepełnoletnią osobę.

Kobieta powołuje się przy tym na art. 162 § 1 Kodeksu karnego, dotyczący nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Należy jednak podkreślić, że na podstawie samej korespondencji nie można przesądzić, czy doszło do popełnienia przestępstwa. Wymagałoby to ustalenia rzeczywistego stanu zdrowia dziewczynki, zakresu wiedzy kierowcy i możliwości udzielenia przez niego pomocy.

Co naprawdę wydarzyło się w szkolnym autobusie?

Najważniejsze rozbieżności dotyczą stanu zdrowia 13-latki, jej możliwości samodzielnego opuszczenia pojazdu oraz tego, czy reakcja kierowcy była wystarczająca.

Nie wiadomo również, czy monitoring zarejestrował sam moment utraty przytomności i ewentualnego uderzenia głową, a także co dokładnie wydarzyło się po wyjściu dziewczynek z autobusu.

Kluczowe dla pełnego wyjaśnienia sprawy mogą okazać się relacja nastolatki, która pomagała 13-latce, dokumentacja interwencji zespołu ratownictwa medycznego oraz szczegółowa analiza zapisu z kamer.

Na podstawie przedstawionych dokumentów nie można jednoznacznie rozstrzygnąć, czy kierowca dopuścił się zaniedbania. Sprawa rodzi jednak istotne pytania o procedury bezpieczeństwa podczas przewozów szkolnych i sposób reagowania na nagłe pogorszenie stanu zdrowia dzieci.

Matka dziewczynki domaga się wyciągnięcia konsekwencji, a przewoźnik zapewnia, że analizuje zdarzenie. Na razie nie wiadomo, czy wobec kierowcy podjęto jakiekolwiek działania służbowe ani czy sprawa została zgłoszona organom ścigania.

Jakie działania powinny podjąć władze w związku z incydentem w autobusie?

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

Wczytuję wyniki…

Czytaj także...

Tym żyje Olsztyn

0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Miejski Szpital w Olsztynie pomaga pacjentom z otyłością. Jak leczą i szkolą olsztyńscy chirurdzy?

Nowatorskie operacje i wiedza z Kanady. Tak rozwija się olsztyńska bariatria.

Jakie magnesy neodymowe wybrać do konkretnych zastosowań

Magnesy neodymowe, ze względu na swoją ogromną siłę przyciągania, znajdują zastosowanie w wielu dziedzinach, od przemysłu po użytek domowy.

Nowy warsztat samochodowy w Olsztynie. Ma konkurencyjne ceny wymiany opon

Dostępne terminy bez długiego oczekiwania. Ceny faktycznie najniższe?

Apartamenty nad jeziorem z sauną i restauracją. Odkryj Pratum w Mikołajkach

Jesienią chce się tu zostać dłużej. Apartamenty Pratum nad Tałtami.

Jak polskie przepisy chronią konsumentów w sporach z instytucjami finansowymi?

Podpisanie umowy kredytowej, polisy ubezpieczeniowej czy nabycie skomplikowanego produktu inwestycyjnego to dla większości osób decyzje niosące konsekwencje na całe dekady.

Stół warsztatowy a zdrowie pracownika – o czym pamiętać, urządzając stanowisko

Często winna nie jest ciężka praca, tylko źle dobrane stanowisko.

Spodenki rowerowe damskie – jak wybrać wygodny model na dłuższe wycieczki?

Warmia i Mazury zachęcają do poznawania okolicy z perspektywy rowerowego siodełka.

Dlaczego bateria w moim laptopie tak szybko się rozładowuje?

Czas pracy baterii w Twoim laptopie wcześniej wynosił wiele godzin, ale teraz wydaje się, że rozładowuje się ona w ciągu kilku minut.

Dentysta we Lwowie: jak zaplanować leczenie zębów za wschodnią granicą

Coraz więcej osób z Polski, zwłaszcza z województw przy wschodniej granicy, decyduje się na leczenie zębów we Lwowie.

Otyłość zaczyna się już u najmłodszych. Specjaliści z Olsztyna wskazują, jak pomóc dzieciom

Problem zaczyna się już u trzylatków. Jak skutecznie pomagać dzieciom z otyłością?

Dlaczego kury zaczynają pobierać mniej paszy mimo niezmienionych warunków karmienia?

Spadek pobrania paszy w stadzie nie zawsze wynika ze zmiany mieszanki lub harmonogramu żywienia.

Jak poprawić warunki pracy w magazynie bez przeprowadzania kosztownego remontu?

Nie każdy problem z organizacją pracy w magazynie wymaga przebudowy obiektu.

Miłość po zdradzie i rozstaniu. Jak odzyskać uczucia i odbudować związek?

Jeszcze kilka lat temu suszone zioła kojarzyły się głównie z kuchnią babci, a świece zapalano podczas romantycznej kolacji albo awarii prądu.

Mały salon w bloku – czy narożnik może być praktyczniejszy niż zwykła kanapa?

Aranżacja niewielkiego salonu może być wyzwaniem.

Jak dobrać płytki podłogowe do stylu wnętrza? Praktyczne wskazówki aranżacyjne 

Podłoga stanowi bazę każdej aranżacji i w dużej mierze decyduje o charakterze pomieszczenia.