Płomienie wydobywały się przez okna, a ogień zaczął obejmować dach budynku. Siedem osób znalazło się w niebezpieczeństwie. Większość mieszkańców zdołała uciec, jednak jedna z kobiet podjęła dramatyczną decyzję.
Nocny pożar budynku wielorodzinnego w Szczytnie
Do groźnego pożaru doszło w sobotę (24 października) przy ul. Sienkiewicza w Szczytnie. Zgłoszenie wpłynęło do strażaków o godz. 3:56. Już podczas dojazdu pierwszych zastępów strażacy widzieli płomienie wydobywające się z budynku. Po dotarciu na miejsce okazało się, że ogień objął dwa mieszkania na parterze dwukondygnacyjnego obiektu.
Płomienie wydostające się przez okna zaczęły rozprzestrzeniać się na konstrukcję dachu. Silne zadymienie pojawiło się również w mieszkaniu na piętrze. W chwili wybuchu pożaru w budynku przebywało siedem osób. Większość mieszkańców zdołała samodzielnie wydostać się na zewnątrz.
Kobieta wróciła do płonącego mieszkania, aby uratować kota
Szczególnie dramatyczny przebieg miała próba ratowania zwierzęcia znajdującego się w jednym z mieszkań. Jak poinformowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie, jedna z kobiet, która wcześniej bezpiecznie opuściła budynek, zdecydowała się wrócić do płonącego mieszkania. Chciała uratować znajdującego się wewnątrz kota.
Strażacy prowadzący akcję gaśniczą jednocześnie przeszukiwali zadymione pomieszczenia. W trakcie działań odnaleźli 51-letnią kobietę i ewakuowali ją na zewnątrz.
Poszkodowana miała objawy mogące wskazywać na ciężkie zatrucie produktami spalania. Podczas udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy straciła przytomność.
Dwie osoby trafiły do szpitala
Pomocy medycznej wymagała również druga osoba, która zdołała samodzielnie opuścić budynek jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Doznała ona obrażeń oparzeniowych.
Obie osoby zostały przekazane zespołom ratownictwa medycznego, a następnie przetransportowane do szpitala. Strażacy nie przekazali informacji o ich aktualnym stanie zdrowia.
Ogień przedostał się na dach. W akcji uczestniczyło kilka jednostek
Walka z pożarem była utrudniona przez rozprzestrzenienie się płomieni na poddasze i konstrukcję dachu. Ratownicy musieli podawać dodatkowe prądy wody, wykorzystując również drabiny i sprzęt do pracy na wysokości.
Po opanowaniu ognia przystąpiono do rozbiórki nadpalonych elementów konstrukcyjnych, usuwania zniszczonego wyposażenia i przelewania pogorzeliska.
Budynek został oddymiony i przewietrzony. Strażacy sprawdzili pomieszczenia kamerą termowizyjną oraz miernikiem wielogazowym. Nie wykryto kolejnych zarzewi ognia ani niebezpiecznych stężeń badanych gazów.
W działaniach uczestniczyli strażacy z JRG PSP w Szczytnie oraz jednostek OSP ze Szczytna, Trelkowa, Roman, Olszyn i Świętajna. Na miejscu pracowały również policja, ratownicy medyczni oraz pogotowia energetyczne i gazowe.
Mieszkańcy otrzymali lokale zastępcze
Pożar spowodował poważne zniszczenia w budynku. Mieszkańcom lokali, które uległy spaleniu lub uszkodzeniu, zapewniono lokale zastępcze.
W zabezpieczenie potrzeb poszkodowanych zaangażowali się pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej w Szczytnie oraz przedstawiciel Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego.
Strażacy apelują: nie wracajmy do płonącego budynku
W związku z dramatycznym zdarzeniem strażacy przypominają, że w przypadku pożaru najważniejsze jest jak najszybsze opuszczenie zagrożonego budynku i wezwanie pomocy pod numerem 112.
Nie należy wracać do płonących lub zadymionych pomieszczeń, nawet w celu ratowania zwierząt czy wartościowych przedmiotów. Takie zachowanie może stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia.
Strażacy podkreślają również znaczenie sprawnych czujek dymu, które pozwalają wcześniej wykryć zagrożenie i zwiększają szanse na bezpieczną ewakuację.
źródło: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie