Siła uderzenia była tak duża, że przód samochodu został niemal doszczętnie zniszczony, a na drodze i poboczu leżały porozrzucane części pojazdu. Na miejscu pojawili się strażacy, ratownicy medyczni i policjanci. 40-letni kierowca trafił do szpitala. Jednak podczas wykonywania czynności funkcjonariusze ustalili coś, co może mieć dla mężczyzny poważne konsekwencje.
Mercedes uderzył czołowo w drzewo na trasie Pozezdrze – Harsz
Do groźnego zdarzenia doszło w niedzielę (25 października) około godziny 19:00 na trasie Pozezdrze – Harsz w powiecie węgorzewskim. Ze wstępnych ustaleń policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Węgorzewie wynika, że kierujący samochodem marki Mercedes z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na lewą stronę jezdni, a następnie uderzył czołowo w przydrożne drzewo.
Za kierownicą siedział 40-letni mieszkaniec Radomia, który podróżował sam. W wyniku zdarzenia mężczyzna doznał obrażeń ciała i został przewieziony do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.
Z mercedesa zostały porozrzucane części. Zdjęcia pokazują skalę zniszczeń
O tym, jak poważnie wyglądało zdarzenie, świadczą zdjęcia opublikowane przez policję. Widać na nich samochód z kompletnie zniszczoną przednią częścią nadwozia. Uszkodzenia obejmują m.in. maskę, zderzak i elementy przedniego pasa pojazdu. Rozbita została również przednia szyba.
Na jednym ze zdjęć widać oderwane koło leżące u podstawy drzewa, a wokół niego liczne fragmenty karoserii i elementów samochodu. Na pniu widoczne są ślady uszkodzeń.
Fotografie pokazują również działania służb ratunkowych. Na miejscu pracowali strażacy, obecny był także zespół ratownictwa medycznego. Rozbite auto znajdowało się częściowo poza jezdnią, a na mokrym asfalcie leżały fragmenty pojazdu.
Podczas wykonywania czynności funkcjonariusze zwrócili uwagę na silną woń alkoholu wyczuwalną od kierowcy mercedesa. W związku z podejrzeniem, że mężczyzna mógł prowadzić samochód pod wpływem alkoholu, pobrano od niego krew do badań laboratoryjnych. Na razie nie wiadomo, czy 40-latek był nietrzeźwy w chwili zdarzenia. Rozstrzygające w tej kwestii będą wyniki przeprowadzonych badań.
Kierowca miał cofnięte uprawnienia i zakaz prowadzenia pojazdów
To jednak nie koniec ustaleń węgorzewskich policjantów. Podczas sprawdzania danych kierowcy w policyjnych systemach funkcjonariusze odkryli, że mężczyzna w ogóle nie powinien siadać za kierownicą.
Okazało się, że 40-letni mieszkaniec Radomia miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Co więcej, obowiązywał go również zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Oznacza to, że mężczyzna kierował mercedesem pomimo obowiązujących go ograniczeń.
Policjanci z Węgorzewa prowadzą dalsze czynności mające na celu wyjaśnienie dokładnych okoliczności i przyczyn zdarzenia. Istotne będą również wyniki badań krwi 40-latka.
źródło: Komenda Powiatowa Policji w Węgorzewie