W centrum Olsztyna pojawiła się nietypowa instalacja, która może przyciągać uwagę mieszkańców i kierowców. Na dużych banerach umieszczono wizerunki przedstawicieli władz miasta, ostre hasła oraz charakterystyczne czerwone krzyże. To kolejna odsłona publicznej krytyki olsztyńskiego ratusza.
Nowe banery w centrum Olsztyna. Na nich prezydent i jego zastępczyni
Na parkingu w centrum Olsztyna, w pobliżu „szubienic”, ustawiono przyczepę z dużą konstrukcją reklamową. Umieszczone na niej banery przedstawiają prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka oraz jego zastępczynię Sylwię Rembiszewską-Piątek.
Instalacja utrzymana jest w czarno-czerwonej kolorystyce. Na jednej ze stron znalazły się duże, stylizowane wizerunki dwóch osób, przekreślone czerwonymi znakami przypominającymi litery „X”. W tle widoczny jest motyw drutu kolczastego.
Nad grafikami umieszczono napis: „Tu były banery krytykujące władze Olsztyna”. Poniżej pojawia się kolejne hasło: „Te banery wyrwała policja!”.
Druga część instalacji zawiera fotografie przedstawicieli władz miasta oraz fragmenty krytycznych wpisów i wypowiedzi. Część z nich została dodatkowo zasłonięta czarnymi grafikami przedstawiającymi dłonie.
Krytyka władz miasta i zarzuty dotyczące pieniędzy
Na banerach znalazły się również hasła odnoszące się bezpośrednio do działalności olsztyńskiego samorządu. Jedno z nich dotyczy Sylwii Rembiszewskiej-Piątek i jej roli w miejskiej administracji. Kolejne odnosi się do prezydenta Roberta Szewczyka. Autorzy instalacji zamieścili tekst, w którym krytykują sposób zarządzania miastem oraz poruszają kwestię wydatkowania publicznych pieniędzy.
Widoczny jest m.in. fragment wypowiedzi osoby deklarującej, że od wielu lat oczekuje na rozmowę z prezydentem Olsztyna. Pojawiają się również zarzuty dotyczące sytuacji mieszkańców i przedsiębiorców.
Wcześniejszy baner stał się dowodem w sprawie
Sprawa banerów krytykujących olsztyńskie władze ma już swoją historię. We wrześniu 2026 roku informowaliśmy o postępowaniu dotyczącym jednego z wcześniejszych materiałów z wizerunkiem wiceprezydent Sylwii Rembiszewskiej-Piątek. Jak wynikało z wcześniejszych doniesień, baner stał się dowodem w sprawie dotyczącej trzech wykroczeń.
W poprzedniej sprawie policja potwierdziła, że interwencja z 29 sierpnia przy ul. Emilii Plater dotyczyła wulgarnych słów umieszczonych w miejscu publicznym. Funkcjonariusze zabezpieczyli banery jako dowód, a czynności wyjaśniające obejmowały art. 63a, 141 i 92 Kodeksu wykroczeń.
Nowa instalacja nawiązuje do tych wydarzeń. Świadczą o tym zarówno hasła dotyczące policji, jak i grafiki sugerujące usunięcie lub zasłonięcie wcześniejszych treści.
Kontrowersyjne grafiki ponownie w przestrzeni publicznej
Nowe banery wyróżniają się nie tylko rozmiarami, ale także formą przekazu. Duże czerwone przekreślenia, motyw drutu kolczastego oraz grafiki zasłaniające fragmenty wypowiedzi nadają całej instalacji wyraźnie protestacyjny charakter.
Nie wiadomo na razie, jak długo konstrukcja pozostanie w obecnym miejscu ani czy w związku z jej ustawieniem podejmowane będą jakiekolwiek czynności przez miejskie służby.
Sprawa ponownie zwraca uwagę na konflikt wokół publicznej krytyki władz Olsztyna oraz granic dopuszczalnych form protestu w przestrzeni miejskiej.