Ponad rok temu rodzinne wakacje w Egipcie zakończyły się niewyobrażalną tragedią. W wypadku turystycznego busa zginęła ceniona lekarka z Olsztyna i jej 7-letni syn. Teraz pojawiły się nowe informacje dotyczące kierowcy pojazdu. Choć egipski sąd wydał już prawomocny wyrok, polscy śledczy nadal nie znają szczegółów rozstrzygnięcia.
Kierowca busa skazany w Egipcie. Prokuratura w Olsztynie otrzymała nowe informacje
Radio Olsztyn poinformowało, że w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło 29 lipca 2025 roku w pobliżu egipskiego kurortu Marsa Alam, pojawiły się nowe ustalenia. Jak wynika z notatki przekazanej Prokuraturze Okręgowej w Olsztynie przez polską ambasadę w Egipcie, tamtejszy wymiar sprawiedliwości zakończył już postępowanie dotyczące kierowcy turystycznego busa.
Ali M., który prowadził pojazd w chwili tragedii, został prawomocnie skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na trzy lata.
Mimo wydanego wyroku polscy śledczy wciąż nie dysponują dokumentacją pozwalającą ustalić, na jakiej podstawie egipski sąd podjął taką decyzję. Nie wiadomo również, jaki dokładnie zarzut przedstawiono kierowcy.
– Nasz wniosek o pomoc prawną skierowany do stosownych władz Egiptu nadal nie został zrealizowany. Nie znamy powodów, dla których zapadło takie orzeczenie egipskich sądów, ani zarzutu, który postawiono mężczyźnie – poinformował w rozmowie z Radiem Olsztyn Daniel Brodowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
Oznacza to, że choć za granicą zapadło już prawomocne rozstrzygnięcie, polskie postępowanie nadal pozostaje zawieszone. Kluczowe znaczenie ma uzyskanie dokumentów procesowych od egipskich organów ścigania.
Tragiczny wypadek w Marsa Alam. Zginęła lekarka z Olsztyna i jej syn
Do tragedii doszło 29 lipca 2025 roku. Bus przewożący turystów wracał z wycieczki fakultatywnej w rejonie Marsa Alam. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem, który wypadł z drogi i dachował.
W pojeździe znajdowało się około dziesięciu osób różnych narodowości. Wypadku nie przeżyły trzy osoby: 41-letnia lekarka, jej 7-letni syn oraz 45-letni obywatel Egiptu.
Według wstępnych informacji pojawiających się po wypadku jedną z możliwych przyczyn tragedii była nadmierna prędkość. Wskazywano również na możliwość uszkodzenia opony. Żadna z tych okoliczności nie może być jednak uznana za ostatecznie potwierdzoną przyczynę zdarzenia na podstawie dokumentacji, którą obecnie dysponują polscy śledczy.
Śmierć cenionej lekarki wstrząsnęła Olsztynem
41-letnia lekarka pracowała w Miejskim Szpitalu Zespolonym w Olsztynie, na Oddziale Klinicznym Ginekologii, Ginekologii Onkologicznej i Położnictwa.
Była doświadczoną ginekolożką, cenioną zarówno przez pacjentki, jak i współpracowników. Przez lata pracy zawodowej pomagała kobietom, odbierała porody i przeprowadzała operacje.
Wiadomość o jej nagłej śmierci wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców Olsztyna oraz lokalnego środowiska medycznego. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne kondolencje i wspomnienia.
Współpracownicy zapamiętali ją jako osobę empatyczną, serdeczną i oddaną swojej pracy. W jednym z pożegnalnych wpisów podkreślali, że pozostawiła po sobie pustkę, której nie da się wypełnić.
Rodzina zmarłej lekarki zwróciła się do prokuratury. Rozpoczęto śledztwo
Na początku sierpnia 2025 roku do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie wpłynęło zawiadomienie złożone przez pełnomocnika męża zmarłej lekarki.
Polscy śledczy rozpoczęli postępowanie dotyczące podejrzenia sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Sprawą zajął się I Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
W toku postępowania zabezpieczono zeznania świadków, w tym męża zmarłej kobiety. Istotnym elementem śledztwa miały być również materiały zgromadzone przez egipskie organy ścigania, w tym dokumentacja dotycząca przebiegu wypadku i ustaleń tamtejszych służb.
Polska prokuratura wystąpiła do władz Egiptu o pomoc prawną. Dokumenty miały zostać przekazane za pośrednictwem odpowiednich instytucji, a następnie przetłumaczone na język polski. Jak się jednak okazało, uzyskanie niezbędnych materiałów stało się poważną przeszkodą w prowadzeniu postępowania.
Śledztwo w Polsce nadal zawieszone. Kluczowe dokumenty pozostają w Egipcie
W grudniu 2025 roku olsztyńska prokuratura zawiesiła postępowanie w związku z koniecznością oczekiwania na realizację wniosku o międzynarodową pomoc prawną. Najnowsze informacje przekazane przez Radio Olsztyn pokazują, że mimo upływu kolejnych miesięcy sytuacja nie uległa zasadniczej zmianie.
Egipski sąd zdążył już prawomocnie skazać kierowcę busa, ale polska prokuratura nadal nie otrzymała oficjalnych materiałów pozwalających poznać szczegóły tamtejszego postępowania.
Bez tych dokumentów nie można ustalić, jakie dowody przesądziły o winie kierowcy, jaki czyn mu przypisano oraz czym sąd kierował się przy wymierzaniu kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
Dla polskich śledczych pozostają to istotne kwestie, zwłaszcza że prowadzone w Olsztynie postępowanie dotyczy podejrzenia sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, w której śmierć poniosły trzy osoby. Na razie nie wiadomo, kiedy egipskie władze przekażą oczekiwaną dokumentację i kiedy będzie możliwe podjęcie zawieszonego śledztwa.
źródło: Radio Olsztyn