Przez ponad cztery dekady był częścią strażackiej rodziny. Jak podkreślają koledzy – zawsze uśmiechnięty, życzliwy i gotowy nieść pomoc innym. Był dla nich kimś znacznie więcej niż tylko druhem. Teraz w jednostce pozostała po nim pustka, a słowa pożegnania chwytają za serce. „Dla nas był po prostu Pepe” – wspominają strażacy, którzy z ogromnym smutkiem przekazali wiadomość o jego śmierci.
Nie żyje Piotr Rogowski. Strażacy żegnają swojego druha
W poniedziałek (12 października) wieczorem Ochotnicza Straż Pożarna w Jędrychowie poinformowała o śmierci Piotra Rogowskiego, znanego wśród kolegów pod pseudonimem „Pepe”. Był wieloletnim członkiem jednostki, z którą związał się już w 1982 roku, rozpoczynając swoją strażacką drogę w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej.
Przez kolejne lata aktywnie uczestniczył w życiu OSP Jędrychowo. Pełnił również funkcję pierwszego kierowcy jednostki. Dla pozostałych strażaków był nie tylko druhem, ale także przyjacielem, na którego zawsze mogli liczyć.
– Dla nas był po prostu PEPE – człowiekiem o wielkim sercu, zawsze uśmiechniętym, życzliwym i gotowym nieść pomoc innym. Był jednym z tych ludzi, na których zawsze można było liczyć. Sam nigdy o pomoc nie prosił, za to zawsze jako pierwszy wyciągał rękę do drugiego człowieka – wspominają strażacy z OSP Jędrychowo.
„Pozostawiłeś po sobie ślad, którego czas nie zatrze”
W poruszającym pożegnaniu opublikowanym przez jednostkę strażacy podkreślili, jak ważną postacią był Piotr Rogowski dla lokalnej społeczności i strażackiej rodziny.
Szczególne miejsce we wspomnieniach zajmuje jego służba jako kierowcy wozów strażackich. – Wierzymy, że miejsce za kierownicą naszych wozów strażackich zawsze będzie miało w sobie cząstkę Ciebie, a Ty sam będziesz czuwał nad kolejnymi kierowcami, którzy wyruszą nieść pomoc innym – napisali druhowie.
Zmarły był również kochającym mężem, ojcem, dziadkiem i wujkiem. Strażacy wspominają jego życzliwość, uśmiech i bezinteresowną pomoc, którą przez lata okazywał innym.
– Piotrze, nasz PEPE, dziękujemy Ci za wszystkie wspólne chwile, za Twoją dobroć, uśmiech i bezinteresowną pomoc. Pozostawiłeś po sobie ślad, którego czas nie zatrze – czytamy we wpisie.
Na zakończenie przedstawiciele OSP Jędrychowo złożyli kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. – Spoczywaj w pokoju, Druhu. Niech święty Florian ma Cię w swojej opiece. Cześć Jego pamięci! – napisali strażacy.
źródło: OSP Jędrychowo