O godz. 5 na jednej z głównych ulic Olsztyna doszło do niepokojącej interwencji policji. Zgłoszenie dotyczyło pościgu z udziałem osób mających przy sobie niebezpieczne narzędzia. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, okazało się, że w sprawę zamieszani są także nastolatkowie.
Nocne zgłoszenie na ul. Wojska Polskiego
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 13 września, około godz. 5. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że na ul. Wojska Polskiego w Olsztynie dwóch mężczyzn ma gonić trzeciego. Z informacji przekazanych służbom wynikało także, że uczestnicy zajścia mogą mieć przy sobie niebezpieczne narzędzia. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie, wspieranych przez policjantów z olsztyńskiej patrolówki.
Jak ustalili funkcjonariusze, zgłaszający szedł ul. Wojska Polskiego i minął dwóch młodych mężczyzn siedzących na przystanku. Między nimi doszło do sprzeczki, która następnie przerodziła się w szarpaninę. Mężczyzna nie odniósł obrażeń. Jak przekazał policjantom, nie został również uderzony żadnym niebezpiecznym narzędziem.
Funkcjonariusze poinformowali go o przysługujących mu prawach, w tym o możliwości złożenia zawiadomienia jako osoba pokrzywdzona. Do tej pory jednak mężczyzna nie zdecydował się na taki krok.
Plastikowy pistolet i karczownik przypominający maczetę
Dwaj pozostali uczestnicy interwencji mieli 16 i 17 lat. Przy starszym z nastolatków policjanci ujawnili plastikowy pistolet na kulki oraz narzędzie ogrodowe przypominające maczetę. Jak wyjaśnia policja, był to tasak, tzw. karczownik, dostępny w sprzedaży w sklepach ogrodniczych i budowlanych. 17-latek został ukarany mandatem za zakłócenie spokoju i porządku publicznego.
W Wydziale Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie prowadzone są obecnie czynności w kierunku art. 50a Kodeksu wykroczeń. Przepis ten dotyczy posiadania w miejscu publicznym noża, maczety lub innego podobnego niebezpiecznego narzędzia w sytuacji, gdy okoliczności wskazują na zamiar użycia go do popełnienia przestępstwa.
Sprawa 16-latka trafi do sądu rodzinnego
Drugi z uczestników zajścia miał 16 lat. W jego sprawie policjanci sporządzili dokumentację dotyczącą możliwej demoralizacji. Materiały zostaną przekazane do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.
Cała sprawa jest również analizowana przez funkcjonariuszy Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu. Policja zapowiada, że jeśli podczas dalszych czynności pojawią się nowe okoliczności, zostaną one wyjaśnione.
źródło: KMP Olsztyn