Po pracy odkłada nóż i chwyta za mikrofon. Był na dnie, dziś nagrywa nową płytę

Strona głównaWiadomościPo pracy odkłada nóż i...

Niezwykła historia rapera, który swoje miejsce na świecie odnalazł właśnie na Mazurach.

W ciągu dnia w jego rękach są noże, patelnie i przyprawy. Kiedy jednak restauracyjna kuchnia cichnie, Piotr „Dystans” Gruszka zamienia ją na zupełnie inny świat. Nocą nagrywa wokale, pisze teksty i przygotowuje materiał, z którym chciałby ponownie wyjść na scenę. Za nim są lata, do których nie chce wracać. Przed nim – nowa płyta i próba zbudowania życia od początku.

Piotr „Dystans” Gruszka na co dzień pracuje jako kucharz w jednej z restauracji na Mazurach. Po pracy odkłada sztućce i przyprawy, a zamiast nich chwyta za mikrofon. Po ponad ośmiu latach przerwy chce ponownie na dobre zająć się muzyką.

– W tej chwili nagrywam nową płytę od podstaw. Za warstwę muzyczną odpowiedzialny jest producent Vantax. Poza mną na wokalu będzie można usłyszeć Wiolettę Zalewską – zdradza w rozmowie z tko.pl.

Powrót do muzyki ma dla niego jednak znacznie większe znaczenie niż samo nagranie kolejnych utworów. To symbol tego, jak bardzo zmieniło się jego życie.

„Moje życie wyglądało bardzo destrukcyjnie”

Osiem lat temu Piotr znalazł się na poważnym życiowym zakręcie. Jak wspomina, wyrzucono go z trzech wytwórni. Imprezował i nadużywał alkoholu.

Olsztyn w skrócie. Na Twój e-mail.

Wybieramy najważniejsze wiadomości z Olsztyna. Możesz wypisać się w każdej chwili. Polityka prywatności.

– Moje życie wyglądało bardzo destrukcyjnie – mówi. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Od roku jest trzeźwy i – jak sam określa – uczy się życia od nowa.

Lata uzależnienia pozostawiły jednak po sobie ślad. Alkohol doprowadził do poważnych problemów zdrowotnych. Piotr wymienia marskość wątroby, przewlekłe zapalenie trzustki, cukrzycę, migotanie przedsionków oraz polineuropatię.

Mimo tego stawia sobie kolejny cel. Chce nagrać płytę. Muzyka przez lata była dla niego sposobem na powiedzenie tego, czego nie potrafił albo nie miał komu powiedzieć bezpośrednio.

– Pisanie tekstów pozwala wyrzucić z siebie największy syf. Kartka wytrzyma wszystko – mówi w rozmowie z naszym portalem. Pisać zaczął jeszcze w czasach szkolnych.

– Za dzieciaka byłem raczej typem samotnika, często nie było z kim porozmawiać. W domu, w którym rządził wiecznie pijany ojciec – opowiada Piotr. Nie znalazł wtedy w swoim najbliższym otoczeniu osoby, której mógłby się zwierzyć. Zamiast rozmowy pojawiła się więc kartka papieru.

Jego historia stała się książką

Po latach to nie Piotr pisał o sobie. Zrobił to ktoś inny. Marcin Halski, inspirując się historią „Dystansa”, stworzył książkę „Bezdomność all inclusive”. Jej bohaterem jest młody chłopak pochodzący z rodziny pełnej przemocy, który nie wie, co zrobić ze swoim życiem. Ucieczka zamiast rozwiązania problemów prowadzi jednak do kolejnych dramatycznych wydarzeń – uzależnienia od alkoholu i bezdomności.

Piotr przyznaje, że książki nigdy nie przeczytał w całości. – Chciałbym wymazać z pamięci ten okres mojego życia i jeśli nie ma takiej potrzeby, wolałbym do tego nie wracać. Samo opowiedzenie tej historii Marcinowi było wyzwaniem – ucina.

Akcja książki rozgrywa się we Włocławku. To właśnie tam Piotr trafił ze Śląska jeszcze przed przeprowadzką na Mazury. – Nie jest to ulubiony okres mojego życia. Staram się do tego nie wracać – podkreśla.

Jedno doświadczenie z tamtego czasu pozostało z nim jednak do dziś. Piotr mówi, że pobyt we Włocławku nauczył go, aby nie przechodzić obojętnie obok osób znajdujących się w kryzysie bezdomności. Sam kiedyś był jedną z nich.

– Czasami zamiast oceniać kogoś z góry, wystarczy zadać mu jedno bardzo ważne pytanie: jaka jest twoja historia? Żadne dziecko zapytane przez nauczycielkę w szkole, kim chce zostać w przyszłości, nie odpowie: „menelem spod sklepu” – mówi.

Do przeszłości nie chce jednak wracać częściej, niż jest to konieczne. Znacznie chętniej opowiada o tym, co dzieje się teraz. A dziś jego życie obraca się przede wszystkim wokół dwóch rzeczy – muzyki i gotowania.

Kuchnia i muzyka mają coś wspólnego

Dlaczego został kucharzem? – Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Po prostu lubię gotować i karmić ludzi. W tej chwili w plebiscycie Mistrzowie Smaku zajmuję pierwsze miejsce w powiecie giżyckim, więc może jeszcze będą ze mnie ludzie – żartuje.

Zanim trafił do gastronomii, zajmował się bardzo różnymi rzeczami. Pracował między innymi na fermie drobiu oraz przy produkcji stołów bilardowych.

Dziś pracuje w restauracyjnej kuchni, choć – jak przyznaje – gastronomia potrafi być nieprzewidywalna. – Nigdy nie wiem, ile będzie zamówień danego dnia. Kiedy niewiele się dzieje w kuchni, piszę teksty – mówi.

Ma również swoje ulubione miejsce nad jeziorem, do którego chodzi pisać. Wokale nagrywa natomiast nocami, już po zakończeniu pracy.

Co łączy rap i gotowanie? – Improwizacja – odpowiada bez zastanowienia. – W tej chwili pracuję w miejscu, w którym mam wolną rękę. Gotuję to, co przyjdzie mi do głowy. Zupełnie jak w pisaniu tekstów – tłumaczy.

Na Mazurach zaczął wszystko od nowa

Piotr pochodzi ze Śląska, ale z rodzinnymi stronami nie wiąże dobrych wspomnień. Po przeprowadzce na północ Polski zerwał kontakt z rodziną.

– Jeśli już musimy szufladkować ludzi, to nie powinniśmy ich dzielić na bogatych i biednych, mądrych czy głupich, tylko dobrych i złych. Moi rodzice to źli ludzie – mówi.

Za sobą musiał zostawić również część dawnych znajomości. Jak przyznaje, niektóre relacje istniały przede wszystkim dlatego, że łączyło je wspólne picie alkoholu. – Zaczynam wszystko na nowo. Nowe miejsce, nowi ludzie, nowa praca – podkreśla „Dystans”.

Jednocześnie zaznacza, że nawet jeżeli człowiek wiele problemów musi przepracować sam, ogromne znaczenie ma wsparcie innych ludzi. Jedną z najważniejszych osób jest jego przyjaciółka Iwonka.

– Są w moim życiu osoby takie jak Iwonka, od której nieraz usłyszałem, że jest ze mnie dumna, że mimo wszystko sobie radzę. To największa nagroda – mówi.

Na Mazurach znalazł nie tylko spokój. Może tutaj także rozwijać kolejną pasję – poszukiwania z wykrywaczem metali.

– Zawsze chciałem mieszkać na Mazurach. Jest to bardzo dobra lokalizacja dla kogoś, kto biega z wykrywaczem metali. Mazury są piękne. Kilka lat temu nadarzyła się okazja, żeby pracować tutaj w gastronomii i skorzystałem z tego – opowiada.

Z Rynu pod Mrągowo. Chce pomagać ludziom z podobną historią

Niebawem w życiu Piotra pojawi się kolejna zmiana. Zamierza wyprowadzić się z Rynu, ale Mazur nie opuszcza. – Za jakiś czas przenoszę się z Rynu na wieś pod Mrągowo, do Użranek – zdradza.

Wybór miejsca nie jest przypadkowy. „Dystans” planuje zaangażować się tam w działalność fundacji pomagającej osobom, które znalazły się na życiowym zakręcie podobnym do tego, na którym jeszcze kilka lat temu był on sam.

– Będę działał w fundacji, która pomaga podobnym wykolejeńcom. W planach mamy warsztaty muzyczne oraz z gotowania i rękodzieła, którym również się zajmuję – zapowiada. Na razie jednak nie chce zbyt daleko wybiegać w przyszłość. Skupia się na codzienności. Na pracy, trzeźwości, muzyce i nowej płycie.

W dzień gotuje dla innych. Wieczorami i nocą zapisuje kolejne wersy. Tym razem nie po to, żeby uciekać od własnego życia, ale żeby opowiedzieć o nim na własnych zasadach.

Jakie jest Twoje zdanie na temat powrotu do muzyki po przerwie?

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

Wczytuję wyniki…

fot. archiwum prywatne

Czytaj także...

Tym żyje Olsztyn

0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Od diagnozy po terapię w jednym miejscu. Poradnia Promyczek wspiera dzieci i rodziców w Olsztynie

Kiedy rodzic zaczyna się martwić o dziecko. W Olsztynie pomoc można znaleźć w jednym miejscu.

Przeprowadzki w Bydgoszczy – kiedy firma ma zrobić coś więcej niż tylko podstawić samochód

Nie każda przeprowadzka w Bydgoszczy wygląda tak samo.

Dwa festiwale na olsztyńskiej starówce w ten weekend! Trzy dni smaków, warsztatów i muzyki

Smaki z całej Polski na starówce w Olsztynie. Dwa festiwale już 16–18 października.

Granit czy konglomerat? Parapet warto dobrać do miejsca, a nie tylko do koloru

Parapety kamienne na wymiar – granit czy konglomerat? Jak wybrać parapet do domu.

Dostęp linowy czy podnośnik koszowy – którą metodę wybrać do prac na wysokości?

Prace na wysokości wymagają odpowiedniego przygotowania stanowiska i wyboru metody, która pozwoli bezpiecznie dotrzeć do miejsca wykonywania zadań.

Jakie adiuwanty stosować do oprysków i nawozów dolistnych

Adiuwanty stanowią kluczowy element zwiększania efektywności oprysków i nawożenia dolistnego, poprawiając właściwości cieczy roboczej oraz jej przyleganie do powierzchni roślin.

Karnawał pełen fantazji – odkryj wyjątkowe przebrania dla małych i dużych!

Karnawał to doskonała okazja, aby wcielić się w ulubioną postać i zapomnieć o codzienności.

Maxi, dwurzędowy czy żakietowy? Jaki płaszcz do jakiej sylwetki

Jaki płaszcz wybrać, jeśli masz 160 cm wzrostu, a jaki przy szerokich biodrach albo wąskich ramionach?

Dopłaty do nawozów i paliwa rolniczego. WMODR informuje o wsparciu dla gospodarstw

Nabór trwa od 1 do 23 października 2026 roku i odbywa się wyłącznie elektronicznie przez Portal Rolnika.

Dobierz olej jak mechanik. Na co koniecznie musisz zwracać uwagę?

Aby współczesne jednostki napędowe pracowały bezawaryjnie i osiągnęły maksymalną żywotność, wymagają zastosowania precyzyjnie dobranych środków smarnych.

Wpisali objawy w internet i zaczęli obawiać się najgorszego. Specjaliści z Olsztyna wyjaśniają, na co uważać

Coraz częściej podobne pytania trafiają też do sztucznej inteligencji. Kiedy informacje z sieci pomagają, a kiedy nasilają lęk?

Jak małe firmy mogą zbudować bezpieczniejsze cyfrowe miejsce pracy

Nie da się zaprzeczyć, że budowanie bezpieczniejszego cyfrowego miejsca pracy jest kluczowe.

Neo-Nówka w Olsztynie przed kamerami TVP! „Pokolenie DNA” w Hali Urania już 24 października

Kto chce poczuć energię kabaretu na żywo i być częścią telewizyjnego nagrania, powinien zadbać o bilety z wyprzedzeniem!

Meble ponad 50% taniej? W Elżbiecie ruszyła wielka jesienna wyprzedaż

Przyjdź na Sikorskiego i znajdź nowe meble do swojego domu w dużych promocjach.

Chłonny ręcznik papierowy w domu – dlaczego warto mieć go zawsze pod ręką?

W codziennym sprzątaniu liczy się szybkość, wygoda i higiena.