Zmiany kadrowe w Klinice Urologii i Onkologii Urologicznej Szpitala Klinicznego MSWiA w Olsztynie wywołały dyskusję wśród pacjentów. Po unieważnieniu pierwszego konkursu na kierownika kliniki oraz odejściu prof. Romana Sosnowskiego głos zabrała dyrekcja szpitala, która wyjaśnia powody swoich decyzji. Sprawie przyjrzało się Radio Olsztyn.
Profesor Roman Sosnowski zakończył pracę w szpitalu
Profesor Roman Sosnowski potwierdził, że nie jest już pracownikiem olsztyńskiego szpitala MSWiA. Jak przyznał w rozmowie z Radiem Olsztyn, zakończenie współpracy było dla niego zaskoczeniem, a do dziś nie zna wszystkich powodów tej decyzji. Podkreślił jednocześnie, że najważniejsze pozostaje dobro pacjentów, którzy byli objęci jego opieką.
Przez ostatnie trzy lata profesor rozwijał w Olsztynie nowoczesne leczenie raka prostaty z wykorzystaniem chirurgii robotycznej. Dzięki temu, zdaniem organizacji pacjenckich, stolica Warmii i Mazur stała się jednym z ważniejszych ośrodków leczenia urologicznego w kraju.
Kontrowersje wokół konkursu na kierownika kliniki
Sprawa ma związek z konkursem na stanowisko kierownika Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej. Pierwsze postępowanie zostało ogłoszone jeszcze przez poprzedniego dyrektora szpitala. Jednym z wymagań było posiadanie stopnia doktora habilitowanego. Kryterium to spełniał jedynie prof. Roman Sosnowski, który jako jedyny kandydat został wskazany przez komisję konkursową.
Po zmianie dyrekcji konkurs został jednak unieważniony. Następnie ogłoszono nowe postępowanie, w którym zrezygnowano z wymogu posiadania stopnia doktora habilitowanego.
Szpital wyjaśnia powody decyzji
W oświadczeniu Szpitala Klinicznego MSWiA, opublikowanym w materiale Radia Olsztyn, dyrekcja poinformowała, że kontrakt prof. Romana Sosnowskiego miał charakter czasowy i wygasł zgodnie z zapisami umowy 1 lipca 2026 roku, a nie został rozwiązany w trybie natychmiastowym.
Jak wyjaśniono w oświadczeniu, weryfikacja postępowania konkursowego wykazała, że wymóg posiadania stopnia doktora habilitowanego mógł ograniczać konkurencję i naruszać zasadę równego traktowania kandydatów. Zdaniem dyrekcji przepisy nie uzależniają możliwości pełnienia funkcji kierownika oddziału od posiadania określonego stopnia naukowego. O kwalifikacjach powinny decydować przede wszystkim doświadczenie kliniczne, umiejętności zawodowe i praktyka lekarska.
Szpital poinformował również, że prof. Roman Sosnowski złożył ofertę w drugim konkursie, jednak została ona odrzucona z powodów formalnych, ponieważ – według placówki – nie spełniała warunków określonych w nowym postępowaniu.
Nowym kierownikiem został dr Maciej Przudzik
W drugim konkursie na stanowisko kierownika Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej wybrano dr. Macieja Przudzika. Dyrekcja podkreśla, że zmiany personalne nie wpłyną na funkcjonowanie oddziału.
Jednocześnie zapewniono, że pacjenci Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej oraz Poradni Urologicznej mają zagwarantowaną ciągłość leczenia. Zabiegi odbywają się zgodnie z harmonogramem, a dostęp do świadczeń pozostaje niezmieniony.
Organizacje pacjenckie wyrażają niepokój
Zmiany nie przekonują jednak części środowiska pacjentów. Jerzy Christa ze Stowarzyszenia Mężczyzn z Chorobami Prostaty „Gladiator” ocenił w rozmowie z Radiem Olsztyn, że w ostatnich latach stolica Warmii i Mazur stała się ważnym miejscem leczenia raka prostaty w Polsce. Jego zdaniem odejście prof. Romana Sosnowskiego może osłabić pozycję ośrodka.
Rak prostaty pozostaje najczęściej diagnozowanym nowotworem u mężczyzn w Polsce. Każdego roku chorobę rozpoznaje się u około 20 tysięcy pacjentów. Dlatego dla chorych kluczowe znaczenie mają dostęp do doświadczonych specjalistów, nowoczesnych metod leczenia oraz poczucie stabilności i bezpieczeństwa opieki.
źródło: Radio Olsztyn