Mała, wystraszona i uwięziona w głębokim wykopie. Młoda sarenka potrzebowała pomocy, a o jej losie zdecydowały szybka reakcja świadków i sprawna akcja ratunkowa.
Alarm na terenie budowy
Do zdarzenia doszło w piątek, 12 czerwca, na terenie byłego toru motocrossowego w Olsztynie. W godzinach porannych dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie od pracowników firmy budowlanej, którzy podczas wykonywania prac natrafili na młodą sarnę uwięzioną w głębokim wykopie. Zwierzę nie miało możliwości samodzielnego wydostania się z pułapki.
Pracownicy szybko ocenili sytuację i postanowili wezwać pomoc, obawiając się o bezpieczeństwo zwierzęcia.
Ekopatrol ruszył na ratunek
Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano ekopatrol Straży Miejskiej. Funkcjonariusze wspólnie z pracownikami budowy przystąpili do akcji ratunkowej, która wymagała ostrożności, by nie spłoszyć ani nie zranić młodego zwierzęcia.
Dzięki sprawnej współpracy sarenkę udało się bezpiecznie wydobyć z wykopu.
Szczęśliwy finał interwencji
Po zakończeniu akcji zwierzę zostało poddane wstępnym oględzinom. Jak się okazało, mimo stresującej sytuacji i pobytu w głębokim wykopie, sarenka nie odniosła żadnych obrażeń.
To dobra wiadomość, ponieważ podobne zdarzenia mogą kończyć się dla dzikich zwierząt poważnymi urazami lub nawet śmiercią.
Pod opieką leśników
Po wydobyciu młoda sarna została zabezpieczona i przewieziona do Nadleśnictwa Napromek. Tam specjaliści będą obserwować jej stan i zadbają o to, by mogła bezpiecznie wrócić do swojego naturalnego środowiska.
Historia młodej sarenki zakończyła się szczęśliwie, a szybka reakcja pracowników budowy i sprawne działania służb pozwoliły uniknąć tragedii.
źródło: Straż Miejska w Olsztynie, fot. Straż Miejska w Olsztynie