Rosnące koszty mogą mocno odbić się na funkcjonowaniu komunikacji miejskiej w Olsztynie. Przewoźnicy obsługujący autobusowe połączenia domagają się wyższych stawek. Możliwe, że miasto będzie musiało znaleźć dodatkowe miliony złotych. Pojawia się pytanie, czy uda się uniknąć podwyżek cen biletów dla pasażerów.
Przewoźnicy chcą większych pieniędzy
Autobusową komunikację miejską w Olsztynie obsługują obecnie dwie spółki – miejskie MPK oraz prywatny przewoźnik Irex. Jak podaje Radio Olsztyn, obie firmy zwróciły się do Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu z wnioskami dotyczącymi podniesienia stawek za realizowane przewozy.
Powodem mają być przede wszystkim rosnące koszty działalności, w tym gwałtowny wzrost cen paliwa.
„Do Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie wpłynęły pisma od firm świadczących usługi przewozowe dla gminy Olsztyn” – przekazał Radiu Olsztyn Michał Koronowski z ZDZiT.
Rosnące koszty paliwa uderzają w komunikację miejską
MPK wylicza, że tylko w marcu wydatki na olej napędowy były o ponad połowę wyższe od wcześniejszych założeń finansowych. Według spółki oznacza to dodatkowe koszty sięgające kilkuset tysięcy złotych miesięcznie.
Na razie nie wiadomo, jakiej dokładnie waloryzacji oczekują przewoźnicy. Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu analizuje obecnie sytuację i nie podaje jeszcze, kiedy zapadną konkretne decyzje.
Jedno jest jednak pewne – jeśli postulaty firm zostaną zaakceptowane, miejski budżet będzie musiał znaleźć dodatkowe środki na funkcjonowanie transportu publicznego. Mówi się nawet o kilku milionach złotych więcej jeszcze w tym roku.
Podwyżki cen biletów? Radni są sceptyczni
W przestrzeni publicznej pojawiają się pytania, skąd miasto mogłoby pozyskać brakujące pieniądze. W grę wchodzą przede wszystkim przesunięcia w budżecie lub zwiększenie cen biletów komunikacji miejskiej.
Takiego rozwiązania nie popierają jednak miejscy radni. Przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Paweł Klonowski podkreślił w rozmowie z Radiem Olsztyn, że komunikacja miejska powinna pozostać możliwie tania dla mieszkańców.
Podobne stanowisko przedstawił również radny PiS Adam Andrasz. Jak zaznaczył, droższe bilety mogłyby sprawić, że mieszkańcy częściej wybieraliby samochody zamiast autobusów, co przełożyłoby się na jeszcze większe korki w mieście.
Olsztyn dopłaca miliony do transportu publicznego
Koszty utrzymania komunikacji miejskiej w Olsztynie z roku na rok rosną. W 2023 roku miasto przeznaczyło na przewozy autobusowe i tramwajowe około 140 milionów złotych. Tegoroczny plan budżetowy zakłada wydatki na poziomie 145 milionów złotych.
Wpływy z biletów pokrywają jedynie część tych kosztów – około jednej czwartej. Reszta finansowana jest bezpośrednio z budżetu miasta.
Mieszkańcy obawiają się kolejnych podwyżek
Dyskusja o możliwym wzroście kosztów komunikacji miejskiej pojawia się w momencie, gdy mieszkańcy Olsztyna już mierzą się z widmem kolejnych podwyżek. W ostatnich dniach głośno zrobiło się również o planach zwiększenia opłat za odbiór odpadów komunalnych. Ratusz chce, aby od sierpnia stawka wzrosła z 11,70 zł do 13,90 zł za metr sześcienny zużytej wody, co oznaczałoby wyraźnie wyższe rachunki dla mieszkańców.
Miasto tłumaczy to rosnącymi kosztami funkcjonowania systemu – drożeją paliwo, energia, usługi firm zewnętrznych oraz wynagrodzenia pracowników. To podobne argumenty do tych, które dziś podnoszą przewoźnicy komunikacji miejskiej. Coraz więcej mieszkańców zwraca uwagę, że kolejne wzrosty opłat zaczynają mocno obciążać domowe budżety.
źródło: Radio Olsztyn, Urząd Miasta Olsztyna