Paweł K., skazany za tragiczny wypadek drogowy, usłyszał kolejną niekorzystną decyzję sądu. Chodzi o możliwość wcześniejszego opuszczenia więzienia. Sprawa ma związek z jego zachowaniem po ogłoszeniu wyroku.
Sąd ocenił zachowanie skazanego po wyroku
Sąd w Olsztynie zdecydował, że Paweł K. bezprawnie utrudniał wykonanie orzeczonej wobec niego kary więzienia. To oznacza, że skazany nie będzie mógł szybko ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie.
Postanowienie nie jest jeszcze prawomocne. Obrońcy przysługuje możliwość złożenia zażalenia.
Ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości
Łódzki adwokat został w marcu skazany na półtora roku więzienia za spowodowanie tragicznego wypadku pod Barczewem, w którym zginęły dwie kobiety.
Po wydaniu wyroku Paweł K. nie stawił się do odbycia kary. W związku z tym wydano za nim list gończy. Kilka dni później został zatrzymany przez policjantów w pobliżu Hrubieszowa i trafił do tamtejszego zakładu karnego.
Wcześniejsze wyjście z więzienia mocno utrudnione
Jeżeli ostatnia decyzja sądu się uprawomocni, Paweł K. będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie dopiero po odbyciu trzech czwartych zasądzonej kary. W praktyce oznacza to, że za kratami spędzi znacznie więcej czasu, niż gdyby nie doszło do utrudniania wykonania wyroku.
Sprawą osadzenia zajmuje się również komisja penitencjarna Zakładu Karnego w Hrubieszowie, która ma zdecydować, gdzie ostatecznie skazany będzie odbywał karę.
Co z dozorem elektronicznym?
Wcześniej do Sądu Okręgowego w Łodzi wpłynął także wniosek dotyczący odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego. Jak informował rzecznik sądu, decyzja w tej sprawie będzie mogła zostać podjęta dopiero po ustaleniu miejsca odbywania kary przez skazanego.
źródło: Radio Olsztyn