Dziś inwestycję trzeba zabezpieczyć także od strony formalnej i kontraktowej. Największe ryzyka pojawiają się wtedy, gdy wykonawca nie wywiązuje się z obowiązków, inwestycja się opóźnia albo po odbiorze ujawniają się wady. Dlatego warto myśleć o ochronie projektu już od etapu przetargu, a nie dopiero po podpisaniu umowy.
Co dziś najbardziej zagraża inwestycjom?
Z punktu widzenia przedsiębiorcy najgroźniejsze są cztery sytuacje: wycofanie się wykonawcy z etapu ofertowego, problemy z realizacją umowy, nierozliczona zaliczka oraz wady ujawnione po zakończeniu prac. To właśnie wokół tych ryzyk buduje się najczęściej zabezpieczenia stosowane w przetargach i kontraktach.
Jak zabezpieczyć inwestycję już na etapie przetargu?
Jedno z pierwszych ryzyk pojawia się jeszcze przed podpisaniem umowy. Chodzi o sytuację, w której wykonawca składa ofertę, ale później wycofuje się z dalszego udziału w postępowaniu albo nie dopełnia obowiązków związanych z wyborem oferty. Dla zamawiającego oznacza to stratę czasu, konieczność powtarzania części procedur i ryzyko opóźnienia całej inwestycji.
Dlatego na etapie składania oferty wymagane jest wadium, które często wnoszone jest w pieniądzu. Alternatywą jest ubezpieczeniowa gwarancja wadialna online, dzięki której wykonawca nie musi blokować środków własnych na czas postępowania. W ten sposób zamawiający zyskuje ochronę na wypadek problemów po stronie oferenta, a sama inwestycja jest lepiej zabezpieczona już na starcie.
Jakie gwarancje zabezpieczają inwestycję po wyborze oferty?
Po wyborze wykonawcy znaczenie ma już nie sama oferta, ale realizacja umowy. Wtedy pojawia się gwarancja należytego wykonania kontraktu. Zamawiający wymaga jej po to, żeby zabezpieczyć się na wypadek niewykonania albo nienależytego wykonania umowy. W PZP zabezpieczenie należytego wykonania umowy może być wnoszone w różnych formach, w tym w formie gwarancji ubezpieczeniowej.
Inne zabezpieczenie stosuje się, jeżeli inwestor wypłaca część środków z góry. Wówczas przydatnym narzędziem jest gwarancja zwrotu zaliczki, która ma zabezpieczać środki przekazane wykonawcy jeszcze przed wykonaniem kontraktu. Takie rozwiązanie sprawdza się zwłaszcza wtedy, gdy zaliczka ma sfinansować zakup materiałów, uruchomienie produkcji albo przygotowanie zaplecza potrzebnego do realizacji inwestycji.
Zakres zabezpieczeń obejmuje także etap po zakończeniu prac. Na okres po odbiorze stosuje się gwarancję usunięcia wad i usterek. Jej zadaniem jest zabezpieczenie zamawiającego na wypadek, gdy po odbiorze ujawnią się wady, a wykonawca nie usunie ich w terminie określonym w umowie.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze zabezpieczenia
W niepewnych czasach inwestycję najlepiej zabezpieczać etapami. Najpierw przetarg i gwarancja wadialna, potem realizacja umowy i odpowiednie zabezpieczenie kontraktowe, a na końcu okres po odbiorze. Dobrze dobrana gwarancja nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale pozwala uporządkować najważniejsze ryzyka już od pierwszego etapu projektu.