Niebezpieczne zdarzenie na drodze ekspresowej S7 w pobliżu Nidzicy. Samochód osobowy nagle zjechał z pasa ruchu i uderzył w bariery ochronne. Policjanci szybko ustalili, co mogło doprowadzić do kolizji.
Groźne zdarzenie na S7 pod Nidzicą
Do zdarzenia doszło w niedzielę (17 maja) około godziny 12:30 na trasie S7 w kierunku Gdańska. Kierujący samochodem marki Kia podczas jazdy zjechał na lewy pas ruchu, a następnie przejechał przez pas zieleni oddzielający jezdnie.
Po chwili auto uderzyło w barierę ochronną rozdzielającą kierunki ruchu. Na miejsce skierowano patrol policji, który wyjaśniał okoliczności zdarzenia.
Policjanci ustalili przyczynę kolizji
Funkcjonariusze ustalili, że za kierownicą siedział 51-letni mieszkaniec Warszawy. Mężczyzna był trzeźwy i nie odniósł obrażeń wymagających pomocy medycznej.
„Z ustaleń policjantów wynikało, że 51-latek zasnął za kierownicą” – podaje Policja.
Kierowca został ukarany
Choć zdarzenie zakończyło się bez poważniejszych konsekwencji zdrowotnych, kierowca poniósł odpowiedzialność za spowodowanie kolizji. Policjanci nałożyli na niego mandat karny oraz zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu.
źródło: KPP Nidzica