Dostęp do lekarzy specjalistów, długie kolejki do poradni i przeciążone oddziały szpitalne – to problemy, z którymi mieszkańcy regionu mierzą się od lat. Choć liczba pracowników ochrony zdrowia w Polsce stopniowo rośnie, eksperci podkreślają, że w wielu miejscach – zwłaszcza poza największymi ośrodkami – nadal brakuje lekarzy i pielęgniarek. To wyzwanie dotyczy również północnej części kraju, w tym Elbląga i całego regionu Warmii i Mazur.
Polska wciąż poniżej europejskich standardów
Według najnowszych danych w Polsce pracuje ok. 141 tys. lekarzy mających bezpośredni kontakt z pacjentem, a wskaźnik liczby lekarzy wynosi ok. 3,7–3,9 na 1000 mieszkańców – wciąż poniżej wielu krajów Europy Zachodniej.
Jeszcze większe braki dotyczą pielęgniarek. W Polsce przypada ok. 5,9 pielęgniarki na 1000 mieszkańców, podczas gdy średnia państw OECD wynosi ponad 9.
Oznacza to, że system ochrony zdrowia działa często na granicy wydolności, a różnice regionalne w dostępności personelu są wyraźnie odczuwalne przez pacjentów.
Warmia i Mazury szczególnie odczuwają niedobory kadrowe
Problemy kadrowe są widoczne szczególnie w regionach oddalonych od największych ośrodków akademickich. Z analiz dotyczących sytuacji w województwie warmińsko-mazurskim wynika, że niedobór pielęgniarek jest tu większy niż średnio w kraju, a dostępność personelu medycznego pozostaje jednym z kluczowych wyzwań systemowych.
To przekłada się m.in. na:
- dłuższy czas oczekiwania na wizyty,
- większe obciążenie personelu medycznego,
- trudności w obsadzie dyżurów w mniejszych placówkach.
Eksperci podkreślają, że bez zwiększenia liczby absolwentów kierunków medycznych problem może się pogłębiać wraz ze starzeniem się społeczeństwa.
Coraz więcej lekarzy przechodzi na emeryturę
W strukturze wiekowej personelu medycznego widać wyraźny trend starzenia się kadr. W przypadku pielęgniarek ponad 30% stanowią osoby w wieku 50–59 lat, co oznacza, że w najbliższych latach część z nich zakończy aktywność zawodową.
Podobne zjawisko dotyczy lekarzy – każdego roku kilka tysięcy specjalistów osiąga wiek emerytalny, co dodatkowo zwiększa presję na system kształcenia nowych kadr.
To właśnie dlatego tak duże znaczenie ma rozwój edukacji medycznej w regionach średniej wielkości.
Kształcenie medyczne bliżej miejsca zamieszkania
Jeszcze kilkanaście lat temu osoby z regionu planujące studia medyczne musiały najczęściej wyjeżdżać do dużych ośrodków akademickich. Dziś sytuacja stopniowo się zmienia – kierunki medyczne pojawiają się również w mniejszych miastach, co zwiększa szanse na pozostanie absolwentów w regionie po zakończeniu nauki.
Jednym z przykładów takiej inicjatywy jest Akademia Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych w Elblągu, która kształci przyszłych lekarzy, pielęgniarki i ratowników medycznych, odpowiadając na rosnące potrzeby lokalnego systemu ochrony zdrowia.
Specjaliści od rynku pracy medycznej podkreślają, że absolwenci uczelni regionalnych częściej podejmują pracę w pobliżu miejsca studiów, co realnie poprawia dostępność świadczeń dla mieszkańców.
Ratownicy medyczni i pielęgniarki – zawody szczególnie potrzebne
Obok lekarzy coraz większe znaczenie w systemie ochrony zdrowia mają pielęgniarki i ratownicy medyczni. To właśnie oni często jako pierwsi mają kontakt z pacjentem – zarówno w szpitalach, jak i w zespołach ratownictwa.
Rosnące zapotrzebowanie na te zawody wynika m.in. z:
- starzenia się społeczeństwa,
- wzrostu liczby chorób przewlekłych,
- zwiększającej się liczby interwencji medycznych,
- rozwoju opieki długoterminowej.
Dlatego rozwój lokalnego zaplecza edukacyjnego w tych obszarach jest jednym z kluczowych elementów poprawy bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców regionu.
Czy sytuacja może się poprawić w najbliższych latach?
Dane Ministerstwa Zdrowia pokazują, że liczba absolwentów kierunku lekarskiego w Polsce rośnie – w ostatnich latach zwiększyła się o prawie 30%.
To dobry sygnał, ale eksperci podkreślają, że efekty tych zmian będą widoczne dopiero za kilka lat. Kluczowe znaczenie ma także to, czy młodzi specjaliści zdecydują się pracować w regionach takich jak Warmia i Mazury.
Dlatego rozwój lokalnych kierunków medycznych oraz wzmacnianie regionalnych ośrodków akademickich może odegrać ważną rolę w poprawie dostępności opieki zdrowotnej dla mieszkańców Elbląga i okolic.