Zabytkowa bazylika w Gietrzwałdzie wymaga pilnych prac remontowych przed jubileuszem 150-lecia objawień. Pękające ściany, zawilgocone fundamenty i zniszczony dach to problemy, z którymi parafia nie jest w stanie poradzić sobie sama. Od 4 lutego zbiórkę wsparło już ponad 1100 osób.
Pękające mury i wilgoć zagrażają wjątkowej świątyni pod Olsztynem
Bazylika Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Gietrzwałdzie od lat przyciąga pielgrzymów z całej Polski. To właśnie tutaj w 1877 roku – jak przekazuje tradycja Kościoła – Matka Boska objawiła się dwóm dziewczynkom i przemówiła do nich w języku polskim. Dziś jednak świątynia, będąca duchowym sercem miejscowości i regionu, zmaga się z poważnymi problemami.
Choć wnętrze bazyliki nadal zachwyca swoim majestatem, z zewnątrz widać wyraźne oznaki upływu czasu. Na ścianach pojawiły się pęknięcia, które – jak podkreśla ks. Przemysław Soboń, kustosz Sanktuarium w Gietrzwałdzie – pogłębiają się pod wpływem wilgoci i osiadania gruntu. Fundamenty wymagają osuszenia i wykonania odwodnienia, a dachówka jest w złym stanie technicznym i musi zostać wymieniona.
Duchowe i techniczne przygotowania do jubileuszu 150-lecia objawień
Sanktuarium przygotowuje się do jubileuszu 150-lecia objawień, który będzie obchodzony w 2027 roku. To wydarzenie może przyciągnąć do Gietrzwałdu tysiące wiernych z całego kraju. Duchowni podkreślają, że chcieliby przyjąć pielgrzymów w świątyni odnowionej i bezpiecznej.
„Zwracamy się z ogromną prośbą o pomoc, abyśmy mogli doprowadzić bazylikę gietrzwałdzką do stanu świetności. Abyśmy cieszyli się jej pięknem, szczególnie w kontekście zbliżającego się jubileuszu 150-lecia” – apeluje ks. Przemysław Soboń.
Ponad 1100 osób już wsparło zbiórkę
Zbiórka na remont została uruchomiona 4 lutego w serwisie siepomaga.pl. Od tego czasu wsparło ją już ponad 1100 osób. Na koncie akcji na dzień dzisiejszy znajduje się około 95 tysięcy złotych, jednak to wciąż tylko część środków potrzebnych do przeprowadzenia kompleksowego remontu.
Parafia podkreśla, że każda wpłata ma znaczenie, podobnie jak udostępnienie informacji o zbiórce. Bez wsparcia wiernych przeprowadzenie niezbędnych prac może okazać się niemożliwe.
Podzielone opinie na temat apelu z Gietrzwałdu
Zbiórka wywołała szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Choć wielu internautów deklaruje wsparcie i podkreśla znaczenie sanktuarium dla polskiego katolicyzmu, nie brakuje również głosów krytycznych. Część komentujących uważa, że przy tak dużej liczbie pielgrzymów oraz składanych ofiar parafia powinna samodzielnie poradzić sobie z kosztami remontu. Pojawiają się także sugestie, że wsparcie powinno pochodzić z innych źródeł, np. budżetu państwa lub instytucji kościelnych.
Niektórzy internauci otwarcie lekceważą zbiórkę, a nawet sprzeciwiają się przekazywaniu środków na remont świątyni, wskazując na inne – ich zdaniem – pilniejsze potrzeby społeczne. Dyskusja pokazuje, że sprawa budzi duże emocje i dzieli opinię publiczną.
Nie doszło do budowy centrum Lidla pod Gietrzwałdem
W ostatnich miesiącach Gietrzwałd był wskazywany jako potencjalna lokalizacja centrum dystrybucyjnego sieci Lidl Polska. Inwestycja miała powstać kilka kilometrów od sanktuarium i – według zapowiedzi władz gminy – przynieść nowe miejsca pracy oraz dodatkowe wpływy do budżetu samorządu.
Ostatecznie jednak 31 maja 2025 roku firma poinformowała, że umowa przedwstępna na zakup gruntu wygasła, a inwestycja nie będzie realizowana w tej lokalizacji. W oficjalnym komunikacie Lidl Polska wskazał na „przeciwności organizacyjne i logistyczne” jako powód rezygnacji z projektu. Lokalizacja inwestycji została oprotestowana przez bardzo duże grupy osób, które wyrażały stanowczy sprzeciw wobec umieszczenia w tym miejscu budynków i infrastruktury zagranicznego inwestora.
Decyzja zakończyła temat budowy centrum logistycznego w sąsiedztwie sanktuarium, a teren nie zostanie zagospodarowany w ramach tej inwestycji.
źródło: siepomaga.pl