Po emisji programu Państwo w Państwie na antenie Polsat Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie opublikowała obszerne oświadczenie, w którym ostro skrytykowała sposób przedstawienia działań funkcjonariuszy. Sprawa dotyczy wieloletniego konfliktu osobistego, który zakończył się postępowaniem karnym, policyjnym zatrzymaniem oraz sądowym sporem.
Oświadczenie KWP po emisji programu
Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie odniosła się do reportażu wyemitowanego 8 lutego 2026 roku. W swoim stanowisku policja zarzuciła twórcom programu tendencyjność, pomijanie istotnych faktów oraz budowanie przekazu w oparciu o półprawdy.
Według KWP redakcja miała świadomie pominąć fragmenty oficjalnej odpowiedzi policji, a część informacji zaprezentować w sposób wybiórczy, co – zdaniem funkcjonariuszy – uderza w ich dobre imię.
Sprawa Michaela Walkiewicza w centrum reportażu
Tematem programu była wieloletnia sprawa Michaela Walkiewicza, która – według twórców reportażu – budzi liczne wątpliwości. Jej początkiem była relacja uczuciowa mężczyzny najpierw z młodą kobietą, a następnie z jej matką. Z czasem konflikt przerodził się w poważny spór osobisty, a później w postępowanie karne.
Formalnie sprawa dotyczy zarzutów gróźb karalnych, uporczywego nękania oraz szantażu. Według aktu oskarżenia mężczyzna miał demonstrować przedmioty przypominające broń, grozić ujawnieniem prywatnych materiałów oraz wymuszać pieniądze i kontynuowanie relacji.
To właśnie te zarzuty doprowadziły do jego zatrzymania w grudniu 2020 roku.
Zatrzymanie z użyciem broni i decyzja sądu
W reportażu podkreślono, że podczas zatrzymania policjanci mieli celować w stronę mężczyzny z broni palnej. Pięć lat później sąd – w nieprawomocnym orzeczeniu – uznał zatrzymanie za bezzasadne i przyznał Walkiewiczowi blisko 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia i odszkodowania.
KWP w swoim oświadczeniu zaznaczyła jednak, że sąd jednocześnie uznał zatrzymanie za legalne, a decyzja nie jest prawomocna. Prokurator wniósł zażalenie, co – według policji – nie zostało jasno pokazane w materiale.
Wątpliwości wokół relacji i zeznań
W programie zwrócono uwagę na niejednoznaczność relacji pomiędzy stronami konfliktu. Pełnomocnik oskarżonego, dr Mateusz Mickiewicz, wskazywał na emocjonalny charakter sprawy oraz zmienność zeznań pokrzywdzonej.
Z akt sprawy ma wynikać, że kobieta kilkukrotnie zmieniała swoje relacje dotyczące początku romansu oraz momentu pojawienia się gróźb. Korespondencja, która znalazła się w materiale dowodowym, miała świadczyć o obustronnym zaangażowaniu i inicjowaniu kontaktu.
Obrona podnosi również brak spójnych dowodów potwierdzających żądania finansowe i szantaż.
Policja o pominiętych faktach i możliwej broni
KWP zwraca uwagę, że w reportażu pominięto informację, iż funkcjonariusze przystępowali do zatrzymania, posiadając dane o możliwości posiadania przez mężczyznę broni palnej. W trakcie czynności zabezpieczono przedmiot imitujący broń.
Zdaniem policji brak tej informacji w materiale buduje fałszywy obraz nieuzasadnionej interwencji.
Zarzuty wobec autora i prowadzącego
W oświadczeniu skrytykowano także autora reportażu, Leszka Dawidowicza, zarzucając mu wykorzystanie nieautoryzowanego nagrania rozmowy z funkcjonariuszką zamiast pełnej oficjalnej odpowiedzi.
Szczególny sprzeciw wzbudziły również sugestie prowadzącego program, Przemysława Talkowskiego, dotyczące rzekomych powiązań rodzinnych jednego z policjantów. Według KWP były one bezpodstawne i naruszały dobra osobiste funkcjonariuszy.
Spór o rzetelność i prawo do informacji
Na zakończenie policja podkreśliła, że pozostaje otwarta na współpracę z mediami, jednak oczekuje rzetelności i prezentowania pełnego kontekstu spraw. Zdaniem KWP reportaż naruszył standardy dziennikarskie i wprowadzał widzów w błąd, koncentrując się na sensacyjnej narracji.
Komenda poinformowała również o ograniczeniu możliwości komentowania swojego wpisu w mediach społecznościowych. Spór pomiędzy policją a redakcją Polsatu pokazuje, jak duże emocje wciąż budzi sprawa, która od lat pozostaje przedmiotem zainteresowania sądów, mediów i opinii publicznej.
źródło: KWP Olsztyn, Polsat