We wtorek 30 grudnia rolnicy zapowiadają ogólnopolski protest, który obejmie również Warmię i Mazury. W godzinach 10:00–15:00 na kluczowych trasach regionu pojawią się oflagowane ciągniki i maszyny rolnicze. Akcja „STOP Mercosur” może spowodować lokalne utrudnienia w ruchu.
Protest rolników 30 grudnia na Warmii i Mazurach
Akcję organizuje Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników (OOPR). Protest ma charakter symboliczny i – według zapowiedzi organizatorów – nie zakłada całkowitego blokowania dróg. Rolnicy chcą jednak masowo zamanifestować swoją obecność przy głównych trasach, aby zwrócić uwagę opinii publicznej oraz decydentów na swoje postulaty.
Demonstracje zaplanowano w całej Polsce, a Warmia i Mazury znalazły się wśród regionów z dużą liczbą zgłoszonych punktów. Protesty mają odbywać się głównie przy drogach krajowych, ekspresowych oraz na węzłach komunikacyjnych.
Gdzie mogą wystąpić utrudnienia w ruchu
Z opublikowanej przez organizatorów mapy wynika, że na Warmii i Mazurach protesty zaplanowano m.in. w następujących lokalizacjach:
- Nidzica – węzły Nidzica Północ i Nidzica Południe (S7),
- okolice Pasłęka i Elbląga – kilka punktów przy trasie S7,
- Braniewo – Chruściel (S22),
- Barczewo i Biskupiec (S16),
- Osieka (DK 57),
- Kinkajmy i Kętrzyn (DW 592),
- Kukowo (DK 65),
- Węgorzewo i Pozezdrze (DK 63).
Policja apeluje do kierowców o ostrożność i uwzględnienie możliwych opóźnień w podróży.
„W godzinach 10:00–15:00 mogą wystąpić utrudnienia w ruchu. Prosimy kierowców o zachowanie ostrożności oraz stosowanie się do poleceń służb” – informuje Komenda Powiatowa Policji w Nidzicy.
Dlaczego rolnicy protestują?
Głównym celem protestu jest sprzeciw wobec planowanej umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur, do których należą m.in. Brazylia i Argentyna. Zdaniem rolników porozumienie może doprowadzić do napływu taniej żywności spoza UE, produkowanej według niższych standardów środowiskowych i sanitarnych.
Rolnicy podkreślają, że takie rozwiązania zagrażają konkurencyjności polskich gospodarstw oraz bezpieczeństwu żywnościowemu kraju.
„Właśnie o to walczymy – o zachowanie jakości, bezpieczeństwa i przyszłości polskiej wsi” – podkreślają organizatorzy protestu w swoich komunikatach.
Co dalej po proteście?
Protest zaplanowany na 30 grudnia ma być sygnałem ostrzegawczym dla rządu i instytucji unijnych przed dalszymi decyzjami w sprawie umowy UE–Mercosur. Organizatorzy zapowiadają, że jeśli ich postulaty nie zostaną uwzględnione, możliwe są kolejne akcje protestacyjne w 2026 roku.
źródło: OOPR

