\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Incydent w Zakładzie Karnym w Dublinach ","spintaxed_cnt":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Incydent w Zakładzie Karnym w Dublinach ","spintaxed_cnt":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Incydent w Zakładzie Karnym w Dublinach ","spintaxed_cnt":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Incydent w Zakładzie Karnym w Dublinach ","spintaxed_cnt":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Incydent w Zakładzie Karnym w Dublinach ","spintaxed_cnt":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nDwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nMjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.\n\n\n\nWedług rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.\n\n\n\nPortal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dwóch osadzonych w Zakładzie Karnym wszczęło awanturę","original_cnt":"\nDwóch mężczyzn osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim wszczęło burdę, w wyniku której wymagali zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nRzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie mjr Magdalena Socha poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie odniósł obrażeń. Socha zapewniła, że życie i zdrowie więźniów, którzy brali udział w incydencie nie jest zagrożone.\n\n\n\n\"W późnych godzinach wieczornych w Zakładzie Karnym w Dublinach, typu półotwartego, przeznaczonego dla osadzonych nie stwarzających zagrożeń i problemów, dwóch osadzonych zaczęło prezentować negatywne postawy. Skazani nie reagowali na wezwania funkcjonariuszy pełniących nocną służbę do zachowania spokoju. W związku z tym konieczne było zastosowanie w stosunku do nich środków przymusu bezpośredniego\" - poinformowała Socha i zapewniła, że przyczyny incydentu są wyjaśniane.\n\n\n\n\"Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczegóły zdarzania bada zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie\" - podała Socha.\n\n\n\nWg. portalu RMF, który jako pierwszy podał informację o incydencie w ZK w Dublinach osadzeni mieli się odurzyć (być może płynem do dezynfekcji) i w związku z tym stali się agresywni i nie wykonywali poleceń służby więziennej.\n\n\n\nZ informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, że stan osadzonych nie wymagał ich hospitalizacji, a jedynie zaopatrzenia medycznego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137498,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Dwóch więźniów osadzonych w półotwartym Zakładzie Karnym w Dublinach w powiecie kętrzyńskim spowodowało sytuację wymagającą zaopatrzenia medycznego.
reklama
Mjr Magdalena Socha, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie, poinformowała, że żaden z pracowników Zakładu Karnego w Dublinach nie został ranny. Socha zapewniła, że życie i zdrowie dwóch osadzonych, którzy brali udział w zdarzeniu, nie stanowiło zagrożenia.
Według rzeczniczki, dwóch osadzonych wystąpiło z negatywnymi postawami w późnych godzinach wieczornych w ZK w Dublinach. Skazani nie posłuchali wezwań kierowanych do nich przez funkcjonariuszy, w związku z czym zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego. Przyczyny zdarzenia są obecnie badane.
reklama
Portal RMF podał, że osadzeni mogli odurzyć się (prawdopodobnie płynem do dezynfekcji), co skłoniło ich do agresywnego zachowania i ignorowania poleceń służby więziennej. Więźniowie nie wymagali hospitalizacji, a jedynie otrzymali opiekę medyczną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.