\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPolicja wskazuje, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Wszyscy chcemy, by nasze dzieci się śmiały, cieszyły, (chcemy) sprawiać im radość. Dzieci też nam ufają. I w tym przypadku to zaufanie skończyło się tragedią. Choć wszyscy chcieli dobrze, okazało się, że ryzyko doprowadziło do nieodwracalnych skutków, które odczuwają wszyscy. Nie tylko ci, którzy są rodziną, ale także ci, którzy z tą sprawą się stykali. Takie zakończenie postępowania czyli dobrowolne poddanie się karze jak i wymiar kary jest dla tej sprawy wystarczające i adekwatne\"- uzasadnił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\nPolicja wskazuje, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSąd ocenił, że okoliczności tej sprawy jakkolwiek dramatyczne, nie budzą wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej i stanu faktycznego. \"I to, że postępowanie nie zostanie przeprowadzone w całości nie przeszkodzi temu, aby całe postępowanie odniosło odpowiedni skutek. Wręcz w ocenie sądu może być w tej wyjątkowej sytuacji tak, że sam tok postępowania może być dla oskarżonego tak silną, dodatkową dolegliwością, która przekraczałaby to, co oskarżony sam doznał\"- podkreślił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\n\"Wszyscy chcemy, by nasze dzieci się śmiały, cieszyły, (chcemy) sprawiać im radość. Dzieci też nam ufają. I w tym przypadku to zaufanie skończyło się tragedią. Choć wszyscy chcieli dobrze, okazało się, że ryzyko doprowadziło do nieodwracalnych skutków, które odczuwają wszyscy. Nie tylko ci, którzy są rodziną, ale także ci, którzy z tą sprawą się stykali. Takie zakończenie postępowania czyli dobrowolne poddanie się karze jak i wymiar kary jest dla tej sprawy wystarczające i adekwatne\"- uzasadnił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\nPolicja wskazuje, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSąd przychylił się do wniosku i skazał mężczyznę na karę 1 roku pozbawienia wolności, zawieszając wykonanie kary na okres próby 2 lat.\n\n\n\nSąd ocenił, że okoliczności tej sprawy jakkolwiek dramatyczne, nie budzą wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej i stanu faktycznego. \"I to, że postępowanie nie zostanie przeprowadzone w całości nie przeszkodzi temu, aby całe postępowanie odniosło odpowiedni skutek. Wręcz w ocenie sądu może być w tej wyjątkowej sytuacji tak, że sam tok postępowania może być dla oskarżonego tak silną, dodatkową dolegliwością, która przekraczałaby to, co oskarżony sam doznał\"- podkreślił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\n\"Wszyscy chcemy, by nasze dzieci się śmiały, cieszyły, (chcemy) sprawiać im radość. Dzieci też nam ufają. I w tym przypadku to zaufanie skończyło się tragedią. Choć wszyscy chcieli dobrze, okazało się, że ryzyko doprowadziło do nieodwracalnych skutków, które odczuwają wszyscy. Nie tylko ci, którzy są rodziną, ale także ci, którzy z tą sprawą się stykali. Takie zakończenie postępowania czyli dobrowolne poddanie się karze jak i wymiar kary jest dla tej sprawy wystarczające i adekwatne\"- uzasadnił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\nPolicja wskazuje, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nObrońca oskarżonego złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze swego klienta. Oskarżony zaproponował karę 1 roku pozbawienia wolności na okres próby dwóch lat. Ma też wypłacić zadośćuczynienie w wysokości 5 tys. zł na rzecz nastolatki, która została ranna podczas kuligu. Prokurator zgodził się na taki wniosek.\n\n\n\nSąd przychylił się do wniosku i skazał mężczyznę na karę 1 roku pozbawienia wolności, zawieszając wykonanie kary na okres próby 2 lat.\n\n\n\nSąd ocenił, że okoliczności tej sprawy jakkolwiek dramatyczne, nie budzą wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej i stanu faktycznego. \"I to, że postępowanie nie zostanie przeprowadzone w całości nie przeszkodzi temu, aby całe postępowanie odniosło odpowiedni skutek. Wręcz w ocenie sądu może być w tej wyjątkowej sytuacji tak, że sam tok postępowania może być dla oskarżonego tak silną, dodatkową dolegliwością, która przekraczałaby to, co oskarżony sam doznał\"- podkreślił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\n\"Wszyscy chcemy, by nasze dzieci się śmiały, cieszyły, (chcemy) sprawiać im radość. Dzieci też nam ufają. I w tym przypadku to zaufanie skończyło się tragedią. Choć wszyscy chcieli dobrze, okazało się, że ryzyko doprowadziło do nieodwracalnych skutków, które odczuwają wszyscy. Nie tylko ci, którzy są rodziną, ale także ci, którzy z tą sprawą się stykali. Takie zakończenie postępowania czyli dobrowolne poddanie się karze jak i wymiar kary jest dla tej sprawy wystarczające i adekwatne\"- uzasadnił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\nPolicja wskazuje, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW poniedziałek podczas pierwszej rozprawy sądowej, mężczyzna przyznał się do winy, odmówił składania wyjaśnień. Sąd odczytał jego wyjaśnienia złożone w postępowaniu przygotowawczym. Oskarżony mówił wówczas, że \"z zabawy, jaką chciał zorganizować, wyszła tragedia\".\n\n\n\nObrońca oskarżonego złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze swego klienta. Oskarżony zaproponował karę 1 roku pozbawienia wolności na okres próby dwóch lat. Ma też wypłacić zadośćuczynienie w wysokości 5 tys. zł na rzecz nastolatki, która została ranna podczas kuligu. Prokurator zgodził się na taki wniosek.\n\n\n\nSąd przychylił się do wniosku i skazał mężczyznę na karę 1 roku pozbawienia wolności, zawieszając wykonanie kary na okres próby 2 lat.\n\n\n\nSąd ocenił, że okoliczności tej sprawy jakkolwiek dramatyczne, nie budzą wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej i stanu faktycznego. \"I to, że postępowanie nie zostanie przeprowadzone w całości nie przeszkodzi temu, aby całe postępowanie odniosło odpowiedni skutek. Wręcz w ocenie sądu może być w tej wyjątkowej sytuacji tak, że sam tok postępowania może być dla oskarżonego tak silną, dodatkową dolegliwością, która przekraczałaby to, co oskarżony sam doznał\"- podkreślił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\n\"Wszyscy chcemy, by nasze dzieci się śmiały, cieszyły, (chcemy) sprawiać im radość. Dzieci też nam ufają. I w tym przypadku to zaufanie skończyło się tragedią. Choć wszyscy chcieli dobrze, okazało się, że ryzyko doprowadziło do nieodwracalnych skutków, które odczuwają wszyscy. Nie tylko ci, którzy są rodziną, ale także ci, którzy z tą sprawą się stykali. Takie zakończenie postępowania czyli dobrowolne poddanie się karze jak i wymiar kary jest dla tej sprawy wystarczające i adekwatne\"- uzasadnił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\nPolicja wskazuje, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nAkt oskarżenia w tej sprawie pod koniec września do sądu rejonowego w Elblągu przesłała tamtejsza prokuratura rejonowa.\n\n\n\nW poniedziałek podczas pierwszej rozprawy sądowej, mężczyzna przyznał się do winy, odmówił składania wyjaśnień. Sąd odczytał jego wyjaśnienia złożone w postępowaniu przygotowawczym. Oskarżony mówił wówczas, że \"z zabawy, jaką chciał zorganizować, wyszła tragedia\".\n\n\n\nObrońca oskarżonego złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze swego klienta. Oskarżony zaproponował karę 1 roku pozbawienia wolności na okres próby dwóch lat. Ma też wypłacić zadośćuczynienie w wysokości 5 tys. zł na rzecz nastolatki, która została ranna podczas kuligu. Prokurator zgodził się na taki wniosek.\n\n\n\nSąd przychylił się do wniosku i skazał mężczyznę na karę 1 roku pozbawienia wolności, zawieszając wykonanie kary na okres próby 2 lat.\n\n\n\nSąd ocenił, że okoliczności tej sprawy jakkolwiek dramatyczne, nie budzą wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej i stanu faktycznego. \"I to, że postępowanie nie zostanie przeprowadzone w całości nie przeszkodzi temu, aby całe postępowanie odniosło odpowiedni skutek. Wręcz w ocenie sądu może być w tej wyjątkowej sytuacji tak, że sam tok postępowania może być dla oskarżonego tak silną, dodatkową dolegliwością, która przekraczałaby to, co oskarżony sam doznał\"- podkreślił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\n\"Wszyscy chcemy, by nasze dzieci się śmiały, cieszyły, (chcemy) sprawiać im radość. Dzieci też nam ufają. I w tym przypadku to zaufanie skończyło się tragedią. Choć wszyscy chcieli dobrze, okazało się, że ryzyko doprowadziło do nieodwracalnych skutków, które odczuwają wszyscy. Nie tylko ci, którzy są rodziną, ale także ci, którzy z tą sprawą się stykali. Takie zakończenie postępowania czyli dobrowolne poddanie się karze jak i wymiar kary jest dla tej sprawy wystarczające i adekwatne\"- uzasadnił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\nPolicja wskazuje, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\n\n\n\nAkt oskarżenia w tej sprawie pod koniec września do sądu rejonowego w Elblągu przesłała tamtejsza prokuratura rejonowa.\n\n\n\nW poniedziałek podczas pierwszej rozprawy sądowej, mężczyzna przyznał się do winy, odmówił składania wyjaśnień. Sąd odczytał jego wyjaśnienia złożone w postępowaniu przygotowawczym. Oskarżony mówił wówczas, że \"z zabawy, jaką chciał zorganizować, wyszła tragedia\".\n\n\n\nObrońca oskarżonego złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze swego klienta. Oskarżony zaproponował karę 1 roku pozbawienia wolności na okres próby dwóch lat. Ma też wypłacić zadośćuczynienie w wysokości 5 tys. zł na rzecz nastolatki, która została ranna podczas kuligu. Prokurator zgodził się na taki wniosek.\n\n\n\nSąd przychylił się do wniosku i skazał mężczyznę na karę 1 roku pozbawienia wolności, zawieszając wykonanie kary na okres próby 2 lat.\n\n\n\nSąd ocenił, że okoliczności tej sprawy jakkolwiek dramatyczne, nie budzą wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej i stanu faktycznego. \"I to, że postępowanie nie zostanie przeprowadzone w całości nie przeszkodzi temu, aby całe postępowanie odniosło odpowiedni skutek. Wręcz w ocenie sądu może być w tej wyjątkowej sytuacji tak, że sam tok postępowania może być dla oskarżonego tak silną, dodatkową dolegliwością, która przekraczałaby to, co oskarżony sam doznał\"- podkreślił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\n\"Wszyscy chcemy, by nasze dzieci się śmiały, cieszyły, (chcemy) sprawiać im radość. Dzieci też nam ufają. I w tym przypadku to zaufanie skończyło się tragedią. Choć wszyscy chcieli dobrze, okazało się, że ryzyko doprowadziło do nieodwracalnych skutków, które odczuwają wszyscy. Nie tylko ci, którzy są rodziną, ale także ci, którzy z tą sprawą się stykali. Takie zakończenie postępowania czyli dobrowolne poddanie się karze jak i wymiar kary jest dla tej sprawy wystarczające i adekwatne\"- uzasadnił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\nPolicja wskazuje, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n\n\n\n\nAkt oskarżenia w tej sprawie pod koniec września do sądu rejonowego w Elblągu przesłała tamtejsza prokuratura rejonowa.\n\n\n\nW poniedziałek podczas pierwszej rozprawy sądowej, mężczyzna przyznał się do winy, odmówił składania wyjaśnień. Sąd odczytał jego wyjaśnienia złożone w postępowaniu przygotowawczym. Oskarżony mówił wówczas, że \"z zabawy, jaką chciał zorganizować, wyszła tragedia\".\n\n\n\nObrońca oskarżonego złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze swego klienta. Oskarżony zaproponował karę 1 roku pozbawienia wolności na okres próby dwóch lat. Ma też wypłacić zadośćuczynienie w wysokości 5 tys. zł na rzecz nastolatki, która została ranna podczas kuligu. Prokurator zgodził się na taki wniosek.\n\n\n\nSąd przychylił się do wniosku i skazał mężczyznę na karę 1 roku pozbawienia wolności, zawieszając wykonanie kary na okres próby 2 lat.\n\n\n\nSąd ocenił, że okoliczności tej sprawy jakkolwiek dramatyczne, nie budzą wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej i stanu faktycznego. \"I to, że postępowanie nie zostanie przeprowadzone w całości nie przeszkodzi temu, aby całe postępowanie odniosło odpowiedni skutek. Wręcz w ocenie sądu może być w tej wyjątkowej sytuacji tak, że sam tok postępowania może być dla oskarżonego tak silną, dodatkową dolegliwością, która przekraczałaby to, co oskarżony sam doznał\"- podkreślił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\n\"Wszyscy chcemy, by nasze dzieci się śmiały, cieszyły, (chcemy) sprawiać im radość. Dzieci też nam ufają. I w tym przypadku to zaufanie skończyło się tragedią. Choć wszyscy chcieli dobrze, okazało się, że ryzyko doprowadziło do nieodwracalnych skutków, które odczuwają wszyscy. Nie tylko ci, którzy są rodziną, ale także ci, którzy z tą sprawą się stykali. Takie zakończenie postępowania czyli dobrowolne poddanie się karze jak i wymiar kary jest dla tej sprawy wystarczające i adekwatne\"- uzasadnił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\nPolicja wskazuje, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu tego roku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg podczas kuligu. 40-letni Adam K. kierowca renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n\n\n\n\nAkt oskarżenia w tej sprawie pod koniec września do sądu rejonowego w Elblągu przesłała tamtejsza prokuratura rejonowa.\n\n\n\nW poniedziałek podczas pierwszej rozprawy sądowej, mężczyzna przyznał się do winy, odmówił składania wyjaśnień. Sąd odczytał jego wyjaśnienia złożone w postępowaniu przygotowawczym. Oskarżony mówił wówczas, że \"z zabawy, jaką chciał zorganizować, wyszła tragedia\".\n\n\n\nObrońca oskarżonego złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze swego klienta. Oskarżony zaproponował karę 1 roku pozbawienia wolności na okres próby dwóch lat. Ma też wypłacić zadośćuczynienie w wysokości 5 tys. zł na rzecz nastolatki, która została ranna podczas kuligu. Prokurator zgodził się na taki wniosek.\n\n\n\nSąd przychylił się do wniosku i skazał mężczyznę na karę 1 roku pozbawienia wolności, zawieszając wykonanie kary na okres próby 2 lat.\n\n\n\nSąd ocenił, że okoliczności tej sprawy jakkolwiek dramatyczne, nie budzą wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej i stanu faktycznego. \"I to, że postępowanie nie zostanie przeprowadzone w całości nie przeszkodzi temu, aby całe postępowanie odniosło odpowiedni skutek. Wręcz w ocenie sądu może być w tej wyjątkowej sytuacji tak, że sam tok postępowania może być dla oskarżonego tak silną, dodatkową dolegliwością, która przekraczałaby to, co oskarżony sam doznał\"- podkreślił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\n\"Wszyscy chcemy, by nasze dzieci się śmiały, cieszyły, (chcemy) sprawiać im radość. Dzieci też nam ufają. I w tym przypadku to zaufanie skończyło się tragedią. Choć wszyscy chcieli dobrze, okazało się, że ryzyko doprowadziło do nieodwracalnych skutków, które odczuwają wszyscy. Nie tylko ci, którzy są rodziną, ale także ci, którzy z tą sprawą się stykali. Takie zakończenie postępowania czyli dobrowolne poddanie się karze jak i wymiar kary jest dla tej sprawy wystarczające i adekwatne\"- uzasadnił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\nPolicja wskazuje, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNa karę 1 roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata skazał sąd rejonowy mężczyznę, oskarżonego o spowodowanie wypadku śmiertelnego podczas kuligu. Zginęła córka oskarżonego a jej koleżanka została ranna.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu tego roku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg podczas kuligu. 40-letni Adam K. kierowca renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n\n\n\n\nAkt oskarżenia w tej sprawie pod koniec września do sądu rejonowego w Elblągu przesłała tamtejsza prokuratura rejonowa.\n\n\n\nW poniedziałek podczas pierwszej rozprawy sądowej, mężczyzna przyznał się do winy, odmówił składania wyjaśnień. Sąd odczytał jego wyjaśnienia złożone w postępowaniu przygotowawczym. Oskarżony mówił wówczas, że \"z zabawy, jaką chciał zorganizować, wyszła tragedia\".\n\n\n\nObrońca oskarżonego złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze swego klienta. Oskarżony zaproponował karę 1 roku pozbawienia wolności na okres próby dwóch lat. Ma też wypłacić zadośćuczynienie w wysokości 5 tys. zł na rzecz nastolatki, która została ranna podczas kuligu. Prokurator zgodził się na taki wniosek.\n\n\n\nSąd przychylił się do wniosku i skazał mężczyznę na karę 1 roku pozbawienia wolności, zawieszając wykonanie kary na okres próby 2 lat.\n\n\n\nSąd ocenił, że okoliczności tej sprawy jakkolwiek dramatyczne, nie budzą wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej i stanu faktycznego. \"I to, że postępowanie nie zostanie przeprowadzone w całości nie przeszkodzi temu, aby całe postępowanie odniosło odpowiedni skutek. Wręcz w ocenie sądu może być w tej wyjątkowej sytuacji tak, że sam tok postępowania może być dla oskarżonego tak silną, dodatkową dolegliwością, która przekraczałaby to, co oskarżony sam doznał\"- podkreślił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\n\"Wszyscy chcemy, by nasze dzieci się śmiały, cieszyły, (chcemy) sprawiać im radość. Dzieci też nam ufają. I w tym przypadku to zaufanie skończyło się tragedią. Choć wszyscy chcieli dobrze, okazało się, że ryzyko doprowadziło do nieodwracalnych skutków, które odczuwają wszyscy. Nie tylko ci, którzy są rodziną, ale także ci, którzy z tą sprawą się stykali. Takie zakończenie postępowania czyli dobrowolne poddanie się karze jak i wymiar kary jest dla tej sprawy wystarczające i adekwatne\"- uzasadnił sędzia Wojciech Furman.\n\n\n\nPolicja wskazuje, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Tomasz Waszczuk\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132285,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-8.2 C
Olsztyn
środa, 4 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Adam K. ciągnął na worku dzieci za autem. Jego córka zginęła

WiadomościAdam K. ciągnął na worku dzieci za autem. Jego córka zginęła

Sąd rejonowy uznał mężczyznę, który ciągnął worki z dziećmi za samochodem podczas kuligu, winnym spowodowania wypadku śmiertelnego. Doszło do niego w styczniu 2021 roku w Adamowie w gminie Elbląg. Mężczyzna ciągnął na sznurku trzy worki z folii i na nich umieszczone były dzieci, po dwie na każdym worku. Na zakręcie wypadła ostatnia para z drogi i zderzyła się z drzewem. W wyniku wypadku jedna 15-letnia dziewczyna zmarła w szpitalu, a druga została ranna. Mężczyzna został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata i musi wypłacić zadośćuczynienie w wysokości 5 tys. zł na rzecz rannego dziecka.

reklama

Organizacja kuligu, w trakcie którego korzysta się z takiego sprzętu nie jest zgodna z przepisami ruchu drogowego. Kierowca taki pojazd może zatrzymać policjant lub ukarać mandatem.
Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama