\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOd prawie roku sprawę bada olsztyński dziennikarz śledczy Adam Socha na portalu Debata. Tam można przeczytać artykuł: Jak UWM zarabia na śmiertelnie chorych na SLA.\n\n\n\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPo odejściu Maksymowicza klub PiS będzie liczył 233 posłów. \n\n\n\nOd prawie roku sprawę bada olsztyński dziennikarz śledczy Adam Socha na portalu Debata. Tam można przeczytać artykuł: Jak UWM zarabia na śmiertelnie chorych na SLA.\n\n\n\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMinister zdrowia Adam Niedzielski pytany na konferencji prasowej w Warszawie, czy będą wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec prof. Maksymowicza odparł: \"Tutaj sytuacja wygląda tak, że wpłynęła do nas skarga nieanonimowa, która zawiera bardzo poważne zarzuty. I standardowym trybem będziemy tę skargę wyjaśniać, jak wyjaśniamy setki skarg, które wpływają do ministerstwa zdrowia, szczególnie teraz, w dobie pandemii\". \"Także tutaj sugerowałbym powstrzymanie emocji i po prostu czekanie na wyjaśnienie sprawy\" - dodał minister.\n\n\n\nPo odejściu Maksymowicza klub PiS będzie liczył 233 posłów. \n\n\n\nOd prawie roku sprawę bada olsztyński dziennikarz śledczy Adam Socha na portalu Debata. Tam można przeczytać artykuł: Jak UWM zarabia na śmiertelnie chorych na SLA.\n\n\n\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Środowisko Prawa i Sprawiedliwości jest środowiskiem na pewno otwartym na rozwój nauki i zrozumienie. Koledzy z pewnością rozumieją moje stanowisko i będziemy razem, w ramach tego ugrupowania działać\" - mówił polityk Porozumienia. \"Chce tylko powiedzieć, że kategorycznie limit, pula mojej skłonności do kompromisu skończyła się. Dzisiaj odszedłem z klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości\" - poinformował Maksymowicz.\n\n\n\nMinister zdrowia Adam Niedzielski pytany na konferencji prasowej w Warszawie, czy będą wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec prof. Maksymowicza odparł: \"Tutaj sytuacja wygląda tak, że wpłynęła do nas skarga nieanonimowa, która zawiera bardzo poważne zarzuty. I standardowym trybem będziemy tę skargę wyjaśniać, jak wyjaśniamy setki skarg, które wpływają do ministerstwa zdrowia, szczególnie teraz, w dobie pandemii\". \"Także tutaj sugerowałbym powstrzymanie emocji i po prostu czekanie na wyjaśnienie sprawy\" - dodał minister.\n\n\n\nPo odejściu Maksymowicza klub PiS będzie liczył 233 posłów. \n\n\n\nOd prawie roku sprawę bada olsztyński dziennikarz śledczy Adam Socha na portalu Debata. Tam można przeczytać artykuł: Jak UWM zarabia na śmiertelnie chorych na SLA.\n\n\n\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Muszę powiedzieć, że 30 lat temu byłem, pewnie jak widać naiwnie, przekonany, że czasy gróźb, szantażowania, szukania haków na tych, którzy mają odwagę występować przeciwko rządom, władzy, że te czasy skończyły się raz na zawsze, a widząc z kolei pozytywne efekty prospołecznych programów rządu Prawa i Sprawiedliwości wielokroć musiałem podejmować decyzję jako poseł o kompromisie, o tym, żeby ulec pewnym ustaleniom wspólnym, zdarzało się, że wbrew moim własnym opiniom\" - powiedział Maksymowicz.\n\n\n\n\"Środowisko Prawa i Sprawiedliwości jest środowiskiem na pewno otwartym na rozwój nauki i zrozumienie. Koledzy z pewnością rozumieją moje stanowisko i będziemy razem, w ramach tego ugrupowania działać\" - mówił polityk Porozumienia. \"Chce tylko powiedzieć, że kategorycznie limit, pula mojej skłonności do kompromisu skończyła się. Dzisiaj odszedłem z klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości\" - poinformował Maksymowicz.\n\n\n\nMinister zdrowia Adam Niedzielski pytany na konferencji prasowej w Warszawie, czy będą wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec prof. Maksymowicza odparł: \"Tutaj sytuacja wygląda tak, że wpłynęła do nas skarga nieanonimowa, która zawiera bardzo poważne zarzuty. I standardowym trybem będziemy tę skargę wyjaśniać, jak wyjaśniamy setki skarg, które wpływają do ministerstwa zdrowia, szczególnie teraz, w dobie pandemii\". \"Także tutaj sugerowałbym powstrzymanie emocji i po prostu czekanie na wyjaśnienie sprawy\" - dodał minister.\n\n\n\nPo odejściu Maksymowicza klub PiS będzie liczył 233 posłów. \n\n\n\nOd prawie roku sprawę bada olsztyński dziennikarz śledczy Adam Socha na portalu Debata. Tam można przeczytać artykuł: Jak UWM zarabia na śmiertelnie chorych na SLA.\n\n\n\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPoseł przypomniał, że od 40 lat jest członkiem \"Solidarności\". \"Znosiłem groźby, pomówienia, szykany czasów PRL\" - zaznaczył.\n\n\n\n\"Muszę powiedzieć, że 30 lat temu byłem, pewnie jak widać naiwnie, przekonany, że czasy gróźb, szantażowania, szukania haków na tych, którzy mają odwagę występować przeciwko rządom, władzy, że te czasy skończyły się raz na zawsze, a widząc z kolei pozytywne efekty prospołecznych programów rządu Prawa i Sprawiedliwości wielokroć musiałem podejmować decyzję jako poseł o kompromisie, o tym, żeby ulec pewnym ustaleniom wspólnym, zdarzało się, że wbrew moim własnym opiniom\" - powiedział Maksymowicz.\n\n\n\n\"Środowisko Prawa i Sprawiedliwości jest środowiskiem na pewno otwartym na rozwój nauki i zrozumienie. Koledzy z pewnością rozumieją moje stanowisko i będziemy razem, w ramach tego ugrupowania działać\" - mówił polityk Porozumienia. \"Chce tylko powiedzieć, że kategorycznie limit, pula mojej skłonności do kompromisu skończyła się. Dzisiaj odszedłem z klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości\" - poinformował Maksymowicz.\n\n\n\nMinister zdrowia Adam Niedzielski pytany na konferencji prasowej w Warszawie, czy będą wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec prof. Maksymowicza odparł: \"Tutaj sytuacja wygląda tak, że wpłynęła do nas skarga nieanonimowa, która zawiera bardzo poważne zarzuty. I standardowym trybem będziemy tę skargę wyjaśniać, jak wyjaśniamy setki skarg, które wpływają do ministerstwa zdrowia, szczególnie teraz, w dobie pandemii\". \"Także tutaj sugerowałbym powstrzymanie emocji i po prostu czekanie na wyjaśnienie sprawy\" - dodał minister.\n\n\n\nPo odejściu Maksymowicza klub PiS będzie liczył 233 posłów. \n\n\n\nOd prawie roku sprawę bada olsztyński dziennikarz śledczy Adam Socha na portalu Debata. Tam można przeczytać artykuł: Jak UWM zarabia na śmiertelnie chorych na SLA.\n\n\n\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Ten bezprecedensowy atak na moją osobę odbieram nie tylko osobiście, a może przede wszystkim jako atak na polskich naukowców medycznych, a przecież to dzięki rozwojowi nauki medycznej mogłem w ciągu ponad 40 lat swojej pracy uratować tysiące ludzi i również dzięki rozwojowi nauk medycznych dać nadzieję wielu innym tysiącom, że ich los kiedyś się poprawi\" - podkreślił Maksymowicz. Wymieniał w tym kontekście m.in. osoby przebywające w śpiączce, po urazach mózgu, udarach czy po porażeniach rdzenia kręgowego.\n\n\n\nPoseł przypomniał, że od 40 lat jest członkiem \"Solidarności\". \"Znosiłem groźby, pomówienia, szykany czasów PRL\" - zaznaczył.\n\n\n\n\"Muszę powiedzieć, że 30 lat temu byłem, pewnie jak widać naiwnie, przekonany, że czasy gróźb, szantażowania, szukania haków na tych, którzy mają odwagę występować przeciwko rządom, władzy, że te czasy skończyły się raz na zawsze, a widząc z kolei pozytywne efekty prospołecznych programów rządu Prawa i Sprawiedliwości wielokroć musiałem podejmować decyzję jako poseł o kompromisie, o tym, żeby ulec pewnym ustaleniom wspólnym, zdarzało się, że wbrew moim własnym opiniom\" - powiedział Maksymowicz.\n\n\n\n\"Środowisko Prawa i Sprawiedliwości jest środowiskiem na pewno otwartym na rozwój nauki i zrozumienie. Koledzy z pewnością rozumieją moje stanowisko i będziemy razem, w ramach tego ugrupowania działać\" - mówił polityk Porozumienia. \"Chce tylko powiedzieć, że kategorycznie limit, pula mojej skłonności do kompromisu skończyła się. Dzisiaj odszedłem z klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości\" - poinformował Maksymowicz.\n\n\n\nMinister zdrowia Adam Niedzielski pytany na konferencji prasowej w Warszawie, czy będą wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec prof. Maksymowicza odparł: \"Tutaj sytuacja wygląda tak, że wpłynęła do nas skarga nieanonimowa, która zawiera bardzo poważne zarzuty. I standardowym trybem będziemy tę skargę wyjaśniać, jak wyjaśniamy setki skarg, które wpływają do ministerstwa zdrowia, szczególnie teraz, w dobie pandemii\". \"Także tutaj sugerowałbym powstrzymanie emocji i po prostu czekanie na wyjaśnienie sprawy\" - dodał minister.\n\n\n\nPo odejściu Maksymowicza klub PiS będzie liczył 233 posłów. \n\n\n\nOd prawie roku sprawę bada olsztyński dziennikarz śledczy Adam Socha na portalu Debata. Tam można przeczytać artykuł: Jak UWM zarabia na śmiertelnie chorych na SLA.\n\n\n\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak dodał, \"kłamliwe informacje to jest kolejny przejaw braku profesjonalizmu Ministerstwa Zdrowia, obecnego zarządu w obecnym kształcie\". \"Może w tym wypadku mniej znaczące niż inne rzeczy, przeciwko którym występowałem widząc niewystarczające działania w walce z pandemią\" - mówił polityk.\n\n\n\n\"Ten bezprecedensowy atak na moją osobę odbieram nie tylko osobiście, a może przede wszystkim jako atak na polskich naukowców medycznych, a przecież to dzięki rozwojowi nauki medycznej mogłem w ciągu ponad 40 lat swojej pracy uratować tysiące ludzi i również dzięki rozwojowi nauk medycznych dać nadzieję wielu innym tysiącom, że ich los kiedyś się poprawi\" - podkreślił Maksymowicz. Wymieniał w tym kontekście m.in. osoby przebywające w śpiączce, po urazach mózgu, udarach czy po porażeniach rdzenia kręgowego.\n\n\n\nPoseł przypomniał, że od 40 lat jest członkiem \"Solidarności\". \"Znosiłem groźby, pomówienia, szykany czasów PRL\" - zaznaczył.\n\n\n\n\"Muszę powiedzieć, że 30 lat temu byłem, pewnie jak widać naiwnie, przekonany, że czasy gróźb, szantażowania, szukania haków na tych, którzy mają odwagę występować przeciwko rządom, władzy, że te czasy skończyły się raz na zawsze, a widząc z kolei pozytywne efekty prospołecznych programów rządu Prawa i Sprawiedliwości wielokroć musiałem podejmować decyzję jako poseł o kompromisie, o tym, żeby ulec pewnym ustaleniom wspólnym, zdarzało się, że wbrew moim własnym opiniom\" - powiedział Maksymowicz.\n\n\n\n\"Środowisko Prawa i Sprawiedliwości jest środowiskiem na pewno otwartym na rozwój nauki i zrozumienie. Koledzy z pewnością rozumieją moje stanowisko i będziemy razem, w ramach tego ugrupowania działać\" - mówił polityk Porozumienia. \"Chce tylko powiedzieć, że kategorycznie limit, pula mojej skłonności do kompromisu skończyła się. Dzisiaj odszedłem z klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości\" - poinformował Maksymowicz.\n\n\n\nMinister zdrowia Adam Niedzielski pytany na konferencji prasowej w Warszawie, czy będą wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec prof. Maksymowicza odparł: \"Tutaj sytuacja wygląda tak, że wpłynęła do nas skarga nieanonimowa, która zawiera bardzo poważne zarzuty. I standardowym trybem będziemy tę skargę wyjaśniać, jak wyjaśniamy setki skarg, które wpływają do ministerstwa zdrowia, szczególnie teraz, w dobie pandemii\". \"Także tutaj sugerowałbym powstrzymanie emocji i po prostu czekanie na wyjaśnienie sprawy\" - dodał minister.\n\n\n\nPo odejściu Maksymowicza klub PiS będzie liczył 233 posłów. \n\n\n\nOd prawie roku sprawę bada olsztyński dziennikarz śledczy Adam Socha na portalu Debata. Tam można przeczytać artykuł: Jak UWM zarabia na śmiertelnie chorych na SLA.\n\n\n\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMaksymowicz w środę do sprawy odniósł się podczas konferencji prasowej w Sejmie. \"Oświadczam, że nigdy ja, ani mój zespół nie prowadził eksperymentów na płodach, ani nie prowadził badań na żywych płodach ludzkich, ani na zwłokach płodów pochodzących z aborcji\" - podkreślił poseł. \"Dla mnie życie ludzkie jest najwyższą wartością\" - zapewnił.\n\n\n\nJak dodał, \"kłamliwe informacje to jest kolejny przejaw braku profesjonalizmu Ministerstwa Zdrowia, obecnego zarządu w obecnym kształcie\". \"Może w tym wypadku mniej znaczące niż inne rzeczy, przeciwko którym występowałem widząc niewystarczające działania w walce z pandemią\" - mówił polityk.\n\n\n\n\"Ten bezprecedensowy atak na moją osobę odbieram nie tylko osobiście, a może przede wszystkim jako atak na polskich naukowców medycznych, a przecież to dzięki rozwojowi nauki medycznej mogłem w ciągu ponad 40 lat swojej pracy uratować tysiące ludzi i również dzięki rozwojowi nauk medycznych dać nadzieję wielu innym tysiącom, że ich los kiedyś się poprawi\" - podkreślił Maksymowicz. Wymieniał w tym kontekście m.in. osoby przebywające w śpiączce, po urazach mózgu, udarach czy po porażeniach rdzenia kręgowego.\n\n\n\nPoseł przypomniał, że od 40 lat jest członkiem \"Solidarności\". \"Znosiłem groźby, pomówienia, szykany czasów PRL\" - zaznaczył.\n\n\n\n\"Muszę powiedzieć, że 30 lat temu byłem, pewnie jak widać naiwnie, przekonany, że czasy gróźb, szantażowania, szukania haków na tych, którzy mają odwagę występować przeciwko rządom, władzy, że te czasy skończyły się raz na zawsze, a widząc z kolei pozytywne efekty prospołecznych programów rządu Prawa i Sprawiedliwości wielokroć musiałem podejmować decyzję jako poseł o kompromisie, o tym, żeby ulec pewnym ustaleniom wspólnym, zdarzało się, że wbrew moim własnym opiniom\" - powiedział Maksymowicz.\n\n\n\n\"Środowisko Prawa i Sprawiedliwości jest środowiskiem na pewno otwartym na rozwój nauki i zrozumienie. Koledzy z pewnością rozumieją moje stanowisko i będziemy razem, w ramach tego ugrupowania działać\" - mówił polityk Porozumienia. \"Chce tylko powiedzieć, że kategorycznie limit, pula mojej skłonności do kompromisu skończyła się. Dzisiaj odszedłem z klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości\" - poinformował Maksymowicz.\n\n\n\nMinister zdrowia Adam Niedzielski pytany na konferencji prasowej w Warszawie, czy będą wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec prof. Maksymowicza odparł: \"Tutaj sytuacja wygląda tak, że wpłynęła do nas skarga nieanonimowa, która zawiera bardzo poważne zarzuty. I standardowym trybem będziemy tę skargę wyjaśniać, jak wyjaśniamy setki skarg, które wpływają do ministerstwa zdrowia, szczególnie teraz, w dobie pandemii\". \"Także tutaj sugerowałbym powstrzymanie emocji i po prostu czekanie na wyjaśnienie sprawy\" - dodał minister.\n\n\n\nPo odejściu Maksymowicza klub PiS będzie liczył 233 posłów. \n\n\n\nOd prawie roku sprawę bada olsztyński dziennikarz śledczy Adam Socha na portalu Debata. Tam można przeczytać artykuł: Jak UWM zarabia na śmiertelnie chorych na SLA.\n\n\n\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDodał, że po zakończeniu tej kontroli wszyscy zastaną poinformowani o jej wynikach.\n\n\n\nMaksymowicz w środę do sprawy odniósł się podczas konferencji prasowej w Sejmie. \"Oświadczam, że nigdy ja, ani mój zespół nie prowadził eksperymentów na płodach, ani nie prowadził badań na żywych płodach ludzkich, ani na zwłokach płodów pochodzących z aborcji\" - podkreślił poseł. \"Dla mnie życie ludzkie jest najwyższą wartością\" - zapewnił.\n\n\n\nJak dodał, \"kłamliwe informacje to jest kolejny przejaw braku profesjonalizmu Ministerstwa Zdrowia, obecnego zarządu w obecnym kształcie\". \"Może w tym wypadku mniej znaczące niż inne rzeczy, przeciwko którym występowałem widząc niewystarczające działania w walce z pandemią\" - mówił polityk.\n\n\n\n\"Ten bezprecedensowy atak na moją osobę odbieram nie tylko osobiście, a może przede wszystkim jako atak na polskich naukowców medycznych, a przecież to dzięki rozwojowi nauki medycznej mogłem w ciągu ponad 40 lat swojej pracy uratować tysiące ludzi i również dzięki rozwojowi nauk medycznych dać nadzieję wielu innym tysiącom, że ich los kiedyś się poprawi\" - podkreślił Maksymowicz. Wymieniał w tym kontekście m.in. osoby przebywające w śpiączce, po urazach mózgu, udarach czy po porażeniach rdzenia kręgowego.\n\n\n\nPoseł przypomniał, że od 40 lat jest członkiem \"Solidarności\". \"Znosiłem groźby, pomówienia, szykany czasów PRL\" - zaznaczył.\n\n\n\n\"Muszę powiedzieć, że 30 lat temu byłem, pewnie jak widać naiwnie, przekonany, że czasy gróźb, szantażowania, szukania haków na tych, którzy mają odwagę występować przeciwko rządom, władzy, że te czasy skończyły się raz na zawsze, a widząc z kolei pozytywne efekty prospołecznych programów rządu Prawa i Sprawiedliwości wielokroć musiałem podejmować decyzję jako poseł o kompromisie, o tym, żeby ulec pewnym ustaleniom wspólnym, zdarzało się, że wbrew moim własnym opiniom\" - powiedział Maksymowicz.\n\n\n\n\"Środowisko Prawa i Sprawiedliwości jest środowiskiem na pewno otwartym na rozwój nauki i zrozumienie. Koledzy z pewnością rozumieją moje stanowisko i będziemy razem, w ramach tego ugrupowania działać\" - mówił polityk Porozumienia. \"Chce tylko powiedzieć, że kategorycznie limit, pula mojej skłonności do kompromisu skończyła się. Dzisiaj odszedłem z klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości\" - poinformował Maksymowicz.\n\n\n\nMinister zdrowia Adam Niedzielski pytany na konferencji prasowej w Warszawie, czy będą wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec prof. Maksymowicza odparł: \"Tutaj sytuacja wygląda tak, że wpłynęła do nas skarga nieanonimowa, która zawiera bardzo poważne zarzuty. I standardowym trybem będziemy tę skargę wyjaśniać, jak wyjaśniamy setki skarg, które wpływają do ministerstwa zdrowia, szczególnie teraz, w dobie pandemii\". \"Także tutaj sugerowałbym powstrzymanie emocji i po prostu czekanie na wyjaśnienie sprawy\" - dodał minister.\n\n\n\nPo odejściu Maksymowicza klub PiS będzie liczył 233 posłów. \n\n\n\nOd prawie roku sprawę bada olsztyński dziennikarz śledczy Adam Socha na portalu Debata. Tam można przeczytać artykuł: Jak UWM zarabia na śmiertelnie chorych na SLA.\n\n\n\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz mówił we wtorek, że MZ dostał bardzo niepokojące informacje o możliwych eksperymentach medycznych wykonywanych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim pod nadzorem prof. Wojciecha Maksymowicza, które dotyczą płodów. \"Myślę, że kierując się przesłankami możliwych nieprawidłowości, daleko posuniętych nieprawidłowości, to pan profesor Maksymowicz powinien również oczekiwać jak najszybszego wyjaśnienia tej sprawy, bo może rzutować to na dalszą jego karierę\" – mówił Andrusiewicz.\n\n\n\nDodał, że po zakończeniu tej kontroli wszyscy zastaną poinformowani o jej wynikach.\n\n\n\nMaksymowicz w środę do sprawy odniósł się podczas konferencji prasowej w Sejmie. \"Oświadczam, że nigdy ja, ani mój zespół nie prowadził eksperymentów na płodach, ani nie prowadził badań na żywych płodach ludzkich, ani na zwłokach płodów pochodzących z aborcji\" - podkreślił poseł. \"Dla mnie życie ludzkie jest najwyższą wartością\" - zapewnił.\n\n\n\nJak dodał, \"kłamliwe informacje to jest kolejny przejaw braku profesjonalizmu Ministerstwa Zdrowia, obecnego zarządu w obecnym kształcie\". \"Może w tym wypadku mniej znaczące niż inne rzeczy, przeciwko którym występowałem widząc niewystarczające działania w walce z pandemią\" - mówił polityk.\n\n\n\n\"Ten bezprecedensowy atak na moją osobę odbieram nie tylko osobiście, a może przede wszystkim jako atak na polskich naukowców medycznych, a przecież to dzięki rozwojowi nauki medycznej mogłem w ciągu ponad 40 lat swojej pracy uratować tysiące ludzi i również dzięki rozwojowi nauk medycznych dać nadzieję wielu innym tysiącom, że ich los kiedyś się poprawi\" - podkreślił Maksymowicz. Wymieniał w tym kontekście m.in. osoby przebywające w śpiączce, po urazach mózgu, udarach czy po porażeniach rdzenia kręgowego.\n\n\n\nPoseł przypomniał, że od 40 lat jest członkiem \"Solidarności\". \"Znosiłem groźby, pomówienia, szykany czasów PRL\" - zaznaczył.\n\n\n\n\"Muszę powiedzieć, że 30 lat temu byłem, pewnie jak widać naiwnie, przekonany, że czasy gróźb, szantażowania, szukania haków na tych, którzy mają odwagę występować przeciwko rządom, władzy, że te czasy skończyły się raz na zawsze, a widząc z kolei pozytywne efekty prospołecznych programów rządu Prawa i Sprawiedliwości wielokroć musiałem podejmować decyzję jako poseł o kompromisie, o tym, żeby ulec pewnym ustaleniom wspólnym, zdarzało się, że wbrew moim własnym opiniom\" - powiedział Maksymowicz.\n\n\n\n\"Środowisko Prawa i Sprawiedliwości jest środowiskiem na pewno otwartym na rozwój nauki i zrozumienie. Koledzy z pewnością rozumieją moje stanowisko i będziemy razem, w ramach tego ugrupowania działać\" - mówił polityk Porozumienia. \"Chce tylko powiedzieć, że kategorycznie limit, pula mojej skłonności do kompromisu skończyła się. Dzisiaj odszedłem z klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości\" - poinformował Maksymowicz.\n\n\n\nMinister zdrowia Adam Niedzielski pytany na konferencji prasowej w Warszawie, czy będą wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec prof. Maksymowicza odparł: \"Tutaj sytuacja wygląda tak, że wpłynęła do nas skarga nieanonimowa, która zawiera bardzo poważne zarzuty. I standardowym trybem będziemy tę skargę wyjaśniać, jak wyjaśniamy setki skarg, które wpływają do ministerstwa zdrowia, szczególnie teraz, w dobie pandemii\". \"Także tutaj sugerowałbym powstrzymanie emocji i po prostu czekanie na wyjaśnienie sprawy\" - dodał minister.\n\n\n\nPo odejściu Maksymowicza klub PiS będzie liczył 233 posłów. \n\n\n\nOd prawie roku sprawę bada olsztyński dziennikarz śledczy Adam Socha na portalu Debata. Tam można przeczytać artykuł: Jak UWM zarabia na śmiertelnie chorych na SLA.\n\n\n\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nLimit mojej skłonności do kompromisu skończył się, dzisiaj odszedłem z Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości - oświadczył w środę polityk Porozumienia, poseł Wojciech Maksymowicz.\n\n\n\nRzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz mówił we wtorek, że MZ dostał bardzo niepokojące informacje o możliwych eksperymentach medycznych wykonywanych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim pod nadzorem prof. Wojciecha Maksymowicza, które dotyczą płodów. \"Myślę, że kierując się przesłankami możliwych nieprawidłowości, daleko posuniętych nieprawidłowości, to pan profesor Maksymowicz powinien również oczekiwać jak najszybszego wyjaśnienia tej sprawy, bo może rzutować to na dalszą jego karierę\" – mówił Andrusiewicz.\n\n\n\nDodał, że po zakończeniu tej kontroli wszyscy zastaną poinformowani o jej wynikach.\n\n\n\nMaksymowicz w środę do sprawy odniósł się podczas konferencji prasowej w Sejmie. \"Oświadczam, że nigdy ja, ani mój zespół nie prowadził eksperymentów na płodach, ani nie prowadził badań na żywych płodach ludzkich, ani na zwłokach płodów pochodzących z aborcji\" - podkreślił poseł. \"Dla mnie życie ludzkie jest najwyższą wartością\" - zapewnił.\n\n\n\nJak dodał, \"kłamliwe informacje to jest kolejny przejaw braku profesjonalizmu Ministerstwa Zdrowia, obecnego zarządu w obecnym kształcie\". \"Może w tym wypadku mniej znaczące niż inne rzeczy, przeciwko którym występowałem widząc niewystarczające działania w walce z pandemią\" - mówił polityk.\n\n\n\n\"Ten bezprecedensowy atak na moją osobę odbieram nie tylko osobiście, a może przede wszystkim jako atak na polskich naukowców medycznych, a przecież to dzięki rozwojowi nauki medycznej mogłem w ciągu ponad 40 lat swojej pracy uratować tysiące ludzi i również dzięki rozwojowi nauk medycznych dać nadzieję wielu innym tysiącom, że ich los kiedyś się poprawi\" - podkreślił Maksymowicz. Wymieniał w tym kontekście m.in. osoby przebywające w śpiączce, po urazach mózgu, udarach czy po porażeniach rdzenia kręgowego.\n\n\n\nPoseł przypomniał, że od 40 lat jest członkiem \"Solidarności\". \"Znosiłem groźby, pomówienia, szykany czasów PRL\" - zaznaczył.\n\n\n\n\"Muszę powiedzieć, że 30 lat temu byłem, pewnie jak widać naiwnie, przekonany, że czasy gróźb, szantażowania, szukania haków na tych, którzy mają odwagę występować przeciwko rządom, władzy, że te czasy skończyły się raz na zawsze, a widząc z kolei pozytywne efekty prospołecznych programów rządu Prawa i Sprawiedliwości wielokroć musiałem podejmować decyzję jako poseł o kompromisie, o tym, żeby ulec pewnym ustaleniom wspólnym, zdarzało się, że wbrew moim własnym opiniom\" - powiedział Maksymowicz.\n\n\n\n\"Środowisko Prawa i Sprawiedliwości jest środowiskiem na pewno otwartym na rozwój nauki i zrozumienie. Koledzy z pewnością rozumieją moje stanowisko i będziemy razem, w ramach tego ugrupowania działać\" - mówił polityk Porozumienia. \"Chce tylko powiedzieć, że kategorycznie limit, pula mojej skłonności do kompromisu skończyła się. Dzisiaj odszedłem z klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości\" - poinformował Maksymowicz.\n\n\n\nMinister zdrowia Adam Niedzielski pytany na konferencji prasowej w Warszawie, czy będą wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec prof. Maksymowicza odparł: \"Tutaj sytuacja wygląda tak, że wpłynęła do nas skarga nieanonimowa, która zawiera bardzo poważne zarzuty. I standardowym trybem będziemy tę skargę wyjaśniać, jak wyjaśniamy setki skarg, które wpływają do ministerstwa zdrowia, szczególnie teraz, w dobie pandemii\". \"Także tutaj sugerowałbym powstrzymanie emocji i po prostu czekanie na wyjaśnienie sprawy\" - dodał minister.\n\n\n\nPo odejściu Maksymowicza klub PiS będzie liczył 233 posłów. \n\n\n\nOd prawie roku sprawę bada olsztyński dziennikarz śledczy Adam Socha na portalu Debata. Tam można przeczytać artykuł: Jak UWM zarabia na śmiertelnie chorych na SLA.\n\n\n\nPrzypomnijmy, poseł Maksymowicz startował z pierwszego miejsca listy PiS w Olsztynie w wyborach parlamentarnych. \n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sFzK_jzsCio&ab_channel=PrawoiSprawiedliwo%C5%9B%C4%87\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":80826,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Wojciech Maksymowicz, poseł Porozumienia, opuścił Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości. Wcześniej minister zdrowia otrzymał doniesienia o możliwych nieprawidłowościach w eksperymentach medycznych nad płodami, prowadzonych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim przez prof. Wojciecha Maksymowicza. Poseł stanowczo zaprzeczył tym oskarżeniom i oświadczył, że nigdy nie prowadził eksperymentów na płodach. Bagatelizuje również zależności wobec podejmowanych działań przez rząd w walce z pandemią. Od prawie roku prowadzone są śledztwa dziennikarskie na portalu Debata, w których analizowana jest sprawa śmiertelnie chorych na SLA. W wyniku odejścia Maksymowicza z klubu opozycja zyskała jeden mandat, a klub PiS ma 233 posłów. Minister zdrowia zapowiedział wyjaśnienie sprawy.
Źródło: PAP