0
-3.3 C
Olsztyn
środa, 18 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Wyrok ws. pochówku Piotra Woźniaka-Staraka

WiadomościWyrok ws. pochówku Piotra Woźniaka-Staraka

Sąd Rejonowy w Giżycku uznał, że wuj Piotra Woźniaka-Staraka – Mirosław S. dokonał nielegalnego pochówku szczątków na prywatnej posesji. Jednocześnie sąd odstąpił od wymierzenia Mirosławowi S. kary – poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie. O odstąpieniu od kary zdecydowało m.in. to, że grób nie zagraża środowisku.

reklama

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski poinformował w środę po południu, że w giżyckim sądzie w tym dniu wydano wyrok w sprawie pochówku szczątków Piotra Woźniaka-Staraka na terenie prywatnej posesji rodziny zmarłego, w Fuledzie na Mazurach.

„Sąd Rejonowy w Giżycku uznał Mirosława S. za winnego popełnienia zarzucanego mu wykroczenia, ale odstąpił od wymierzenia obwinionemu kary” – poinformował sędzia Dąbrowski-Żegalski.

reklama

Jak przekazał sędzia, sąd w Giżycku zwrócił uwagę, że zgodnie z obowiązującymi przepisami zwłoki, czy spopielone szczątki ludzkie, mogą być pochowane przez złożenie w grobach ziemnych, w grobach murowanych lub katakumbach i zatopienie w morzu. Szczątki pochodzące ze spopielenia zwłok mogą być przechowywane także w kolumbariach (art. 12 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych). Zaznaczono, że groby ziemne, groby murowane i kolumbaria przeznaczone na składanie zwłok i szczątków ludzkich mogą znajdować się tylko na cmentarzach.

„Sąd ustalił, że miejsce pochowania szczątków zmarłego członka rodziny nie jest cmentarzem, a obiekt wybudowany na Fuledzie nie jest katakumbą, dlatego nie wolno było złożyć tam szczątków ludzkich. (…) Z uwagi jednak na fakt, że wybudowany obiekt nie narusza innych przepisów, jak również jest on neutralny dla środowiska, sąd odstąpił od wymierzenia obwinionemu kary, a obciążył go jedynie kosztami sądowymi” – poinformował rzecznik sądu.

Mirosław S. to wuj zmarłego producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka. W sierpniu 2019 roku Mirosław S. zorganizował pochówek siostrzeńca na terenie posesji należącej do rodziny Woźniaków-Staraków w Fuledzie. Po publikacjach medialnych, które dokumentowały pochówek na prywatnej posesji, sprawą zainteresowały się służby sanitarne oraz gmina Giżycko. Obie instytucje zawiadomiły policję. W efekcie Mirosław S. stanął przed sądem.

„Mirosław S. nie przyznał się do dokonania zarzucanego mu wykroczenia i złożył obszerne wyjaśnienia. Sąd przeprowadził postępowanie dowodowe i m.in. przesłuchał w charakterze świadka inspektora nadzoru budowlanego oraz biegłego z zakresu budownictwa, który sporządzał opinię w tej sprawie” – poinformował sędzia Dąbrowski-Żegalski.

Wyrok nie jest prawomocny.

Producent filmowy Piotr Woźniak-Starak zmarł w 2019 roku. W nocy 18 sierpnia wypadł ze swojej motorówki na jeziorze Kisajno. Nurkowie szukali ciała kilka dni, odnaleziono je 22 sierpnia. W poszukiwaniach zwłok uczestniczyli policyjni wodniacy, straż pożarna, ratownicy MOPR i WOPR z Gdyni – wyposażeni w specjalistyczny sprzęt, w tym sonary i robota do prac pod wodą.

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, która badała okoliczności zdarzenia, podała, że przyczyną śmierci producenta była „ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa, będąca następstwem masywnego urazu czaszkowo-mózgowego w wyniku działania narzędzia ostrokrawędzistego. Rozmieszczenie i cechy morfologiczne ran wskazują, że najprawdopodobniej powstały one w wyniku zadziałania śruby napędowej łodzi motorowej”.

Prokuratura ujawniła też, że badania chemiczne krwi zmarłego wykazały obecność 1,7 promila alkoholu etylowego, zaś badania chemiczne moczu wykazały 2,4 promila alkoholu etylowego.

W czasie tragicznego wypadku Piotr Woźniak-Starak pływał motorówką z 27-letnią kobietą. Podczas manewru skrętu oboje wpadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu.

Piotr Woźniak-Starak był producentem filmowym i reklamowym. Jego największym sukcesem był film „Bogowie” w reż. Łukasza Palkowskiego. Wyprodukował także m.in. „Sztukę kochania” w reż. Marii Sadowskiej oraz „Ukrytą grę” Łukasza Kośmickiego.

Przeczytaj także

reklama
2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.
reklama
reklama