fbpx
3 C
Olsztyn
czwartek, 2 grudnia, 2021
reklama

List otwarty do prezydenta Grzymowicza. Setki osób apeluje aby ratował olsztyński sport

reklama

Olsztyńscy sportowcy, amatorzy, także byli mistrzowie polski w różnych dziedzinach, solidarnie podpisują się pod listem otwartym do prezydenta miasta Piotra Grzymowicza w sprawie likwidacji Działu Sportu olsztyńskim Ośrodku Sportu i Rekreacji.

Decyzja o zlikwidowaniu Działu Sportu była wymuszona cięciami w budżecie miasta, przewidzianymi na rok 2021. Dyrektor OSiR-u, Jerzy Litwiński, zadecydował, że zamknięcie Działu Sportu, wraz ze zwolnieniem kilku etatów będzie słusznym rozwiązaniem. O całej sprawie pisaliśmy tutaj: Prześwietliliśmy finanse likwidowanego Działu Sportu! Czy dyrektor OSiR podał „kwoty z kosmosu”?, OSiR odpowiada na nasz artykuł. Nie są to dobre wieści dla olsztyniaków.

reklama

Jeszcze niedawno OSiR tak się reklamował: „Wstań z kanapy, przyjdź na rozgrywki! Nie siedź w domu, ruszaj do hali i zagraj w siatkówkę, piłkę nożną lub tenisa stołowego!”. Obecnie osoby, które dały się na to namówić są rozgoryczone.

We wtorek (05.01) do Urzędu Miasta w Olsztynie trafił list otwarty podpisany przez kilkaset osób, w tym wieloletnich olsztyńskich sportowców, którzy z sukcesami zdobywali medale w kraju i na świecie. „Nie dla likwidacji sportu w Olsztynie!” tak brzmi tytuł listu, a jego treść zamieszczamy poniżej:

„Olsztyńska Liga Siatkówki Amatorów, Olsztyńska Liga Futbolu Amatorskiego oraz Drużynowe Mistrzostwa Olsztyna w Tenisie Stołowym to imprezy, które praktycznie przez cały rok, tydzień w tydzień gromadzą ponad tysiąc olsztyniaków i mieszkańców regionu. Tradycja w/w rozgrywek sięga lat 90-tych ubiegłego wieku i na stałe wpisała się w sportowy krajobraz stolicy „Krainy Tysiąca Jezior”. OLSA, OLFA i ligi tenisa stołowego to jednak nie tylko sport. Umożliwienie mieszkańcom aktywnego sposobu spędzania wolnego czasu stanowi niezwykle istotny aspekt społeczny, o czym Panu Prezydentowi, jako człowiekowi sportu nie wypada przecież przypominać. Dyrektor OSiR podejmując decyzję o likwidacji Działu Sportu OSiR w Olsztynie de facto sprzeniewierza się misji, która została zapisana w statucie powyższej instytucji! Rozwiązując Dział Sport działalność OSiR w Olsztynie, mówiąc brutalnie, traci jakąkolwiek rację bytu. Organizacja imprez sportowych i rekreacyjnych w istocie stanowi kluczowe zadanie, dla którego niniejsza komórka została powołana. Mowa także o sporcie młodzieżowym (szkolnym), który miejmy nadzieję, że już niedługo wróci na obiekty naszego miasta. W tym miejscu należy zadać pytanie, bodajże retoryczne: czy OSiR w Olsztynie może istnieć bez sportu? Teoretycznie tak, ale tylko jako groteskowa atrapa. Ułomna instytucja, której wyrwano serce… Gorąco wierzymy, że sprawa nie jest jeszcze przesądzona, a skuteczne działania Pana Prezydenta pozwolą uratować sport (przez duże i małe „s”) w Olsztynie!”

Skontaktowaliśmy się z kilkoma zawodnikami, którzy podpisali się pod listem do prezydenta miasta i zapytaliśmy, co sądzą o likwidacji Działu Sportu OSiR-u:

„Jest to dla mnie nienormalna sytuacja. Uczestniczę w tych rozgrywkach – w piłkę nożną – od 20 lat. Dla mnie i dla moich kolegów z drużyny, wiąże się z to z aktywnością fizyczną po pracy, wszyscy pracujemy na co dzień w różnych firmach i dla nas spotkanie, raz w tygodniu, po pracy i pogranie w piłkę halową daje satysfakcje i odstresowanie” – mówi pan Adam Duda, piłkarz olsztyńskiej amatorskiej ligi. – „Po 20 latach grania, taka sytuacja jest dla nas po prostu dziwna. Nie wiem, mamy sobie szukać jakiejś innej pasji, innych rozgrywek? No, ale innych nie ma w Olsztynie. Zostaniemy całkowicie miastem bez sportu”.

„Wytwór likwidacji tego Działu, jest dla mnie, osobiście, paranoją” – mówi w rozmowie z nami kolejny pan Adam, wieloletni zawodnik ligi amatorskiej w piłce nożnej. – „Nasz prezydent nie jest skory do robienia imprez, powiedzmy amatorskich, to to jest strzał w kolano. W rozmowach ze mną, wszyscy chłopacy z drużyn wprost powiedzieli, że jeżeli nie będzie tych niższych lig rozgrywkowych, powiedzmy amatorskich, to będą jeździli gdzieś tam po okolicznych gminach”

Komentarza udzielił również były mistrz polski w siatkówce, Mariusz Miechowicz, który po 15 latach gry zawodowej, przez jeszcze 30 gra na poziomie amatorskim tu, w Olsztynie:

Czytaj też:  Warmińsko-mazurskie. Akcja "Znicz": 81 kolizji, siedmiu pijanych kierowców

„Dla zawodników, którzy kończą karierę jest to fajne przedłużenie aktywności i ruszania się. Dla zawodników młodszych, to jest taki teren do nabywania doświadczenia, a ogólnie dla wszystkich jest to wspaniała forma dbania o swoje zdrowie i pewnej rekreacji. Nie wyobrażam sobie, by tego miało nie być. A od 30 lat, od kiedy tu gram, jest to pierwsza sytuacja kiedy jest to zagrożone i faktycznie może tego nie być”

Wieloletni mistrz polski w tenisie stołowym, także ubiegłoroczny, pan Henryk Prusiński, opowiedział nam o tym jak się czuje z decyzją o likwidacji Działu Sportu:

„Podejrzewam, że tak jak wszyscy, którzy grają. Jest to dla mnie niezrozumiałe. Jako mistrz polski mam takie trochę rozeznanie w tym temacie i nie bardzo mi się chce wierzyć, że takie kroki ktoś podejmuje w ogóle. Jak ktoś popatrzy na to, jak się ludzie garną do tego sportu, to powinni to w ogóle doceniać, a nie próbować likwidować. Jest to dla mnie bardzo duże zaskoczenie. Tu, do Olsztyna, przyjeżdżają ludzie z państwowych lig i grają u nas w amatorskiej i, by przy takiej masie likwidować? Ten kto chce to robić jest antysportowcem i pewnie dlatego takie kroki podejmuje”.

„Zmartwiło to mnóstwo ludzi. W tym momencie, gdzie to się najbardziej rozwija [liga amatorska tenisa stołowego w Olsztynie, red.], to dochodzi do nas smutna wiadomość, że chcą to likwidować” – mówi pan Zdzisław Paliwoda. – „Wie pan, to jest coś dobrego, człowiek się rusza, nie siedzi w domu przed telewizorem, gra się z kolegami, jest rywalizacja. Przychodzą ludzie i młodzi i starsi, grają, rozmawiają, wymieniają poglądy, pomagają sobie. Jest to bardzo zła wiadomość, jeżeli miasto mogłoby się zastanowić nad tą decyzją, może uszczuplić gdzieś indziej, ale nie sport, ruch”

Ostateczna decyzja w sprawie Działu Sportu zapadnie na styczniowej sesji budżetowej miasta.

Czy masowy protesty mieszkańców Olsztyna przekonają radnych do zmiany decyzji? Raczej mało prawdopodobne zważywszy na to, że większość z nich nawet nie raczy odpowiedzieć na pytania dziennikarzy. Tylko 3 rajców spośród 22 odpisało nam na maila. Mieli na to miesiąc! Szczegóły opisaliśmy tutaj: Radni Olsztyna nabierają wody w usta w sprawie likwidacji olsztyńskiego sportu

Nasi czytelnicy też nie mają złudzeń, co wyrazili w ankiecie.

List otwarty do prezydenta Grzymowicza. Kilkaset osób apeluje aby ratował olsztyński sport

Radni muszą tłumaczyć ✔ Powinni publicznie tłumaczyć się ze swoich działań i decyzji oraz wyjaśniać/przypominać swoją…

Posted by Mirosław Arczak Radny Olsztyna on Tuesday, January 5, 2021
Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

14 KOMENTARZY

14 komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama