fbpx
3 C
Olsztyn
czwartek, 2 grudnia, 2021
reklama

Radni Olsztyna nabierają wody w usta w sprawie likwidacji olsztyńskiego sportu

reklama

Skierowaliśmy zapytania do olsztyńskich radnych w kwestii ostatnich zawirowań wokół Ośrodka Sportu i Rekreacji w Olsztynie. Niewielu zdecydowało się zabrać głos w tej sprawie.

Olsztyński OSiR zmaga się z trudnościami, w dopasowaniu się do nowego budżetu miasta, w którym przewidziano cięcia kosztów. OSiR musi obniżyć koszta prowadzenia swojej działalności na przyszły rok, a to poskutkowało decyzją o zamknięciu Działu Sportu. Sprawa szybko nabrała rozgłosu, dyrektor Ośrodka, Jerzy Litwiński, zasłaniał się liczbami i wskazywał na niewystarczające fundusze. Likwidacja Działu Sportu wiąże się z tymczasowym lub permanentnym wstrzymaniem ponad 20 imprez sportowych, organizowanych lub współorganizowanych przez OSiR. W naszej ankiecie, przeprowadzonej pod jednym z artykułów, prawie 90 proc. czytelników uznało, że Olsztyn jest miastem bez sportu:

reklama

Znając opinie mieszkańców w tym temacie, postanowiliśmy zapytać olsztyńskich radnych, co sądzą o obecnej sytuacji OSiR-u. Skierowaliśmy nasze pytania na początku grudnia do 22 radnych Olsztyna… odpowiedziało tylko troje:

„Jestem przekonany, że znacznej części obecnych problemów można by uniknąć dzięki regularnemu doglądaniu spraw związanych z olsztyńskim sportem w ostatnich kilku latach. Około 75% pracowników na płacach minimalnych jest sytuacją trwającą w OSiR od dawna, a zmiany wprowadzane przez rząd po prostu odsłoniły ten problem. Nie pochwalam sposobu w jaki władze centralne wprowadzają swoje >>reformy<<, ale kwestie niskich wypłat dla ludzi sportu czy kultury w Olsztynie musiały kiedyś wypłynąć. Wypłynęły w 2019 i od razu stały się znaczącym obciążeniem budżetu Miasta, w tym także OSiR-u” – czytamy w odpowiedzi radnego Mirosława Arczaka.

Swoim stanowiskiem w tej sprawie podzielił się także Radosław Nojman:

„Sądzę, że likwidacja Działu Sportu jest realizacją wytycznych Prezydenta Olsztyna, który szuka oszczędności gdzie się da, nie patrząc na przyszłe skutki. Jestem temu zdecydowanie przeciwny. Pojawia się uzasadniona obawa, że wiele wydarzeń sportowych, pozbawionych współorganizacji lub chociaż koordynacji (w sytuacji, gdy podmioty zewnętrzne są organizatorami) ze strony doświadczonych pracowników OSiR, zniknie na zawsze z naszego miasta, a to zarzutuje m.in. na jego atrakcyjność turystyczną. Co więcej, utrata takich imprez, jak np. zawody w triatlonie czy półmaraton, wpisujące się w działalność CRS „Ukiel”, może znacząco zmniejszyć popularność tego miejsca wśród mieszkańców Olsztyna i gości. Czyżby już nie długo aktualnym miało stać się hasło >>Olsztyn miastem bez sportu<<?”

Obecna sytuacja nie będzie ciekawa, to nie jest dobra droga aby szukać oszczędności w sporcie – pisze radna Zdzisława Tołwińska – To przyniesie w przyszłości duże skutki, które odbiją się na zdrowiu, będziemy mieć chore pokolenie, których jedyną rozrywką będzie siedzenie przed komputerem. Dzięki różnym imprezom sportowym, młodzi i nie tylko uczyli się zdrowej rywalizacji, dyscypliny sportowej, poprawiali swoją kondycję, co wpływało na ich rozwój i zdrowie, jak i zawiązywały się przyjaźnie„.

Czytaj też:  Ukradli samochód. Żaden z nich nie potrafił kierować autem

Pani Zdzisława Tołwińska i Radosław Nojman jednoznacznie przyznali, że likwidacja etatów w Dziale Sportu jest nie do przyjęcia:

„Szkoda tego doświadczenia i wiedzy” – pisze radna Tołwińska.

Cała trójka radnych zgodnie opowiedziała się przeciwko likwidacji sportu w Olsztynie. Zdaniem Mirosława Arczaka, w naszym mieście brakuje strategicznego podejścia do tematu sportu, realizacji zamierzonych zadań i działania według planu. Radny zauważa, że władze miasta nierówno traktują poszczególne dziedziny sportu i część z nich jest zaniedbywana. W opinii radnego Nojmana i radnej Tołwińskiej, wsparcia ze strony władz miasta nie ma wcale.

Olsztyńscy radni dbają o interesy mieszkańców, czy ratusza?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zapytaliśmy radnych o to, jak zagłosują na styczniowej sesji budżetowej:

„W zaproponowanym kształcie budżet naszego miasta na przyszły rok, w mojej ocenie, pozostaje nie do przyjęcia. Negatywną opinię na jego temat wyraziła też Komisja Sportu i Rekreacji Rady Miasta Olsztyna, której pracami mam zaszczyt kierować” – odpowiada Radosław Nojman.

To samo zdanie podzieliła radna Tołwińska. Mirosław Arczak – w momencie udzielania dla nas odpowiedzi – oznajmił, że jest jeszcze za wcześnie, by mógł przedstawić swoje stanowisko w tej sprawie, jednak zapewnił, że w odpowiednim czasie, zostanie ono dobrze uzasadnione.

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

4 KOMENTARZY

4 komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama