fbpx
reklama

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

poniedziałek, 28 września, 2020

Poinformuj nas: [email protected]

reklama

Warte uwagi

Zostawili szczeniaka na rozgrzanym balkonie bez jedzenia i picia? Prawie udusił się własną obrożą

Wiadomości Zostawili szczeniaka na rozgrzanym balkonie bez jedzenia i picia? Prawie udusił się...

Wraz z falą upałów pojawiły się interwencje związane z koniecznością niesienia pomocy zwierzętom narażonym na przegrzanie, odwodnienie, udar a nawet uduszenie. Tak było w Olsztynie, gdzie policjanci dwukrotnie podejmowali interwencje wobec zwierząt potrzebujących natychmiastowej pomocy. W pierwszym przypadku, dwa psy od dłuższego czasu przebywały bez opieki w nasłonecznionym mieszkaniu i na balkonie bez jedzenia i wody. Druga interwencja dotyczyła psa pozostawionego w rozgrzanym aucie. W obu przypadkach, policjanci rozpatrzą interwencje pod kątem narażenia zwierząt na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia, za co może grozić kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

Oficer dyżurny olsztyńskiej jednostki policji w piątek (26.06.2020) otrzymał informację o tym, że na jednym z parkingów przy ul. Sikorskiego w Olsztynie w zaparkowanym na słońcu pojeździe znajduje się pozostawiony bez opieki pies. O niebezpiecznej sytuacji policję poinformowali przypadkowi świadkowie, którzy widząc cierpiącego z powodu upału psa nie mogli przejść obok pojazdu obojętnie. Z otrzymanych od zgłaszających informacji wynikało, że pies w rozgrzanym aucie mógł przebywać kilkadziesiąt minut. Temperatura na zewnątrz oscylowała w granicach 28 stopni, a wewnątrz była zdecydowanie wyższa, co z minuty na minutę powodowało coraz to większe trudności w oddychaniu zwierzęcia. Na szczęście, tym razem obyło się bez konieczności wybijania w aucie szyby, ponieważ w trakcie interwencji na miejscu pojawiła się właścicielka pojazdu. Kobieta w swoim zachowaniu nie widziała nic złego.

Do kolejnej interwencji doszło następnego dnia (27.06.2020) około godz. 10:00. Policjanci otrzymali informację, że na balkonie jednego z mieszkań od dłuższego czasu przebywa cierpiące zwierzę. Z relacji świadków wynikało, że mały piesek, wystawiony na promieniowanie słoneczne pozostawiony jest bez jedzenia i picia. Z uwagi na to, że mieszkanie znajdowało się na drugiej kondygnacji, niezbędna okazała się pomoc straży pożarnej, która z wykorzystaniem wysięgnika dotarła do osłabionego. Okazało się również, że zwierzę miało na sobie zbyt ciasną obrożę, która dodatkowo ograniczała prawidłowe oddychanie. W trakcie interwencji, strażacy zauważyli, że w mieszkaniu znajduje się kolejny pies, który również otrzymał niezbędną pomoc. Oba czworonogi bezpiecznie zostały przetransportowane na dół i przekazane w ręce specjalistów z olsztyńskiego schroniska, gdzie otrzymały niezbędną pomoc.

Zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku, policjanci dokładnie zbadają sprawy pod kątem narażenia zwierząt na bezpośrednie zagrożenie utraty zdrowia i życia. Ustawa o ochronie zwierząt w art. 35 ust. 1a określa kary grożące za znęcanie się nad zwierzętami, tj. kara grzywny, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 2.

Przypominamy, że upały stanowią poważne zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt. Pozostawienie pupila w szczelnie zamkniętym samochodzie czy miejscu narażonym na silne promieniowanie słoneczne stanowi dla niego poważne niebezpieczeństwo. Podobnie, jak w przypadku ludzi może dojść do przegrzania organizmu, co może doprowadzić do bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.

Zostawili szczeniaka na rozgrzanym balkonie bez jedzenia i picia? Prawie udusił się własną obrożą

Przeczytaj także:

ŹródłoKMP Olsztyn

4 KOMENTARZE

  1. Życzę tym ludziom aby też ktoś och zamknął w samochodzie na pare godzin lub zostawił na balkonie w te upały bez wody. Wtedy zrozumieją co to jest za cierpienie… Mam nadzieje że karma wraca!

  2. Wy se mózgi zbadajcie bo jakoś oświadczenie weterynarza oraz schroniska nie wskazuje na żadne z tych zarzutów! Jak zwykle następny brukowiec który kłamie i szerzy sensację!

    2
    12
      • Nie życzę sobie wytykania że ktoś mieszka na wsi buraku , statystyki mówią co innego to ludzie z miasta najwięksi przestępcy nałogowcy ,największą patologia jest w miastach a sąsiedzi na to patrzą i nie reagują mieszczuchy .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojego zdania w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując komentarz wyrażasz zgodę na regulamin serwisu. 

Warte uwagi

Aktualny Mistrz Świata we fryzjerstwie zaprasza do swojego nowego salonu

Multimedalista fryzjerskich mistrzostw Polski, Europy i Świata zaprasza do swojego salonu fryzjerskiego, w którym zwykła fryzura urasta do rangi dzieła sztuki. Sukcesy Jacka Chamery wzięły...

Piątka na piątkę, czyli nowa dieta pudełkowa w Olsztynie

Proste zasady i wyjątkowo atrakcyjne ceny. A przede wszystkim: smaczne i zdrowe posiłki. Od początku tygodnia w Olsztynie i kilkunastu innych miejscowościach w regionie...

Przez koronawirusa w olsztyńskich szkołach pojawili się ludzie w skafandrach z tajemniczym urządzeniem

Weszli do szkoły ubrani w skafandry i maski. Na drzwiach wywieszono tabliczkę "Zakaz wstępu". Zdezynfekowali cały budynek przy wykorzystaniu najbardziej skutecznej metody do zabezpieczania pomieszczeń...

Przeczytaj także: