Zaczęło się przed jednym z lokali. Chwilę później dwaj obcokrajowcy musieli szukać schronienia, a na miejscu pojawiła się policja. 41-letni mieszkaniec miasta usłyszał zarzuty dotyczące gróźb, znieważenia i przemocy motywowanej narodowością oraz przynależnością rasową.
Awantura przed lokalem w Górowie Iławeckim
Do zdarzenia doszło w sierpniu w Górowie Iławeckim. Jak informuje policja, 41-letni mieszkaniec miasta przechodził obok lokalu gastronomicznego, przed którym znajdowali się obywatele Bangladeszu.
Na widok obcokrajowców mężczyzna miał bez powodu wszcząć awanturę. Według funkcjonariuszy był pijany i agresywny. Krzyczał, przeklinał i wymachiwał rękami.
Policja ustaliła, że agresja 41-latka była skierowana przeciwko mężczyznom ze względu na ich narodowość i przynależność rasową. Mieszkaniec Górowa Iławeckiego miał ich wyzywać, znieważać i grozić im pozbawieniem życia oraz uszkodzeniem ciała.
Jeden z mężczyzn został uderzony
Na słownej agresji się nie skończyło. Jak wynika z policyjnego komunikatu, 41-latek naruszył nietykalność cielesną jednego z obywateli Bangladeszu, uderzając go.
Obaj pokrzywdzeni uciekli przed agresorem do lokalu i stamtąd wezwali policję. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy. Według mundurowych 41-latek nie uspokoił się nawet w ich obecności. Ostatecznie został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
41-latek przyznał się do zarzutów
Sprawą zajęli się kryminalni. Zgromadzony przez nich materiał dowodowy został przekazany prokuraturze. 41-letniemu mieszkańcowi Górowa Iławeckiego przedstawiono zarzuty dotyczące gróźb karalnych i publicznego znieważenia motywowanych dyskryminacją ze względu na narodowość i przynależność rasową, a także naruszenia nietykalności cielesnej jednego z pokrzywdzonych. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Zakaz kontaktu i opuszczania kraju
Prokurator zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze. 41-latek został objęty policyjnym dozorem. Ma również zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych. Mężczyzna nie może także opuszczać kraju. Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło: KPP Bartoszyce