reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Porachunki gangów pod olsztyńskim klubem? Ganiali się po ulicy z pistoletami w ręku

WiadomościPorachunki gangów pod olsztyńskim klubem? Ganiali się po ulicy z pistoletami w...

Łyse karki, pałki teleskopowe, kije, pistolety i goście ze wschodu. W Olsztynie jest coraz bardziej niebezpiecznie?

W pobliżu jednego z olsztyńskich klubów, w nocy, miało dojść do awantury pomiędzy cudzoziemcami a grupką rosłych, dobrze zbudowanych mężczyzn. Obie strony sięgnęły po broń. Wszystko nam zrelacjonował naoczny świadek, który jest przerażony, co się dzieje pod jego domem.

reklama

W nocy z soboty na niedzielę (15/16.01), koło godz. 03:00 nad ranem, na Nagórkach, w jednym z klubów trwała w najlepsze impreza. Do scen grozy miało dojść jednak przed blokiem nieopodal, gdzie spotkało się rozjuszone towarzystwo, które wracało z tego klubu.

„Kładłem się już spać, ale obudziły mnie donośne krzyki zza okna. Pod moim blokiem stało trzech zataczających się mężczyzn, którzy wykrzykiwali różne rzeczy w stronę uliczki prowadzącej do klubu, z której przyszli. Gadali po rosyjsku albo ukraińsku. Jeden z nich miał podartą koszulę, brakowało mu w niej kilku guzików, a on stojąc na środku drogi próbował ją zapiąć. Byli ewidentnie pod wpływem” – relacjonuje czytelnik.

reklama

Głośne i agresywne towarzystwo wróciło z powrotem w stronę klubu. Kilka chwil później czytelnik zaniepokojony hałasem na zewnątrz, postanowił sprawdzić co się dzieje za oknem. Zauważył grupkę „dużych gabarytowo”, krótko ściętych mężczyzn z kijami, pałkami teleskopowymi i innymi przedmiotami w rękach, którzy pewnym krokiem zmierzali w stronę klubu.

„Było ich z 10, może trochę więcej. Łysi, typowe 'karki’ ubrani na czarno, szli szybko, w dużej grupie. Za nimi szedł jakiś facet w kapturze, trochę dalej, ewidentnie nie był z nimi. Widziałem jak wyciąga telefon i gdzieś dzwoni, byłem pewien, że na policję. Potem słyszałem zza bloku już tylko krzyki i wyzwiska, ale nie widziałem co się tam działo” – wspomina wydarzenia z nocy nasz rozmówca.

Po chwili od strony osiedla mieli powrócić obcokrajowcy, tym razem w większej grupie. Jak przekonuje obserwator sytuacji robiła się poważna.

„Przyszli od drugiej strony niż poprzednio, było ich 4 albo 5. Wśród nich był gość, którego wcześniej z nimi nie było, z brodą, w czapce. Miał w ręku pistolet. Normalnie szedł z nim po chodniku w ręce. Podeszli do auta stojącego przed blokiem, a ten bez guzików, w koszuli, otworzył bagażnik, z którego wyjął pistolet i załadował go sobie do spodni. Goście cały czas krzyczeli jakieś rzeczy, chyba po rosyjsku, w stronę uliczki, gdzie jest klub” – opisuje czytelnik.

Drugim z mężczyzn, który dołączył do osób przy aucie, miał być ten sam osobnik w kapturze, który wcześniej podążał z telefonem za dużą grupą facetów, którzy z pałkami i kijami poszli w stronę klubu:

„Spakowali się we czterech w auto, kierowca, ten który szedł z pistoletem, dalej trzymał go w ręce jak rozmawiał z gościem w kapturze z samochodu. On z nimi nie pojechał, wrócił w stronę klubu, by jakieś 20 minut później wrócić z dwoma dziewczynami i jeszcze jednym kolesiem. Wszyscy mówili w tym samym, obcym języku. Zamówili sobie chyba taryfę, ale zanim przyjechała, to ich już nie było” – przekazał nam świadek sytuacji.

Jak twierdzi obserwator, kilkanaście minut po tym jak mężczyźni, którzy mieli mieć przy sobie broń palną odjechali, w uliczkę zajechało niezidentyfikowane auto, które miało postać chwilę w alejce i odjechać.

„Nikt z niego nie wysiadł, nikt nie wsiadł. To jest droga prowadząca do bloku, bez powodu tam nie wjechał. Może to była policja?” – zastanawia się czytelnik wspominając sytuację z soboty na niedzielę.

Tym żyje Olsztyn

reklama
15 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

„Rzuciła etat i zrobiła gabinet w domu”. Takich historii przybywa z miesiąca na miesiąc

Jeszcze niedawno siedziały za biurkiem, pracowały zmianowo albo wracały zmęczone po całym dniu pracy.

Jak przedsiębiorcy mogą zabezpieczyć swoje inwestycje w niepewnych czasach?

W niepewnych czasach sama dobra kalkulacja kosztów już nie wystarcza.

Sztuczne ognie na wesele – jakie wybrać i kiedy najlepiej ich użyć?

Sztuczne ognie od lat są jedną z najbardziej efektownych atrakcji weselnych.

PZU Sponsorem Głównym Kortowiady: edukacja z pierwszej pomocy i nowy defibrylator na terenie kampusu

Podczas każdej Kortowiady dokładamy wszelkich starań, by zapewnić możliwie najwyższy poziom bezpieczeństwa uczestnikom.

Jak dobrać włosie szczotki przemysłowej do rodzaju obrabianej powierzchni

Dobór włosia szczotki przemysłowej rzadko jest decyzją wyłącznie techniczną.

Strój kąpielowy typu bandeau – dla kogo jest fason bez ramiączek?

Strój kąpielowy typu bandeau, potocznie nazywany opaską, to jeden z najbardziej stylowych fasonów, który regularnie pojawia się w letnich kolekcjach największych marek.

Wzruszająca akcja! Darczyńcy pomagają samotnym i starszym pacjentom Szpitala Miejskiego w Olsztynie

Pani Bożena Lemierska pomaga pacjentom Szpitala Miejskiego. Do akcji może dołączyć każdy, także Ty.

Koniec wyprzedaży w Salonie Elżbieta już 23 maja. Ogromne rabaty na meble

Wyprzedaż likwidacyjna w salonie Elżbieta przy ul. Pstrowskiego 21 w Olsztynie.

Chcesz mieć zdrowszą glebę i lepsze plony? Weź udział w bezpłatnych warsztatach

Więcej praktyki, mniej teorii na pokazach i warsztatach dla rolników.

Pierścionek zaręczynowy szyty na miarę: Biżuteria, która mówi Waszą historię

W świecie, gdzie masowa produkcja dominuje w niemal każdej dziedzinie życia, coraz więcej par pragnie czegoś wyjątkowego, niepowtarzalnego – czegoś, co będzie odzwierciedlać ich unikalną historię i osobowość.

Pomysły na prezent dla fana Stomilu Olsztyn: Niech serce bije w biało-niebieskich barwach!

Jeśli mieszkasz w Olsztynie, to wiesz doskonale – tutaj nie ma miękkiej gry.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie używanego samochodu

Zakup auta z drugiej ręki potrafi dać sporo satysfakcji, ale tylko wtedy, gdy za emocjami nadąża rozsądek.

Abonament na kanapki do biura – jak zaoszczędzić na regularnych dostawach dla firmy?

Regularne zamawianie posiłków do pracy nie musi oznaczać rosnących kosztów i chaosu organizacyjnego.
reklama
reklama