Nocna interwencja na jednej z ulic Olsztyna zaczęła się od nieprawidłowo zaparkowanego Mercedesa. Chwilę później strażnicy miejscy zwrócili uwagę na zachowanie stojącego przy aucie mężczyzny. To, co wydarzyło się później, szybko potwierdziło ich podejrzenia.
Nieskoordynowane ruchy zwróciły uwagę strażników
Do zdarzenia doszło w sobotę, 22 sierpnia, około godz. 23 na ul. Lelewela w Olsztynie. Patrol straży miejskiej zauważył białego Mercedesa zaparkowanego na powierzchni wyłączonej z ruchu.
Przy samochodzie znajdował się mężczyzna, który próbował dostać się do środka. Jego zachowanie szybko wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Strażnicy zwrócili uwagę przede wszystkim na nieskoordynowane ruchy.
Postanowili podjąć interwencję. Już podczas pierwszych chwil rozmowy wyczuli od mężczyzny silną woń alkoholu. Miał również mówić bełkotliwie. Sam nie zaprzeczał, że wcześniej pił alkohol.
Chciał wsiąść do Mercedesa. Strażnicy zabrali kluczyki
Mężczyzna nie zamierzał jednak kontynuować rozmowy ze strażnikami. Próbował wsiąść do samochodu i odjechać. Funkcjonariusze nie dopuścili do tego. Odebrali mu kluczyki, uniemożliwiając uruchomienie pojazdu. Na miejsce wezwano patrol policji z wydziału ruchu drogowego.
Badanie wykazało 2 promile
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Badanie wykazało 2 promile alkoholu. Mężczyzna został następnie przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą policjanci.
źródło: Straż Miejska Olsztyn