Czy Olsztyn Green Festival urósł już za bardzo? Przedsiębiorcy chcą nowego podejścia

Strona głównaWiadomościCzy Olsztyn Green Festival urósł...

"Czy OGF nie urósł już do rozmiarów, które wymagają od organizatora i Miasta zupełnie innego podejścia do otaczającej go przestrzeni?"

Olsztyn Green Festival zakończył kolejną edycję nad jeziorem Ukiel, ale dyskusja wokół wydarzenia nie wygasa. Po konferencji prasowej lokalnych przedsiębiorców, krytyce radnego Marcina Możdżonka i odpowiedzi prezydenta Roberta Szewczyka głos ponownie zabrały przedstawicielki Kapitańska Beach Club. W obszernym oświadczeniu podkreślają, że nie walczą z festiwalem, ale pytają, czy wydarzenie nie osiągnęło już skali wymagającej zupełnie nowego podejścia miasta i organizatora do funkcjonowania plaży miejskiej.

Konflikt zaczął się jeszcze przed festiwalem

Przedsiębiorcy działający nad Ukielem jeszcze przed rozpoczęciem koncertów alarmowali, że przygotowania do wydarzenia mocno ograniczają możliwość prowadzenia działalności. W piątek, 14 sierpnia, zorganizowali konferencję prasową, podczas której mówili o stratach, braku dialogu z organizatorem i niewystarczającym – ich zdaniem – wsparciu miasta. Pojawiły się również zapowiedzi możliwych roszczeń wobec miasta i organizatora oraz pomysł przesunięcia festiwalu na pierwszy weekend września.

Spór szybko wyszedł poza interes lokalnych firm. Radny Marcin Możdżonek zwrócił uwagę, że podczas zamknięcia głównej Plaży Miejskiej mieszkańcy mają ograniczony wybór strzeżonych kąpielisk. Krytykował również sytuację miejsc w Likusach, Gutkowie i Łupstychu, gdzie znajduje się infrastruktura rekreacyjna, ale nie wszędzie można legalnie korzystać z wody.

Do krytyki odpowiedział prezydent Robert Szewczyk. Przekonywał, że każde duże wydarzenie powoduje czasowe niedogodności, a Green Festival przynosi Olsztynowi promocję i korzyści dla hoteli, gastronomii, sklepów czy transportu. – Czyli jak wydarzeń nie ma, źle. Jak są, też źle – komentował. Zapewniał jednocześnie, że miasto słucha uwag przedsiębiorców i będzie analizowało możliwość poprawy organizacji kolejnych edycji.

Przedsiębiorcy: nie jesteśmy przeciwko Green Festivalowi

Po zakończeniu wydarzenia Kapitańska Beach Club opublikował obszerne oświadczenie, w którym przedsiębiorczynie wyraźnie odcinają się od przekazu, że chcą walczyć z imprezą.

Co słychać w Olsztynie?

Najważniejsze wiadomości z Olsztyna w skrócie. Polityka prywatności.

„Nie chcemy być łączone z tymi, którzy narzekają na festiwal. Nie jesteśmy przeciwko Olsztyn Green Festival. Wręcz przeciwnie — cieszymy się, że nasze miasto przyciąga ludzi, że coś się w nim dzieje i że Olsztyn może być gospodarzem dużych wydarzeń” – napisały.

Jakie jest Twoje zdanie na temat Olsztyn Green Festival?

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

Wczytuję wyniki…

Podkreślają jednak, że dla firm działających sezonowo nad Ukielem lipiec i sierpień są najważniejszym okresem w roku. Według ich informacji plaża była zamknięta dla mieszkańców od 12 do 17 sierpnia, ale montaż infrastruktury rozpoczął się już 5 sierpnia, a demontaż miał zakończyć się dopiero wieczorem 19 sierpnia.

„W praktyce oznacza to, że wpływ wydarzenia obejmuje nie tylko kilka jego dni, ale znaczną część jednego z najważniejszych okresów sezonu” – wskazują.

„Co takiego zmieniło się w tym roku?”

Przedsiębiorczynie zwracają uwagę, że w poprzednich latach udawało się uzgadniać z organizatorem warunki pozwalające lokalnym firmom funkcjonować podczas festiwalu. W tym roku – jak twierdzą – podobnego porozumienia nie udało się osiągnąć, a dwa lokale w ogóle nie otworzyły się na czas imprezy.

„Co takiego zmieniło się w tym roku, że porozumienie nie było możliwe?” – pytają.

Jednocześnie wskazują na obecność podczas festiwalu zewnętrznych podmiotów komercyjnych spoza Olsztyna. Według autorek oświadczenia mogły one prowadzić sprzedaż na warunkach, których nie udało się uzyskać lokalnym najemcom.

„Trudno przejść nad tym obojętnie, kiedy firmy spoza naszego miasta mogą prowadzić swobodnie działalność, a nam — lokalnym najemcom obecnym na tej plaży przez całe lato — nie udało się uzyskać podobnych warunków” – napisano.

Przedsiębiorczynie przypominają również, że jeszcze przed imprezą spotkały się z prezydentem Olsztyna. Jak oceniają: „nie odniosłyśmy wrażenia, że ten temat został potraktowany z należytą uwagą”.

„Czy OGF nie urósł już do rozmiarów…”

Najmocniejszy fragment nowego oświadczenia dotyczy jednak nie konkretnych zasad sprzedaży czy funkcjonowania lokali, ale skali całego wydarzenia.

„Może warto w końcu zatrzymać się i zastanowić, czy OGF nie urósł już do rozmiarów, które wymagają od organizatora i Miasta zupełnie innego podejścia do otaczającej go przestrzeni” – czytamy.

Przedsiębiorczynie podkreślają, że nie chcą likwidacji Green Festivalu ani rezygnacji z dużych wydarzeń w Olsztynie. Chcą natomiast, aby rozwój festiwalu nie odbywał się kosztem lokalnych firm i mieszkańców korzystających z plaży przez całe lato.

„Nie chcemy walczyć z OGF. Chcemy, żeby był częścią Olsztyna, a nie odbywał się jego kosztem. Chcemy festiwalu. Chcemy turystów. Chcemy, żeby o naszym mieście było głośno” – napisano w oświadczeniu.

Tegoroczny spór coraz wyraźniej dotyczy więc nie samej obecności Green Festivalu w Olsztynie, lecz tego, czy model organizacji wydarzenia nad Ukielem powinien zmienić się wraz ze skalą, jaką festiwal osiągnął przez ostatnie lata.

Tym żyje Olsztyn

3 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Spotkaj się z nowymi zawodnikami AZS Olsztyn. Castorama szykuje prezentację drużyny

Castorama Olsztyn znów zaprasza kibiców AZS. Będą gwiazdy, autografy i siatkarskie wyzwania.

Olsztyn zza kierownicy: jak nie tracić czasu między kursem a kolejnym pasażerem

Adres w aplikacji wydaje się konkretny, dopóki nie trzeba znaleźć właściwego wejścia, zatrzymać się po odpowiedniej stronie ulicy i wypatrzyć pasażera.

8 pomysłów na kubki z własnym nadrukiem na prezent

Każdego ranka sięgasz po kubek i przez kilkanaście minut ogrzewasz dłonie, delektując się ulubionym napojem.

Dlaczego warto kupić maszynkę do makaronu w Gastromix?

Maszynka do makaronu to niezbędny sprzęt w nowoczesnej gastronomii – pozwala wałkować ciasto na powtarzalną grubość i przygotowywać płaty do lasagne, tagliatelle oraz innych formatów.

Jak przygotować się do pracy w handlu? Zapisz się na kurs kasy fiskalnej!

W sektorze handlowym zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników nie maleje.

Jak zamienić pomysł w eleganckie pinsy na zamówienie?

Niektóre projekty potrzebują czegoś więcej niż nadruku na papierze, naklejki czy kolejnego gadżetu reklamowego.

Jak wybrać najlepszy Kurs Python AI Engineer?

Sztuczna inteligencja przestała być wyłączną domeną zespołów badawczych i stała się kluczowym elementem nowoczesnych systemów informatycznych.

Jak kontrolować koszty podczas budowy i remontu domu?

Budowa albo większy remont domu rzadko kończą się dokładnie na kwocie zapisanej w pierwszym kosztorysie.

Ile kosztują korepetycje online? Porównujemy ceny na 6 popularnych platformach

Ceny korepetycji w 2026 roku wzrosły nieco w porównaniu do roku poprzedniego.

Jak wspierać męską witalność i sprawność wraz z wiekiem?

Spadek energii po czterdziestce czy pięćdziesiątce nie musi oznaczać, że organizm nagle przestaje sobie radzić.

Ciśnienie, cukier i dieta pod lupą. Miejski Szpital Zespolony zadbał o olsztyńskich seniorów

Miejski Szpital Zespolony wychodzi do seniorów. Badania i porady podczas spotkań w Olsztynie.

Od książki do bazy danych – jak encyklopedie miast przechodzą do sieci?

Encyclopaedia Britannica była drukowana nieprzerwanie przez 244 lata - od pierwszego wydania w Edynburgu w 1768 roku aż do 2012 roku, gdy wydawca ogłosił zakończenie produkcji papierowych tomów.

Namiot 3×3 na targ i jarmark: ile kosztuje i co daje w praktyce

Trzy na trzy metry to rozmiar, który przyjął się jako standard stoiska u większości organizatorów jarmarków w Polsce.

Kurs trenera personalnego online: co sprawdzić przed zapisem?

Lubisz trening siłowy i zastanawiasz się, jak zacząć pracować z podopiecznymi?

Efektywne zmywanie przy zużyciu 8,4 l wody i hałasie na poziomie 37 dB

W kuchni otwartej na salon zmywarka często pracuje w tym samym czasie, gdy domownicy odpoczywają, rozmawiają lub oglądają telewizję.